O MNIE   |   KONTAKT
Na torze (118) | Na drodze (79) | W garażu (74) | Wydarzenia (52) | Poza autem (25) | Karting (15) |

Olej i jego spalanie w silniku Audi 2.0 TFSI

Oil level OK in Audi2.0 TFSI to silnik z bezpośrednim wtryskiem i turbosprężarką. Znakomite osiągi, niskie spalanie, zdobywca kilku tytułów Engine of the Year. Występuje w kilku wersjach mocy, jest montowany do wielu modeli Audi. Ma taką jedną niezbyt ciekawą właściwość, tj. "bierze" olej, czasami spore ilości. Czy "ten typ tak ma", czy to błąd w silnikowej sztuce, wada fabryczna?

W tym materiale skupiam się na silniku 2.0 TFSI o mocy 211 KM (155 kW) i momencie obrotowym 350 Nm. Jest to 4-cylindrowy silnik benzynowy w układzie rzędowym (R4), z bezpośrednim wtryskiem, turbosprężarką i systemem sterowania zaworami Audi valvelift.

Spalanie benzyny 2.0 TFSI Audi quattro s-tronic

Spalanie benzyny w 2.0 TFSI Audi quattro s-tronic... moje średnie spalanie wynosi 10 litrów na 100 km. Auto to Audi A4 2.0 TFSI (211 KM) z napędem quattro i automatyczną skrzynią biegów s-tronic. Mowa jest o faktycznym spalaniu, liczonym przy tankowaniu, podczas zwykłej jazdy, z włączoną klimatyzacją, radiem, itd... bez zwracania uwagi na spalanie.

2.0 TFSI o mocy 211 KM to najpopularniejszy silnik z tej rodziny, i z tego względu przepalanie oleju jest głównie omawiane przez jego użytkowników. Chodzi przede wszystkim o auta Audi A4 (B8), A5 i Q5, w których silnik ułożony jest wzdłużnie, zwykle z napędem Quattro oraz dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów S-tronic. Ja także ten silnik, w takiej konfiguracji użytkuję, w Audi A4.

"Niestety" silnik 2.0 TFSI jest produkowany od kilku lat i doczekał się już sporych zmian od momentu swojej premiery (Audi valvelift, wzrost osiągów), praktycznie co roku, a nawet co kilka miesięcy, wprowadzane są w nim różnorakie drobne modyfikacje, poprawki, zmiany, które mogą nam trochę mieszkać w tych olejowych rozważaniach. W jednej wersji komuś silnik spala więcej oleju, w innych mniej, kolejni użytkownicy tego nie potwierdzają, nie ma w tej chwili żadnych twardych danych na temat związku nadmiernego spalania oleju z konkretną wersją silnika 2.0 TFSI. W tym materiale mowa jest głównie o silnikach z 2009-2011 roku, choć te z innych roczników też zapewne przepalają olej.

W rozważaniach pomijamy technologicznie podobne silniki do 2.0 TFSI montowane w innych markach w grupie VAG (tj. VW, Seat, Skoda, symbol TSI) oraz inne pojemności z Audi, które także są oznaczane jako TFSI (a różnią się konstrukcyjnie), czyli 3.0 (V6, kompresor), 2.5 (R5), i mniejsze 1.2, 1.4 oraz 1.8.

Silnik 2.0 TFSI w Audi A4

Silnik 2.0 TFSI

Audi tak opisuje silnik 2.0 TFSI:

Audi było pierwszym producentem na świecie, który w silnikach benzynowych produkcji seryjnej zastosował technologię bezpośredniego wtrysku i turbosprężarkę. Silnik 2.0 TFSI zadebiutował latem 2004 roku w modelu A3 Sportback. W przeciwieństwie do konwencjonalnych silników wolnossących V6 ta 4-cylindrowa jednostka napędowa, łącząca technologię bezpośredniego wtrysku i turbodoładowanie, przy tej samej mocy zużywa 10-15% mniej paliwa.

Technologia FSI uzupełnia się doskonale z turbosprężarką, ponieważ dzięki niej proces odparowania paliwa bezpośrednio w komorze spalania odbiera ciepło zasysanemu powietrzu. Umożliwia to zwiększenie ciśnienia sprężania, wpływając na poprawę stopnia sprawności i lepszą wydajność. Ponadto technologia FSI rozwiązuje powszechny problem silników z turbodoładowaniem, likwidując silną tendencję do spalania stukowego przy wysokim stopniu doładowania.

Sprężarka o zmiennej geometrii zapewnia optymalny stopień sprawności turbiny i tym samym równie optymalne wykorzystanie energii spalin. Jest ona gwarantem wysokiej mocy i spontanicznych reakcji silnika, skutecznie wpływając na obniżenie zużycia paliwa i emisji spalin.

W drugiej generacji silnika 2.0 TFSI, wraz z produkcją seryjną modeli Audi A4, A5 oraz od roku 2008 Audi Q5, po stronie wylotowej wału rozrządu po raz pierwszy umieszczono system sterowania zmiennym skokiem zaworu Audi valvelift. Spowodowało to dalszą znaczącą poprawę dynamicznej struktury momentu obrotowego.

Udane połączenie doładowania i technologii bezpośredniego wtrysku sprawia, że silniki TFSI dysponują ogromnym potencjałem, oferując dużą moc i dynamikę przy zachowaniu umiarkowanych wartości zużycia paliwa.

O tym silniku będę się jeszcze rozpisywał przy innej okazji. Teraz tylko napisze, że jest rewelacyjny! Wszystko co wyżej to prawda, osiągi są na prawdę znakomite, cały moment obrotowy niemal od samego "dołu", praktycznie brak turbodziury. Ponadto jest dobrym obiektem do modyfikacji, zwiększania mocy. I mało pali. Benzyny. Nie oleju. Tego przepalać może sporo.

Olej silnika 2.0 TFSI

Normy oleju do silników AudiJak podaje instrukcja obsługi, przy serwisie podstawowym (nie LongLife Service), czyli z wymianą co 15 tys. km, olej dolewany do silnika 2.0 TFSI musi być zgodny z normą VW 502 00, ale dopuszczalny jest też olej zgodny z normą VW 504 00. Przy serwisie LongLife, gdzie wymiana oleju ma się odbywać co 30 tys. km olej musi być zgodny z normą VW 504 00 (choć mało kto przy tym silniku serwisuje wg LongLife).

W praktyce ubytki po przepalanym oleju uzupełnia się rekomendowanym przez Audi olejem Castrol Edge 5W-30 (VW 504 00). Jednak Castrol Edge jest dość często negatywnie oceniany i spora osób dolewa wg własnego uznania olej innych marek spełniających normę VW 504 00 (Shell, Motul, i czasami może to być olej 5W-40). Tak, normę VW 504 00, a nie wskazywaną w instrukcji obsługi na pierwszej pozycji VW 502 00 przy przeglądach podstawowych (tj. wymiana oleju co 15 tys. km).

Sprawdzanie poziomu oleju w Audi

Kontrolki oleju w AudiNowe modele Audi (wiekszość) nie posiadają na wyposażeniu typowego bagnetu do sprawdzania poziomu oleju (można sobie dokupić). Sprawdzanie odbywa się przez system komputerowy. Taki sposób jest wygodny ale dość orientacyjny. Skala na wyświetlaczu między MIN a MAX ma 8 stopni, obrazuje ona 1 litr oleju, zatem jedna "cegiełka" ze słupka oznacza 0,125 litra i z taką dokładnością można mierzyć ubytek poziomu oleju przez komputer.

O niskim poziomie oleju też poinformuje komputer. Pierwszy komunikat i żółta kontrolka oznacza ubytek 1 litra oleju. Po zaświeceniu się kontrolki możliwa jest dalsza jazda, im krótsza i łagodniejsza do momentu dolewki oleju tym lepiej. Przy czym należy wiedzieć, że przy zaświeceniu kontrolki pozostaje w silniku niewiele ponad 3,5 litra oleju! Nie należy czekać na kontrolkę a na bieżąco monitorować poziom i uzupełniać go utrzymując poziom w okolicach MAX.

Inne olejowe kontrolki dotyczą za niskiego poziomu do jazdy (czerwona), niskiego ciśnienia (też nie można jechać) oraz awarii czujnika poziomu oleju.

Poziom oleju w Audi

Bagnet serwisowy T40178

Oczywiście jest "dziura" na bagnet, można (a nawet trzeba) sobie go kupić i w ten sposób, precyzyjnie, sprawdzać poziom oleju w silniku. Bagnet serwisowy T40178 posada dokładną skalę, umożliwia precyzyjny pomiar, przy czym jest uniwersalny dla silników Audi (i grupy VAG), stąd należy go odpowiednio ustawić. Należy pamiętać, że z bagnetem serwisowym nie można jeździć! Bagnet kosztuje około 100 zł, nie można go kupić w ASO, trzeba szukać w "zwykłych" sklepach, najwygodniej w internetowych.

Bagnet serwisowy T40178 Condor Werkzeug

Wartości kalibracyjne na skali bagnetu dla silnika 2.0 TFSI wynoszą: górna skala: 39; minimalny poziom oleju: 0; maksymalny: 24.

Bagnet pozwala na precyzyjne określanie ubytku oleju po przejechaniu określonego dystansu. MAX na wyświetlaczu powinno wskazywać 24 na bagnecie. Przy rozbieżności wskazań skali komputerowej ja osobiście trzymałbym się wskazań bagnetu. Na początku MAX na skali komputerowej wskazywał u mnie 18 na bagnecie. Po wykonaniu Stage 1 (opis niżej) aktualizowane jest też oprogramowanie komputera, też te dotyczące pomiaru oleju. W tej chwili ustawienia na bagnecie pokrywają mi się ze skalą na komputerze, tj. 24 kreski na bagnecie oznacza max. na skali komputerowej. Wynika z tego, że na początku jeździłem z dość niskim, czasami niemal za niskim poziomem oleju choć nie było żadnych komunikatów.

Instrukcja pomiaru oleju w silnikach Audi: AUDI sprawdzanie poziomu oleju (PDF, 120kB)

* * *

Etykieta bagnetu T 40178:

Etykieta Bagnet serwisowy T 40178 T40178

Kalibracja dla pozostałych silników Audi:

Kalibracja bangentu serwisowego T40178 dla silników Audi

Wymiana okresowa oleju w ASO

W serwisie podstawowym (nie LongLife) olej wymieniany jest co 15 tys. km lub co rok (co szybciej wystąpi, wskaże też to komputer). ASO wlewa jakiś swój olej z beczki, którego odpowiednikiem ma być np. wspominany Castrol Edge 5W-30. Wymiana oleju i filtra dla 2.0 TFSI w ASO kosztuje około 550 zł (mamy 2012 rok).

W wielu przypadkach ASO zalewa olej ponad stan skali widocznej w komputerze, do 0,5 litra. Prawdopodobnie taka dolewka ponad miarę jest bezpieczną ilością, taki margines bezpieczeństwa, pomyślany na wypadek wlania za dużej ilości oleju przez klientów, którzy sugerują się mało precyzyjną skalą w komputerze. W praktyce odbija się to dalej na dokładności pomiaru, gdyż spalanie tych "nadmiarowych" 0,5 litra nie jest widoczne na skali w komputerze, nadmiar jest niejako ponad czujnikiem, dopiero spalenie kolejnej ilości oleju zaczyna być okazywane. I właśnie dlatego, zwykle po wymianie oleju przez dłuższy czas będziemy jeździli przy wskazaniach MAX, a następnie "nagle" zacznie nam oleju ubywać.

Do precyzyjnego pomiaru należy używać bagnetu serwisowego, tylko w taki sposób możemy dokładnie monitorować ubytek oleju.

Audi o ubytku oleju

Ubytek oleju w silnikach 2.0 TFSI nie jest żadną tajemnicą skrywaną przed klientami, przeciwnie, są oni informowani o tym, aby zwracać uwagę na ubytek oleju, pilnować stanu i ewentualnie go dolewać. Że "ten typ tak ma" i kupując taki silnik trzeba się liczyć z ubytkiem oleju, szczególnie przy dużym obciążeniu. "Bo mocniejsze silniki turbodoładowane pobierają trochę oleju".

Instrukcja obsługi podaje, że w zależności od warunków i sposobu jazdy silnik może ubywać do 0,5 litra oleju na każde 1000 km. W samochodach Audi olej wymienia się co 15 tys. km, czyli między przeglądami silnik 2.0 TFSI może nam "oficjalnie" pobrać... 7,5 litra oleju! Chyba "trochę" przesadzili. Mając na uwadze, to, że do silnika 2.0 TFSI wlewa się 4,5 litra oleju więc teoretycznie możemy zużyć cały olej i niejako sami go sobie wymieniać ;-)

Informacja o zużyciu oleju w instrukcji Audi

Skan z instrukcji dotyczy wszystkich wersji silnikowych więc można sądzić, że wartość 0,5 litra na 1000 km podano mało precyzyjnie, na wyrost.

Nadmierne ubywanie oleju w 2.0 TFSI

Fakt ubytku oleju jest znany użytkownikom i akceptowany. Pożądane ubywanie można określić jako dolewkę np. 1-2 litrów w okresie między wymianami oleju w ASO, czyli co 15 tys. km. Dalej to mniej więcej 0,07-0,15 litra oleju na 1000 km. Taka wartość byłaby idealna, w praktyce częściej spotyka się ubytki na poziomie 0,2-0,4 litra na 1000 km, i ta wartość, choć już sporo większa też podawana za normalną.

A tego tematu by nie było gdyby nie przypadki ubywania znacznie większej ilości, bo sporo powyżej 0,5 litra na 1000 km, czasami i ponad 1 litr! czasami więcej! Takie wartości są już "patologiczne" i wymagają interwencji w ASO. Zwiększone ubytki oleju są już wtedy związane z jego fizycznym spalaniem a nie z typowym ubytkiem z układu smarowania przez np. turbosprężarkę.

Ponadmiarowe ubywanie oleju może występować od razu po wyjeździe z salonu. Przy czym naturalną sprawą jest to, że nowy silnik w okresie docierana będzie pobierał więcej oleju, więc zgłoszenie takiego problemu zostanie też tak wytłumaczone (całkiem słusznie, zgodnie z prawdą). Jeżeli po kilku tysiącach kilometrów nadal spalanie jest wysokie to powinniśmy zgłosić sprawę do ASO.

Procedura ASO dot. spalania oleju w 2.0 TFSI

Jeżeli silnik stale spala nam większe ilości oleju, tj. przynajmniej te 0,4 litra na 1000 km to warto sprawę zgłosić do ASO. Temat nadmiernego spalania oleju w 2.0 TFSI jest znany, rozpracowany, określone są procedury. Jednak nie doczekał się ogólnej akcji serwisowej z listami poleconymi, temat jest podejmowany po zgłoszeniu problemu przez klienta.

Pierwszym krokiem po zgłoszeniu jest wykonanie próby olejowej (ważenia oleju). Olej jest wymieniany, zalewany do pełna, silnik jest plombowany, i po przejechaniu danego dystansu określany jest ubytek oleju.

Ubytek oleju na 1000 km:

  • do 0,5 litra - nie są podejmowane żadne działania, uznawane jest to za normę, koszt próby olejowej ponosi klient (kilkaset złotych),

  • powyżej 0,5 litra - uznawane jest to za usterkę i usuwane jest ona w ramach gwarancji, bez kosztów ze strony klienta (o ile auto jest na gwarancji, szanse na bezpłatną likwidację po okresie gwarancji są niewielkie).

Próby olejowe można przeprowadzać wielokrotnie (za bezzasadne sami płacimy). A gdy niewiele nam brakuje do progu 0,5 litra a chcielibyśmy mieć wykonaną naprawę to bez problemu możemy "dopalić" dodatkową ilość oleju. Najprostsze rozwiązanie do bardzo dynamiczna jazda podczas próby olejowej. Łagodniejsze rozwiązanie polega na pozostawaniu uruchomionego silnika na kilka godzin co skutkuje spalaniem oleju bez przebiegu.

Działania ASO

Postępowanie ASO jest zależne od ilości spalonego oleju podczas próby olejowej. Należy też pamiętać, że regularnie wychodzą nowe wersje silników 2.0 TFSI, które mogą mieć już poprawione niektóre elementy związane ze spalaniem oleju, dlatego też procedury zalezą też od konkretnego silnika. Postaram się uśrednić te informacje.

  • Etap 1 (stage 1) gdy spalanie wynosiło niewiele ponad 0,5 litra na 1000 km (prawdopodobnie 0,5-0,7). Podczas tego etapu odbywają się małoinwazyjne prace, mające na celu głównie wymianę odmy, pierścienia uszczelniającego (simmerring) wału korbowego na mocniejszy oraz przeprogramowanie komputera.

    Na tym etapie uznaje się nieprawidłowo działającą odmę odpowietrzającą skrzynię korbową jako przyczynę przedostawania się oleju do komory spalania i w konsekwencji jego nadmiernego ubytku.

    Etap 1 uchodzi raczej za rozwiązanie tymczasowe, które obniża na krótko bądź nieznacznie spalanie oleju. W wielu przypadkach etap 1 od razu nie przynosił żadnych rezultatów. Wtedy po kolejnej próbie olejowej wykonywane będą prace z etapu 2.

    Możliwe jest, że nowsze silniki mogą już niejako mieć powyższe prace wykonane i ewentualne zgłoszenie przepalania oleju będzie skutkowało wykonaniem prac z etapu 2.

  • Etap 2 (stage 2) gdy spalanie było sporo ponad 0,5 litra na 1000 km (prawdopodobnie powyżej 0,7 litra) lub wykonany był wcześniej etap 1, który nie przyniósł oczekiwanych rezultatów (ponoć zwykle tak właśnie bywa).

    W etapie 1 winna była odma olejowa, w etapie 2 uznaje się, że problem ma występować wcześniej, tj. związany jest z pierścieniami tłokowymi, które to mają za zadanie zgarniać nadmiar oleju ze ścianek cylindrów oraz uszczelniać komorę spalania od komory korbowej. Przy tak dużym ubytku oleju pierścienie te mają być wadliwe, szybko ulegają zużyciu i nie spełniają swojej roli.

    Istotą etapu 2 jest wymiana tłoków z pierścieniami oraz korbowodów. Panewki pozostają stare. Zwykle efekty etapu 2 są widoczne i olej przestaje nadmiernie ubywać. Aktualnie na tym kończy się kwestia spalanego oleju w 2.0 TFSI.

Skutki uboczne spalania oleju w 2.0 TFSI

Auta z silnikiem 2.0 TFSI użytkowane są dopiero od kilku lat, jest ich niewiele, a wykonywane przebiegi są względnie niskie, trudno trafić na auto z przebiegiem np. 200 tys. km, w tej chwili zwykle jest to poniżej 50 tys. km.

Trudno jest znaleźć przypadek wystąpienia negatywnych skutków przepalania dużej ilości oleju w silnikach 2.0 TFSI, które by były odczuwane przez kierowcę, jak spadek mocy, osiągów, nierówna praca, dziwne odgłosy, żądnych innych skutków czy objawów nadmiernego przepalania oleju. Co najwyżej przysmolona chromowana końcówka wydechu.

Teoretycznie wykonywanie dużych przebiegów przy dużym spalaniu oleju wskutek pracy wadliwych pierścieni tłokowych może prowadzić do kolejnych przypadłości potęgujących spalanie oleju. Chodzi głównie o powstawanie dalszych nieszczelności wskutek przetarcia gładzi cylindrów, też niszczenie samych tłoków, generalnie powstawania kolejnych luzów w spasowaniu elementów silnika. W tym samym czasie odkłada się nagar, który dodatkowo niweluje pracę i tak już wadliwych pierścieni.

Konsekwencją spalania oleju będzie też szybsze zużycie katalizatora i wzrost spalania na skutek podawania większej ilości benzyny w celu przepalenia resztek po spalonym oleju jaki się w katalizatorze odkłada. I nagar, którego odkładanie w sporych ilościach prowadzić będzie do np. niszczenia głowicy silnika (zaworów, prowadnic), unieruchomienie pierścieni tłokowych, itd. Problemy z katalizatorem i nagarem mogą być też wynikiem użytkowania paliwa i olejów niskiej jakości, czy zanieczyszczonych. Praktycznie każdy nowy silnik jest bardzo wrażliwy na jakość paliwa i oleju.

Jeżeli stale utrzymywany będzie niski poziom oleju, choć przez komputer samochodowy określany jako ciągle umożliwiający jazdę, to mogą także wystąpić typowe problemy związane z niskim poziomie oleju (przegrzanie silnika, zatarcie panewek, itp.), szczególnie podczas dynamicznej jazdy. Występuje też ryzyko zassania powietrza przez pompę olejową i zatarcia elementów silnika pozbawionych w tym czasie smarowania.

Spalanie Spalacza Benzyny (tutaj: Spalacza Oleju ;-)

Aktualnie moje spalanie oleju mieści się w przedziale 0,2-0,4 litra na 1000 km w zależności od warunków i stylu jazdy, zwykle trochę żwawszej jazdy. Jednak nie jest to 0,7 czy 1,3 litra jak to się czasami komuś zdarza. Uśredniając, w okresie między wymianami oleju dolewam prawie 4 litry. Jest to sporo, może za sporo, ale w podanej normie. Nie wykonywałem nigdy próby olejowej.

Dopiero teraz, podczas przygotowywania tego materiału kupiłem sobie bagnet serwisowy i będę dokładnie monitorował poziom ubytku oleju. Do tej pory za bardzo nie interesowałem się tą kwestią, po prostu dolewałem i jechałem, sądzę, że wszystko jest w porządku. Z drugiej strony, osoby po etapie 2 i wymienionych pierścieniach z tłokami mają ubytek na poziomie 0,1 litra na 1000 km. Trzeba sprawę przemyśleć, najlepiej zanim się gwarancja skończy ;-) Olejowy wątek będę kontynuował na blogu.

Mam nadzieję, że nie przestraszyłem tym materiałem osób potencjalnie zainteresowanych silnikiem 2.0 TFSI ;] Jak wspomniałem we wstępie jest to na prawdę rewelacyjny silnik, będę go opisywał przy innej okazji. Jak najbardziej go polecam i gdybym miał jeszcze raz decydować to bez wahania ponownie wybrałbym 2.0 TFSI!

Dodano 2012-05-27

Stage 1, efekty i wnioski opisałem w oddzielnym materiale pt. Olejowe Stage 1 dla silnika Audi 2.0 TFSI.

PS. po czym poznać świadomego użytkownika TFSI? bo bagnecie serwisowym do mierzenia oleju! +10 do wiedzy i profesjonalizmu! ;]

PS2. dziękuję Pawłowi (w jego Audi po etapie 2 silnik przestał przepalać olej) za konsultacje przy opracowaniu tego materiału.

* * *

Przeczytaj także!

Olejowe perypetie Audi A4 B8 kombi czarne

Olejowe perypetie silnika 2.0 TFSI w całkiem nowym choć już pogwarancyjnym Audi A4. Kilkumiesięczne zmagania z nadmiernym przepalaniem oleju ostatecznie zakończone bezpłatnym remontem silnika.

Czytaj także

Komentarze (348)

przebieg 150000, 2012-02-16, 23:48
Przebieg 15000km i wymiana oleju to chyba silnik od mega dużego skutera.
, 2012-02-16, 23:51
W sensie *wymiana przez przepalanie*? to racja!
z fabryki, 2012-02-17, 00:00
Z fabryki te silniki wyjeżdżają ustawione wg long life czyli wymiana co 30000km tak też informuje komputer pokładowy u dealera też mi powiedziano że można serwisować wg serwisu podstawowego czyli 15000 lub long life czyli 30000 km. Na pytanie jaki serwis wybieram podstawowy czy long life odpowiedziałem że nie mam wyrobionego zdania na ten temat to handlowiec przy wydawaniu pojazdu zaznaczył serwis podstawowy. Czytając książkę przeglądów serwisowych na w/w temat też można zgłupieć-beletrystyka pseudo naukowa.
, 2012-02-17, 00:20
Long-life może ma sens w dieslach, w Niemczech, czy wszędzie tam gdzie się robi odpowiednie przebiegi. Te 15 tys. km to w naszym kraju pewnie wychodzi średni roczny przebieg dla auta z mocniejszym silnikiem benzynowym więc akurat pasuje też wtedy wymienić olej (o ile uznajemy, że raz do roku powinno się go wymienić - a lepiej tak uznać, sam komputer po roku będzie wołał na wymianę oleju bez względu na przebieg).

Nie doszukiwałbym się u naszych serwisantów złej woli, braku wiedzy w tym zakresie, raczej odgórna decyzja na podstawie statystyk aby serwisować podstawowo. Pewnie ma tutaj też wpływ *dynamiczna* charakterystyka jazdy po naszych drogach związana z małą ilością autostrad.

Kto robi dziesiątki tysięcy km rocznie niech się zastanowi nad long-life, dla mniejszych przebiegów nie ma to sensu.
zadzwoniłem do serwisu, 2012-02-18, 21:51
Zadzwoniłem do serwisu w celu dokładnego wyjaśnienia 15000 czy 30000km. Odpowiedziano mi że mam stawić się jak będą wezwania do serwisu wyświetlane przez komputer czyli tak jak fabryka ustawiła tzn w granicy 30000 km i jak będą jakieś wcześniejsze komunikaty ( przed 30000km) to mam przyjechać w celu oceny trafności tych komunikatów co do stanu technicznego pojazdu a ewentualne błędy zostaną wykasowane. Ja robię gdzieś 3000 km miesięcznie i olej wymienię w granicach 20000km. Docierałem ten silnik bardzo ostrożnie bez żadnej ekstrawagancji dzięki temu jego zużycie oleju nie przekracza 100ml/1000km.
więcej basu, 2012-02-18, 21:54
Jak minie gwarancja to może jakiś wyrafinowany filtr powietrza zastosować może firmy k&n żeby dodać więcej charakterystycznego bulgotu i basu jak startować będzie turbosprężarka.
suplement, 2012-02-18, 22:00
Serwis-przegląd co 30000km lub co 2 lata.
, 2012-02-18, 22:44
To przepalanie oleju ponoć zależy od czasu, w którym silnik został wyprodukowany. Najpewniej te od połowy 2011 roku nie mają już tego problemu. I w drugą stronę, im starszy (w sensie daty produkcji, nie upływu czasu i zużycia) tym problem większy. Oczywiście prawidłowe dotarcie silnika ma bardzo duże znaczenie ale czasami może zacząć więcej przepalać z upływem czasu i przebiegu, i tu też w drugą stronę, niektórzy twierdzili, że przy 30 tys. przestał brać olej (a może to też mieć związek z serwisem przy tym przebiegu i *cichą* naprawą przez ASO? dziwny jest ten próg 30 tys. choć kilka podobnych komentarzy czytałem...

100ml/1000 km to idealny wynik, oby tak dalej! :)
Michał, 2012-04-10, 01:16
Hej przeczytałem całość ostatnie zdanie dalo do myślenia , oddałeś samochód na próbę olejową? rozumiem ze teraz nic Ci nie pali oleju?
, 2012-04-10, 01:32
@Michał, nie, nie robiłem jeszcze próby olejowej, choć ostatnio myślałem aby ją wykonać... przepala jak przepalał, trzyma się w limitach z książki serwisowej, ale i tak to przecież sporo...

z tego co słyszałem od innych kierowców to powinno się zgłosić do serwisu nawet niewielkie przepalanie oleju i wykonać próbę aby sobie *odfajkowali* w systemie nasze auto po to aby w przyszłości, tj. po gwarancji kwalifikować się na różne tam akcje serwisowe czy inne okazje, które będą (o ile w ogóle jakieś będą) związane z przepalanym olejem...

pa. poprawiłem te ostatnie zdanie...
Roberto, 2012-04-12, 21:48
Ja właśnie wykonałem etap 1, teraz to testuję, mam wrażenie, że teraz auto jeszcze więcej pali...
a mam model z 2010 roku (sierpień)
jjjjj, 2012-04-13, 00:13
Primo - longlife i wysilony silnik TB ?
olej co 15 tyś

secundo - lać castrola do takiego silnika?
a gdyby tak zalać pewny syntetyk np motul ,valvoline.
, 2012-04-13, 00:27
@Roberto, stage 1 wpływa na zmianę ciśnienia w skrzyni korbowej, nie wiem jak to ma wpływać na spalanie, ale pewnie jakoś może, skoro się ono zmienia... ale pewnie trzeba większy przebieg zrobić, dokładnie sprawdzić jakie są faktycznie zmiany spalania, nie tylko wg komputera ale i przy tankowaniu...

@jjjjj, wysilony silnik 2.0 TFSI to zaczipowany silnik z 270KM, a te 211KM to w sam raz :] oczywiście long-life sensu większego nie ma, szczególnie, że olej wymienić powinno się co roku a tym silnikiem się przebiegów wielkich nie robi, przynajmniej w naszym kraju... ale tak jest zapisane w instrukcji, tak zaleca Audi na swoim terenie...

no, już niedługo przestaję lać tego Castrola, na wymianę oleju przyjadę już ze swoim... w ASO też tak po cichu sugerują, aby poszukać czegoś lepszego...
jjjjj, 2012-04-13, 15:32
Silnik jest wysilony z uwagi na aluminiową glowice oraz wtrysk bezpośredni który generuje szybki przyrost momentu.

Na codzień do innego silnika ale też 2.0t z bezpośrednim wtryskiem i systemem na kształt vavelifta leje sprawdzony syntetyk i nie dolewam mimo programu i dużego przebiegu.

Raz eksperymentalnie zalałem inny olej
*syntetyk* - zużycie oleju pojawiło się po kilku tyś km. vvt zaczęły przerywać bo poziom oleju znikał w trasie.Zaznaczam że nie był to castrol.

Castrol to jest chyba nadal olej typu HC z dodatkami ?
, 2012-04-13, 20:37
@jjjjj, tak, Castrol ponoć nie jest pełnym syntetykiem, choć sami na opakowaniu piszą, że są... ale spełnia normę VW 504 00...
Roberto, 2012-04-28, 10:35
Stage 1 - rozwiazuje problem oleju tylko tymczasowo, po czym auto zaczyna palic olej jeszcze bardziej, rosnie tez zuzycie benzyny, dziwne, ale u mnie spalanie benzyny wzroslo ok 1,5 l/100 po stage 1.
Teraz pozostaje stage 2.
Czy ktos juz ma stage 2 zrobiony? Jak zachowuje sie auto, czy robota zostala wykonana dobrze i mozna mowic o spasowaniu fabrycznym?
Czy Audi daje przedluzenie gwarancji na taki remontowany silnik?

pozdrawiam
, 2012-04-28, 20:01
@Roberto, Stage2 ma całkowicie rozwiązywać problem, i gwarancja na silnik jest przedłużana, przynajmniej pod kątem przepalania oleju i wymienionych elementów...
roberto, 2012-04-30, 07:32
Czy jest jakis kontakt dla klientow w Audi Niemcy (fabryka)?
W USA jest.
, 2012-04-30, 13:02
Jaki kontakt? w jakim celu? pewnie jakąś infolinię mają ;)
MTM, 2012-05-09, 14:59
Moje 2.0 TFSI 270 KM połyka 0.22 litra oleju na 1000 km ( próba olejowa w ASO ) .Pozdrawiam
, 2012-05-09, 16:30
@MTM, no to w naszej rzeczywistości można powiedzieć, że w ogóle Twój silnik nic nie bierze :)

a jaki olej lejesz? ja niebawem mam wymianę i najprawdopodobniej wezmę Millers Oils XF Longlife 5w30, ale sugerowano mi, że do tego silnika lepiej lać bardziej gęsty olej, np: Millers Oils CFS 5w30 Motorsport, a już szczególnie, jeżeli jeździ się po torze...
MTM, 2012-05-10, 18:01
Przechodzę właśnie z Castrola Professional LL 5W30 na Millersa XFS 5W40 ( już czeka w garażu na zalanie) przeznaczonego do bardziej wysilonych jednostek . Najprawdopodobniej czerwcowy Track będzie już na Millersie .
, 2012-05-11, 17:10
Ja nie mogę się zdecydować, czy te seryjne 211KM to już wysilony silnik, czy jeszcze nie ;) w czasie jazdy nie czuć aby jakoś szczególnie się wysilał i przyspieszanie sprawiało mu problem ;D

olej który podałeś, właśnie 5w40, też ktoś wskazywał jako odpowiedni na różne torowe jazdy, taką mocniejszą eksploatację...
MTM, 2012-05-12, 10:09
Max w naszych jednostkach to 290 KM , więcej IHI nie nadmucha i ok. 440 Nm ,dlatego 2.0 TFSI robione w MTM ,ABT mają ok. 270 KM i 390 Nm i nie tracą w Niemczech gwarancji fabrycznej . Ja w tej chwili odtykam wydech , zastępuję fabryczny katalizator ,który strasznie dławi jednostkę , sportkatem z MGMotorsport .
, 2012-05-18, 16:22
@MTM, kupiłem ten sam olej, tj. Millers XFS 5W40, choć oczywiście silnik nie ruszany, ale w końcu w instrukcji mamy zapisane, że to właśnie norma 502.00 jest odpowiednia, a 504.00 jako alternatywa... zobaczymy za kilka tysięcy km czy będzie jakaś różnica, czy to w przepalania, temperaturze, czy pracy silnika...
dawno nie pisałem, 2012-05-25, 22:58
Jak wybierałem silnik to żaden dealer audi w mojej okolicy nie proponował wersji silnika 2,0 tfsi z podniesioną mocą do 270 km. Teraz po roku zauważyłem że u dealera w Częstochowie taka opcja jest w ofercie za dopłatą. Moja bryczka jeszcze jest na gwarancji ale po zastanawiam się nad tuningiem do 270km. Mam pytanie czy warto-nie chodzi o spalanie lecz o trwałość silnika szczególnie jego korbowodu panewek skrzyni biegów sprzęgła (moje autko to maual - jestem wrogiem automatów. )
, 2012-05-25, 23:34
@MTM będzie miał więcej do pozwiedzania, ja jedynie pobieżnie tematem się interesowałem, i z tego co usłyszałem to nie ma żadnych problemów o których piszesz, silnik i auto ma mieć duży *margines bezpieczeństwa* przy aktualnym osprzęcie...

że bez problemu mogliby sami wypuszczać z fabryki już silniki o mocy ok. 270KM ale nie pasowałoby to im to m.in. w pozycjonowaniu poszczególnych aut i silników w ofercie, np. A4 2.0 270KM miałoby osiągi praktycznie takie same jak seryjne S4 z 3.0 333KM... a też byłyby o wiele szybsze niż 3.0 TDI, które teraz są najmocniejszymi seryjnymi odmianami zwykłych A4 czy A5, a kosztują kilkadziesiąt tysięcy więcej niż 2.0 TFSI...

wracając do trwałości silnika, trzeba pamiętać, nie jest to *ten sam silnik* co np. 2.0 w Audi S3 z 265KM, który jest trwalszy, mocniej zbudowany, turbina jest też mocniejsza, ale tutaj też jest margines i pole do tuningu na ponad 300KM bez specjalnego uszczerbku...
, 2012-05-27, 13:57
Swoje Stage 1, efekty i wnioski opisałem w oddzielnym materiale pt. Olejowe Stage 1 dla silnika Audi 2.0 TFSI.
grabol, 2012-05-30, 21:29
Witam !!!
Mam poprzednią wersje A4 B7 2.0 T jakim olejem mam go zalać? Ostatnio był zalany Magnatec Professional b4 5w-40. Ile oleju tam wchodzi?
Pozdrawiam
, 2012-05-30, 21:58
Nie wiem, do ASO zadzwonić, w instrukcji przeczytać ;)
Do 2.0 TFSI B8 wchodzi 4,6 litra oleju, leje się normę 502 00 albo 504 00, czyli pełny syntetyk 5w30 albo 5w40... trzeba patrzeć na etykietę na oleju, czy się norma zgadza...
MTM, 2012-06-01, 18:28
Do kolegi pytającego o trwałość jednostki . Jestem po chipie na 270 KM od stycznia 2011 roku , w moim przypadku to ok. 25 tys.km przejechanych głównie w aglomeracji stołecznej + 4 wizyty na TP . Jedyna awaria wydarzyła się 3 miesiące temu , padł kolektor ssący , wymieniony przez fabrykę w ramach gestu handlowego .
Roberto, 2012-06-24, 19:34
Ja tez jestem po operacji na *270 KM* w MTM Polska. Wrazenia? Jest lepiej, auto ma teraz inna dusze, to juz nie seryjniak....
Zauwazylem tez mniejsze spalanie oleju, jest ok, wiec juz nie wiem czy dam auto na stage2 (remont silnika).
Auto tez mniej pali benzyny przy normalnej jezdzie. Polecam operacje!
, 2012-06-24, 19:48
@Roberto, masz skrzynię manualną czy s-tronic?
no to teraz przyjeżdżaj na tor do Poznania ;)
Roberto, 2012-06-24, 20:09
S-tronic, dzieki !
powodzonka...
ostatnio lysy na swiatlach w kreconym Q7 3.0 TDI mowiac delikatnie...bardzo sie zdziwil, gdy nawachal sie moich przepalin...he.he
I to chodzilo, Panowie
, 2012-06-24, 20:21
Czy MTM też modyfikowało oprogramowanie skrzyni? do ile obrotów teraz się kręci? czy jedynie zwiększenie momentu obrotowego? jeżeli tak to do ilu?

Q7 3.0 tdi, pewnie i kręcone też, to się objeżdża seryjnymi 211KM ;)
3.0 to minimalny silnik aby te ciężkie Q7 w ogóle ruszyć...
Roberto, 2012-06-24, 23:06
Nie softu skrzyni nie ruszali. Powiedzieli ze to inteligentna skrzynia ktora sie uczy. W dobie algorytmow adaptacyjnych jestem gotow w taka teorie uwierzyc. Jest 270 km i 390 Nm. Tyle na teraz.
, 2012-06-24, 23:45
@Roberto... hehe ;) chodzi mi o to w jaki sposób uzyskano te 270KM... jeżeli skrzyni nie ruszali to samo podniesienie momentu do 390 Nm w aktualnym zakresie daje te 270KM i nie trzeba przedłużać obrotów... wysłałem do nich zapytanie o wykres z hamowni, może prześlą, będzie widać...

jak ma się skrzynia nauczyć kręcić wyżej niż 6,2 tys. obrotów jak na tyle jest ustawiony limit? nawet w trybie manualnym, jak dociągniesz do 6,2 tys. to sama skrzynia wrzuci wyższy bieg...

*inteligencja* i *nauka* tej skrzyni polega na analizowaniu stylu jazdy sprzed kilkunastu sekund (wystarczy, słusznie) i odpowiednim dobieraniu i utrzymywaniu biegów... podczas jazdy musi być analizowany moment obrotowy, obroty silnika, prędkość, itd.. i pewnie skrzyni *nie robi różnicy* to, że wcześniej było 350 a teraz jest 390 Nm, nie jest to nigdzie na sztywno zapisane, skrzynia liczy na danych jakie do niej aktualnie dochodzą, i dzięki temu nie trzeba było nic w niej zmieniać...
, 2012-06-25, 00:02
Znalazłem jakiś wykres w internecie, wygląda a to, że jest wszystko pięknie, podniesiony jest moment i utrzymany ten sam zakres obrotów,
przebieg jest identyczny tylko, że *wyżej* na wykresie...

kolejne pytanie, ile skrzynia jest w stanie wytrzymać momentu obrotowego? w informacjach prasowych jest podawane, że 550Nm (do 3.0 TDI dają s-tronic), ale nie wiadomo czy jest to dokładnie ta sama skrzynia czy może są w niej jakieś modyfikacje... zapewne 390 Nm wytrzyma bez najmniejszego problemu, inaczej by się nie decydowali na tuningowanie...
luksze, 2012-07-10, 15:28
Dziekujue bardzo-takie autko i trzeba dolewki robic...jak w SIMSONACH -buaahahaaa
Rob, 2012-08-09, 15:32
Modyfikacja oprogramowania silnika 2.0 TFSI na 270 KM przez MTM.
Bylo ok, ale po pewnym czasie skrzynia s-tronic zaczela szarpac w sposob nieregularny od czasu do czasu. Potem reklamacja, ktora w moim przypadku zbiegla sie z przegladem 2 letnim, teraz, jak na razie jest znowu ok..
Auto pieknie przespiesza a skrzynia i sprzegla bez zastrzezen.
Stage 2 jeszcze nie zrobilem, mam spalanie oleju na poziomie nie wiekszym niz 0,2 / 1000 Km
, 2012-08-09, 17:39
Chodzi mi po głowie to MTM... a wiesz co konkretnie ze skrzynią robili? z tego co w książce serwisowej piszą to jedyne prace przy niej to wymiana oleju, może tylko tylko zrobili, ewentualnie jakaś aktualizacja oprogramowania...
Rob, 2012-08-10, 10:16
Sek w tym, ze nie powiedzieli, otrzymalem wymijajace odpowiedzi, tymczasem jestem pewien, ze byla robiona jakas poprawka...
ostatecznie dla mnie najwazniejsza jest skuteczna interwencja i brak problemu, pozdrawiam.
KitaPL, 2012-10-22, 10:37
Ja mam A6 z 2010. co kazde 15 tysi bierze mi coraz więcej oleju. Teraz mam 110 tys przejechane i doszedłem do ok 4 litrów na 15 tysi. po przeglądzie pierwszy raz kontrolka zapala się po jakichś niecałych 4 tysi. auto już po gwarancji jakieś pół roku. nie wiem czy coś z tym robić czy olać
, 2012-10-22, 11:00
@KitaPL, też silnik 2.0 tfsi? taki duży przebieg tym silnikiem zrobiłeś? możesz próbować zrobić stage1 (odma) jako darmową akcję serwisową, ale nie wiem czy teraz, po gwarancji, z dużym przebiegiem, będą chcieli to za darmo zrobić... co do ilości, to ani to mało, ani dużo ;) ja bym nic *samodzielnie* nie robił, jedynie jakieś zorganizowane akcje z ASO...
tyson_hash, 2012-11-02, 13:13
Witam,
jak sie sprawdza olej Millers XFS 5W40? w audi zalali mi mobila i sie okazalo ze to straszne siki. chce przy nastepnej wymianie zalac Millersa, ale czekam jeszcze na opinie.
, 2012-11-02, 15:46
@tyson_hash, leję ciągle Millers XFS 5W40, tutaj opisałem swoje *wrażenia*, które się nie zmieniły: Ubytek oleju Millers XFS w silniku Audi 2.0 TFSI i tutaj też trochę informacji: Zmiana Castrol Edge 5W30 na Millers XFS 5W40...
kopytko, 2012-11-05, 12:05
Witam, posiadam auto z początku produkcji, lipiec 2008 i doszedłem właśnie do zużycia ok. 1l/1000km przy przebiegu ok. 117.000 km. W PS2. piszesz o przypadku Pawła, któremu pomogło zastosowanie etapu 2. Jakie są przybliżone koszty takiej naprawy w ASO?
, 2012-11-05, 12:26
@kopytko, stage 2 miał wykonywane na gwarancji, czyli bezpłatnie, koszty takiej naprawy nie są nigdzie oficjalnie podane, różnie się mówi, od kilkunastu tysięcy...
Pawel, 2012-12-04, 18:42
Czesc.
Mam 2.0 tfsi w audi Q5. Silnik bajka. tak szybkiego auta jeszcze nie mialem. Ale jak sie domyślacie źre olej. Przy stanie 46 400 zniknal mi jeden kwadracik z komputerowego wyswietlacza. Przy stanie 47800 ostal mi sie jeden kwadracik. Wiem wiem jestem cienki bo nie mam bagnetu :-D .
w sumie 1400 km w tym 700 km w trasie reszta miasto.
Dzis zaiwanilem małzonce miarke z kuchni i zaczalem dolewac. Po wlaniu 550 ml wyswietlacz pokazuje full. ale wedlug obliczen powinno wejsc jeszcze 200. Ale nie chce.
w nastepnym tygodniu jade na pomiar oleju . w razie problemow stage1. koszt 1300 pln.
wskaznik poziomu oleju miedzy zegarami pojawia sie gdy wskazania oleju na wyswietlaczu mmi sa niedostepne podczas wyswietlanis sie komunikatu ze olej musi byc rozgrzany.
Robert, 2012-12-09, 10:21
Pawel
czy to twoje auto spala coraz wiecej oleju?
czy tez jest to poziom ustalony od poczatku?
u mnie jest ustalony dla trybu auto, ok 0,25 l/1000 km oraz ok 0,4l/1000km gdy jade w trybie recznej zmiany biegow z zachowaniem wyzszych obrotow.
Tak apropos tzw stage1 w serwisie nie ma sensu w sensie poprawy, bo poprawy nie ma, spalanie oleju takie samo. (moje doswiadczenie)
, 2012-12-10, 10:17
@Robert, co to jest *ustalony poziom*, ktoś Ci jakiś limit ustawił po przekroczeniu któregoś coś się dzieje? czy w sensie *mam stały, unormowany już poziom ubytku, który wynosi...*
przepalanie masz takie jak u mnie, ja sądzę, że stage1 troszkę poprawia sytuację...
Pawel, 2012-12-10, 13:17
Wydaje mi sie ze spala ciagle tyle samo.
w trasie bedzie to 0.250 na 1000km w miescie spokojnie kolo 0.700 na 1000km. biegami sie nie bawie. wiec ciagle automat.
Krakus, 2012-12-16, 20:45
Mam pytanie do wszystkich.

Czy 2 litrowy silnik 170 konny też TFSI montowany w A6 ma tą samą przypadłość apetytu na olej?
, 2012-12-16, 20:54
@Krakus, nie wiem, na moje oko pewnie też... ale np. kolega jeżdżący A4 1.8 TFSI mówił, że mu oleju nie ubywa...
Kazik, 2012-12-19, 11:47
Witam Koledzy mam 2.0 tfsi z 2009 211 KM przebieg 110 000
Spalanie oleju jest już z pewnością powyżej 0,5 na 1000 km. samochód był sprowadzany z USA i nie posiadam nawet książki serwisowej...
Dzwoniąc do ASO powiedzieli, że najpierw muszę oddać auto oni zrobią i dopiero później Audi zadecyduje kto za to zapłaci... Jak myślicie kto? :)
Ja niestety mam podejrzenia, że mi przypadnie spłata naprawy... :(
Podali mi informacje, że pierwszą czynnością będzie odpowietrzenie skrzyni biegów a dopiero drugą próba olejowa.
czy znacie mniej więcej koszty takiej zabawy i czy jest jednak jakaś szansa na to, że koszty pokryje audi?
, 2012-12-19, 12:56
@Kazik, odpowietrzenie skrzynie biegów będą w stanie sami wycenić przed pracą a próba olejowa kosztuje ok. 500 zł, bo to koszt oleju, wymiany, filtra...

wymiana oleju w skrzyni biegów to koszt ok. 800 zł, więc jeżeli odpowietrzanie będzie się z tym wiązało to przynajmniej tyle policzą...

mi tak *po cichu* powiedziano, że jeżeli auto nie robi dużych przebiegów, tj. w 5 lat nie więcej niż 150 tys. km to są duże szanse na pokrywanie kosztów przez Audi, nawet po upływie gwarancji... ale równie dobrze mogą się z tego wycofać, żadne twarde dane...
Łukasz, 2013-02-14, 16:01
Witam, ma Q5 2.0 TFSI 180KM z 2011r. (wyprodukowany maj 2011 - znajomy z Audi twierdzi, że wadliwe tfsi wychodziły do czerwca 2011!!!). Na początku *brał*0,3 l/1000 KM. Obecnie mam przejechane 65000km (do 60000 *brał* max 0,4l/1000KM). Ostatnio dolewałem 1litr na 1700/1800 km.
2 dni temu zacząłem próbę olejową. O wynikach poinformuję na forum.
, 2013-02-14, 18:06
@Łukasz, z tego co słyszałem to te wszystkie wersje mocowe 1.8 i 2.0 z jednej strony są *takie same* z drugiej sporo różnią się osprzętem? w sumie nie wiem czy dokładnie, ale nie można powiedzieć, że to są takie same silniki tylko inna moc... ponoć z 1.8 nie ma problemu z olejem, z 2.0 o mocy 211KM zawsze był (tj. od 2011 ma być OK), a jak 2.0 z 180KM to nic nie słyszałem bo nikogo nie znam kto by taki silnik miał... ale jak piszesz to też i dotyczy to tego silnika...

daj znać co z tego wyniknie...
Przemek, 2013-02-17, 19:14
Przeczytałem cały artykuł od deski do deski, ponieważ jestem bliski kupna A5 z tym motorem. Mówię o nowym aucie. Bardzo ciekawy jestem, czy ta mocniejsza wersja montowana bodajże a Audi TT, czyli 265KM też ma takie problemy ze zużyciem oleju?
, 2013-02-17, 19:19
@Przemek, jak nie będzie Ci to przeszkadzało, że będziesz musiał dolewać ten olej (o ile będzie brał, nowe ponoć mają brać mniej albo prawie wcale) to kupuj... ja bym kupił jeszcze raz, *nie boli* mnie to, że muszę ten olej dolewać...

co do silnika z TT czy S3 to ciężko powiedzieć o nim, że to jest *mocniejsza wersja* bo powinno się powiedzieć, że to inny silnik... rozmawiałem z jedną osobą mającą S3 właśnie z 265KM ale nie pamiętam co mi o tym oleju powiedział :) coś tam pewnie ubywa bo akurat sprawdzał poziom oleju, ale na pewno nie więcej niż u mnie bo bym zapamiętał...
Przemek, 2013-02-17, 19:54
Nie, myślę że nie będzie mi przeszkadzało.
Obecnie mam Honde Accord z końca roku 2008. Nawiasem mówiąc, to wtedy właśnie miałem kupić A4 z tym silnikiem, w 2008 roku był bardzo korzystny kurs Euro, była tzw. różnica kursowa -12% w stosunku do ceny cennikowej. Do tego dokładali -10% przy leasingu w VWBanku, co dawało świetną cenę. Ja czekałem na skrzynię S-Tronik, bo początkowo ten model dostepny był tylko w manualu. Ale potem przyszedł ten *kryzys światowy*, i złotówka poleciała na łeb. Dlatego wiżałem Hondę, bo dawali duże zniżki na koniec roku.
Ale wracając do meritum sprawy, obecnie też dolewam olej do silnika.
Dużo zależy od stylu jazdy, jak się wysoko kręci, to bierze. No ale ten motor trzeba wysoko kręcić, żeby porządnie jechał ... Więc olej bierze. Jakiś litr na ok.3500km.
, 2013-02-17, 20:19
To dobrze, że nie kupiłeś wtedy A4 bo ten silnik był trochę inny, miał bodaj 320Nm i inny zakres, nie zbierał tak dobrze od dołu jak aktualne...

no to porównując do 2.0 TFSI bierze Ci więcej ;-) wychodzi na to, że za bardzo rozdmuchiwana jest ta kwestia, ktoś kto to będzie czytał to uzna, że TFSI = przepalanie oleju, a inne silniki też mają swoje olejowe tajemnice :) że tak to nazwę :D

co do silnika, jest na prawdę dobry, bardzo *użyteczny*, praktycznie cały moment obrotowy dostępny w każdej chwili, zbiera od samego dołu, brak turbodziury, nie słychać świstu turbo, razem z s-tronic bardzo wszystko jest *wygłaskane*, tj. szybko przyspiesza, od razu reaguje na gaz, ale w środku jest spora jakby izolacja, nie czuć przeciążeń, jakby wszystko bez większego wysiłku się odbywało... dlatego na początku trzeba bardzo uważać, bo się jeździ, przyspiesza szybciej niż się wydaje :)
Przemek, 2013-02-17, 20:35
Tak, wtedy miał 201KM jeśli dobrze pamiętam...
Czy dobrze, ze nie kupiłem...? Hmmmmm, no w zasadzie to na Honde nie mogę narzekać. Nic specjalnego się nie stało, auto ma 4,5 roku, przejechane 68 tys.km, zmieniałem tylko klocki z tyłu. Ale brakuje tego napędu quattro, który miałbym w A4. Fakt, że za Honde dałem 100tys.zł, a za A4 dałbym wtedy ok.180tys w podobnym wyposażeniu. Ale moc też byłaby większa.
Ale nie narzekam, nie ma co rozwodzić się, nad już podjętymi i nieodwracalnymi decyzjami.
Ogólnie myślę o zmianie auta, może już nawet w tym roku i biorę pod uwagę też inne opcje. Wspominana przez Ciebie 328xi też wchodzi w grę. Ale tak jak podoba mi się 5tka, szczególnie w środku, tak samo nie przypadła mi do gustu nowa 3ka. To tylko moje subiektywne odczucia, ale tak to z mojej strony wygląda. A w końcu auto ma cieszyć oko właściciela, i niekiedy powodować szybsze bicie serca. Chodzi mi też po głowie właśnie 5tka, ale jeździłem juz kilka razy, różnymi wersjami silnikowymi, i to 528xi nie jedzie specjalnie...przynajmniej takie są moje odczucia. Jedzie, owszem, 530xd. Ale ta akcyza..... Poza tym ja, jak już pewnie zauważyłeś, nie jeżdżę zbyt wiele, tj. ok. 16-18 tys.km rocznie. Więc preferuję benzynowy motor, poza tym cenię aksamitna pracę takiej jednostki napędowej. Nie lubię klekotków, a spalanie nie jest dla mnie ważnym kryterium.
Przemek, 2013-02-17, 20:42
Mimo wszystko trzymałbym się akcyzowej pojemności, ze względu oczywiście na kasę. Przy nowym aucie.
Bo zastanawiałem się także nad używką, np. z BMW Premium Selection z DE. Wtedy zaszalałbym i kupił 535xi albo nawet i 550xi. Ale wiadomo jak jest z używanymi... Do tej pory kupowałem tylko nowe auta, i lubię ten zapach nowości. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Ale wracając do sedna, to takim złotym środkiem wydaje mi się A5, 2.0 i S-Tronic. Bardzo słusznie ująłeś to w którymś z poprzednich artykułów, że wybór auta oparłeś na triadzie silnik-skrzynia-napęd. Mogę podpisać się pod tym w 100%.
, 2013-02-17, 21:02
Miał chyba ciągle 211KM (podawane w tabelce), tylko po prostu nie miał s-tronic, kręcił się wyżej i przez to miał w sumie taką samą moc mimo niższego momentu obrotowego...

dobrze, że nie kupiłeś z tego względu, że teraz możesz kupić :) bo jakbyś kupił A4 to pewnie nie chciałbyś już teraz *takiego samego* A5, bo różnica nie byłaby aż tak wielka...

BMW 328xi jak najbardziej warto rozważyć, może bardziej Ci się spodoba, może też samo 328i RWD? 5er ze słabszym silnikiem i wyposażeniem też da się kupić w tych cenach...

2.0 TFSi + quattro + s-tronic fajnie jest zgrane, wszystko do siebie pasuje, mocy jest akurat tyle ile trzeba, nie za dużo, nie za mało, silnik działa w szerokim zakresie więc skrzynia też działa na różne sposoby, zależne od jazdy...
Przemek, 2013-02-17, 21:03
A, i jeszcze jedno pytanie, nie do końca na temat, ale podejrzewam, że możesz siedzieć w temacie bardziej niż ja. Czy duża różnica w cenniku A4 2.0 S-tronic (161tys zł) względem A5 (182) w podstawie jest podyktowana czymś więcej, niż innym wyglądem? Nie studiowałem dokładnie cenników, pewnie najlepiej byłoby zapytać się w salonie, ale może będziesz coś wiedział więcej.
Pozdrówka
Przemek, 2013-02-17, 21:07
328i RWD odpada. W triadzie pod hasłem *napęd* mam wpisane 4x4 i nic nie jest w stanie tego zmienić ;-) już wolałbym FWD, bo tylnym napędem nigdy nie jeździłem. Trochę startowałem amatorsko w różnych próbach, ale to było z 10 lat temu, a trochę siwych włosów już pojawiło się na głowie, i bardziej interesuje mnie pewność prowadzenia, niż dreszczyk emocji przy zamiataniu tyłkiem na rondzie.
, 2013-02-17, 21:20
Coupe, drzwi bez ramek wkoło szyb :) szerszy rozstaw kół na osi, niższy lepsze rozłożenie masy, dzięki temu lepiej będzie jechać zakręty... inne wyposażenie, np. większe felgi w standardzie (a A4 są 16-tki seryjne, w A5 od 17-tek), nie wiem jakie są dokładnie różnice w środku, ale znając życie jakieś są, a przynajmniej od tej strony, że tańsze części zamienne od A4 nie będą pasowały do A5 :]

i generalnie auto nie tak pospolite jak A4... ja bym brał A5 jeżeli gabarytowo by Ci to auto odpowiadało... przy czym do A5 *trzeba* dorzucić sporo *niezbędnego* wyposażenia dodatkowego, bo przecież ja kto będzie wyglądało A5 z materiałowymi fotelami? a w A4 jakoś ujdzie :]
Przemek, 2013-02-17, 21:32
Aha, no tak, rozumiem. Muszę dokładnie cenniki przestudiować.
Golasa brać nie będę na pewno, tak sobie na szybko skonfigurowałem A5, i z 182tys, zrobiło się 260tys...
Ale dzięki za wszystkie informacje!
Dobrej nocki
Pawel, 2013-02-20, 12:22
U mnie zrobili stage 1 wczoraj. Koszt 900 pln.Przy 50 tys km na liczniku bral 0,48 ltr na 1000 km. Wiec za stage 1 zaplacilem sam. Jak bede jechal na pomiar oleju to 1000 km zrobie tylko po miescie wowczas pewnie wezmie litra. Auto zuzywa olej tylko w miescie. Autostrada i trasy moze jakies 0,125 na 1000 km.
, 2013-02-20, 13:53
@Pawel, powinno coś tam pomóc, choć sam nie wiem czy mi w mieście też by tyle nie wziął... na autostradzie i w trasach też mam minimalne przepalanie, jak z pół roki temu mierzyłem te przepalanie to wychodziło chyba niecałe 0,25 litra na 1000 km, przy czym było to w cyklu mieszanym miasto+trasa...
Pawel, 2013-02-20, 15:31
Zauwazelm tez cos innego. Teraz calkowicie nie czuje zmiany biegow. Przed tem delikatnie czasami szarpnal a teraz nic absolutnie nic. Zmienili odme, jakis ociekacz,pierscien uszczelniajacy wal i updatowali software silnika.
Dodatkowo zauwazylerm ze jak silnik pracuje a ja odkrece korek wlewu oleju silnik natychmiast gasnie. Przedtem parskal i chodzi dalej. W tej chwili nie pracuje dluzej niz 3 sekundy.
Dam znac jaki rezultat po 1000 km.
, 2013-02-20, 15:46
@Pawel, po co odkręcać kurek na pracującym silniku? :)
ps. olej z filtrem jeszcze wymienili na nowy ;)
po tym update software mi już komputer pokazuje stan oleju mniej więcej zgodny z tym co widać na bagnecie...
Pawel, 2013-02-20, 16:31
Naczytalem sie o podcisnieniach w silniku, skrzyni korbowej itp itd.
Bagnetu nie mam. Jak bedzie dalej zarl olej sprobuje zrobic stage 2 na koszt audi. Auto jest na gwarancji : Audi auta uzywane.Takie bardziej ubezpieczenie niz gwarancja ale dziala. Kupywalem u dealera w Hamburgu. Klamiki i pompe wspomagania jak do tej pory wymienili bez problemu na ich koszt. Choc pompa nowa to dalej wyje jak obroty chodza od 1500 tys do 800 . Chcesz posluchac ? :-)
Q5 2.0 TFSI rok 2010, 2013-02-21, 11:05
Pany
lejcie dobre paliwo. Ja daje vpower racing i wszystko gra (mniej nagaru) Spalanie oleju: trasa 0.1 miasto max 0.25/1000 km. Uwazam to za norme. Dla mnie ok. Kazde auto z turbina pali olej.
, 2013-02-21, 12:05
@Q5, a jak sprawdzasz czy jest mniej nagaru? :)

moje stanowisko jest takie, że do tak popędzanego turbiną silnika praktycznie nie ma znaczenia co się wleje (w sensie zwykłe 95 a *paliwa power*), tak samo pojedzie...

w serwisie mi powiedzieli, że przepalanie oleju jest OK do momentu, kiedy koszty dolewanego oleju nie zaczynają nam doskwierać :) o bo 1 litr na 1000 km, to pól litra na 500 km, czyli dystans po tankowaniu do pełna, więc do rachunku trzeba jeszcze doliczyć jeszcze ok. 30 zł za pół litra oleju :)
Q5 2.0 TFSI rok 2010, 2013-02-21, 20:19
Odpowiadam
jak - promieniami RTG...
zalej kiedys vpower racing najlepiej zakupione w Niemczech (zapewniam jest roznica) a zobaczysz.
Na serio - co do nagaru odsylam do teorii shell na ten temat.
Trzymanko.
, 2013-02-21, 20:22
@Q5, trochę daleko mam z Lublina do Niemiec ;) aby jechać tam tankować... ale ok, zatankuje u nas i będę szukał różnicy :)
Marcin, 2013-03-15, 19:00
Czy robil Ktoś we własnym zakresie same pierscienie w 2.0TFSI BWA ? Jaki koszt ? Pułapki?

dzieki
Zbyszek mechanik, 2013-03-28, 12:46
Tak..Naprawde dobry silnik praktycznie nie bierze wcale oleju.Bez względu czy jest obciązony czy nie.
Ogólnie mam wrażenie że jakość wykonania-pasowania a może nawet jakość materiałów stanowczo się obniża stopniowo do poziomu lat 50-60.Wteedy to norma zużycia oleju wynosiła zwykle 0,5-1 l./1000km,oczywiście w okresie docierania.Po tym okresie zużycie miało sie obniżyć.Przeważnie przez jakiś czas tak bywało.
Zużycie oleju w silnikach o małych przebiegach 50-80kkm świadczy głównie o niskiej jakości montazu i innych sprawach.
Marcin, 2013-03-29, 16:49
@Zbyszek mechanik - to akurat nie do końca parwda bo trudno mowic o spasowaniu elementow gdy dawniej jeżdzono na olejach mineralanych ktore same z siebie uszczelnialy silniki nagarem - po wlaniu jakiegos czyszcacego syntetyku z sillnika lalo sie jak z sita.

Moim zdaniem chodzi tutaj o koszty produkcji / prostoty montazu / szacowanej dlugosci eksploatacji auta. Mozna stworzyc auto wyjatkowo trwale - tylko po co?

W starym silniku z golfa IV AQY ktoiry mial ledwo 115 koni zastosowano 3 czesciowe pierscienie tlokowe ktore od nowosci powodowaly branie oleju - podejrzewam ze VW zastosowal je z uwagi na oszczednosc i sposob montazu. Po wymianie na *normlane* Goetze - problem ustaje lub znaczaco sie poprawia ( w zalenosci od stanu panewek bo rowniez nie sa zbyt solidne w tym silniku i tulei )
Pawel, 2013-04-01, 12:05
Witam,
Wymiana odmy pomogla. Po zrobieniu 1700 km, zjadlo 2 kwadraciki (250ml)
Czyli mozna powiedziec w przypadku tego silnika ze nic. Fakt ze 1000 km autostrada i 700 km miasto.
, 2013-04-01, 14:24
@Paweł, monitoruj dale, bo po wymianie odmy pewnie zalali *pod korek*, powyżej skali (tak robią) i dopiero od pewnego poziomu zaczęło być widać, że olej ubywa na skali... z drugiej strony przy wymianie odmy aktualizują też oprogramowanie co mierzy olej więc powinno prawdę pokazywać... mi odma też trochę pomogła, mam przepalanie większe niż Twoje, ale nie mam zamiaru nic z tym robić, dla mnie jest OK...
Marcin, 2013-04-01, 18:52
Dla mnie ten cały stage 1 to jak pudrowanie syfa. W ogóle nie rozwiązuje problemu ale może właściciel sie odczepi i skonczy sie gwara...
Pawel, 2013-04-03, 22:51
Z odma bylo tak : pojechalem, wymienili ale nie zalali oleju wiec mialem dwie kreski ponizej maxa po wyjezdzie z serwisu. Wyzerowalem licznik dzisiaj mam 1980 i wskazuje mi polowe. Czyli spalil dwie kreski. Jak potrzesne samochodem to wskakuje nawet oczko wyzej. Ot taki ze mnie tester empiryczny :-). Stage drugi i tak bede robil ale za 3 miesiace jak pojade na kanikuly to auto zostawie w serwisie. Przeciez oni silnika nawet nie zaplombowali wystrczylo odessac olej ale pojechac na tor wstawic w p.... spali nawet litra. Auto jeszcze na gwarancji.
V-maniak ;), 2013-04-07, 05:47
A ja się pochwalę swoim silnikiem w mojej już starej audiczce a4 b6 - V6 3.0 220KM, bo o nim mowa (bez TURBO, bez FSI, silnik 2.0 TFSI to jego *następca* - przynajmniej jeśli chodzi o parametry) po przejechaniu prawie 120tys. km nie bierze ani grama oleju! Od wymiany do wymiany (co 15tys.) na bagnecie jest cały czas ten sam optymalny poziom :) Autko użytkuję dużo w mieście i lubię kręcić motor na wysokie obroty (4-6tys.). Maskę w zasadzie podnoszę tylko po to, by uzupełnić płyn do szyb i by zdmuchnąć nagromadzony kurz ;)
No i dotychczas jednostka zalewana była *złym* Castrolem 0W30 spełniającego normę VW 502 00, przy najbliższej wymianie przechodzę na Motula 5W30 spełniającego już normę VW 504 00, w ASO powiedzieli mi, że ta norma jest teraz obowiązująca i zalecana dla mojego silnika.
Spalanie? Jak na Quattro i skrzynię Tiptronic to w normie :) Trasa: 9-9.5l/100km (można zejść też poniżej 8.5l - emeryt mode ;) ), miasto: ok. 15-17l/100km. Wspominam o tym, bo chyba inżynierowie Audi zmienili założenia konstrukcyjne w ostatnich latach: tj. *wysokie* zużycie paliwa i niskie zużycie oleju zamienili na niskie zużycie paliwa i *wysokie* zużycie oleju :P

Pytanie co lepsze/gorsze...
, 2013-04-07, 21:52
@V-maniak, z tego co widzę po etykietach olejów to norma 502/504 występuje zwykle razem... ja taki olej leję... 5w40...

nie wymyślili jeszcze norm EuroOil-5 więc inżynierowie mają wolną rękę ograniczaniu spalania kosztem czego innego :)
V-maniak ;), 2013-04-09, 15:55
@Spalacz: Z Twojego artykułu wynika, że jest nadzieja na to, że nowe silniki 2.0 już się obędą bez stage*a 1/2, w takim układzie byłby to silnik prawie idealny :) Do ideału mu brakuje funkcji rozgrzewania turbiny po odpaleniu (jakiś elektroniczny kaganiec na pedał gazu by nie przekroczyć np. 2500obr/min przez pierwsze 5-10min) i jej chłodzenia po zgaszeniu auta. Oczywiście świadomy kierownik wie jak się należy posługiwać motorem z turbo, ale zdarzają się takie sytuacje, że się gdzieś śpieszymy a tu trzeba tę minutę odczekać extra w autku by się śmigło uspokoiło... minutę, która w takich chwilach zamienia się w wieczność :P Aż dziwne, że VAG nie oferuje takiej funkcjonalności nawet jako opcji...
Być może też nawet miłośnicy LPG pokochają ten motor, bowiem VAG w silniku 1.4 TSI dokonał przeróbek by się nie przegrzewały wtryskiwacze przy jeździe tylko na alternatywne paliwo... myślę, że kwestią czasu jest, że i do 2.0 też te patenty trafią :)

Co do oleju, to mi w ASO powiedzieli, że 504 00/507 00 jest mniej szkodliwy dla katalizatora/DPF niż 502 00. I ma to odzwierciedlenie w parametrach oleju, które można znaleźć w kartach danych. Mimo wszystko długo rozważałem czy lać nadal 0W30 czy może jednak przejść na 5W30... Argumentem za tym pierwszym oleum jest teoretycznie łatwiejszy rozruch przy siarczystych mrozach... ale czy w naszym klimacie są mrozy poniżej -35st.C by się tym przejmować podczas rozruchu...? No i od biedy drugim argumentem mógłbym też nazwać ładnie wyglądające *0W* na butelce ;)
Po torach się nie ścigam... po ulicach się nie ścigam... W planach mam przejście na serwis long-life... wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że 5W30 będzie OK :)
, 2013-04-09, 16:12
@V-maniak, z turbiną to gruba przesada, chyba nikt tak się z tym nie bawi :)
ja patrzę na temperaturę oleju jak mi się spieszy, jak mi się nie spieszy to jadę spokojnie, po chwili silnik jest rozgrzany... z chłodzeniem też nie przesadzam, tj. nie rozpędzam się na ostatni kilometr, tylko jadę spokojnie, w takiej codziennej miejskiej jeździe to czekam 5, 10 sek? zanim pozbieram graty, czy jak mam coś z bagażnika wyciągnąć to najpierw wyciągam, później gaszę silnik...

starzy, doświadczeni mechanicy mówią, że zadbana, rozgrzewana, chłodzona turbina bez problemu wytrzymuje prawie ćwierć miliona kilometrów... a nie rozgrzewana, nie chłodzono, nie zadbana tylko ponad 200 tys...

:D

2,5 tys. obrotów w 2.0 TFSI to już pełny ciąg :) to by było za dużo jak na rozgrzewanie, 1,5 tys. już lepiej, albo jeszcze mniej...

co do oleju to ja mam jak byk napisane: 502 00, alternatywnie: 504... w ASO oleją dieslowskie 504 bo pewnie tak im wygodniej, bo większość serwisowanych aut to diesle i zanim by zużyli beczkę 502 to by pewnie lata minęły :)
V-maniak ;), 2013-04-09, 17:27
Kurcze, powiadasz, że 504 00 to dieslowski olej? Z tego co się naczytałem 504 00 to norma dla benzyniaka, 507 00 zaś dla diesla... ale może to dla niepoznaki tak zrobili, bo faktem jest, że normy te występują zawsze w tandemie. Czyżby jakiś olejowy spisek? Toż to skandal! Komisję trzeba powołać, TV zaprosić i obradować miesiącami... :P ;)
Klamka zapadła, oliwa już zakupiona, jutro jestem umówiony na wymianę. Oby tylko V-ka nie zaczęła mi klekotać po tej transfuzji :D

Z turbinką widzę, że się specjalnie nie cackasz :D Ja na swojego wolnossaka to chucham i dmucham by mi służył tak dobrze jak dotychczas - zimą przez 5 minut na postoju rozgrzewam - w tym czasie odgarniam śnieg albo wracam do budynku (marzy mi się domontowanie oryginalnego webasto... kolega z pracy ma i sobie chwali - rano po obudzeniu się wysyła sms*a do samochodu i jak do niego wsiada, to wita go autko w środku nagrzane, w tym również silnik :) ) . Po jeździe zaś odczekuję te kilka-kilkanaście sek. nim go zgaszę. No i zalewam gorzką-żołąd...yyy, to nie w to gardło ;) - leję mu do dzioba 98 :) bo ponoć ma dodatki czyszczące i mniej (brak?) siarki.

Słyszałem, że można sobie domontować jakieś elektroniczne zabezpieczenia turbiny, które działają tak, że po zamknięciu auta i włączeniu alarmu jeszcze przez 30 sek. kręci silnik na jałowym biegu. Wszystko jest ponoć bezpieczne i działa z fabrycznym immo.
, 2013-04-09, 18:11
Oj... pomyliło mi się :] oczywiście 504/507 jako całość...

ale podstawowa zaleta wolnossącego silnika to właśnie możliwość szybkiego wyłączania, bez czekania na turbinę :)

jak mi śnieg napada to też tak robię, jak z garażu to jadę od razu, oczywiście nie pałuję, a co do rozgrzewania to też mam na uwadze olej w skrzyni automatycznej...

na moje oko takie modyfikacje to przerost formy nad treścią...
V-maniak ;), 2013-04-09, 18:49
Ano właśnie - zauważyłem, że asb lepiej się zachowuje po choćby półminutowym odczekaniu po odpaleniu niż przy ruszaniu od razu. Zimą, przy -10st.C i ruszaniu od razu (zdarzyło się jak się b. spieszyłem...) jest wyczuwalna taka delikatna nerwowość przy przełączaniu biegów (pierwsze 100-200metrów, później już jest ok) - dlatego generalnie wolę sobie postać - zimą dłużej, latem krócej - by się choć wstępnie wszystko zaczęło nagrzewać :)

Garaż zimą ma sporo zalet, ale też jedną wadę - wjeżdżając do ciepłego garażu uaktywnia się działanie soli, która osiadła na aucie, narażone na jej działanie są szczególnie elementy podwozia... idealnie by było gdyby przed każdym wjazdem do garażu (zimą) robiło mu się mycie podwozia karcherem ;)
opolanin, 2013-04-10, 08:36
No Panowie, bez żartów...

sprawa chłodzenia sprężarki w każdym TFSI/TSI od zawsze:
*Po wyłączeniu ciepłego silnika dodatkowa pompa wody jest uruchamiana na czas do 480 sekund. Dzięki temu w turbosprężarce nie powstają pęcherze parowe.*
każda instrukcja serwisowa o tym wspomina (dodatkowa pompa wody V50), więc nie ma się co bać. nawyki po TDI widać nie do wykorzenienia.

@ V-maniak
rozgrzewanie na postoju, to psucie silnika. wydajność pompy oleju jest liniowa w funkcji obrotów. zimny olej ma większe szanse wysmarować najdalsze zakamarki układu, jeśli ciśnienie będzie większe. a do tego fakt z fizyki (chyba piąta klasa podstawówki): wzrost ciśnienia = wzrost temperatury. auta też nie nagrzejesz szybciej. wystarczy policzyć 5 minut ze spalaniem ~0,75 l/h, a potem 5 minut jazdy ze średnim zużyciem powiedzmy ~15 l/100km. porównajcie ile paliwa zostało zużyte, a potem sobie zamieńcie na MJ.

trzecie, to oleje long-life. główny czynnik *psujący* olej, to utlenianie. nie ma co kombinować, tylko wymieniać go co rok, niezależnie od liczby przejechanych kilometrów. jak auto nie jeździ, to olej też *podupada na zdrowiu*. co z tego, że będzie *klarowny bursztynek*, jak lepkość i inne parametry już nie te.

stare chłopy, a takie babole w logicznym myśleniu :P

pozdrawiam
wicio, 2013-04-10, 11:29
Utlenianie oleju w silniku jest dodatkowo nasilone po kontakcie nowego oleju z resztkami starego, przepracowanego. Im mniej przepracowany olej stary i jego resztki w silniku, tym lepiej dla oleju nowego.
V-maniak ;), 2013-04-10, 16:13
@ opolanin:
Czyli wychodzi, że najlepiej będzie domontować do auta webasto :) Koledze spala 0.2-0.3l/h *ropki* a wystarczy, że na 15min je włączy a wnętrze jak i silnik są już nagrzane... i to w największe mrozy!
Ewentualnie myślę, że możnaby położyć delikatny ciężarek na pedał gazu by utrzymywał te 1500-1700obr/min (ciśnienie powinno być już ok...?) przez kilka minut na postoju. Nadal bronię (lecz się nie upieram) rozgrzewania na postoju, bowiem zimą zdarza mi się, że robię ledwie kilka km w jedną stronę (po czym gaszę auto na pół dnia) i jakbym ruszył samochodem od razu to (przy tak dużych mrozach) by mi się w ogóle nie nagrzał silnik do temp. roboczej! 3 argumenty mam na obronę mojej tezy:
1. Katalizatory nie lubią być niedogrzane... potrzebują ciepełka do zajścia reakcji katalitycznych... inaczej szybko się *zatrują* :/ Co prawda mam coś takiego jak wtórna pompa powietrza (której zadaniem jest ogrzewanie zimnych kat.), to mimo wszystko nie ufam temu wynalazkowi w pełni ;)
2. Średnie spalanie przy jeździe z zimnym silnikiem na takim krótkim odcinku jest o ok. 2 litry wyższe niż przy wstępnej rozgrzewce na postoju. Wydaje mi się, że wynika to min. z działania ECU - gdy silnik jest niedogrzany, to komputer działa w tzw. otwartej pętli - dawkuje paliwo *na sztywno*, bez korekcji (nie uwzgl. odczytów z sond lambda).
3. Przy siarczystych mrozach lubię wsiadać do nagrzanego wnętrza :)

Odnośnie long-life to Peugeota od nowości tak prowadzę - wymiana oleju 10W40 co 30tys.... najechane jest już ponad 220tys i pamiętam, że tylko raz zrobiłem mu półlitrową dolewkę!! Przy 185tys.km wymieniałem drugi raz rozrząd i przy okazji uszczelkę pod głowicą - to ona była sprawczynią ubytku :) A to autko też lubię wkręcać na wysokie obroty... ;)
W przypadku Audi zostanę raczej przy 15tys... dużo w mieście nim jeżdżę.
V-maniak ;), 2013-04-10, 16:21
@ wicio:
Przy wymianie oleju można się wspomóc np. takim oto specyfikiem: MOTUL ENGINE CLEAN 300ml

:)
opolanin, 2013-04-11, 08:25
@ V-maniak

tak, webasto to idealna sprawa!

ciężarek na pedał gazu zbyt wiele nie zdziała - mapa wtrysku w przestrzeni x,y,z uwzględnia *obciążenie silnika* (skrót logiczny). łatwo to zaobserwujesz odczytując komputer pokładowy, a konkretnie do ilu wzrośnie zużycie paliwa z tych ~0,75 l/h przy porównaniu ~800 i ~1600 rpm.

średnie spalanie bez rozgrzewki masz wyższe o około 2 litry, ale w skali *na 100 km*. jeśli jedziesz kilka km, to różnica prawie żadna.

w nowych silnikach (np. tsi/tfsi, jeden kit), kolektor wydechowy jest praktycznie zintegrowany z katalizatorem, więc ten nagrzewa się ekspresowo.

nie wsiadasz do rozgrzanego auta po 5 minutach odpalenia na postoju :D ok, to już nie będzie -20*C, tylko -15*C, więc odczucie jest korzystniejsze, ale dalej jest zimno. skoro po kilku kilometrach temperatura w kabinie dopiero dochodzi do sensownej, to nie ma opcji nagrzania wnętrza przy zużyciu ~1/6 ilości paliwa w te 5 minut.

wszystko jest policzalne i nasze odczucia wcale tej matematyki nie zmieniają :]
V-maniak ;), 2013-04-11, 12:21
@ opolanin:

Jest to sensowne co piszesz i przemawia to do mnie :) Niestety nie mam możliwości obserwacji ile pali auto na godzinę... może to kwestia odblokowania takiej funkcji w komputerze, a może w nadwoziu B6 jest to niemożliwe :/
Wydaje mi się, że coś tam sobie liczy (i sumuje to do późniejszego spalania w czasie jazdy), ale jakąś bzdurę pokazuje, bo po tych kilku minutach po odpaleniu pierwszy komputer (ten od krótkoterminowych odczytów) pokazuje coś ok. 15l/100km - na postoju! :)
Empirycznie z kolei sprawdzę to dopiero za kilka miesięcy, bo wszystko wskazuje na to, że w końcu zima odpuściła na dobre :)

Przy wczorajszej wymianie oleju obejrzałem autko od spodu i u mnie, przy wolnossaku, katy też się wydają być osadzone w komorze silnika i są mocno do niego przytulone, bo od spodu nie byłem ich w stanie dostrzec - tylko dwie rury wychodzące widziałem :)
...albo źle patrzyłem ;)
opolanin, 2013-04-11, 13:32
@ V-maniak

sam widzisz, jak to wygląda. tylko po prostu zwykle się nad tym nie zastanawiamy :]

tak na szybko policzyłem (bazując na rzeczywistych odczytach z kompa Golfa VI 1,4 160 KM turbo+kompresor, przebieg 52kkm):
- około -15*C o godzinie 06:45
- po uruchomieniu komp pokazuje 0,7 l/h
- odjazd od razu po uruchomieniu
- kierowca + pasażer
- wyłączenie silnika po 5,1 km jazdy w mieście ze średnią prędkością ~25 km/h
- średnie zużycie paliwa z tego dystansu, to ~15 l/100km

przy zadanych parametrach:
- 5 minut grzania na postoju zużyje 58 ml paliwa
- co jest równe przejechaniu w tych warunkach 389 m
- przejechanie całego dystansu powoduje zużycie 765 ml paliwa

energia wydzielana przy spalaniu benzyny jest zawsze stała.
sprawność silnika rośnie w funkcji jego obciążenia.
jakość smarowania silnika (ciśnienie i temperatura oleju) rośnie w funkcji obrotów.

wnioski:
- skrobanie szyb na odpalonym silniku na pewno nie rozgrzeje wnętrza.
- źle smarowany na postoju silnik ma większe szanse na wcześniejsze zużycie i awarię w przyszłości.
- 2 litry na setkę zużyte średnio więcej przy odjeździe po uruchomieniu, to 102 ml większe spalanie na przykładowym dystansie
- a to 2x więcej energii do ogrzania wnętrza w trakcie jazdy (przy prawidłowym smarowaniu), niż przy postoju (przy gorszym smarowaniu)

... i urwał mi się wątek :D ale jak sobie poukładam, to dokończę :D
Łukasz, 2013-04-11, 15:29
Witam,

mój poprzedni wpis:

*Witam, mam Q5 2.0 TFSI 180KM z 2011r. (wyprodukowany maj 2011 - znajomy z Audi twierdzi, że wadliwe tfsi wychodziły do czerwca 2011!!!). Na początku *brał*0,3 l/1000 KM. Obecnie mam przejechane 65000km (do 60000 *brał* max 0,4l/1000KM). Ostatnio dolewałem 1litr na 1700/1800 km.
2 dni temu zacząłem próbę olejową. O wynikach poinformuję na forum.*

Zrobiłem próbę olejową i wyszło ponad normę, chłopaki z serwisu powiedzieli, żebym w czasie próby nie oszczędzał autka.
Miał być robiony krok I, ale okazało się, że producent (tak mi powiedział serwis), nie przewiduje dla mojej jednostki kroku nr 1 (podobno nie ma już tamtego oprogramowania itp.) i od razu przejdą do kroku 2-go i wymienią mi jednostkę. Tak też się i stało. Umówiłem się z serwisem za jakiś czas, dostałem auto zastepczę za darmo (auto ma jeszcze gwarancję) i w ciągu 7 dni dostałem autko z nowym silnikiem. Co dalej ze spalaniem oleju, jeszcze nie wiem, ale sprawdzę i napiszę na stronce...Natomiast jeśli chodzi o silnik o 2,0 TFSI 180KM był faktycznie wycofany na jakiś czas, a teraz widziałem u dealera już nową wersję tego silnika o tej samej mocy właśnie w Q5.
V-maniak ;), 2013-04-12, 02:09
No i pech...po okresie dmuchania i chuchania na auto przyszedł w końcu czas na zaliczenie dzwona :/ Niby nie groźny, bo lampy się nawet nie stłukły a maska trochę się tylko podgięła, lecz nadgorliwe poduchy wystrzeliły... swojej nosem nawet nie dotknąłem, więcej smrodu niż pożytku z nich ;)
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że nie z mojej kieszeni pójdzie na naprawę samochodu, gdyż to nie ja wymusiłem pierwszeństwo na krzyżówce :)

Morał z tej bajki taki, że z autem bywają czasem większe zmartwienia niż jakieś prozaiczne branie oleju ;)
Szerokości życzę!

PS. Przepraszam za zejście z tematu dyskusji.
, 2013-04-12, 02:24
Ehh... przykra sprawa :( lampy już od dawna są z bardzo twardego plastiku, ciężko je stłuc :) przy takich lżejszych uderzeniach to czasami bywa tak, że zaczepy się łamią i cała lampa wchodzi do środka... szkoda tych poduszek, razem z nimi pewnie napinacze pasów... czy po wystrzeleniu poduszek da się odpalić silnik i jechać?

@Łukasz, i tak powinno być, albo cały nowy silnik, albo nic (ewentualnie stage 1, czyli w sumie co nic ;) a nie jakieś remonty, naprawy nowego silnika na gwarancji...
V-maniak ;), 2013-04-12, 13:23
@ SpalaczBenzyny:

Niestety musiałem lawetę wzywać, bo płyn z chłodnicy uciekł. Napinacz pasów też zadziałał... pozornie auto wygląda z zewnątrz jakby miało drobną stłuczkę, bo w sumie przy niewielkiej prędkości się ona zdarzyła - ok. 20-30km miałem ja w momencie uderzenia, na moją korzyść działa też, że prędkość drugiego auta nie zsumowała się z moją, bo przejeżdżało przez krzyżówkę - uderzyłem całym przodem centralnie w jej słupek B (czyli teoretycznie - w moim samochodzie - rozkład sił zderzeniowych był najkorzystniejszy), ale diabeł tkwi w szczegółach - jeśli silnik się ruszył, to automatycznie po całym napędzie poszła *fala uderzeniowa* i koszty naprawy mogą wzrosnąć :/
Z lampami jest jak piszesz - puściły mocowania, choć na ich szybie nie ma żadnej rysy.
Czekam za rzeczoznawcą i to on oceni rozmiar szkód oraz koszty napraw, pewne jest z mojej strony, że jeśli konstrukcja auta będzie ruszona, to się go pozbywam :P
opolanin, 2013-04-12, 14:04
@ V-maniak

ale dokładasz - prędkości w trakcie kolizji nie sumują się! nawet w Pogromcach Mitów się kajali, że się wyłożyli na tym zagadnieniu i poprawiali temat w kolejnym odcinku :P

generalnie chodzi o masy - *lajkonickim* skrótem: prędkości 2 razy tyle, ale i masy 2 razy tyle.
V-maniak ;), 2013-04-15, 17:26
@ opolanin:
Ciekawe jest co piszesz... coś już podobnego słyszałem... mógłbyś podać link z YT do tego odcinka?

Jutro mam spotkanie z rzeczoznawcą, który wyceni wartość uszkodzonych części...
Marek, 2013-04-15, 20:59
Mam identyczny silnik w moim audi Q5 jak Łukasz , też 2011 rok /produkcja maj 2011/ - mam pytanie w jakim serwisie tak sprawnie załatwili sprawa . tez mam zamiar wykonać próbę olejowa przed końcem gwarancji.
Marek, 2013-04-15, 21:32
Proszę o informacje jak długo czekałeś na wymianę jednostki
Łukasz, 2013-04-25, 13:34
Witam,

Auto Q5 kupiłem u dealera w Warszawie - AUTO VIVA, i tam też go serwisuję. Gdy okazało się, że próba olejowa *wyszła*, umówiłem się na tydzień później (aby dostać autko zastępcze na ten czas, bo mogłem auto zostawić od razu). Trwało to całe 7 dni, podobno kiedyś nawet 3 tyg., ale teraz Audi w Niemczech mają te silniki na stanie na wymianę, gdyż wiedzą, że był problem z niektórymi jednostkami i od momentu *rozebrania* silnika, zrobienia zdjęć i przesłania ich do Niemiec, silnik przyjeżdża w 3 dni robocze. Złożenie + testy to około 2 dni.
Marcin, 2013-04-30, 00:11
@opolanin, widzę, że na forum kojeny teoretyk co to wszystko policzyl i doszedl do *oczywistych* wniosków... Niestety praktyka okrutnie gniecie Twoje wspaniale obliczenia.



*rozgrzewanie na postoju, to psucie silnika.* - większej bzdury dawno nie czytałem - kolego jesli uważasz ze pałowanie silnika po stracie przy -20* wyjdzie mu na zdrowie ( szczegolnie turbodieslowi) to gratuluje. Proponuję dla testu zostawic jakiś półsyntetyk na mrozie i z rana zobaczyc jak sie zachowuje ( gwarantuje, że można nakaldac jak miód )

*sprawa chłodzenia sprężarki w każdym TFSI/TSI od zawsze:
*Po wyłączeniu ciepłego silnika dodatkowa pompa wody jest uruchamiana na czas do 480 sekund. Dzięki temu w turbosprężarce nie powstają pęcherze parowe.*
każda instrukcja serwisowa o tym wspomina (dodatkowa pompa wody V50), więc nie ma się co bać. nawyki po TDI widać nie do wykorzenienia.*

Wydawało mi się że ( patrząc na przelot wody przez turbinę), że jednak krytycznym punktem jest olej, ktorego przepływ przez turbo zarowno smaruje jak i odbiera ciepło z wirnika. Nagłe zatrzymanie smarowania turbiny przy mocnym jej nagrzaniu ( a w benzynie turbo potrafi *świecić*) skutkuje zawsze zwęgleniem czesci oleju co ma wpływ na stan *łożysk ślizgowych* oraz uszczelniaczy wałka wirnika.

Twoje wywody przy mocno wysilonych konstrukacjach to dla mnie jedynie puste slogany nie majace nic wspolnego z rzeczywitoscia.
matt_matt, 2013-04-30, 14:38
Ja leje Shell Helix Ultra Extra 5w30 i nie mam takich ubytków jak poprzedni właściciel na Castrolu.
, 2013-04-30, 20:21
Stawiam zużyte klocki hamulcowe za to, że jakbyś zalał Castrol Edge to ubytek byłby taki sam :) a różnice wynikają ze stylu jazdy, czy innych kwestii...
opolanin, 2013-04-30, 21:52
@ Marcin

*kolego jesli uważasz ze pałowanie silnika po stracie przy -20* wyjdzie mu na zdrowie ( szczegolnie turbodieslowi) to gratuluje. Proponuję dla testu zostawic jakiś półsyntetyk na mrozie i z rana zobaczyc jak sie zachowuje ( gwarantuje, że można nakaldac jak miód )*

po pierwsze nikt nie pisał o pałowaniu, tylko o zwykłej spokojnej jeździe. Twoja uwaga o *miodzie* tylko potwierdza konieczność szybkiego podwyższenia temperatury tego oleju, a to można zrobić tylko zwiększając prędkość jego obiegu obok ciepłych części = ciśnienie = obroty silnika. jeśli nadal tego nie rozumiesz... do tego masz policzone ilości wydzielonego ciepła...

---

*krytycznym punktem jest olej, ktorego przepływ przez turbo zarowno smaruje jak i odbiera ciepło z wirnika*

olej prawie nigdy nie oddaje w konstrukcjach układów ciepła bezpośrednio - prawie zawsze na końcu jest woda. i dopóki ona nie wre, to i nie wre olej (tzn. nie ma tam jakichś znaczących temperatur w okolicach spopielenia - wtedy w moment nie miałbyś oleju, tylko zawiesinę sadzy = silnik zatarty)...

---

nie ma czegoś takiego, jak: *praktyka okrutnie gniecie Twoje wspaniale obliczenia*, bo po pierwsze obliczenia nie moje, tylko podstawy fizyki, a po drugie ich nie przeskoczysz = nie zrobisz żadnych perpetuum mobile i innych wziętych z powietrza *nadwyżek* i uciekających w powietrze *nadmiarów*.

---

całe szczęście, że jestem kolejnym teoretykiem, bo nie zamierzam być *babą*, co to sobie wymyśla swoje i nie popiera tego niczym, no chyba, że *swoją fizyką*. a powiedzmy sobie szczerze, *baby* takie są. jestem żonaty wystarczająco długie, więc wiem, co mówię :E

jeśli do kogoś nie dociera newtonowska mechanika klasyczna w teorii, to zawsze może pogadać z kimś po budowie maszyn, a najlepiej po budowie silników spalinowych...

nie dajmy się zwariować - motoryzacja, to nie voodoo. wszystko jest *uzasadnialne*.
Marcin, 2013-05-03, 21:51
@opolanin zapamietaj sobie ze w starszych TDI. CDI czy CDTI NIE było chłodzenia wodą turbiny, więc Twoje *olej prawie nigdy nie oddaje ciepła * ( odbiera jak już , w tym przypadku) jest wyrazem Twojej slabej wiedzy na temat w ktorym próbujesz zabierać głos.

ZaPAMIETAJ SOBIE - NP W OPLACH CDTI, STARSZYCH CDI, HDI CZY TDI TO OLEJ ODBIERA CIEPŁO i zarazem smaruje turbinę.

Jedynie silniki *turbobenzynowe* od dawna miały przelot wody przez turbo ze wzgledu na wyższą temp spalin.

Zatem daruj sobie opowiesci o fizyce klasycznej bo wzory nie zastapią podstawowej wiedzy i doswiadczenia z zakresu budowy silnikow spalinowych.

Kolejne teorie o szybkich rozgrzewaniu oleju o konsystencji miodu budzą jedynie moje współczucie. Na forum meganecoupe jest naoczna relacja do czego zdolny jest gesty olej ktory pompa oleju próbuje zbyt nagle *przepompować* ( a jest to urzadzenie bardzo proste) - poszukaj sobie i wtedy może cos CI sie w głowie rozjaśni. Czyli teoria vs Praktyka.

Fyzyką interesowałem sie od zawsze i nigdzie nie zaprzeczyłem twierdzeniom jakie napisałeś. Wyciagnales z nich natomiast błędne wnioski co do użytkowania (poprawnego) samochodu z turbosprężarką spalinową. To tyle.

Mam nadzieję, że wyraziłem sie jasno. PZDR>
Krzycho, 2013-05-04, 22:07
Prosiłbym o pomoc w rozpoznaniu silnika napędzającego Audi A4 Avant (B6 lub B7): jest to na 90% 6 cylindrowa jednostka, diesel, nie jestem pewien czy w quattro. Na trop diesla naprowadził mnie czarny dym z rury wydechowej (jedna rura z lewej strony) podczas dynamicznego *wyrywania do przodu*, więc strzelam że to wersja bez DPF i dlatego też nie jest to benzyna. Wikipedia podpowiada, że może to być 2.5, 2.7 lub 3.0 TDI V6 - jakieś sugestie?
, 2013-05-04, 22:49
@Marcin, @opolanin... 5w30/40 to przecież bardzo rzadki olej nawet jak jest zimny, przy rozruchu chluśnie i już wszystko nasmarowane ;)

@Krzycho, może to być 2.5, 2.7 lub 3.0 TDI V6 ;)
Krzycho, 2013-05-04, 22:59
Tylko, który z tych silników nie ma DPF? :)
, 2013-05-05, 16:44
@Krzycho, w B6/B7 to nawet jakby miał to już nie ma :)
Marcin, 2013-05-05, 23:35
@SpalaczBenzyny - nie wiem czy ktos zwrocil uwage ale w opisie tego silnika ( nie znam źródła) stoi : *Sprężarka o zmiennej geometrii zapewnia optymalny stopień sprawności turbiny i tym samym równie optymalne wykorzystanie energii spalin. Jest ona gwarantem wysokiej mocy i spontanicznych reakcji silnika, skutecznie wpływając na obniżenie zużycia paliwa i emisji spalin*.

Spreżarka w tym silniku to zwykła K03 i nie ma żadnej zmiennej geometerii. Poza Porsche chyba nikt (ale nie bede sie upieral że na pewno nikt) nie stosuje VNT w silnikach benzynowych.
Marcin, 2013-05-05, 23:36
Miało byc *geometrii* czyli VNT
, 2013-05-05, 23:52
@Marcin, to jest cytat z oficjalnej strony Audi przy opisie TFSI... więc jeżeli jest to błąd to i na stronie www jest błąd...
Marcin, 2013-05-06, 22:38
@Spalaczbenyzny Tak, to jest błąd. Generalnie pisał to chyba jakiś koleś od marketingu albo fryzjer.

Zzobacz sobie jakas masz turbinę a najlepiej zapytaj w intercars itp. jesli mi nie wierzysz.
, 2013-05-06, 23:18
Jakoś tam sprawdzę z ciekawości przy okazji, choć w sumie mi wszystko jedno jaka to turbina.. skoro działa jak należy to znaczy, że taka jaka powinna być :)
Marcin, 2013-05-11, 23:46
Możesz miec K03 lub IHI - ( nie wiem czy garrett pakował swoje wynalazki do TFSI, niemniej z pewnosxcia robi zamienniki) - a co najważniejsze konstrukcja turbin jest taka sama. Nie są to żadne VNT.
Kupujacy, 2013-05-18, 08:52
Panowie,
Wlasnie jestem na etapie zakupu q5 2TFSI z USA 2012r.
Czy macie informacje o konsumcji oleju tych jednostek z tego rocznika?

Pozdrawiam
Szymek, 2013-05-18, 19:16
Witam Panowie
czy ktokolwiek robił tutaj Stage 2 z własnej kieszeni (auto po gwarancji) i może coś powiedzieć o kosztach?
, 2013-05-19, 00:28
@Kupujacy, ponoć miały już nie przepalać oleju od połowy 2011 roku, ale kto ich tam wiem... poza tym USA to USA, Europa to Europa...

@Szymek, nie pamiętam dokładnie, ale w ASO to chyba koszt od kilkunasty tysięcy do dwudziestu kilku... tj. tyle kosztować miało stage 2 na gwarancji, gdy płaciła za to centrala Audi...
kapode, 2013-05-19, 01:51
Teraz ciekawostka.
Podobna konstrukcja silnika w Mondeo. 2.0 benzyna, bezpośredni wtrysk, turbo. Norma *brania oleju* - 0,5L/1000 km.
Zgłaszałem na gwarancji ubytki oleju, testy drogowe producenta potwierdziły w moim egzemplarzu ubytek na poziomie 0,1L/1000 km. Czyli 2 litry od wymiany do wymiany:).
Mieściłem się w normie, więc nie można było nic z tym zrobić.
Ale gdzieś tam w między czasie ford wypuścił specjalny olej do silników ecoobost. I tutaj kruczek - bo to 5W20 (wygląda jak zafarbowana woda ;-) ). Ciężko taki olej kupić w sklepie motoryzacyjnym.
Przy kolejnym przeglądzie zmienili mi właśnie na 5W20. Od tej pory miarka poziomu oleju ani nie drgnie i ciągle trzyma się poziomu MAX.

Zawsze możesz zaryzykować i zmienić u siebie w Audi na podobny :)
nitz, 2013-06-05, 10:17
Posiadam A4 Allroad z silnikem 2.0 TFSI ze stycznia 2010 roku, tydzień temu robiłem próbę olejową, mój wynik to 1,34 l na 950 km, mój przebieg to 106 tys km a wczoraj przestał pracować czwarty cylinder i wracam na lawecie-mam dość tego silnika!!!!
kuba176, 2013-06-05, 11:42
Od miesiąca posiadam Q5 2,0 TFSI z października 2010 i ostatnio robiłem w serwisie próbę olejową-wynik 0,54L na 1000km przy przebiegu 30 tyś , Serwis po dokonaniu pomiaru zaproponował rozwiązanie - koszty częsci bierze na siebie (15 tyś zł) a robocizna mam pokryć sam (7 tyś).Nie bardzo wiem co robić ,czy sprzedać auto ,czy naprawiać przez serwis, czy dalej jeździć ale wtedy nasuwa się pytanie się czy spalanie oleju będzie miało tendencje wzrostowe?Pozdrawiam Forumowiczów i czekam na sugestie
MTM, 2013-06-05, 15:34
Jesteś po gwarancji , więc ASO wykonuje tzw. gest handlowy w Twoim kierunku , ja bym to robił za takie pieniądze . Poza ASO zapłacisz więcej niż 7 kpln.
, 2013-06-05, 16:33
Hardkorowe te Wasze przypadki... padnięty cylinder to porażka silnika na całego, ale może to jakaś błahostka, napisz proszę o co chodziło po naprawie...

//ajj.. nie doczytałem, że od miesiąca posiadasz te Q5 :( no ale już nie usuwam komentarza, niech zostanie...

co do Q5 to też się można pochlastać, nowe auto, minimalny przebieg a trzeba wyskakiwać z 7 tys. zł za naprawę...

co ja bym zrobił?

1. z przebiegu wynika, że mało tym Q5 jeździsz, pewnie głównie po mieście, stoisz w korkach, auto dość ciężkie, więc w takich warunkach silnik przepala tego oleju sporo i w sumie można by uznać, że *ten silnik tak ma*...

2. sprawdziłbym sobie przepalanie oleju podczas jazdy autostradowej, tj. 140-160 km/h i jeżeli byłoby niewielkie to uznałbym, że jest OK

3. robisz bardzo niewielkie przebiegi, czy poza olejem jest jakiś inny problem z autem? jesteś zadowolony? jeżeli nie ma problemów, wszystko jest OK to dałbym sobie spokój z olejem (przy założeniu, że punkty 1. i 2. są OK), jeździł dalej i dolewał...

4. jeżeli te 0,5 litra przepala podczas jazdy autostradowej, w mieście byłoby jeszcze więcej to trzeba by było remont zrobić, ale może da się jeszcze te koszty zbić? inne ASO? albo pisać do centrali?

przy czym tak jak @MTM napisał, oferta nie jest złą, taniej niż 7 tys. nikt tego nie zrobi... problem tylko taki, że ledwo się gwarancja skończyła a trzeba już z 7 tys. wyskakiwać na remont silnika z niskim przebiegiem... chyba nikt by nie był zadowolony, nawet jakby za darmo to zrobili...

podsumowując, jeżeli te 0,5 litra zostało przepalone w mieście, podczas jazdy w korkach to uznałbym to za prawie *normalne* przepalanie dla tego silnika w cięższym Q5... ciężko powiedzieć czy będzie się zwiększać przepalanie, z drugiej strony przebiegi robisz malutkie, więc też bym się tak bardzo tym olejem nie przejmował...
kuba176, 2013-06-05, 17:58
Witam i przepraszam za błędy oraz dziękuje za szybką pomoc
Może napisze od początku ; auto kupiłem jakieś dwa miesiące temu w Polsce jako używane jestem drugim właścicielem przed zakupem sprawdziłem dokładnie historię samochodu w salonie Audi (podejrzany przebieg 24tyś km). okazało się ze wszystko jest z autem OK. Po przejechaniu ok 1tyś km zauważyłem duże zużycie oleju i dojechałem jeszcze raz do serwisy (autko serwisowane w ASO Wrocław Karkonoska) i zaproponowani pomiar zużycia oleju . W serwisie uzupełniono mi olej w silniku i poproszono o przejechanie ok 1 tyś km , więc dwa dni później pędziłem służbowo do Wiednia przez Kłodzko i Brno (czyli ok 850 km w obie strony połowa po autostradach) po powrocie zameldowałem sie w ASO i wyszło co wyszło . A co do rodzaju pokonywanych tras to większość jednaki pokonuję w mieście, a już przy moich własnych pomiarach to wychodzi już ok. 06-07 l na 1tyś km. A i jeszcze jedno poprzedni właściciel zgłaszał ten problem w ASO na gwarancji i odprężono wtedy silnik ,po tej czynności wykonano pomiar który się podobno mieścił w normie .
, 2013-06-05, 18:19
Najprawdopodobniej bo wymianie elementów silnika przepalanie praktycznie w ogóle ustąpi więc jest to *gra warta świeczki*, poza tym będziesz miał na te prace gwarancję, więc jakby co będziesz mógł zgłaszać przepalanie (jeżeli wystąpi) i wtedy pozostanie wymiana silnika na nowy (tylko jak auto nie jest już na gwarancji to mogą mieć taką samą propozycję, rabat na coś, resztę zapłać, 10 tys. w portfelu mniej)...

aktualne oferta z ASO jest *dobra*, tj. taniej tego się nie zrobi, auto jest po gwarancji... tyle ile dolewasz będziesz musiał dolewać, oszacuj ile masz zamiaru tym autem jeździć... poprzedni właściciel jeździł niewiele, pewnie go to nijak nie ruszało, że raz na jakiś czas musiał doleć trochę oleju... Ty, jeżeli masz zamiar sporo jeździć po Europie to w bagażniku będziesz musiał mieć zapas oleju, co chwilę go dolewać...
nitz, 2013-06-05, 19:00
Co do mojego spalania oleju, ASO wystąpiło do *gwaranta*, a ten proponuje pierwszy etap, czyli zmianę oprogramowania, a także uszczelnienie wału korbowego itd na to proponują 70 % upustu, na robociznę już nie, jeśli problem nie zniknie po tym, to znowu czeka mnie ważenie oleju i wymiana tłoków i zobaczymy co dalej, co do mojego cylindra,mówili,że to może cewka, ale wykręcili z 3 do 4 cylindra i ciągle usterka jest na czwartym, zobaczymy-jutro będą wstępne wieści-dziekuję za pomoc.nitz
nitz, 2013-06-05, 19:04
Co do Q5 -ponoć od 2010 roku, już te silniki nie powinny mieć problemu, ale to partia z końca roku, jeśli samochód jest z października to silnik może być np z maja, a to jeszcze może być problem jak mój, w 2011 roku-już ma nie być tej usterki-pozdrawiam. nitz
, 2013-06-05, 19:41
Stage1 (oprogramowanie, uszczelniacz) znacząco nie poprawią sytuacji, tj. mi się wydaje, że ubywanie oleju trochę się zmniejszyło, przy czym są to wartości symbolicznie... z drugiej strony 1,34 litra to bardzo duża ilość i ciężko powiedzieć z czego to wynika, to już taka *patologiczna* wartość, trzeba coś z tym robić... może a nuż uszczelniacz jest zrypany i tędy ten olej ucieka (bo jakiś grubszy powód musy być), no ale to życzeniowe myślenie, pewnie standardowo z pierścieniami, tłokami jest problem...
nitz, 2013-06-05, 19:57
@Spalacz Benzyny, też tak myślę, ale muszę przejść przez kaŻdy etap aż do sytuacji w której będę sie bił o wymianę silnika. Pan z serwisu powiedział, że z takim spalaniem jestem w*czołówce* i zaproponował/poradził sprzedaż auta(aż się we mnie zagotowało) samochód został kupiony w salonie w Niemczech we wrześniu 2011 jako auto pokazowe, miał przebieg 28 tys km, po dojechaniu do kraju, zrobiłem 120 km i zapaliła się kontrolka, czekałem na auto jakiś czas(dostałem jako służbowe i nie po to,aby po 1,5 roku sprzedawać)Słyszałem, że jedna osoba,jest prawniczka w stanach i ma ten problem co ja,to jej zaproponowali wymianę silnika, ona chce wymianę na nowe auto-jako wada fabryczna-ukryta, ale to są stany, będę dociekał jak to wypadnie, uważam, że powinno dojść do akcji serwisowej-bo to jest wstyd!!
, 2013-06-05, 20:12
U nas też wymieniali silniki na nowe, ale w czasie gwarancji... teraz nie będę chcieli wszystkiego za darmo robić...

te ogromne przepalanie, tj, 1,3 litra pojawiło się dopiero teraz? bo jak rozumiem przejechałeś nim już ponad 70 tys. km, wcześniej przepalał mniej?
nitz, 2013-06-05, 20:19
Odkąd go mam, nie zrobiłem nigdy więcej niż 1850 km na 1L, przez pierwsze pół roku brał co około 1500, w następnym pólroczu to było miedzy 1200- 1000 km, wtedy zacząłem się niepokoić i denerwować, w ostatnim czasie 3 *dolewki*co 720 km/600 km i 650 km i wtedy zrobiłem próbę olejową, samochód odebrałem w zeszły piątek, wyruszyłem w trasę z której dziś wróciłem na lawecie(praca silnika-czwarty cyilnder)
, 2013-06-05, 20:53
Szkoda, że dopiero teraz ruszyłeś tę sprawę, a nie jak auto było jeszcze na gwarancji... :/
nitz, 2013-06-05, 20:58
Miałem na to 4 miesiące, ale wtedy jeszcze nie brał dużo, myślałem,że się unormuję i że tak to już jest(koleżanka z audi mówiła,że norma 0,5 l na 1000)u mnie było ok 0,6 wtedy, a potem niestety co raz gorzej, chcieli mi dać w pracy diesla, ja się zapierałem-dziś żałuję....szkoda
pawwwel, 2013-06-14, 20:31
A KIA właśnie dodała silnik wcześniej testowany w Stanach, 1,6 turbo benzyna i nie spala oleju....wcale nie bierze...
cyna, 2013-06-24, 20:28
Zakupilem Q5 z 2008/09 roku pali na 1000 km ok 8 setek oleju! ! !

LUdzie koszmar ! ! !
, 2013-06-24, 21:23
No, hardkorowo... trzeba coś z tym zrobić, choćby dlatego, że koszty oleju będą dawały po kieszeni... Q5 chyba więcej przepala niż A4 z racji większej masy i w związku z tym większego *wysilenia* przy ruszaniu, przyspieszaniu... sprzedawca nic nie wspominał o oleju? nie pytałeś się go o to?
MTM, 2013-06-25, 14:32
Katalizator też nie jest szczęśliwy z faktu przepalania nadmiernych ilości oleju i może podziękować za współpracę ;)
, 2013-06-25, 14:43
Dokładnie tak, chyba właśnie katalizator najbardziej *dostaje w kości* z racji przepalania oleju...
Łukasz, 2013-07-07, 11:54
Witam,

Pisałem o mojej Q5, 2,0 TFSI 180KM (wpisy można przeczytać wcześniej)- po wymianie silnka przejechałem 20 tys. i efekt jest taki, że nie musiałem dolać nawet kropli!!!!!!!!!!!! Wymiana motoru rozwiązała mój problem, dobrze, że zdążyłem zrobić to na gwarancji.....
Marf, 2013-07-10, 01:42
Panowie,
pytaliście kto jest po stage 2. Więc moje spalanie osiągało granicę 0,8 - 1l na 1000km - trasa/miasto mniej więcej 50/50. Zrobiony stage 1 - nic nie dało. Pluł z rury olejem przy starcie aż miło.
Zrobiony stage 2. Po 2 etapie - silnik po wymianie pierscieni, czyszczeniu wszystkiego z nagaru, regeneracja turbiny itd... przejechane 1500km glownie trasa - ubytek 1 cegielka. Czasami pokazuje full ale czasami spada do jednej - zakładam więc w najgorszym przypadku 0.1l na 1000.
Widzialem jak wyglada silnik w srodku - jest mega masakra, brud syf i malaria. Szkoda jeździć autem które spala nawet 0,5l - trzeba jak najszybciej robić to na gwarancji. Jeżeli podejrzewacie że w ASO nie przyjmą (>0.5l) dopalcie go odpowiednio. Nawet przy spalaniu w okolicach 0.5 leci już katalizator, turbina i cały układ.... a skończy się to na wymianie tłoków po gwarancji czyli praktycznie strasznie dużo $. Pytacie jaki jest koszt stage 2 w ASO i poza. W ASO ok 20k - 25k (poza gwarancją) w firmach które się tym zajmują 9k - 11k z regeneracją turbo i kompletnym czyszczeniem syfu jaki się w układzie zebrał.
, 2013-07-10, 02:12
@Marf, nieźle... ja już jestem po gwarancji więc pozostaje mi tylko trzymać kciuki, że... padnie mi coś w silniku na tyle późno, że ceny naprawy trochę spadną ;)

cegiełka na skali się waha bo jak olej się rozgrzeje to jest go *więcej*, po takim konkretnym rozgrzaniu silnika, długiej, mocnej jeździe potrafi mi skala skoczyć o dwie cegiełki...

jeżeli nie mierzyłeś bagnetem (warto sobie kupić) to najlepiej przejechać jeszcze dłuższy dystans bo w ASO zwykle leją *pod korek*, powyżej skali w komputerze i wtedy to co jest *wyżej* przepala się ale nie widać jeszcze tego na skali... przy czym nie słyszałem aby stage2 nie przyniosło pozytywnych rezultatów więc tak czy siak problem masz z głowy ;)
Marf, 2013-07-10, 11:27
Zgadza się... na szczęście wiem że olej nie został przelany tylko dokładnie a nawet delikatnie poniżej górnego poziomu (po przejechaniu 200km zauważyłem spadek do 1 cegiełki, później przez kolejne 1000 znowu full więc jestem pewien że zastosowanie sztuczki z przelaniem nie miało tutaj miejsca). Masz rację mówiąc że najlepiej przejechać parę tysięcy i mierzyć bagnetem - to da najbardziej miarodajne efekty i tak zamierzam zrobić... wrzucę update jeżeli pojawią się jakieś nowe informacje, ale tak jak piszę - w najgorszym przypadku ok 0,1l - 1000km więc bez tragedii.
Niestety fakt jest faktem, pierścienie w tych silnikach są do bani ... u mnie mechanicy rozbierając silnik złapali się za głowę widząc jaka warstwa nagaru jest w całym układzie ... więc niestety przy przepalaniu ok 0,5 szkoda już tym autem jeździć bo będzie z czasem coraz gorzej. Dlatego ciągle uważam że bzdurą jest ta norma. Przy takim spalaniu wszystko zalepia się i powoli całość umiera.
Co ciekawe *panowie z ASO* zaproponowali wcześniej Stage1 (koszty z własnej kieszeni) i po nim nie widziałem jeszcze tak plującego auta olejem na starcie ;)
Marf, 2013-07-10, 11:28
I jeszcze jedna mega bardzo ważna informacja. Wymiana oleju co 10000km max. Longlife to jakaś pomyłka - niestety nie jest to wskazane dla tego silnika.
, 2013-07-10, 13:08
No, 30 tys. z LongLife to nie ma sensu bo tyle trzeba oleju dolać, że wszystko się samemu wymieni :) ja wymieniam co 15 tys. ale wydaje mi się, że lepiej by było właśnie co 10 tys. byłoby lepiej...

a z jakiego oleju korzystasz?
Jaro, 2013-07-10, 21:43
Hej umieściłem na youtube filmik z przyśpieszeniem automatu 8 biegowego:P
Odnośnie oleju to żre mi 100-150ml na 1000km, a więc nie jest źle;)
http://www.youtube.com/watch?v=LZBz01oNWdo
, 2013-07-10, 21:57
@Jaro, licząc po klatkach wyszło mi niemal równe 7 sek... gdyby ruszyć z kopyta to pewnie byłoby katalogowe 6,5 sek. czyli tyle samo co w s-tronic 7 biegów...

co do oleju to dobry wynik jak na 2.0 TFSI ;) choć trzeba pamiętać, że my obracając się w koło tego silnika z czasem zapominamy, że są na świecie silniki, które niemal w ogóle nie przepalają oleju ;)
Jaro, 2013-07-10, 22:13
Amerykańskie katalogi podają 6,5 i pewnie tak jest, w przypadku tego filmiku droga za równa nie była, początek lekko pod górkę był,więc postaram się znaleźć ładną płaską drogę i powtórzę nagranie;)
ps. ruszałem z wolnych obrotów, można by było trochę ją na hamulcu podusić ale szkoda mi skrzyni:)
ps2. odnośnie oleju to fakt;p
Greg, 2013-07-20, 07:42
A mój A4 B8 2.0 TFSI z 2008r. odkąd go miałem spalał 1l. na 1000, a ostatnio to wciąga już 1l. na 400 km. i strasznie zamulony się zrobił. Żadnych błędów nie wywala. Cały czas nim jeżdżę ale wiem że czeka mnie spory wydatek z tym związany. Zastanawiam się czy właśnie katalizator się nie kwalifikuje już do wymiany (brakuje mu mocy). No i powoli zaczynam rozglądać się za silnikiem na wymianę. Nie wiem tylko czy taki ubytek oleju jak u mnie nie jest wynikiem jakiejś jeszcze innej awarii. Żadnych wycieków nie ma. Aha - cały czas zalewam CASTROLEM 5W30. POZDRAWIAM WSZYSTKICH.
, 2013-07-20, 14:28
@Greg, a jaki masz przebieg? przepalanie jest większe niż w moim dwusuwowym skuterze...
Greg, 2013-07-20, 15:38
155 tyś.
chris-5, 2013-07-23, 13:04
Koledzy, przymierzam się do A5 TSI 170 KM, rocznik 2012 (mały przebieg, jakieś demo z polskiego salonu) i jak sobie poczytałem o zużyciu oleju w tych silnikach to mnie przerażenie ogarnęło... a jeżdżę dużo, ok. 50-60 tkm rocznie... wypowiedzcie się proszę czy również mam się liczyć z możliwością pojawienia się tego problemu czy raczej już sobie fabryka poradziła? Do tej pory nie miałem do czynienia z audi i proszę znawców o pomoc.
Z góry dziękuję,
, 2013-07-23, 13:22
1. chodzi o 2.0 TFSI wersję 170KM? czy 1.8?
2. jeżeli 2.0 211KM bierze olej to nie znaczy, że inne silniki, w innych mocy też mają brać... trzeba po prostu to sprawdzić... poza tym silniki z 2012 roku powinny być już nieprzepalające w takim stopniu jak starsze, bo coś tam na pewno będą przepalały (pół litra, litr będzie trzeba dolać między wymianami... no ale nie 8)...
3. jeżeli auto jest z ASO to po prostu wypytaj się dokładnie, oni doskonale znają temat, jeżeli nie będą rozmowni, nie będą chcieli otwarcie rozmawiać to pewnie silnik bierze olej ;)
4. jak auto jest dalej jako demo to sam możesz je po prostu wypożyczyć, czasami dają auto na weekend, możesz wtedy zrobić spory przebieg i sprawdzić ile oleju ubyło (trzeba mieć bagnet)... ja bym po prostu otwarcie stawiał sprawę, twierdził, że boję się przepalania oleju, co oni na to, niech mi pożyczą te auto, pojeżdżę, sprawdzę, jak wszystko będzie OK to kupuję...
5. jeżeli silnik będzie brał bardzo mało oleju to jest OK, nie powinno mu się pogorszyć... jeżeli będzie brał dużo to źle i lepiej nie będzie, nie wierz w historie, że jak się dotrze to przepalanie się zmniejszy... pierwsze 1-3 tys. km pewnie przepala więcej, później już stałą ilość...
6. 50-60 tys. km to jak rozumiem większość poza miastem, wtedy też przepalanie jest najmniejsze, więc podczas takie jazdy można mieć silnik przepalający dużo który będzie przepalał mało :)
7. poza tym olejem to chyba na nich innego nie ma co zwracać uwagi, przynajmniej co do A4 nie przychodzi mi nic szczególnego do głowy... łożyska w przednich kołach mam wymienione, ale to już przy większym przebiegu...
8. tutaj nie ma przerażających informacji ;) jak czasami trafię na opis niektórych posiadaczy to mnie dopiero przerażenie ogarnia, mimo, że generalnie przestał już mnie ten olej tak ruszać ;)
chris-5, 2013-07-23, 14:18
Dziękuję za szybką odpowiedź, byłem nieprecyzyjny, w tym aucie jest silnik 1.8 TFSI (170 KM), skrzynia manual.
Nie mam pojęcia jak to jeździ, nie znam silników w benzynie z turbiną i troszkę się obawiam czy sobie poradzi z autem- liczę, że turbina zrobi swoje (dziś mam E91 w dieslu po chipie ok. 152 KM, niby mniej ale jednak bardziej elastyczny)... no i oleju od kilku lat nie dolewałem, choć te pół litra, litr dałoby się przeżyć :-)
MTM, 2013-07-23, 14:54
Silnik 1.8 TFSI z A5 nie ma problemu olejowego :) Kupuj śmiało i zapraszam do na www.a5klub.pl ;)
chris-5, 2013-07-23, 15:02
Zobaczymy jak oględziny i jazda próbna wypadnie :-)
swoją drogą szukam czegoś do 130 tys zł, rocznik 2012, mały przebieg i ciężko mi znaleźć coś interesującego...
, 2013-07-23, 15:27
Tak jak MTM napisał, 1.8 TFSI nie ma problemu z olejem, tj. ja nie przypominam sobie, abym natrafił na kogoś kto miałby problem przy tym silniku...

przejedź się, będziesz wiedział ;)

aby trafiło się coś interesującego z 2012 roku to ktoś musi chcieć sprzedać to coś interesującego a jak wiemy niezbyt ekonomiczne jest kupowanie auta w 2012 roku po to aby w 2013 roku je sprzedać :)
chris-5, 2013-07-23, 15:52
Troszkę mnie uspokoiliście odnoście tego oleju :-)... pomyśleć, że to klasa premium i takie jaja... cóż, czasy bezawaryjnych aut już minęły... mnie pozostaje szukać demo z małym przebiegiem :-)
Kyniu, 2013-07-24, 01:16
Doczytałem całość wpisów. Też jestem szczęśliwcem A4 211kmTFSI 2011. O ile poprzednik miał problemy z olejem (łykał) naprawa ok. 50t.km to po naprawie od 56t.km ja go użytkuję. Poprzednio miałem Subaru 2.0 benzyna i do 300t.km nie brał oleju (nawet nie otwierałem maski bo przy zlewaniu zawsze full). Teraz A4 bierze ok. 0,2l/100km a mam nalatane 106t.km. Właśnie chcę zmienić olej z Castrol VW504 na Valvoline XL II MO VW504. Czy ktoś już dokonał próby? W Subarce chodził idealnie, a znajomy mechanik testowo zauważył, że ta marka olejowa się wyróżnia po wymianach na różnych markach.
Kyniu, 2013-07-24, 01:22
A jeszcze jedno - wskaźnik oleju pomiędzy zegarami, czy zgłębiłeś ten wątek jak to zrobić? Zajęło mi 1 miesiąc ogarnąć wszystkie bajerki elektroniczne (przekombinowane) ale tego twojego nie miałem przyjemności.
, 2013-07-24, 01:54
@Kyniu, ja leję teraz Millers VW502 - o oleju już tez pisałem parę razy na blogu... na moje oko to lej co tam chcesz, byle było syntetyczne :) i spełniało określone normy, jak serwis co 15 tys. km to 502/504, i każdy dobry, markowy olej jest dobry :) jak lubisz Valvoline to niech będzie Valvoline...

co do wskaźnika miedzy zegarami to nie wiem, ale wpadłem teraz na jeden pomysł, sprawdzę czy działa i dam znać...
, 2013-07-24, 18:15
Aby zobaczyć poziom oleju między zegarami należy w trakcie mierzenia stanu oleju (poprzez komputer/mmi) i kiedy ten stan może się pokazać (temperatura oleju, auto poziomo) to trzeba otworzyć maskę... wtedy przez chwile będzie widoczna skala między zegarami...

ja to robiłem na włączonym zapłonie, chwilę po wyłączeniu silnika... jest to powiązane z otwarciem maski... skala między zegarami ma jeszcze jedną *cegiełkę* ponad max. widoczne na głównym wyświetlaczu/mmi...
Pawel, 2013-08-05, 14:23
Wymiana tlokow, korbowodow, pierscieni i reszty bajzlu w ASO wroclaw 14.000 pln.
Ja lapie sie jeszcze na gwarancje w programie audi select plus.
Greg, 2013-08-06, 21:17
Ciekawe ile za cos takiego trzeba by było zapłacić poza ASO
Patro, 2013-08-29, 07:14
Witam serdecznie proszę o opinię. Mam możliwość kupić w dobrej cenie A4 Avant 2.0 tfsi w manualu które ma zrobione 132 tyś. Zaznaczę iż do kupienie jest w programie audi select plus. z tym że czytając wasze opinie na temat spalania oleju nie wiem czy brać auto czy nie.
Proszę o pomoc ;)

samochód oczywiście quatro ;)
, 2013-08-29, 08:02
@Patro, dowiedz się jakie jest przepalanie, jeżeli jest niskie to kupuj, jeżeli wysokie, *patologiczne*, wymagające wymiany tłoków to się zastanów i przelicz czy dobra cena uwzględnia te prace ;)
Patro, 2013-09-01, 15:51
Spalacz dzięki za poradę samochód kupiłem w salonie audi z programu audi select plus wszystko wydaje się być w porządku do tego dali dwa lata gwarancji na samochód więc chyba jestem spokojny ;)
artur, 2013-09-17, 13:21
Ja mam takie pytanie: piszesz, że mało kto serwisuje taki samochód w long life - czemu?

sam niedawno kupiłem bardzo podobną niunię - A4 2009 211KM s-tronic quattro i właśnie zapiszczał, że chce przegląd; dotąd był robiony wg long life (zbliża się 90 tys.) i zastanawiam się czy nie warto przestawić się na standardowe serwisowanie, tym bardziej, że nie jeżdżę dużo
jakie są za i przeciw?
czemu *mało kto* serwisuje wg long life?
artur, 2013-09-17, 13:23
Aha, jeśli ma to jakieś znaczenie to moja sztuka pali oleju sporawo - tak koło litra na 1000 - 1200 km i owszem *poci się* przy pokrywie zaworów
, 2013-09-17, 15:39
@artur, olej i tak trzeba wymieniać co roku więc jak nie jeździsz dużo (czyli domniemam, że poniżej 15 tys. km) to i tak będziesz serwisował podstawowo...

litr na 1 tys. km to hardkorowa ilość, przecież między wymianami co 15 czy 30 tys. km będziesz musiał wlać 15-30 litrów oleju! w sumie wtedy nie trzeba w ogóle go wymieniać bo cały czas jest świeży z dolewek ;) wystarczy tylko nowy filtr...

long-life ewentualnie serwisują ci co robią ogromne przebiegu a przy tym silniku to mało kto jeździ 60-80 tys. km rocznie...
@artur, 2013-09-17, 16:41
Dzięki; no qrcze popłynąłem z tym spalaniem, chociaż nie tak dużo znowu. Po zastanowieniu przejechałem nim ok. 5 tys. km, a dolałem 2 litry; czyli bardziej tak litr na 2-2,5 tys. km, czyli na moje oko 0,4 -0,5 L/1000km. Czyli jak rozumiem sporo, ale bez paniki, prawda?

inna sprawa, że litr Castrola w tej normie kosztuje bodajże 35 zł, więc ostatecznie nawet jak trzebaby dolewać co 1000 km, to koszt żaden +5% do paliwa czy coś; w sumie nie ma nad czym płakać

natomiast z tego wynika, że w pewnym sensie i tak będę wymieniał olej tak bardziej co pół roku :-) czy w takim razie na przeglądzie i tak muszę go całego wymienić, czy już nie? czy też to serwis decyduje?

chyba pojadę na ten najbliższy przegląd (to już 90 tys.) do ASO; zakosztuje mnie to tyle co zapas oleju na parę lat, ale może się uspokoję odnośnie ogólnego stanu silnika...
samochód kupiłem niby z książką i pięczatkami, ale wiadomo jak to bywa - czort wie co tam poprzedni właściciel naprawdę w nim robił...

co ty/wy na to?
a może możesz polecić serwis, który robi te przeglądy naprawdę dobrze, a nie za stawkę ASO?
, 2013-09-17, 16:58
Nie wiem czy oni tam cokolwiek z silnikiem będą robili, pewnie tylko podłączą się do komputera i sprawdzą czy jakieś błędy powyskakiwały, co tam widać... dalej już takie prace typowo związane z przeglądem czyli rzuć okiem tutaj, rzuć okiem tam, wymień filtry, sprawdź akumulator, płyn chłodzący, itd...

olej też wymienią i filtry, jak chcesz to możesz przyjechać ze swoim olejem bo w ASO liczą sobie za Castrola po 70-80 zł... ja leję Millers i przyjeżdżam z nim w bagażniku...

z ważniejszych spraw to przy 60 tys. km powinien być wymieniany olej w skrzyni biegów i świece, po 3 latach płyn hamulcowy... jeżeli poprzedni właściciel robił przeglądy w polskim ASO to te dane powinny być dostępne w każdym innym ASO...
artur, 2013-09-17, 19:35
OK, piękne dzięki! i do zo na FB :)
Marcin, 2013-09-23, 22:49
Panowi podpowiedzcie jaki olej jest odpowiedni do AUDI TTS 2.0 TFSI 272KM ? Niestety p 7000km na bagnecie jest MINIMUM :( po waszych wpisach mam wrażenie ze Millers XFS5W40
, 2013-09-23, 23:06
@Marcin, każdy dobry zgodny z normą ;)

Jaki jest zalecany do tego silnika? co napisane jest w instrukcji i co mówią w serwisie? W 2.0 TFSI 211 KM minimum na bagnecie może się przytrafić i po 1000 km więc te 7 tys. to nie jest zły wynik :)

Millers XFS5W40 już nie produkują, teraz nazywa się, czy odpowiednikiem jest Millers XF Longlife 5W40.
Marcin, 2013-10-17, 15:18
Dzięki Spalacz za podpowiedź, to moja pierwsza przygoda z Audi i troszkę zaskoczyło mnie branie oleju :[ ale po WASZYCH wiem ze wszyscy mają ten sam problem, trochę dziwne podejscie koncernu do tematu *tak ma być*
dzięki za pocieszenie za niezły wynik :)
pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Marcin
tommylee, 2013-10-21, 18:23
Hej, a czy tak samo ze spalaniem oleju ma się sprawa w silnikach 1.8TFSI np w A5?
, 2013-10-21, 18:51
Nie, silnik 1,8 nie powinien mieć problemów z olejem... nie słyszałem aby komuś 1,8 przepalał olej. Z drugiej strony 2,0 lepsze jest :] z quattro oczywiście...
Pawel, 2013-11-19, 17:40
Wymiana tlokow i pierscieni - koszt 16500 PLN
Wymiana silnika 2.0TFSI (przychodzi jako calosc z wtryskami, pompami, kolektorem ssacym ) koszt 46.000 PLN

U mnie wymieniono silnik, gdyz po rozebraniu starego znaleziono rysy na tuleji cylindrowej i nie bylo sensy wymieniac tylko pierscieni.
, 2013-11-19, 17:49
@Paweł, a jakie miałeś przepalanie oleju i jaki przebieg, i jaki rocznik?
Pawel, 2013-11-20, 07:25
@Spalacz w postach powyzej masz dokladnie moja hostorie. Przepalanie oleju 0,56 ltr/1000 , Rocznik 2009, przebieg 60.000.
Pawel, 2013-11-20, 07:57
Apropo auto jest do sprzedania. Kosztowalo mnie zbyt duzo nerwow. Uzeranie sie z Audi o wymiane silnika, udowaniaie im oczywistych praw fizyki wykoczylo mnie. Nie moge patrzec na znaczek AUDI.
Oczywiscie auto po przejechaniu 2000 km nie bierze ani grama oleju. Silnik jest na 2 letniej gwarancji. Auto wszystko majace :-). S line wew, S line zew. 20* kola zimowe i letnie. Audi Q5 srebrne. Cena 140.000 pln. Zdjecia wysle na e maila.
artur, 2013-11-22, 23:51
A to jeszcze w kwestii olejowej - w ASO mię powiedzieli, żeby następnym razem gęściejszy olej zalać, to powinien *mniej brać* - prawda to?
mój silniczek niestety bierze tak na granicy przyzwoitości - czy faktycznien po wymianie na bardziej gęsty olej, jest szansa, że pojeździ trochę dłużej bez dolewek?
no i jeśli, to jaki byś polecał? czy naprawdę sam lejesz każdy byle zgodny z normą?
, 2013-11-23, 00:12
Ja teraz leję Millers XF Longlife 5w40 (VW 502) i pewnie faktycznie trochę mniej go ubywa względem minimalnie rzadszego Castrola 5w30 (ten przestałem lać już dawno). Olej wiozę do ASO i tam w ramach przeglądów (zbiega mi się czas z przebiegiem) mi wymieniają ten olej, wpisują w papiery *olej klienta, Millers XF Longlife 5w40, norma VW 502*. Przegląd jest tańszy o koszt oleju z ASO.

U mnie (i pewnie to samo też byłoby i innych) największy wpływ na przepalanie mają wizyty na torze i praktycznie przed każdą coś tam dolewałem (0,1 albo 0,2 litra) aby mieć stan *pod korek* - więcej oleju to niższa temperatura tego oleju.

Na wakacjach trochę mniej po torze jeździłem i pamiętam, że wtedy zrobiłem dystans 6 tys. km i przepaliło mi ok. 1,2 litra oleju przy czym w tym była wizyta na Nurburgringu i 2-3 wizyty na małym torze w Lublinie. Z wizytami na torze daje to 0,2 litra / 1000 km, bez wizyt na torze mogłoby być i poniżej 0,1 litra / 1000 km.

Prawie półtora roku temu mierzyłem dokładnie przepalenie na dystansie 5 tys. km i też wyszło 0,2 litra / 1000 km przy czym też kilka razy latałem po torze więc ciężko mi powiedzieć ile przepala *normalnie*. Też to był Millers 5w40 (inny olej, teraz już zastąpiony przez ten wyżej podany).

W październiku i listopadzie to pewnie ze 8 razy jeździłem po jakimś torze, do końca roku pewnie ze 5 razy jeszcze będę. Spadnie śnieg więc w nowym roku jeszcze częściej będę się kręcił więc przepalę pewnie cały 2 litrowy zapas jaki sobie niedawno zrobiłem :)
artur, 2013-11-23, 19:34
Hek, wychodzi na to, że muszę zacząć jeździć na tory, to mi spalanko spadnie ;-)
no mi w ASO nalali ostatnio jakiś tam firmowy, tyle że nie long-life, a normalny; ale niestety już 1300 km później pan komputer zażądał dolewki :-/ pieron wie ile oni tam tego oleju tak oryginalnie wlali - czy pod korek czy nie bardzo, więc trudno jednoznacznie ocenić ileż to się w te 1300 km przepaliło; dolałem pozostałe 0.6L i zobaczymy na ile starczy;
a ty jeździsz na long-life???? do tych pogoni za subarakami to myślałbym że jakaś wersja super-short-life byłaby adekwatna :))
, 2013-11-23, 22:07
Chyba nie ma czegoś takiego jak oleje long-life a nie long-life, tj. każdy który nadaje się do tego silnika może być wymieniany co 15 (serwis normalny) albo co 30 tys. km (serwis long life)...

ja serwisuję normalnie czyli wymieniam olej co 15 tys. km, leję zwykły olej (teraz Millers XF Longlife 5w40 VW502), nie żaden motorsportowy... zwykle na torze dobijam do 115 stopni co do temperatury oleju...
, 2013-11-25, 16:49
Z tych dwóch olejów do 2.0 TFSI na wymianę wybrałbym zaznaczony, dla zmyłki podpisany jako Turbo Diesel...

Oleje castrol na półce sklepowej



choć wcześniej dolewałem właśnie 5w30, ale to za dawnych czasów, jeszcze przed Stage1...

ps. na dolewki oczywiście lejemy to samo co już mamy, tj. 5w30 albo 5w40 i zgodne z naszą normą...
Marcin, 2013-12-08, 05:47
Zabawa z olejami nic nie pomoże - problemem są pierścienie w tych silnikach - zastanawia mnie rownież dlaczego wymieniaja korby - z tego co wiem niczym sie nie roznia od starych.
Radman, 2013-12-10, 03:11
Witam, przebieg 130,000 zaczynam dolewac oleju rowno z paliwem :-)
ostatnie przepalanie to 1l na 500-600km, czyli 2 litry na 1000km, przy oleju wskazanym przez audi to koszta zaczna niebawem przerastac koszta paliwa.
toronto ASO za 900$ zrobic moga stage 1 test , jezeli nic nie da za nastepne 4500$ zrobia test 2 oczywiscie z mojej kieszeni...
taczka palaca olej, juz 2003 stara audi 3l palila znacznie mniej oleju i poruszala sie duzo zwinniej i szybciej...poprostu plama fura.
2009 a4 na sprzedaz :-)
, 2013-12-10, 09:18
@Radman, auto masz od nowości? i tak nagle zaczęło brać dużo oleju? ile wcześniej dolewałeś?
Radman, 2013-12-23, 16:24
Kupilem auto rok temu z przebiegiem 100,000km ( jezeli oczywiscie mial tyle)
na 3 latka na raczej aktualny przebieg....na poczatku grama nie dolalem ale przy 120 tys zaczelo sie od 200ml na 1000km i potem z gorki, stan obecny 2 litry na 1000km...
hehe, 2013-12-28, 22:53
Jest moc @ wyżyłowany silnik :) 211hp z 2.0 - naturalną rzeczą jest palenie oleju przez turbinę - takie audi ecoboost dla poordriverów z ambicją na sportowe osiągi. Wszyscy w temacie ankieta - czy 2.0 tfsi zrobi przebieg równorzędny z 1.8/2.6 zakłady przyjmuję na gnojnej

pzdr
, 2013-12-29, 00:18
211 to jest w katalogu... w rzeczywistości jest 236 :)

problem oleju w tym silniku nie dotyczy turbiny tylko pierścieni na tłokach... przy naprawach serwisowych nikt turbiny nie dotyka a wymienia tłoki na nowe (albo cało nowy silnik, osprzęt pozostaje stary)... przepalanie nie wynosi 20-50 ml / 1000 km czyli tyle ile może przepalać turbina ale 300-500 ml czyli niemal wir w misce olejowej :)

co do robienia równorzędnych przebiegów to czasami ktoś kupuje samochód nie tylko po to aby robić nim równorzędne przebiegi z jakimiś tam innymi silnikami... jakbym chciał mieć równorzędny przebieg do 1.8/2.6 to po prostu kupiłbym silnik 1.8/2.6... po co tak komplikować sprawę?
b8, 2014-01-05, 11:07
*Nie, silnik 1,8 nie powinien mieć problemów z olejem... nie słyszałem aby komuś 1,8 przepalał olej. Z drugiej strony 2,0 lepsze jest :] z quattro oczywiście*
A4 2008rok 1,8 tfsi 160ps przebieg 80 tys spalanie oleju na 1000km dochodzi nawet do ponad 0.7litra trasa de-pl (1,100km) w piątek zmiana oleju castrol na shell i zmiany w kompie z 30tys na 15tys bo auto kupione w de,u mnie w rodzinie są dwie b8 i każdy właściciel mówi to samo....już jest wyleczony z marki Audi,pozdrawiam.
PotencjalnyKlient, 2014-01-11, 17:37
Ja czekam na nowe A4.

A co powiecie o tym, że ostatnio, przynajmniej katalogowo, silniki te mają 225KM ?? Czyżby znowu coś zmienili i jest ryzyko że po tym jak naprawili TFSI, to znowu coś zepsuli ?..
, 2014-01-11, 22:00
Moje katalogowe 211 KM sprzed liftingu na hamowni dało 236 KM. Spec-majster zapytał się mnie czy przyjechałem bo myślę, że mam mniej czy więcej mocy niż w katalogu? powiedziałem, że więcej więc odpowiedział, że będzie 235 KM... niepotrzebnie zapłaciłem za pomiar :]

Zwykle cały czas coś tam w silnikach jest zmieniane, jakieś drobne poprawki, itd.. i lepiej mieć *ten sam* silnik wyprodukowany później. Z drugiej strony aby dodać 15 KM przy silniku z turbo nie trzeba za wiele się narobić bo wystarczą niewielkie zmiany w oprogramowani sterującym silnikiem.

Ja bym stawiał, że przy okazji faceliftingu (w sumie to taka idea, nie tylko wygląd) powprowadzano wszelakie drobne poprawki przy silniku jakie zebrały się przez te kilka lat użytkowania starszej wersji, poprawili co się dało a z samą mocą to mogli nic nie robić albo podnieśli po to aby była też różnica względem wersji przed faceliftingiem. Choć w to podnoszenie z katalogowych 211 KM to średnio wierzę bo dla mnie wszystkie 2.0 TFSI mają ok. 235 KM i obstawiam, że te 225KM i tak będzie miało nie mniej niż 235 KM.
PotencjalnyKlient, 2014-01-12, 00:02
- Chciałem Mercedesa C250, ale jak zobaczyłem jego wygląd szczególnie wew. to już nie chcę :) Przełączyłem się na Audi A4 B9 wersja 200-kilkadziesiąt benzyna 5tyś) przynajmniej 350 tyś km to nie chcę go, chyba mało kto chce.. W sumie to wolałbym ten silnik 2.8 V6 FSI 208KM... tylko że go nie dają poniżej A6 :(

Czekam jak będzie z awaryjnoscią silnika 240KM 2.0 Jaguara (debiut wiosna 2012), może lepiej Jaguara XS albo XF nowe 2015, albo nawet nowe MB E klasy w 2015-15 albo Coupe w wersji też benzyna 2.0 211KM jest też teraz.

PS. Naprawiał ktoś gwarancyjnie w ASO autko sprowadzone przez brokera (z EU) ?
PS2. Miał okazję ktoś ktoś porównać *kulturę pracy* jak się to nazywa (wibracje, głośność-ale odbierane w kabinie) tego 2.0 TFSI z wolnossącym 2.8 FSI ? (W A6 to możliwe bo jest ten pierwszy w wersji 180KM). Miedyś jechałem Superbem V6 192KM wolnossący i w sumie nic szczególnego, nieco go słychać, trochę wibruje..
Seba, 2014-01-12, 00:42
Witam Panów, szkoda, że tak późno zainteresowałem się tym forum bo jestem - obok Nitz*a - drugim rekordzistą z wynikiem 1.3 l oleju na 1000 km przy przebiegu 121 tys. km. Gdybym wiedział, że użytkuję silnik z takim felerem (najwyraźniej mój jest z tych najbardziej wadliwych z początku roku 2010) to doprowadziłbym do koniecznych napraw jeszcze w okresie gwarancji. Niestety, nie jestem *samochodziarzem* a kolesie od R&W mają w d... informowanie klientów o zbliżających się problemach mimo, że są ich absolutnie świadomi.

Owe 1,3 l to wynik drugiego już badania w historii mojego auta (A5 sportback 2.0 TFSI kupiony w salonie w Wawie w styczniu 2010 r.), pierwsze przy przebiegu 86 tys. km wykazało wg. serwisu R&W *normę*, czyli 0,4 l na 1000 km, mimo, że z prowadzonego przeze mnie rejestru tzw. *dolewek* wynikało znacznie wyższe (używam oczywiście Castrol Edge 5W30).

Po ostatnim *spece* od R&W zaordynowali wymianę tłoków i korbowodu za jedyne 16,5 tys złotych (auto po okresie gwarancji). Jak usłyszałem cenę wyszedłem z serwisu trzaskając drzwiami (naiwniak ze mnie!) i może niesłusznie bo … jakieś 2 godziny temu na parkingu silnik po paru minutach pracy na *luzie* nagle zaczął klekotać jak katarynka albo traktor Ursus i totalnie stracił moc. Ledwo dowlokłem się do domu ze świecącą na żółto kontrolką *system kontroli spalin* (w kształcie bloku silnika) i włączoną na zegarze kontrolką EPC.

Powiedzcie mi co się mogło stać? I czy do serwisu mogę dowlec się samodzielnie czy mam jechać na lawecie?
, 2014-01-12, 19:02
@PotencjalnyKlient, mi by nie chciało się tyle czekać na taki dupowóz jakim jest A4 e-klasa czy coś podobnego... na M3 czy coś innego konkretnego to można już czekać :) jak chcesz 6 cylindrów to kup BMW z R6 bez turbo i będzie najlepszy...

ooo... już nie ma tego silnika w sprzedaży ;( tylko z turbo czyli 535i...

@Seba, hardkorowo... szkoda, że nie porobiłeś tego co się da w okresie gwarancji ale to też właśnie zależne jest od tego mówią w salonie... ja to miałem krótką rozmowę, tj. powiedziałem, że olej przepala i nie pamiętam ale może i na drugi dzień? (bardzo szybko) zrobiono mi od razu stage1 (odma), nikt nie próbował mi wmawiać, że oleju mi nie ubywa...

1,3 litra to już w głowie się nie mieści... nagła strata mocy przy turbo to zwykle jakaś nieszczelność na dolocie albo właśnie jakiś problem z turbiną... jeżeli przy okazji ubywa sporo oleju może tutaj jest problem? przez nią ucieka olej, przy okazji spaliny są nie takie jak trzeba i wyskakują te wszystkie błędy... ja bym to obstawiał i przy okazji był dobrej myśli bo jeżeli to turbo to koszty nie będą wysokie (tj. aż tak wysokie) i zarazem nie byłoby problemu z tłokami więc silnik jako taki dalej byłby sprawny...
PotencjalnyKlient, 2014-01-12, 21:13
Może by jaguara XF z silnikiem 2.0 benz, jest na górze rankingów (nie wiem czy ten akurat czy ogólnie ta marka, bo na rynku od niecałych 2 lat):

http://www.enginetechnologyinternational.com/news.php?NewsID=38896

PS.
Niedługo będzie skrzynia 9G ZF niemiecka, ciekawe jak się sprawują skrzynie tej firmy ? Bo o multitroniku w Audi to już wiem swoje :)

To nowe A4 będzie już za pół roku :)
MTM, 2014-01-13, 16:08
Potencjalny Kliencie mam autko ( A5 ) skonfigurowane przeze mnie , zamówione i sprowadzone przez brokera z Danii , nie było żadnych problemów z uwzględnieniem ogólnoeuropejskiej gwarancji .
PotencjalnyKlient, 2014-01-13, 16:11
MTM - dzięki za info. Przy okazji jaki broker, może link ?
MTM, 2014-01-13, 16:24
Firma ML Autobroker z Białegostoku , wszystko załatwiłem mailowo i telefonicznie :) Auto przyjeżdża na lawecie do domu .
PotencjalnyKlient, 2014-01-14, 18:48
A jak wygląda jakość nowych silników 2.0TFSI teraz ?
Można kupić silnik 2.0TFSI w nowych Audi, są poprawione i dopracowane już ? I przejedzie to przynajmniej 300tyś. ?..
ski, 2014-01-14, 22:46
Dodam do statystyki: A5 2.0 tfsi quattro s-tronic 211 KM
salon polska sierpień 2013r
przejechane 8000 km
oleju ubyło 5 kresek czyli ok 0.5 litra
paliwa spaliłem 1004 litrów czyli średnia 12.55 l/100km
wiecej miasto i dość dynamicznie.

Poprzednie auto A6/C6 2.0 tfsi 170 KM manual 2006r.
przebieg przy sprzedaży 127.000 km (prawdziwe bo moje od nowosci)
oleju brał równo caly czas ok. 100 ml/1000 km
wymiana wg wskazań wychodzila co ok. 18.0000 (castrol 5w30)
palił średnio 10 litrów/100 km
, 2014-01-14, 23:03
@ski, a miałeś *przegląd* po 2 tys. km? taki kontrolny, sprawdzenie czy wszystko działa po zakupie, docieraniu silnika... wtedy tez doleją olej jeżeli ubyło, w aso zwykle też mi zalewali powyżej skali więc na początku przepalało się to czego nie było widać...

w każdym razie przepalanie oleju jest malutkie, oby tak dalej :)

spalanie tylko spore masz :) choć jak zdecydowanie więcej miasta to tyle będzie wraz ze staniem w korkach... ile km robisz na jednym zbiorniku?

@PotencjalnyKlient, ja jakbym teraz miał kupować jeszcze raz A4 to pewnie kupiłbym *to samo* tylko A5 sportback (5 drzwi), ten sam silnik, skrzynia i napęd...
PotencjalnyKlient, 2014-01-14, 23:26
@Spalacz

1) Też baaaardzo mi się podoba (A7 jeszcze bardziej) szczególnie w versji sportback, ale zależy mi na komforcie tłumienia polskich dziur, a A5 jest bardziej *sportowym* i m.in. ma sztywniej zestrojone zawieszenie np. adac.de (to samo jak E ma się do E coupe)

2) A przy okazji: jeśli mam jako cel komfortowe tłumienie nierówności, to czy coś da Drive Select za ~6tyś ? Bo np. ostatnio jak w motorze albo a-swiecie testowali nową insignię, to napisali że jak ktoś ma taki wymóg od zawieszenia (a nie sportowo usztywnione) to nie ma sensu kupować - w insigni się to nazywa - flex drive za kilka tyś, bo nawet bez tego *flex* insignia jest już zestrojona maksymalnie komfortowo jak to możliwie przy jej konstrukcji zawieszenia. Przy tym flexie można je jak komuś zależy usztywnić. Tu brawo dla testerów :)

Pewnie tak samo będzie w A4, ale nie mam pewności :( A cena 6k.
, 2014-01-15, 00:47
@PotencjalnyKlient,

my tutaj o oleju w silniku 2.0 TFSI mamy gadać bo się zrobi bajzel :)

to kup sobie A7 z drive select, tłumieniem amortyzatorów i żadne nierówności nie będą Ci straszne tylko kosztuje to 2x więcej ;) A4 przy standardowym zawieszeniu to wóz drabiniasty w porównaniu do *wyższych* Audi... przeczytaj o zawieszeniu w A6 allroad (takie samo można kupić do A7):
http://www.spalacz.pl/takie-jest-nowe-audi-a6-allroad-quattro
tam na 20 calowych felgach nijak nie dało się porównać komfortu z moim A4 na 16 calowych felgach bo u mnie to jakbym właśnie jechał jakąś furmanką...

A5 pewnie będzie tak samo telepać jak A4, przy czym ja mówię o standardowym zawieszeniu bez tłumienia amortyzatorów (audi drive select)... u mnie na 18 calowych felgach po prostu telepie i kogo nie przewiozę to mówi, że telepie :) z drugiej strony da się przyzwyczaić, oczywiście nie jest to takie aby plomby wypadały, ale takie pierwsze wrażenie jak na A4 które jest przecież dupowozem to za sztywno, za twardo, za telepiąco... na 16-tkach też...

i co oczywiste, że pasażerów z tyłu telepie jeszcze bardziej niż na przednich fotelach...

a na torze odwrotnie, za mało sztywno, za wysokie zawieszenie, powinno być bardziej telepiąco :)

przejdź się tymi wszystkimi autami, zwracaj uwagę na ustawienia w tym drive select, podstawowe zawieszenie w A4/A5 będzie gdzieś pomiędzy normalnym a sportowym, na pewno nie będzie w okolicach komfortowego... ja miałem jazdę próbną A5 na chyba 18 czy może i 19 calowych felgach i jednym z pierwszych pytań było czy w A4 tak samo telepie i odpowiedź była, że tak, tylko trochę mniej ze względu na opony z wyższym profilem bo miałem 16-tki...
ski, 2014-01-15, 18:15
Przeglądu po 2000 nie mialem. Odebralem auto i tak do dzisiaj jeźdźę.... Audi drive select mam ale zawieszenie mam standardowe wiec nic ADS na nie nie wplywa. Opony 17 cali. Czy telepie? Tak samo jak w A4. Jest sztywno ale komfortowo. Starą A6 kę mialem z zawieszeniem pneumatycznym. To był naprawdę komfort. Różnic pomiedzy A5 sportback a A4 poza designem i miejscem nad głowami nie widzę.
seba, 2014-01-16, 16:08
Spalacz, a możesz polecić jakiś dobry serwis w Wawie, który zbada sprawę i rzetelnie zrobi remont silnika, jeśli trzeba będzie?
Manny, 2014-01-16, 17:17
Seba - utrata mocy to padła cewka na jednym cylindrze, mnie tak padły 3 cewki po kolei i wlokłem się 10 km do serwisu.Wymiana trzech cewek to ok 1 tys zloty.Pozdro
, 2014-01-16, 17:18
@seba, nie znam żadnych serwisów, zawsze ze wszystkim jeździłem do ASO, jedynie poza wulkanizacją...
Seba, 2014-01-20, 11:54
Manny, dzięki za info, auto jest już w serwisie, sprawdzają.

A co myślicie o wymianie silnika na uzywany, wyprodukowany po 2011 r.? Widzę, że jest trochę ofert w sieci, pytanie co to za silniki? Koszty naprawy (wymiana tłoków, pierścieni, korbowodów, rozrządu) są wyższe niż zakup silnika i wymiana ...
Łukasz, 2014-02-25, 15:25
A co powiecie na ubytek oleju po przejechaniu 3tys. Km i mam suchy bagnet. Auto to golf V GTI 2006 silnik 2.0 Tfsi na USA. Dolewam ok 800ml i znów na jakieś 3000 km spokój ???
, 2014-02-25, 22:18
@Łukasz, że to prawie 300 ml / 1000 km czyli mogło być gorzej ;) ja jak jeżdżę po torze to mam większe przepalanie...

lepiej dolewać aby było cały czas max. a nie czekać aż bagnet wyschnie bo wtedy w misce jest o te 800 ml mniej oleju... nie wiem jak w GTI ale u mnie mieści się 4,6 litra czyli po przepaleniu do minimum jest tylko 3,6-3,8 litra...

a jeżeli z silnikiem nie ma żadnych innych problemów, jesteś zadowolony, jest super no to ja bym specjalnie nie płakał z tego powodu, tj. jeżeli znajdziesz jakiś *prosty sposób* aby ograniczyć przepalanie (w sensie jakieś prace naprawcze, albo inny olej, odma?) no to OK a jeżeli zastanawiasz się nad jakimiś radykalnymi rozwiązaniami (duży remont silnika czy odsprzedaż przed chwilą kupionego auta) to ja bym przemyślał czy oby na pewno dolewanie tych 300 ml co 1000 km tak bardzo boli... jak z USA to ważniejsze aby auto nie było po dzwonie ;)
slav, 2014-02-26, 16:35
Panowie,to w koncu jak wyglada sytuacja z tym silnikiem 2.0TFSI czy silnik 2012 roku juz jest ok czy ciagle trzeba dolewac tego oleju litrami.Jestem zainteresowany zakupem Q5 lub A5 z tym silnikiem i dlatego jest to bardzo wazne dla mnie.Pozdrawiam
MTM, 2014-02-26, 17:43
Mój jest z 2009 i trzyma normy producenta na temat zużycia oleju ,wiec nawet w starszym roczniku nie ma reguły . Do tej pory datą wyznaczającą koniec problemu olejowego był maj/czerwiec 2011 , niemniej kolega ,który naprawia te silniki twierdzi ,że rozbierał już TFSI z lipca 2011 i nadal były stare pierścienie i tloki . Najlepiej propowałbym ci zakup egzemplarza krajowego z pełną historią serwisową wtedy możesz sobie sprawdzić czy auto ma problem olejowy czy nie , właściciel napewno zgłasza takie rzeczy ASO a oni mają odnotowane próby olejowe , robione stage itd.
Slav, 2014-02-26, 18:06
Wielkie dzieki za informacje .Jestem zszokowany tym co tu sie dzieje z tymi silnikami ,nie miesci mi sie to w glowie ze taka firma jak AUDI nie robi nic z tym problemem albo nie wiele.Chyba,ze to tak ma byc bo firma i serwisy maja robote a to ze opinia idzie nie co gorsza to nikogo nie opchodzi.
K.O.C., 2014-02-26, 19:26
@Slav
*taka firma jak AUDI* - to znaczy jaka. Tak jakby BMW czy Mercedesy były jakoś wyjątkowo bezproblemowe. To już nie te czasy. Dotyczy to całej *wielkiej trójki*:( Teraz rządzi pieniądz (tzn. zawsze rządził ale teraz finansiści mają więcej do powiedzenia).
Popatrz z punktu widzenia przeciętnego użytkownika. Audi to nie Honda z pasjonatami v-tec*a co siedzą godzinami na forach i jeżdżą po zlotach. Zdecydowana większość kupuje Audi bo chce się pokazać w aucie premium (sorry Spalaczu, ale twoja kategoria dupowozu obejmuje auta które dla większości osób są wyznacznikiem wysokiego statusu). Tacy ludzie i tak kupią. Bo żona mówi, że takie ładne szare auto ma koleżanka, faceci bo w towarzystwie można chwalić quattro co miażdżyło wszystkich w rajdach, bo ma pierdylion koni mechanicznych i wszędzie miękką skórę w środku. Większość z tych ludzi robi takie przebiegi, kulając się po miastach, że ubytku nie widać (wiele aut ma komputer decydujący o momencie serwisu i jak zaświeci się kontrolka raz do roku to jest ok, a że powodem może być mała ilość oleju to już ludzi nie obchodzi, mają kasę, jadą do serwisu i po temacie)... Nawet jak pewien odsetek będzie miał problemy to jako osoba sukcesu nie mówisz o porażkach, z radością chwalisz przewagę dzięki technice wszystkim w towarzystwie i koło się zamyka.
PS: nie wiecie, czy nowe pierścienie/tłoki nie mają nowego numeru części? może jest możliwość wstępnie sprawdzić która wersja pracuje w cylindrach... tak strzelam...
PS2: podobno od początku 2013 najmocniejsze wersje 2.0TFSI (coś od 260KM wzwyż) to już druga generacja. Dodatkowy wtrysk pośredni aby eliminować nagar, rozwiązany problem dużego zużycia oleju, itp.
yanooshiiik, 2014-02-26, 23:10
@slaw, mam 2.0 tfsi z maja 2012 (allroad), przejechalem od ostatniej wymiany oleju 21tys (tak, nie zmieniam oleju co 15tys, bo mam gdzies co z autem bedzie jak stuknie mu 150K przebiegu, to juz nie bedzie moj problem) i poki co wskaznik miedzy MAX a MIN zszedl do poziomu 1/3. Wie chyba nie jest tak zle. W 2.0 tdi pd (BKD) w octavi lalem 1L na 10 tys. Teraz przy odrobinie szczescia dotrwam do wymiany oleju (za 3tys) bez dolewek.
Styl jazdy ... raczej brutalny :). Nie torowy, nie palenie gumy (choc z quattro to tylko na lodzie :)), ale ogolnie zawsze mi sie bardzo spieszy :).

Ale moze ja trafilem na szczesliwy egzemplarz :). Siostra ma A5 i wogole nie bierze (czerwiec 2012).

@slav, i nie badz taki zszokowany :). teraz rządzą wszedzie ksiegowi :). W interesie kazdego producenta jest to aby auto przetrwalo 2-3 lata gwarancji. Potem musi sie psuc :). To nie zadne odkrycie ... zaprogramowane starzenie sie produktu to hisotria stara jak zarówki philipsa (czy tam osram) .. http://demotywatory.pl/4051014

Pozatym to ze ktos ma Toyote nie znaczy ze nie ma silnika z BMW :)
, 2014-02-26, 23:31
@yanooshiiik, pewnie nic nie będzie z autem jak stuknie mu te 150 tys., przynajmniej nic to dałoby się powiązać z wymianą oleju co 30 tys. km...

olej silnikowy swoją drogą, teoretycznie można go wymieniać co te 30 tys. km ale podsłuchałem w serwisie rozmowę gdzie okazuje się, że ludziom nie chce się wymieniać oleju w skrzyni s-tronic co 60 tys. km w nowym aucie...

co do rządzenia księgowych i postarzania produktów to tak to jest już wyolbrzymione, że staje się kuriozalne... doszło do tego, że ludzie sądzą, że auta zaraz po gwarancji psują się na potęgę a stare kilkunastoletnie są bezawaryjne...
yanooshiiik, 2014-02-26, 23:57
@spalacz, wiem, ze wyolbrzymione :), ale troche jednak tak jest. Na pewno ma to tez zwiazek ze wzrostem (drastycznym) skomplikowania konstrukcji aut i ilosci podzespolow.

Heh, akurat co jak co to ja napewno wymienie za 3 tys takze olej w s-tronicu. ostatnia rzecz jakiej pragne to wymiana skrzyni po okresie gwarancji :). Silnik tez mi sie wydaje ze wytrzyma (nie wiem jak turbo :) ).

tak btw, nie wiesz czy te nasze autka maja jakiej potrzymanie turbo? np. chociaz cisnienia oleju? zawsze sie zastanawiam nad tym jak po ostrj jezdzie na swiatlach mi start-stop wylacza silnik :)
, 2014-02-27, 12:53
Co do turbo to zadbane wytrzymuje ćwierć miliona kilometrów! a nie zadbane tylko około 250 tys... :]

*coś tam* ma być do smarowania turbo po wyłączeniu silnika ale nie pamiętam, nie orientowałem się... podtrzymania turbo, takiego *rajdowego*, aby tez było ciśnienie doładowania to oczywiście nie ma...

ps. wymieniaj olej, nie korzystaj ze start-stop, jak sprzedaż to później silnik będzie niedomagał i będą nam w internetach wypisywać, że silnik niedobry i się psuje :)
yanooshiiik, 2014-02-27, 19:19
Nie no, ja o autko bardzo dbam, az za bardzo , i wiem co zabija turbine. Olej to raz, dwa pałowanie na zimno i gaszenie po ostrej jezdzie ... zresta co tu bede pisal o oczywistosciach.

Problemem jest to, ze brak czasu na czestsze wymiany oleju :).

Nie wiem czy jednak nie przejde na serwis co 15tys, bo tak Ci powiem ze te zmienne okresy przegladu sprawiaja ze jestem w serwisie chyba jednak czesciej :). Np. Olejowy mam za 9 tys. a duzy (po 60K) za 3 tys.. I tak mi wychodzi ze jezdze zamiast rzdziej to czesciej (srednio co 12 tys :)).
slav, 2014-02-27, 22:03
Czyli 2.o TFSI po 2012 mozna kupic ze spokojem czy jednak nalezy ciagle uwazac.Zreszta wszystkie klopoty powinny byc w historii auta co i jak!
Z tego co wyczytalem to widac jak jezdzi sie normalnie bez szalenstw i wyscigow to klopot z olejem jest prawie zerowy czy dalej istnieje?????
, 2014-02-27, 22:55
Ja bym cały czas interesował się przepalaniem oleju przy tym silniku podczas zakupu auta na rynku wtórnym. Podstawowe pytanie jest takie, dlaczego ktoś sprzedaje 2 letnie auto i czy oby nie dlatego, że ma jakąś usterkę która w przypadku 2.0 TFSI można oznaczać przepalanie oleju. Albo i też jest powypadkowe.

Ryzyko może być też takie, że ktoś kto wie, że będzie sprzedawał auto w określonym terminie (kredyt, leasing i wymiana na nowe) to nie ma parcia na rozwiązanie problemu z przepalaniem oleju z którym może być trochę zachodu (stage1, próby olejowe, stage2, *bujanie się* po serwisach).

Poza przepaleniem oleju to też trzeba sprawdzić całą historię serwisową, co było wymieniane przy jakim przebiegu. Auta krajowe powinny mieć całą historię w ASO (wykluczyłbym auta serwisowane w stylu *wydałem 200 tys. na auto w salonie ale przeglądy robię u szwagra na kanele bo nie chcę przepłacać w ASO*) i łatwo sprawdzić co powinno być już wymienione przy danym przebiegu. Chodzi też o to, że np. przy 60 tys. km przegląd jest droższy bo dochodzi koszt wymiany oleju w skrzyni s-tropnic o ktoś może uznać, ze nie ma sensu robić przeglądu za 2500 zł skoro za kilka miesięcy czy kilkanaście tysięcy km auto będzie sprzedawane.
qwerty, 2014-02-28, 08:09
Bo nie ma sensu płacić 2500 zł. Olej i filtr do silnika - max 300 zł, filtr i olej do S tronic - max. 600 zł. Dziękuję za uwagę ;)
, 2014-02-28, 09:33
300 zł za świece oraz 150 zł za filtr powietrza i kabinowy. Dajmy jeszcze 50 zł za umycie auta w środku i na zewnątrz. Przegląd, podkręcanie osłon, itd.. niech będzie gratis. Wychudzi 1400 zł. Teraz dajcie mi adres serwisu gdzie mogę przyjechać z tą kwotą w portfelu i mi to wszystko zrobią w tej cenie czyli bez kosztów robocizny.
adrianp., 2014-02-28, 10:02
300 zł za jedną świecę??? czy jednak coś pomyliłem w rozumowaniu?
, 2014-02-28, 10:44
Komplet świec za 300 zł.
600+300+300 za komplet świec + 150 + 50... = 1400 zł
Dojdzie do tego robocizna, ile? podaj gdzie?

Tydzień temu za odkręcenie i przykręcenie kół zapłaciłem 50 zł bez rachunku (z rachunkiem byłoby 62 zł) gdzie w ASO za tę horrendalne drogą czynność liczą ok. 45 zł. Po prostu frajer do strzyżenia Ałdico przyjechał i nie zapytałem wcześniej ile będzie to kosztować myśląc, że niewiele skoro na cenniku było napisane, że przełożenie opon (zdjęcie opon i założenie nowych z odkręceniem kół oczywiście) kosztuje 60 zł dla stalowych felg a 70 zł dla aluminiowych. Dla Ałdi jednak cennik jest inny i bo pewnie śruby (bez złodziejek) odkręca się inaczej?

Naprawdę, serwisowałbym w dobrych serwisach niezależnych gdybym nie miał poczucia, że jestem strzyżony jak frajer... brzmi to śmiesznie bo w ASO płaci się o wiele więcej ale przynajmniej widzę ten oszklony salon z kanapą, kawą, kiblem i wi-fi i przynajmniej widać na co ta kasa idzie. Nie chce mi się szukać *zaufanych mechaników* i w ogóle wchodzić w *zaufane relacje* z jakimiś mechanikami bo nie po to jadę do serwisu.

A przede wszystkim jestem zadowolony z auta i serwisowania, wszystko jest OK. Póki mi nie podpadnie ASO to nie mam powodu aby z nich rezygnować. W tej chwili mam już w okolicy trzy wulkanizacje na *czarnej liście* ;) które spartoliły najprostsze prace. Z racji tego, że po torze jeżdżę na tych samych oponach co po drodze to z różnych wulkanizacji korzystam często, w ostatnim roku pewnie ze 20 razy.
slav, 2014-03-01, 12:15
Witam, jak zdecyduje sie na zakup Audika to napewno nie z ogloszenia tylko z salonu jako uzywane auto lub po testowe.Tylko w zwiazku ,ze jezdze do 12 tysiecy km rocznie zainteresowany jestem benzyna ,a nie dislem.Chociaz disel moze byloby to lepsze wyjscie i bez klopotu z poziomem oleju.
Auta sa o przebiegu 20-40 tys czyli jak rozumiem przy 60tysiacach nalezy wymienic olej z skrzyni i wszystkie filtry(to jest drugi przeglad??)Czyli najdrozszy?Panowie bardzo prosze o dobra rade czy naprawde warto brnac w te Audi czy lepiej dac sobie spokoj i wybrac cos innego i bez klopotu???
, 2014-03-01, 13:13
1. nie jest tak, że więcej dolewa się oleju niż płynu do spryskiwaczy... duże przepalanie oleju jest sporą usterką, po prostu *silnik się popsuł*...
2. jeżeli zależy Ci na tym aby w ogóle nie dotykać korka oleju to nie kupuj w ogóle silnika z turbo (też diesla) czy wysokoobrotowego japońca bo są duże szanse, że raz na pół roku będziesz musiał trochę oleju dolać...
3. to samo dotyczy TFSI, albo będzie trzeba dolać albo nie będzie trzeba dolewać bo przy przepalaniu poniżej 100 ml/1000 km pewnie uda się dociągnąć do wymiany oleju którą robić trzeba co roku... ja i tak bym dolał w ciągu roku aby mieć cały czas okolice max...
4. co 15 tys. km albo co rok wymienia się olej (ewentualnie można wymieniać long-life co 30 tys. km ale i tak u Ciebie prędzej minie rok),
co 30 tys. km jest typowy przegląd (wymiana filtra powietrza, kabinowego, wymiana oleju z filtrem, rzut oka na różne tam drobiazgi, sprawdzenie zawieszenia, itd..)
co jakiś czas dochodzą kolejne elementy do wymiany, i tak...
przy 60 tys. km przy 2.0 TFSI jest wymiana świec (300 zł) oraz wymiana oleju w skrzyni s-tronic (jeżeli ktoś ma tą skrzynię, chyba z 800 zł), koszt przeglądu z olejem z ASO to 1400 zł + 300 zł + 800 zł = 2500 zł gdyby robić to *po bożemu* w ASO...

przy 40 tys. km do wymiany mogą już być przednie klocki hamulcowe, chyba 600-700 zł... już nie pamiętam ile bo ostatnio wymieniam całymi kompletami (1700-2200 zł), przy 80 tys. km mogą być do wymiany klocki z tyłu...

powiedz co chciałbyś wybrać bez kłopotu? tak z ciekawości... poważnie pytam, parę miesięcy temu przyglądałem się wyborowi auta i wyszło, że bez kłopotu i w niskiej cenie, przy przebiegach takie jak Twoje powinno być Megane 1.6 benzyna bez turbo...
slav, 2014-03-01, 15:07
Wielkie dzieki ze konkretna i rzeczowa odpowiedz/podpowiedz.Musze przyznac sie ze jeszcze nigdy nie mialem auta i silnika z turbina wiec nie mam pojaci ze to normalka palenie oleju w wiekszych czy mniejszych ilosciach.Dlatego wole zapytac tych ktorzy juz siedza w tym od jakiegos czasu.
Co do przegladow to rowniez pyta bo chcialbym wiedziec w co czlowiek wchodzi.Od prawie 10 ciu lat nie mialem doczynienia z przegladami bo wszystkie mialem bez kosztow bo oplacalem serwisowe w racie i jezdzilem i robili/wymieniali co trzeba,a teraz niestety musze sie nastawic na jakies koszta.I dlatego moje pytania.Oprocz tego chcialbym zapytac jaki jest rzeczywiste spalanie tego silniczka 2.0TFSI w miescie,czy to prawda ze przy jezdzie spokojnej(tak jezdze)Q5 10-11l/100km ,a w A5 9-10l/100km???

Co do innych aut bralem jeszcze pod uwage VOLVO S60 lub CX60 wiem zaraz ktos sie odezwie,ze to nie marka premium ale auto jest ok i silnik ma rowniez ok bo 2.0 245km z 8io stopniowym automatem juz w cenie.Byl rowniez MAZDA CX5 ale tam porazka z silnikiem wolnossacy i autko poleglo jak dla mnie.Byla tez BMW 3 GT.Ale zdecydowalem sie na AUdi i teraz szukam potwierdzenia czy warto pchac sie w to czy jest to przereklamowany produkt????
, 2014-03-01, 16:25
O spalaniu benzyny pisałem w innym materiale, link do niego na początku tego tekstu. Na jednym tankowaniu 55 litrów robię 450->650 km w zależności miasto->trasa, średnio ok. 10 litrów / 100 km.

O koszty przeglądów i wymiany typowych elementów możesz się zapytać w serwisie, z resztą sam też o tym piszę w innym materiale.

W przypadku 2.0 turbo 245 KM Volvo tak samo pytałbym o przepalanie oleju i przygotował się na to, że od czasu do czasu coś będzie trzeba dolać.
slav, 2014-03-02, 12:03
Witam i bardzo dziekuje za kolejne yjasnienie spraw ,ktore bardzo mnie interesuja.Co do spalania to jesli moglbym prosic o link ,ewentualnie gdzie moglbym go znalesc to bede bardzo wdzieczny.
To spalanie ktore podales wyzej to jest z AUDI A5 ,a mnie rowniez interesuje AUDI Q5 i jego spalanie ewentualnie wady i zalety.Jesli moglbys sie do tego odniesc to bardzo prosze i bede bardzo wdzieczny o informacje.
Pozdrawiam
Dominik, 2014-03-03, 08:56
Wydaje mi sie, ze silnik diesla z turbo biora go o wiele mniej, ma to zwiazek z tym, ze pracuja w duzo nizszej temperaturze, moja stara 3ka przez 5 lat jak ja mialem to nie brala wcale, albo niezauwazalnie, od wymiany do wymiany, aczkolwiek w interoolerze byl nalot na sciankach olejowy..., bardziej to na pomazane wygladalo, chocaiz w tym samemym modelu koledze intercooler wypadl bo był tak pełny ;) tak wiec nigdy nie wieesz.... wymiana co 22 tys. km
turbo, 2014-03-04, 00:03
Z tym przepalaniem oleju w turbo to też tak nie do końca bo można znaleść wolnossące benzyny co będą piły olej, a i benzyne turbo która od wymiany do wymiany będzie utrzymywała mniej więcej taki sam stan oleju, oczywiście bez jazd po torze:)
slav, 2014-03-05, 11:14
Sam nie wiem co robic w tej sytuacji ???Jak nie wiadomo czego sie spodziewac po tych silnikach(2.0TFSI),a mozna wpakowac sie w nie zle piekielko serwisowo-finansowe.Alternatywy za wielkiej nie ma w tym temacie:)
Marioosh, 2014-03-11, 20:58
Moja A5 ma przejechane zaledwie 80 tys i aż mnie nosi na myśl, że gdyby nie moja dociekliwość temat przez salon zostałby olany. Oczywiście auto jest po gwarancji ale jak zapewnił mnie pracownik serwisu samochody z przebiegiem poniżej 100 tys i które zamykają się w 3 latach użytkowania mogą liczyć na dofinansowanie... 100% ceny części pokrywa Audi...ale za robociznę mam sobie już zapłacić i to sowicie. Dzisiaj odebrałem auto po STAGE 1 gdyż po ocenie salonu spalanie oleju było na poziomie - UWAGA - 1.7 LITRA / 1000 KM!!!!!!!!!!!!! Za Stage 1 zapłaciłem 890 zeta , wyjechałem z salonu przejechałem 80 km i co? ubytek na wyświetlaczu o jedną miarkę czyli wg opisu 0,125 l - masakra!!! Jestem tak poirytowany że mam ochotę wytoczyć proces sądowy Audi za sprzedawanie takiego bubla za taką kasę! Zadanie na teraz - przejechać 1000 km i zobaczymy ile zje oleju ale już czuję, że połknie całego litra jak nic i to w zaledwie przebiegu 600 km...zatem zastanawiam się po jaką cholerę ta idiotyczna polityka dwóch kroków gdzie za Stage 1 musiałem sobie zapłacić i nie przynosi to skutku...więc co...wyrzucone pieniądze w błoto...:////////??????
, 2014-03-11, 23:16
@Marioosh, rozumiem, że kupiłeś auto używane? pomijając kwestie samego silnika to winić tutaj trzeba przede wszystkim pierwszego właściciela który olał temat bo pewnie latało mu to koło... nosa, ewentualnie wcześniej przepalanie oleju było w normie...

Ty kupiłeś prawie nowe auto z niskim przebiegiem i teraz wiesz dlaczego ktoś je sprzedawał... bo nie wyrabiał finansowo na dolewki oleju :) dobra, mało śmieszne żarty na bok...

Stage1 w moim przypadku pomogło mi i przepalanie oleju spadło mi do niewielkich ilości, na moje oko może to być i poniżej 100 ml / 1000 km gdybym nie jeździł po torze... ja miałem zrobione Stage1 na gwarancji i od ręki, bez próby olejowej...

ale faktycznie nieporozumieniem jest robienie Stage1 przy takim ogromnym przepalaniu bo wiadomo, że nic ono wtedy nie da... nie wiem jak po gwarancji wyglądają sprawy ale pewnie należałoby po prostu iść zgodnie z kodeksem i składać reklamację na usługę która nic nie dała = niech oddają kasę = dadzą rabat równy kwocie Stage1 na naprawę Stage2 która przyniesie efekty...

od kiedy sprawdzam to w serwisie zawsze nalewali mi olej powyżej skali więc ten ubytek jednej miarki tak naprawdę może oznaczać znacznie większe przepalanie oleju... w Twoim przypadku ciężko w to uwierzyć więc może akurat nalali tyle ile było widać...

no i, tak ogromne przepalanie to już efekt jakiejś poważnej *dziury*, zapieczonego pierścienia? problemem ze turbo? gładziami cylindrów?
Marioosh, 2014-03-11, 23:26
Nie!!! auto nowe z salonu - było ok i od ok 3 miesiecy zaczeły sie kłopoty...ja nigdy nie zwracałem na to uwage bo dolewałem litr na ok 2-3 tysiace km...
Marioosh, 2014-03-11, 23:31
Pierścienie wszystkie sprawdzone - twierdzą, że są ok! Dziś zrobili stage 1 ale oczywiście powiedzieli mi, że w większości przypadków jakie mieli nie wiele on dał i finał był taki, że był stage 2 czyli wymiana pierścieni i czegoś tam...ja się na tym nie znam...ale jaką mam gwarancję, że stage 2 definitywnie rozwiąże problem? nie mogę w to uwierzyć, że auto nowe z salonu z przebiegiem 80 tysiaków i wymaga reperacji silnika - to jest kpina!
, 2014-03-11, 23:36
Hardkorowo...

przy okazji, jesteś już kolejną osobą której przepalanie oleju nagle wzrosło do ogromnych ilości przy większym przebiegu (tj. zwykle trochę ponad 100 tys. km)...

litr na 2-3 tys. to też przecież bardzo dużo, szkoda, że z nikim nie konsultowałeś tego bo pewnie Ci powiedzieli w ASO, że wszystko OK bo przepalanie w normie 0,5 litra... w normie to połowę tego można uznać choć wiele osób i tak się mocno dziw na takie normy...
Marioosh, 2014-03-11, 23:36
Sorry...uszczelki sprawdzone że są ok - sorry za błąd! to już chyba z nerwów! Właśnie podejrzewają pierścienie...ale tym bardziej nie rozumiem podejścia w którym robi się stage 1 ... w odpowiedzi na moje pytanie czy można obejść procedure stage 1 i przejść do stage 2 powiedziano mi, że nie, gdyż bez stage 1 główna centrala audi nie dofinansowuje tej naprawy....co za abstrakcja. Może jest taka opcja jak mówisz, że dolali oleju nie do pełna skali wyświetlacza...czas pokaże - mam nią śmignąc 1000 km i ocenią co dalej - dam znać co i jak...
, 2014-03-11, 23:41
W czasie Stage2 jest rozkręcany silnik (wymiana tłoków, itd..) więc widać co było przyczyną, jakie były uszkodzenia i zwykle już problem jest eliminowany. Jeżeli jednak Stage2 nic nie da to powinien być wymieniony silnik na nowy (bez osprzętu), przy czym tutaj też tak to wyglądało na gwarancji a nie wiadomo jak po niej, tj. ile to kosztuje, za co się płaci.
Marioosh, 2014-03-11, 23:42
Wydaje mi się, że te normy są o d**pe rozbić - tak na prawdę nie ma żadnej wykładni która by mówiła co jest prawidłowościa a co już problemem. Nie ukrywam, że czuje się oszukany, gdyż zostawiłem w salonie 200 tysięcy i wychodzi na to, że otrzymałem auto z bublem...nie wiem czy są tutaj jakies osoby które zaliczyły stage 2 i to rozwiazało problem bo tym martwie się najbardziej czy ta naprawa zamyka tak na prawdę problem definitywnie?
Marioosh, 2014-03-11, 23:44
Jesli doszłoby do wymiany silnika i miałbym za to płacic to zdecydowanie kieruję sprawę do Sądu i nie odpuszcze tego bo z jakiej racji mam dokladac do fuszery z linii produkcyjnej
Majkel, 2014-03-12, 01:23
Witam wszystkich,

Właśnie stałem się właścicielem A4 Avant 2.0 TFSI Quattro z 8-biegowym tiptronikiem. Samochód był po wypadku z USA, tutaj sprowadzony, naprawiony i wystawiony na sprzedaż. Data produkcji pojazdu na nalepce książki serwisowej to luty 2011r (auto przed liftem).

To co dało się wyczytać z historii pojazdu w ASO to STAGE 1 po 17000km. Auto ma obecnie 48000 km. Przegląd auta w ASO przy obecnym przebiegu wykazał ślady niewielkich wycieków oleju na silniku. Mimo to zdecydowałem się na zakup auta, chociaż teraz czytając Wasze posty widzę, że silnik mimo wspaniałych osiągów, jest olejoholikiem i trzeba się wyposażyć w bagnet, żeby wiedzieć na czym się stoi.

Pomiar poziomu oleju przez MMI jakoś mi nie działa, bo po odczekaniu tych dwóch minut pojawia się komunikat, że muszę skonfigurować ustawienia systemu, chociaż na moje oko to co mogłem ustawić - ustawiłem. Ale to raczej osobna kwestia do rozpracowania.

Mnie zainteresował przy okazji jeden z Waszych wpisów, gdzie mowa, że za spaleniem oleju idzie też zwiększone zużycie paliwa +1,5l/100km. Dało mi to do myślenia, bo wracając po zakupie ze środkowej Polski na Północ komputer, zanim auto wjechało na autostradę, przy łagodnym traktowaniu pedału gazu pokazał średnie spalanie na poziomie 8,3 l/100km. Poprzednio od 16 lat jeździłem od nowości Passatem 1.8T 150KM i wiem, że Passat wg kompa spaliłby o litr mniej. No ale w moim Audi jest aż 8 biegów, (chociaż na trasie przed wjzadem na autostradę Audi raczej nie używał 7mego i 8mego biegu) a konstrukcja silnika jest o 10 lat młodsza od 1.8T. Fakt, jest różnica w mocach, ale liczba biegów chyba powinna dobrze niwelować spalanie przy dużych prędkościach.

Po wjeździe na autostradę ustawiłem tempomat na 170km/h, żeby lekko przetestować auto po kupnie. Obroty silnika na 8-mym biegu przy tej prędkości były bardzo niskie, bo na poziomie 2800/min. Spalanie średnie na autostradzie jednak nie było takie, jakiego bym oczekiwał przy tak niskich obrotach i dużej prędkości (oczekiwałem coś około 9,5l/100km, porównując ze wskazaniami Passata i jego piątym biegiem). Powiedziałbym, że dla Audika średnia dla stałej prędkości 170km/h wynosiła dobre 12,5 litra/100km, czyli na pewno nie mniej niż dla Passata na 5-biegu przy tej samej prędkości.

To była moja pierwsza jazda, więc na razie nie mogę nic więcej powiedzieć a i być może moje obserwacje nie były precyzyjne.

Mam tylko nadzieję, że silnik nie przekracza zużycia 0,5l oleju na 100km i że nie ma miejsca na dodatkowe spalanie benzyny w świetle wyniku, jaki mi wyszedł z pierwszej długiej jazdy nabytym pięknym A4.
W przeciwnym razie widzę, że trzeba się będzie nastawić na Stage 2 i pomyśleć, żeby to kosztowało jak najmniej.

A może jakiś zbiorowy pozew sądowy przeciwko Audi? Bo z tego co piszecie, to jest to poważna wada fabryczna podstawowego elementu pojazdu, a STAGE 1, to mało skuteczne i prowizoryczne rozwiązanie problemu.

A jak u Was jest ze spalaniem benzyny i mocą przy okazji picia oleju?
, 2014-03-12, 11:40
@Majkel, nie zauważyłem u siebie związku przepalania oleju ze zwiększonym spalaniem benzyny, oczywiście poza sytuacjami gdy jadę po torze i przepalam dużo oleju przy spalaniu benzyny w okolicach 40 litrów :)

Nie jestem pewny ale na 7 biegu przy 170 km/h powinienem mieć około 3,5 tys. obrotów i spalanie ponad 10 litrów pokazywane na komputerze.

Przy utrzymywaniu stałej prędkości 180 km/h licznik pokazuje ok. 11 litrów.

Spalanie benzyny 180 km h w 2.0 TFSI Audi quattro s-tronic
Majkel, 2014-03-12, 13:23
@spalacz. Dzięki za info. Pojeżdzę trochę, to będę wiedział, jak sytuacja wygląda z olejem i paliwem. A na jakich kołach jeździsz? Ja nabyłem auto z zimowymi 245/40 R18. Pewnie pali przez to trochę więcej ze względu na szerokie i zimowe laczki.
, 2014-03-12, 14:03
Nie pamiętam na jakich kołach robiłem to zdjęcie bo mam 16, 17 i 18 calowe ale pewnie na 17-tkach, 225/50. Z drugiej strony nie widzę różnicy w spalaniu względem 245/40 R18 na jakich jeżdżę teraz (przy czym są to opony letnie). Powiedziałbym, że cały czas pali tyle samo, różnice są na tyle niewielkie, że ich nie dostrzegam.
yanooshiik, 2014-03-13, 00:23
Nie wiem czy to ma zwiazek jakis ale ....

1) mi prawie wogole nie pali oleju, ale ...
2) przy 180 km/h spalanie ok. 11l??? ja mam raczej ponad 13 :) 11 to przy 150 ;)

inna sprawa ze moj stoi 4 cm wyzej niz avant czy sedan ale az taka by byla roznica? sprawdze jutro ile dokladnie mi pokazuje przy 180;).

moze rzeczywiscie cos zmienili ostatnio. ciasniejsze spasowanie i wieksze opory? dziwne.
slav, 2014-03-13, 01:30
Witam ponownie to chyba juz definitywnie wyleczylem sie z AUDI i silnika 2.0TFSI.Nie wywale 150-200tysi zeby ppozniej wkladac nastepna kase na jakies stage i zeby mnie jeszcze kasowali.To jest kpina zeby tak podchodzic do klijenta.Moge tylko porownac polka nizej jak AUDII zwykla INsignia nowa z silnikiem 2.0 SITI jezeli dobze pamietam 250KM automat 4x4 ,400NM nie ma takiego problemu ze spalaniem oleju,a jak widzicie tez kawal silnika.
Takze tylko dlatego zeby miec pierscienie to napewno nie kupie Audi juz wole OPLA INSIGNIE .
Pozdrawiam
Marioosh, 2014-03-13, 12:52
Moja euforia i uwielbienie wobec Audi również zrównało się z zerem a to głównie przez zachowanie salonu w którym kupiłem auto - facet z lekkim uśmieszkiem mi w twarz się smiał i probowal mi wmowic ze to absolutnie nie jest powszechna wada w tsfi a juz na pewno nie ukryta i ze formalnie to on łaske mi robi ze chce mi załatwic dofinansowanie...i co z tego skoro za robocizne juz mi chca zapiewac 6-7 tysiecy - AUTO 80 TYSIECY PRZEJECHANE i konieczność wykonanania stage 2!!!! To jest totalne cwaniactwo i urzadzanie sobie kpin z klientow i uwazam ze ktos powinien audi za dupe medialnie sie zabrac!!!!
, 2014-03-13, 13:19
@slav, już z tą Insignią nie przesadzajmy ;) kup chociaż BMW z napędem xDrive...
Baki, 2014-03-13, 14:47
Mam audi Q5 2009 - bralo duuuzo - 1 l - 1500 km - po męczeniu serwisu ( bardzo niechetny i słaby w Gdansku - Groblewski ) - zrobili stage 1 - bez rezultatu i po kolejnych meczarniach stage 2 - na gwarnacji i .... obecnie NIC nie dolewam pomiedzy wymianami co 15 000 - zadzialalo - wazne aby ich meczyc i nie dac sie zbyc ze to * normalne *
marcin, 2014-03-13, 18:30
@slav
wierz mi, że nie chcesz insigni :)

ale jakbyś chciał to moje 220km z 4x4 w insigni są do sprzedania :)
yanooshiiil, 2014-03-13, 21:11
Czy ktos oprocz mnie na tym blogu ma 2.0 tfsi z Maja 2012 lub nowsze???
Jesli tak, to .... bierze mu olej czy nie???

Ja mam na codzien stycznosc z dwoma autkami 2.0 tfsi, (moje z maja 2012 i w rodzinie a5 z czerwca 2012) i naprawde nie widze zadnego problemu z paleniem oleju.

Moim zdaniem problem juz nie wystepuje (chyba ze rzeczywiscie jest tu ktos kto ma autko z podobnego rocznika i mu bieze olej), to odszczekam powyzsze stwierdzenie :).

Jesli nie, to ja bym smialo kupowal 2.0 tfsi, wrazenia z jazdy sa napewno lepsze niz z vectry 4x4 250 KM :). NIe mowiac o caloksztalcie :)
, 2014-03-13, 21:24
@yanooshiiil, myślę, że można uśrednić i powiedzieć, że problemy z przepalaniem oleju *zaczynały się kończyć* od połowy 2011 roku choć i trafiały się auta wyprodukowane po tym okresie które dalej przepalały olej.

Nie wiem czy to można powiązać ale skoro 2012 roku wprowadzono wersję po lifingu to może wcześniej wyeliminowali to przepalanie i już poprawione silniki ładowali jeszcze do starej budy. Tak sobie dumam. Lifting to zawsze okazja aby hurtem wyeliminować usterki jakie uzbierały się przez lata, nie tylko nowe światła.
mwawa, 2014-03-13, 21:28
Q5 2.0 tfsi z 2009 roku.
przebieg 76 tys.
przez ostatnie miesiące spalanie oleju rosło wręcz w oczach.
kiedyś było robione stage 1, bo od nowości sporo brał, ale nie tyle co teraz. wtedy nie wiem czy pomogło, znudziło mi się.
ale teraz jeździłem 3x w miesiącu po dolewkę litra, dlatego dałem auto na warsztat.
test olejowy wykazał zużycie 2,4 litra na 1000 km. oczywiście z próby zrobiłem tylko 400 km, kiedy zaświeciła się kontrolka.
będzie robione stage 2. o wynikach i kosztach dam znać jak się zakończą.
Majkel, 2014-03-14, 23:56
@Baki. Też wczoraj byłem u Groblewskiego w Gdańsku i przy okazji pogadałem na temat Stage 2. Chyba jesteś szczęściarzem, bo facet w serwisie mi mówił, że i ten etap często nie pomaga, bo powinno się wymienić jeszcze tuleje i inne pierdoły, ale to takie pieprzenie z zza biurka. Zresztą ja tym mechanikom z ASO nie ufam i nie jeden Pan Kazio, który rozkłada auta i silniki na czynniki pierwsze ma większą wiedzę i pojęcie niż *specjaliści* z różnych ASO, którzy jadą według instrukcji i nie zastanawiają się, co z czego wynika. Dobrze, że mam takiego mechanika, który mi zrobi stage 2, jeśli zajdzie potrzeba. Póki co, muszę wpierw uszczelnić wał korbowy z przodu silnika, bo ktoś z ASO w USA spieprzył Stage 1, niewłaściwie obszedł się z simmeringiem i mam wyciek oleju na postoju. Potem będę w stanie stwierdzić, czy moje auto spala ten olej, czy może poprawiony stage 1 pomógł.

@Spalacz. Co do spalania paliwa, to jeżdżąc po mieście (w tym stojąc 20 min w korku pod górę), udało mi się osiągnąć spalanie na poziomie 9,5l/100km przy bardzo łagodnym traktowaniu gazu, więc tu jestem zadowolony :)
mwawa, 2014-03-22, 21:31
Zrobiony Stage 2. Trwało niecały tydzień. Części dostałem za freeko, płaciłem za robociznę i za jakieś drobiazgi, około 4300 za całość. Na razie przejechane niecałe 200 km więc niewiele widać. Po tysiącu-dwóch wszystko będzie jasne. W książce ani śladu :}
LucekStars, 2014-03-23, 18:19
Nie wiem czy napiszę coś nowego ale może komuś to pomoże. Posiadam Audi rocznik 2008 z silnikiem 2.0 T FSI (BWA) i również miałem problemy ze spalaniem oleju - wprawdzie mieściłem się w normie tzn. spalał właśnie te 0.5l na 1000km ale mnie ten fakt bardzo niepokoił i zacząłem drążyć temat. Po małej analizie moich przyzwyczajeń i zachowań za kierownicą okazało się że zawsze starałem się jeździć spokojnie aż do momentu kiedy płyn chłodniczy nie osiągnął temp. 90 stopni, niestety jak się okazało w momencie kiedy wskaźnik temp. cieczy wskazuje 90 stopni temperatura oleju jest w granicach 40-45 stopnia więc za mało żeby olej dobrze uszczelniał silnik. Od kiedy staram się przekraczać prędkość 100km dopiero kiedy elektroniczny wskaźnik temperatury oleju pokaże mi ok. 90 stopni spalanie oleju spadło drastycznie do 20-30ml na 1000km - codziennie pokonuje dokładnie te same trasy. Nie wiem czy komuś ta informacja pomoże, jednak uważam że warto przeanalizować swoje przyzwyczajenia i ew. zastosować się do mojej wskazówki przed tym jak zdecydujecie się oddać samochód *fachowcom z ASO*.

życzę Wam powodzenia
, 2014-03-26, 00:43
@mwawa, mam nadzieję, że pomoże, daj znać... ewentualnie jak nie pomoże to rozumiem, że już bez dopłaty wymieniany jest silnik na nowy w ramach reklamacji usługi za te 4300 zł... teraz nie mają wyjścia, przepalanie musi zniknąć...
Tomek, 2014-03-27, 16:09
Mój kolega z Warszawy ma A4 TFSI 2010 i wykupioną dodatkową gwarancję. Jednak nie jest to gwarancja Audi tylko rodzaj ubezpieczenia z jednej z firm ubezpieczeniowych. Jakoś tak zwlekał z próbami olejowymi podczas gwarancji, aż doszedł do konsumpcji rzędu litr na 800 km (podczas próby olejowej nie dotrwał do 1000 km i miał minimum). Niestety ubezpieczyciel się wypiął (nie uznaje tego za nagłą usterkę, którą obejmuje gwarancja), zaś Audi (nie wiem, czy dealer, czy importer) zaproponowało wymianę tłoków i wału - płacą za części, robocizna po stronie klienta.
Majkel, 2014-03-27, 17:30
Audi, które właściwie przyznało się do wady fabrycznej silnika poprzez zaoferowanie części za friko, powinno również pokryć koszty robocizny. Tutaj jest jakaś niekonsekwencja z ich strony. Samochód też kupuje się w całości, a nie na zasadzie *masz części i sobie złóż auto* jak w klockach LEGO. :)
, 2014-03-27, 18:34
@Majkel, bo to już wszystko po gwarancji fabrycznej, teoretycznie mogą podziękować za współpracę, gwarancja minęła, do widzenia w salonie przy kupnie nowego auta :)

różne tam mają limity, różnie mówią, ja słyszałem 3-5 lat, do 150 tys. km, czyli jak w tym czasie a już po gwarancji 2-letniej coś grubego padnie co nie powinno paść to mogą dać części na wymianę za darmo z centrali...
Majkel, 2014-03-27, 20:08
@Spalacz, no to zmienia postać rzeczy. Ale rozumiem, że warunkiem było serwisowanie auta przez cały czas w ASO?
, 2014-03-27, 20:49
Tak, przeglądy okresowe trzeba robić w ASO i na czas...

@Tomek, ja pojechałem do ASO po to aby było w papierach, że zgłaszałem problem przepalania oleju, aby nie było, że właśnie jeździłem długo i się z czasem popsuło ale, że ubywało oleju od nowości... niemal z dnia na dzień bez próby olejowej zrobili mi Stage1, auto było wtedy na gwarancji...
mwawa, 2014-03-30, 17:33
@Tomek:
Miałem praktycznie analogiczną sytuację. Bardzo grzecznie i bez żadnej dyskusji mi zrobili. Wcześniej wszystko robiłem w ASO na czas, może dlatego.

@Majkel:
W zasadzie tak, ale musiałbym udowadniać w sądzie że bubel, bo tak jak piszą Koledzy, gwarancja się skończyła i teraz ciężar dowodu jest po mojej stronie. Wolałem mieć auto w tydzień i zapłacić 4 klocki za praktycznie nowe flaki silnika, bo czas to pieniądz.

@Spalacz i wszyscy:
Jestem po przejechaniu ok. 1300 km od Stage2, z tego 700 km w trasie i 800 km po mieście, STAN OLEJU BEZ ZMIAN.

Lucek:
Bardzo ciekawe informacje, zwrócę uwagę jak jeżdżę, ale chyba nie za spokojnie ;)
Tomek, 2014-03-30, 20:03
@mwawa - gdzie robiłeś? Kolega u R&W w Piasecznie. Zrobili wszystko na swój koszt, czy tylko części? Co wymienili? Dzięki z góry!
, 2014-03-30, 20:27
Przecież napisał już wyżej :]
dudagracz, 2014-04-01, 22:27
Kupilem a4 2.0 tfsi multitronic 2010 i okazalo sie ze oleju ubywa:( na moje oko ok1l/1000km, mam jeszcze na gwarancji sprzedawcy wiec musze zaczac robic proby olejowe kurnia
dudagracz, 2014-04-06, 21:53
Czy ktos ma doswiadczenie z plukania tfsi srodkiem BG109???
, 2014-04-06, 22:11
Co to jest? jakaś płukanka przy zmianie oleju? niektórzy używają, inni nie używają, świat kręci się dalej :)
dudagracz, 2014-04-06, 22:59
Krecic to sie powinien moj silniczek dalej, skoro jest problem w tfsi z nagarem to moze by tak czyscic go co 15 tysi i nie bedzie chlal oliwki...bylem ostatnio w aso, dolali do pelna ( obawiam sie ze przelali ponad max bo przejechalem juz 250 km i skala ani drgnie, auto juz gwarancji audi nie ma wiec nie powinni sie bac ze oba stagi beda robic na swoj koszt...) i po tysiaku jade na kontrole, jak juz wspomnialem dolalem litr w przeciagu 1000 km, lalem 5w40- tak mi poradzili w aso w ktorym byl serwisowany-a teraz dolali 5w30. mam nadzieje ze spali ile trzeba zeby oba stagi zrobic na gwarancji, ktora za 5 msc uplywa. mam przelatane 75 tys wiec z tym paleniem oliwki dziwna sprawa skoro poprzedni wlasciciel nic w tym temacie nie robil...moze do tej pory zle mierzylem hmm
, 2014-04-07, 00:24
Zwykle w ASO leją ponad max. widoczne na skali... aby wiedzieć ile oleju jest i ile ubywa trzeba sobie sprawdzać na bagnecie... różnie ta skala działa ale ja mam ciągle ten sam bagnet i chyba kiedyś max. miałem w okolicach 15 kresek, a min. było poniżej 0 na bagnecie... teraz max. mam taki jak napisane w instrukcji bagnetu czyli te 24 kreski... musiała być zrobiona jakaś aktualizacja oprogramowania przy przeglądzie... a w ASO pewnie zawsze wlewają ponad 24 kreski bo patrzą na swój pomiar a nie to co widać na komputerze...

leją 5w30 bo ten olej ma lepszą normę, ale za to jest troszkę rzadszy więc więcej go będzie ubywać...

oleju nie ubywa z powodu nagaru ale pierścieni na głowicach tłoków które są konstrukcyjnie trochę *niepełnosprawne*, tj. same z siebie od nowości nie są w stanie zbierać tyle oleju aby jego ubytek był niewielki... te głowice tłoków w tym silniku mają być taką *innowacją*, mniejsze i lżejsze niż poprzednio, dzięki czemu silnik ma lepsze osiągi ale średnio to wyszło, tj. osiągi są dobre tylko przy okazji przepala olej... stage2 to przede wszystkim wymiana tłoków na już poprawione...

oczywiście mogą się te pierścienie jakoś unieruchomić, zapiec, itp.. i w rezultacie przepuszczać jeszcze więcej oleju... może to jest odpowiedź na pytanie dlaczego niektórym gwałtownie wzrasta przepalanie oleju przy przebiegach trochę ponad 100 tys. km...

jak najbardziej można płukać silnik ale nie sądzę aby dawało to jakieś rezultaty, tj. lepiej nie będzie ale przynajmniej gorzej nie powinno być...

poprzedni właściciel pewnie olał sprawę skoro wiedział, że auta za chwilę nie będzie miał... pewnie też łatwiej sprzedać prawie nowe auto przy którym *nic nie było robione, jest takie jak wyjechało z salonu* niż takie w którym wymieniono pół silnika bo przepalał olej... ja stage1 zrobione miałem po 40 tys. km i prawie 1,5 roku po zakupie auta (więc pół roku przed końcem gwarancji), wcześniej regularnie dolewałem olej... teraz też dolewam tylko trochę mniej...
dudagracz, 2014-04-12, 20:53
Po przejechaniu 600 km komp pokazuje 3 slupki mniej wiec powinno zejsc ponizej polowy do 1000km, jezdze na mieszance 5w40 i 5w30, ten tysiak ktory robie na probie pokryje sie z terminem komputerowej wymiany olivki i filtrow, zaleja pewnie 5w30 i bedzie palic jeszcze wiecej...
mwawa, 2014-04-26, 17:47
Przejechalem 4 tys km od stage 2, w tym 1600 na trasie, reszta w miescie.
Wskaznik oleju stoi calutki czas na tym samym poziomie.
kulka, 2014-05-27, 23:12
Mój pali od 3 tygodni 1l na 320 km i nie wiem co zrobić wymienić silnik czy remontować ????????????
, 2014-05-28, 00:01
Najlepiej na początek rozkręcić silnik bo może na oko będzie widać co jest problemem bo przy takich przepalaniu to już nie da się zwalić winy na *fabrycznie niezbyt dobre* pierścienie ale albo są całkowicie zapieczone i niezbierające, albo jakieś konkretne rysy na cylindrach, albo olej ucieka bokiem, np. przez turbo.

ps. jakie auto? jaki silnik konkretnie (pojemność, moc katalogowa)? jaki rocznik? jaki przebieg? auto z runku pierwotnego czy wtórnego?
Piotr, 2014-07-16, 13:29
Jak skalibrować bagnet serwisowy dla silnika 1,8TFSI 160KM?
, 2014-07-16, 13:50
1.8 TFSI kalibruje się tak samo jak dla 2.0 TFSI czyli pokrętło na 39 na górze a maksymalny poziom oleju to 24 kreski (i powinien zgadzać się z MAX na skali w komputerze).

Jak wsadzi się bagnet to prawie na końcu będzie czuć taki opór, nie będzie chciał dalej wchodzić i wtedy trzeba po prostu mocniej go wcisnąć. I sprawdzając poziom oleju należy patrzeć na wskazanie za drugim pomiarem, ten pierwszy pomiar gdy bagnet jest zupełnie suchy mi pokazuje zwykle troszkę mniej.

A... wrzucę zdjęcie instrukcji, może innym się też przyda...

Kalibracja bangentu serwisowego dla silników Audi

I wrzuciłem do tekstu całą etykietę bagnetu oraz tabelkę z innymi silnikami Audi.
Piotr, 2014-07-16, 14:21
Dzieki za pomoc, identyczną mam tabelkę, nie wiedizałem jakie są parametry dla 1,8. Dzięki za pomoc.
Zaczynam sie martwić bo zaczął dość dużo oleju pobierać, silnik z góry, z boku, z tyłu suchy, turbo suche, wydech lekko czarny. Dzwoniłem do serwisu czekam na odpowiedź, auto ma przejechane 160tyś km, zobaczymy jak to potraktują. A przepala ok 0,5litra na 300km.
, 2014-07-16, 14:42
Czy auto kupione zostało na rynku wtórnym? czy nagle zaczęło tak przepalać olej?

Sam się zastanawiam jak można określić ewentualne przepalanie oleju przed zakupem auta na rynku wtórnym i nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy. Chyba jedyna opcja to po prostu przyjść z bagnetem i zrobić kilkaset km przebiegu podczas jazdy próbnej na co raczej żaden sprzedający nie zgodzi się. No ale trzeba o tym przepalaniu wiedzieć. Inna opcja to rzut oka w historię serwisową i szukanie tam zgłoszeń co do przepalania oleju (wtedy wiadomo, że taki temat się pojawił choć może już być rozwiązany) ale pewnie czasami może być ciężko aby do tego dotrzeć, szczególnie gdy ktoś by chciał to ukryć.
Piotr, 2014-07-16, 16:45
Auto kupione na rynku wtórnym, w książce jak i w wykazie historii pojazdu pobranej z serwisu Audi, nie ma żadnej wzmianki, regularne serwisy, kilka drobnych rzeczy wymienionych jak żarówka, wycieraczki itd. Wiedziałem, że te silniki spalają olej ale nie w takiej ilości.
, 2014-07-16, 17:10
Bo te spalanie jest bardzo duże, praktycznie nie jest możliwe aby ktokolwiek jeździł tym autem przy takim przepalaniu i robił takie przebiegi. Zapewne musiał zrost przepalania pojawić się nagle. Nie wiem w jakich okolicznościach to auto znalazło się na rynku wtórnym ale mi wydaje się prawdopodobny taki właśnie scenariusz. Jeżeli tak mogło być i są możliwości to chyba warto też iść w kierunku *niegodności towaru z umową*. I sprzedawca niech się dorzuci do naprawy. To wszystko jest to naprawienia, końca świata nie ma, tylko trzeba znaleźć tego kto za to zapłaci ;)
cra3y, 2014-07-16, 20:25
Pomogłyby logi z poziomu oleju w funkcji czasu, gdyby auto coś takiego robiło (widziałbyś częste ubytki i dolewki), ale nie ma ...

Ale .... skoro przepala olej, to i w drugą stronę powinno to działać -> więcej benzyny w oleju (tylko nie ma jak tego sprawdzić).

Świecy też nie wykręcisz (ale ASO na przeglądzie przedzakupowym może), a pewnie będzie na niej ciemny osad. Wtedy tylko zerknąć, z użyciem wziernika/fiberoskopu, poprzez otwór od świecy na denko tłoka (jak fest przepuszcza to denko powinno być bardziej czarne niż zwykle)

PS: Spalacz, jak przyjdzie wymieniać Ci świece, to poproś, żeby zerknęli do cylindrów (może i Tobie dadzą popatrzeć).
, 2014-07-16, 22:05
Ale chodzi o to aby rozróżnić stan przepalania oleju w ilościach 0,5 czy 1,0 czy nawet i 2,0 litra dolewek co 15 tys. km a przepalaniem 0,5 czy 1,0 lira co 1 tys. km. W pierwszym przypadku nikt i słusznie nie kiwnie palcem, po prostu *musi* trochę tego oleju przepalić. I jakiego widoki i jak przysmolonej świecy można się spodziewać gdy przy 160 tys. km powinny mieć one 40 tys. km przebiegu (świece, wymiana co 60 tys. km). Nawet jak silnik będzie przepalał 1 litr między wymianami to przy 160 tys. km przepali już w sumie 10 litrów. Tak czy siak tłoki nie będą błyszczały chromem :)

Ja bym sobie rzucił okiem w kolektor dolotowy ale jak się go wykręci to uszczelkę trzeba kupić nową więc... aż tak to mnie nie interesuje ;) ale świec też jestem ciekawy.
Marcin, 2014-07-21, 11:04
Panowie. Chce zakupic Leona Cupre 2.0TFSI 310KM rocznik 2008.
Slyszalem ze jedza duzo oleju. NIgdy nie mialem auta z turbina a widze ze znacie sie tutaj na rzeczy. Na co zwrocic uwage? Jakie czekaja mnie wydatki? Moze ktos uzytkowal to autko? Warto? Czy bede plakac ze portfel ciagle pusty?:D Auto sprowadzone ze Szwajcari ma 85tys przebiegu serwisowane w ASO ostatni wpis na 75tys 1,5 roku temu.
K.O.C., 2014-07-21, 15:04
@Marcin:
Nie obraź się, ale pierwsze co ciśnie mi się na usta to odpowiedź w stylu *Sprawdź kolor auta czy Ci się podoba!*. Bez obrazy, tak Ci nie odpowiadam, ale wiele razy widzę, ludzi którzy z wielkim zapałem pchają się w kłopoty (idąc w abstrakcję szukają informacji o rajdowej technice jazdy na forum dla matek co mają pierwszego niemowlaka)...

Nie mam Leona, ani nawet Seata...
Na forum Seata albo nawet Leona będzie o wiele łatwiej o fachową poradę. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jedna awaria nie przekreśla modelu.
Szwajcaria czy nie, info o serwisie w książce czy nie - i tak musisz sprawdzić praktycznie wszystko. To jest biznes.
2.0 TFSI a raczej 2.0 doładowana benzyna to w VAG cała gama silników. Istotne różnice bywają nawet dla tego samego modelu auta (wynikające ze zmian elementów silnika w czasie jak nowe wersje części czy podzespołów). Czasem jest to nawet nowa wersja silnika jako całości (stare pozostają oznaczenia na klapie a fizycznie masz co innego). Do tego VAG różnicuje silnik pomiędzy markami (Audi ma vavelift, VW nie, Seat o ile się nie mylę również nie ma).
Ja uważam, że nie kupuję się (no może właściwsze określenie to *powinno się być dwa razy ostrożniejszym*) aut sportowych jako używane. Tutaj mamy już ładne parę lat więc sposób użytkowania mógł wywrzeć mocne piętno na aucie. Leon to nie 911, 310KM to nie to samo co 1000KM, ale statystycznie takich aut nie kupuje się do spokojnej jazdy. Popatrz na to z tej perspektywy. Fachowy i regularny serwis potrafi utrzymać stan auta na dobrym poziomie baaardzo długo. Na dłuższą metę, ciągły gaz w podłogę do odcięcia zrobi jednak różnicę. Torowa jazda, według mnie, znacznie mniej *niszczy* auto od rajdowej (różnie to bywa).
Ja ci nie mówię *nie kupuj*. Mówię upewnij się samemu o to w jakim stanie jest auto i co się z nim działo. Dodatkowych informacji o bolączkach modelu szukaj na jak najbardziej specjalistycznym źródle (jak już forum to Leona). Tutaj nawet jak znajdziesz to będzie to może jeden użytkownik...
powodzenia
K.O.C., 2014-07-21, 15:12
@ Marcin:
poprzedni wpis nie napawa optymizmem.
Ale nie ma tragedii.
Przez forum Leona/Seata poszukaj właścicieli. Zagadaj, umów się na jazdę. Takie auta mają zwykle entuzjaści a nie szoferzy jak ja (z punktu A do B, auto idzie do serwisu co roku, nie cisnę na zimnym ale nie interesuję się autem, to ono ma dbać i ciągle *myśleć* o mnie a nie odwrotnie). Jestem przekonany, że ktoś z okolicy cię przewiezie. może odwiedź jakiś spot w okolicy. Porozmawiaj z (w idealnym przypadku) z wieloma użytkownikami takiej wersji. Posłuchaj jak pracują sprawne silniki. Poczuj jak ma działać zawieszenie, itp. itd.. Twarde auto czy nie, zależnie od modelu auta przejazd przez studzienkę to może być ledwo-słyszalne *plum* albo mega *pierdulut* i cała buda trzęsie, deska trzeszczy.
cra3y, 2014-07-21, 16:32
Często też warto odkupić od takiego forumowicza. Ludzie pokroju entuzjastów marki/modelu dbają o nie, prowadzą wątek na forum dotyczący swojego samochodu (kopalnia wiedzy na temat danego egzemplarza oraz TTTM).

Minusem takiego zakupu zazwyczaj jest wyższa cena niż tego samego modelu od *Typowego Mirka* czy innego Pana Tadzia Nic-Nie-Puka, ale za to wiesz na 99% co kupujesz.
stonka, 2014-07-21, 18:59
Cra3y - To niekoniecznie jest dobry pomysł.
Kiedyś ze znajomym pojechaliśmy oglądać auto wystawione na sprzedaż pochodzące właśnie z jednego z Lubelskich forów motoryzacyjnych. Na forum wszyscy się tym autem zachwycali. Niby idealne, niby zadbane, ogólnie na forum ochy i achy. Poza tym, unikat, bo silnik, który był w tym aucie rzadko występował w tej budzie seryjnie. Po tym co zobaczyliśmy na miejscu stwierdziliśmy dwie opcje do wyboru:
1. Wszystko co było na forum to bzdury i kłamstwa, a auto to zwykły zaniedbany egzemplarz.
lub
2. Właściciel do sprzedaży podmienił części karoserii i elementy wnętrza wstawiając stare i zniszczone, a te *idealne* sprzedał oddzielnie.
Ogólnie oglądałem już kilka aut *polecanych* na lubelskich forach i twierdziłem, że już nigdy więcej nie zainteresuję się autem *z forum*.
K.O.C., 2014-07-21, 19:34
@stonka
Zarówno Ty jak i Cra3y macie rację.
Zauważ, że cra3y napisał *Często* a ty napisałeś *niekoniecznie*...
W zakupie auta, tak samo od handlarza jak i z forum, jak i każdego innego źródła obowiązuje zasada ograniczonego zaufania.
Zawsze i wszystkim należy patrzeć na ręce i sprawdzać na tyle na ile jest to możliwe istotne tematy a nie wierzyć w ciemno sprzedającemu. Dotyczy to również zakupu aut od rodziny i znajomych. Przecież te wszystkie wraki uzdatniane drutem przez sprzedawców też trafiają do rodzin... Statystycznie to każdy z nas ma takiego wraka w rodzinie...
Piotr, 2014-07-21, 19:41
Witam
Chciałem zapytać o stary problem ze spalaniem oleju. Mam A5 2009 TFSI. Dolewam olej teraz to co dwa miesiące 1l Castrolu (!!!).
Dwa razy spaliły mi się świece ! ! ! !
Czy jest jakaś metoda żeby to zatrzymać. Jeżdżę dosyć spokojnie, zwykle po mieście. W serwisie mówili mi gdy byłem jeszcze na gwarancji, że muszę auto raz na miesiąc przegonić po autostradzie, żeby usunąć resztki oleju z układu, bo dlatego świece się zanieczyszczają i palą.
Czy takie duże spalanie oleju nie zniszczy innych podzespołów.
Dzięki za odpowiedz.
pozdrawiam
Piotr
cra3y, 2014-07-21, 19:52
Stonka - miałem na myśli nie fora regionalne, a fora miłośniki marki.

Tam często funkcjonuje giełda i można zobaczyć co i jak.

Oczywiście - nie zwalnia to z czujności wobec sprzedającego, ale prawdopodobieństwo zakupu *miny* od forumowicza z długim stażem jest na pewno mniejsze niż od *panie nic nie puka* (handlarzyka).

Są też firmy, które funkcjonują przy danych forach i sprowadzają te właśnie marki (np. przy mustang polska, czy alfa-romeo) - możesz zamówić sobie co chcesz (to poszukają), albo przebrać ich oferte.
Często mają bardzo dobrą opinię, roznoszoną głównie pocztą pantoflową niż nachalną reklamą.
stonka, 2014-07-21, 20:19
@K.O.C, @cra3y
Auto, które oglądaliśmy było polecane przez użytkowników z *długim* stażem na forum. Miało też swój temat na forum i występowało w kilku filmikach promujących lubelskich miłośników motoryzacji na youtube.
Albo chłopaki się nim zachwycali żeby pomóc właścicielowi w sprzedaży albo rzeczywiście gość wystawiając auto na sprzedaż podmienił części.
, 2014-07-21, 20:37
@Piotr, świece powinny trzymać tyle ile powinny czyli wymiana co 60 tys. km ale zapewne duże przepalanie oleju powoduje ich zanieczyszczenie i skraca trwałość...

1 litr co 2 miesiące ale jakie to przebiegi są? ile litrów dolewasz między wymianami oleju co 15 tys. km?

ps. macie całkiem prężnie działające forum: http://www.a5klub.pl/ tam ten temat też jest wałkowany, i przy okazji inne...
cra3y, 2014-07-21, 22:08
Stonka,

ciekawe, a zarazem smutne doświadczenie. (dobrze, że przynajmniej było z czym zweryfikować - z opisem na forum)

(kończę OT)
Marcin, 2014-07-22, 13:04
Dziekuje Panowie. Jutro jade ogladac i sie przejechac ;) Auto wyglada pieknie wpisy z ksiazki serwisowej na oryginalne ale macie racje ze to nie wszystko i trzeba sie przyjzec dobrze chociaz i to nie daje gwarancji ze auto nie bylo katowane... Ryzykowe pozostaje zawsze. Troszke sie boje ale jestem dobrej mysli. Jeszcze raz dzieki.
, 2014-07-22, 13:37
@Marcin, pewnie i tak ściema z tą książką ;) szczególnie, że bardzo mało w niej jest zawartych informacji... to co bardziej powinno Ciebie interesować to właśnie to co było robione poza książką bo
1. nie ma tam tego co było robione poza ASO,
2. nie ma tam informacji o usterkach,
3. nie ma tam całościowej nawet informacji o eksploatacji jak np. wymiana tarcz i klocków... a po tym dałoby się w miarę oszacować realny przebieg...

są tylko wpisy co do wymiany oleju i wykonania przeglądu (wymiany filtrów, świec, itp.)... czy wiesz co kiedy powinno być wymieniane? aby wychwycić przynajmniej ewentualne błędy w książce?

ale i tak co do stanu technicznego to nie ma co się tak napinać, ważniejsze jest czy nie miało dzwona bo jak na razie to spełnia wszystkie przesłanki :) w miarę nowe auto, niewielki przebiegi, znakomity stan, serwisowane do końca w ASO, pewnie jeszcze dobra cena, i auto jedzie do pośredniak z Polski, do kraju który dieslem stoi a pośrednik nie martwi się o to, że zamroził kasę w 2.0 turbo benzynie z 310 KM...
Piotr, 2014-07-22, 13:54
Spalacz.
Teraz będzie najlepsze. Auto kupiłem w salonie w Szwecji (dla przypomnienia A5 listopad 2009, 2.0 TFSI).
Przebieg na dziś 32.650 km ! ! !
Przez pierwsze pół roku właściwie stało w garażu bo jeździłem czym innym (A4, silnik 1,9 TDI, legendarny silnik, doskonały).
Jeżdżę A5 głównie do pracy, codziennie około 15 km. Żadnej naprawdę długiej trasy nie zrobiłem przez ten czas. Miesięcznie to wychodzi około 450-500 km. Charakterystyka jazdy raczej spokojna. W ciągu trzech pierwszych lat nie zrobiłem 30.000 więc nie pojechałem na przegląd przed końcem gwarancji.
Kiedy zgłaszałem branie oleju, przy wymianie tych świec w serwisie wmawiali mi (teraz już wiem, że to ich stały tekst), że branie oleju to norma i powinienem czasami auto przegnać to trasie rozgrzać świece żeby przepaliło zanieczyszczenia.
Ostatnio dwa razy mi szarpnęło auto przy ruszaniu. Zrobiłem godzinną jazdę na trzech tysiącach obrotów i minęło.
Ale ten olej to masakra jest ? Przecież to nowe auto jest. Śmieszny przebieg. Jazda bez szaleństw.
Co tu robić ? Wymiana tłoków ?
cra3y, 2014-07-22, 14:02
Wymiana pierścieni, ale najpierw trick z odmą (chociaż pewnie nie za wiele pomoże)
, 2014-07-22, 14:37
Ale i tak co roku powinieneś wymieniać ten olej bo wymienia się go co 15 tys. km albo co 1 rok. Szkoda, że wtedy nic nie zgłaszałeś. Chyba, że serwisujesz long-life, wtedy co 2 lata trzeba i tak się zjawić w serwisie.

Co do przedmuchania auta to szkoda, że niewiele jeździłeś, szczególnie też go wyżej kręcąc bo teraz to by było więcej informacji. Do tej pory tak trochę *przymulałeś* to auto i pewnie będzie to argument dla serwisu aby wymyślać różnorakie wymówki.

Tak na marginesie to w jakimś sensie będą rację mieli, ponoć sporo problemów z mocnymi silnikami, np. V8 bierze się z tego, że ludzie ich w ogóle nie rozkręcają... obrotomierz nigdy nie widział czerwonego pola (które to żadnej szkody silnikowi nie robi).

Branie oleju to norma o ile jest w bardzo niewielkich ilościach, przy silniku z turbo. Mi też najwięcej oleju przepala gdy stoję w korkach, jeżdżę po mieście. W trasie to można powiedzieć, że *prawie nic*.

Co robić? na początek sprawdzić jakie jest też przepalanie w różnych warunkach, podczas szybszej, żwawszej jazdy, też po autostradzie, bez stania w korkach. Takie *drogowe szaleństwa* mają zerowy wypływ na silnik, żadna krzywda mu się nie dzieje, oczywiście o ile pamięta się o oczywistościach jak rozgrzewanie i schłodzenie turbiny po takiej jeździe, itp.

Później wiedząc swoje (ile przepala w jakich warunkach) jechać do ASO, zgłosić sprawę, generalnie robić raban, że to auto nie powinno przepalać i niech naprawiają. Ustalą co jest przyczyną, może też trochę oleju ucieka przez turbo? nie wiem czy takie częste odpalanie i jazda krótki na zimnym silniku ma znaczenia przy smarowaniu turbiny? No i przez 15 km to jedzie się cały czas na zimnym a ten silnik ma *mocny dół* więc jadąc spokojnie też praktycznie korzysta się z całego momentu obrotowego, w czasie gdy olej jeszcze nie jest rozgrzany.

I pewnie propozycja będzie standardowa, tj. części za darmo, płacić trzeba za robociznę... ;(

Szkoda, że tego przebiegu nie robiłeś, też pełno jest przypadku, że auto z tak niskim przebiegiem przepala dużo oleju ale wtedy to wszystko jest robione w ramach gwarancji bo ciągle ona trwa. Nie ma co patrzeć na to, że *mam niski przebieg wiec silnik nie powinien tyle przepalać* bo on od nowości też mogą przepalać olej.
Marcin, 2014-07-24, 07:46
Byłem ogladac ta Cupre. Przyznam ze wyglada pieknie jezdzi sie tez swietnie. Przyspiesza na kazdym biegu chwila i bylo 200km/h no ale okazalo sie ze byla uderzona. Silnik nie dostal zawiecha tez nie ogladalem zdjecia jak wygladala po wypadku ale tak niefortunnie byla trafiona ze tabliczka z numerem pod maska sie pofalowala i naprawili to nie chlujnie wiec trzeba by w Seacie nabic nr na nowo z wpisem a nie wiem ile to kosztuje;/ Nie zaryzykowałem wiec i zrezygnowalem pomimo zejscia z cena do 40 tys zł :(
cra3y, 2014-07-24, 11:58
Skoro i tabliczkę niechlujnie *naprawili*, to możesz się zastanawiać, co z resztą (obowiązkowo pomiar podłogi)

PS: Dobrze, ze odpuściłeś, była duża szansa na minę.
Piotr, 2014-07-24, 12:01
Spalacz
Wielkie dzięki za radę. Masz rację ogromny błąd, że nie zgłaszałem tego na papier. Jak przyjeżdżałem do ASO (Wrocław) to mówiłem im o oleju. Ale nie pilnowałem żeby mi wpisy odpowiednie w zleceniach robili. Przepadło. Auto lubię i chciałbym żeby było sprawne jak najdłużej. Więc pewnie oddam do ASO niech działają.
Wiesz z moich obserwacji wynika, że spalanie oleju generalnie jest na porównywalnym poziomie, czy jeżdżę po mieście, czy po autostradzie. Ostatnio zrobiłem rekordowy czas do w-wy ode mnie z wroc. ostatnie 150 km grzałem na czterech tysiącach obrotów na przełożeniu S, auto pięknie szło. Większego zużycia oleju po tej trasie (tam i z powrotem do w-wy) nie odnotowałem. Wzięło olej na podobnym poziomie co wcześniej przy spokojnej jeździe. Ale to i tak ponad normę. Przyszło tylko kilka zdjęć. Ale rzecznik dyscyplinarny je zignorował ;)
Na teraz to oprócz tych dolewek raz na półtotora dwa miesiące, zostawia mi też trochę smoły w garażu, pewnie wyrzuca przy odpalaniu.
Czyli generalnie mam się szykować na jakieś 14-16 tyś. Chyba, że wymiana silnika. Ale to byłby dramat i chyba się nie opłaca ? Trochę to frustrujące wszystko jest.
Piotr
, 2014-07-24, 12:35
Oj, nie do końca wszystko przepadło, z tym wcześniejszym zgłaszaniem to tak dla formalności, jasności powinno się robić aby nie było sytuacji jak w restauracji, że zje się cały obiad i na koniec powie, że było trochę zimne :)

Szkoda po prostu, że gwarancja minęła, ale jeżeli w okresie gwarancji przepalanie nie było dużo no to przecież i tak nic nie było sensu robić więc nic nie przepadło.

Silnik ma niemal zerowy przebieg i ja bym zakładał, że normalnie podejdą do sprawy. 14-16 tys. to już wymiana części z robocizną. Części powinno dać za darmo. Ciekawe czy nie dałoby się nic z kosztami robocizny zrobić przy takim niewielkim przebiegu, mimo, że już po gwarancji. Generalnie do ASO powinno się iść w nastawianiu, że *sprzedaliście mi niesprawne auto, musicie je naprawić teraz za darmo*.
Piotr, 2014-07-24, 12:49
Tak też zrobię. Ale z nimi się tak ciężko rozmawia. Niektórzy mają mentalność handlarzy z placu. Taka historia.
Po dwóch latach jazdy swoją A5 kiedy temat oleju i tych wszystkich problemów wypierałem jak na kozetce u psychoanalityka jakiegoś, pomyślałem, że zamieniłbym na sportbacka po liftingu. W tym ich programie select plus. Zostawiam swoje, wyjeżdżam za dopłatą nowym. W Lubinie była fajna A5 sportback. Autko stało w salonie, nie jeżdżone. Pojechałem. Rozmawiam. Trochę za mało wyceniają moje, ale się dogadujemy. Ustalamy dopłatę. Jest zgoda. I nagle telefon od gościa, który mówi: *Panie Piotrze, kolega mówił panu że ten sportback nasz to miał taką małą stłuczkę na placu manewrowym u nas pod salonem. Ale to w sumie nic się nie stało, i tak tylko informuję*. Oczywiście nikt mi o tym wcześniej nie mówił. Wyśmiałem gości i tyle. Ale żeby w salonie takie numery wycinać to tylko w Polsce.
Chciałem jeszcze zapytać, czy na 2014 oni naprawdę potrafią usunąć ten problem. Bo różnie mówią. Niektórzy twierdzą, że tylko wymiana silnika daje gwarancję. Ale chyba mają od 2011 r. przećwiczony temat, bo od tego czasu puszczali zmodyfikowane 2.0 TFSI.
Piotr
K.O.C., 2014-07-24, 14:24
@Piotr
powodzenia! bez jaj i podtekstów.
Odnośnie *małej szkody* - miałem ostatnio w rodzinie przypadek, że auto prosto z salonu było po naprawach blacharskich. Jaja były z tym niesamowite i jest z tym kłopot. Teraz jak sobie przypominam, to kiedyś w salonie Mitsubishi Pajero spadło z lawety na podłoże na bok. Odratowane i sprzedane nieświadomemu klientowi... panie nówka sztuka, przecież z salonu.
Moja mama też dała się babrać - Renault Megane z salonu było bite, mocno bo w ramach małej przejażdżki betonowy słup oświetleniowy złamali...

Patrzeć na ręce trzeba również w salonach!
Weź im udowodnij, że nie zrobiłeś nówką dzwona i nie naprawiłeś na boku.
koniec OT.
Marcin, 2014-07-26, 10:46
Tez mysle ze to byla dobra decyzja. Mam jeszcze jedna Cupre do ogladneicia we Wrocławiu. Ponoc 100% bezwypadek. Dziwne jest dla mnie ze ktos po miesiacu chce ja sprzedac... Ponoc kupil dziewczynie a ona nie chce takim mocnym i twardym autem jezdzic... Myslalem tez nad Astra OPC 240km 2007r. Piekne auto ale moj mechanik kreci nosem:D moze ktos ma jakies zdanie?;)
MTM, 2014-07-26, 11:05
Najrozsądniej zadać takie pytanie na forum Opla a nie w temacie o spalaniu oleju w silniku TFSI ;)
Marcin, 2014-07-26, 11:24
Nigdy nie bylem rozsadny:D ale masz racje tak powinienem zrobic;) pozdrawiam
Piotr, 2014-07-28, 18:51
Mam pytanie. Cały czas drążę temat nadmiernego przepalania oleju w mojej A5 2.0 TFSI (2009, przebieg nieco ponad 32.000).
Czy ktoś ma doświadczenia z ASO Wrocław ul. Karkonoska.
Jak oni na dzisiaj podchodzą do usunięcia tych usterek. Czy trzeba przejść oba etapy i kto za to płaci ?
Piotr
, 2014-07-28, 22:54
@Piotr, ile wynosi przepalanie? na 1000 km...
jak eksploatujesz auto? zapewne sporadyczna jazda, tylko po mieście, ciągle zimny silnik, pewnie to też ma spore znaczenie... jeżeli przepalanie w takich warunkach wynosi np. 0,5 litra na 1000 km to ja bym machną ręką...
Piotr, 2014-07-29, 09:01
Już wyjaśniam
Tak jak pisałem A5 z 2009 r. aktualny przebieg 32.296. Właściwie żadnej większej trasy nim nie zrobiłem. Jeżdżę głównie do pracy. Staram się rozgrzewać temp do 90 st, zanim coś pocisnę więcej. Według moich obliczeń pali mi ten olej na poziomie 1,2 l na 1.000 km. Więc ogromne ilości. Jak sam mówisz w takich przypadkach to już patologia jest. Dolewka raz na 6-7 tygodni litr Castrola 5W 30. Rok temu zrobiłem simeringi i był przez parę miesięcy spokój. Ale teraz znowu zostawia mi sadzę w garażu trochę i gdy przyłożę dłoń do wylotów to przez kilka sekund od uruchomienia pluje. Nie zauważyłem zmian w mocy czy pracy silnika. Ale po przeczytaniu twojego artykułu wiem, że przepalanie oleju wcześniej czy później zniszczy silnik.
Nie wiem co robić ?
Czy wymieniać tłoki i pierścienie czy po prostu kupić nową jednostkę z 2012 czy 2013 r. ?
Silnik 2.0 TFSI jest fajny, auto ok, chciałbym nim jeszcze trochę pojeździć.
Piotr
Pawel, 2014-07-29, 12:28
Udzielalem sie tu wczesniej ale zaprzestalem po wymianie silnika. Wymiana silnika we Wroclawiu na Karkonowskiej to 45.000 PLN. Silnik zostal wymieniony na koszt producenta aczklowiek auto bylo w programie audi select. i teraz bierze... tak dalej bierze okolo 1ltr na 5000km aczkolwiek trzeba przyznac ze ma tendencje spadkowa. Prawdopodnie musi sie wszytsko dotrzec i ulozyc. jezdzimy glownie po miescie. Silnik jest na gwarancji 2 letniej.
, 2014-07-29, 13:22
@Piotr, aj, nie doczytałem wyżej, ps. w kilku miejscach gadamy o tym oleju i już nie ogarniam czy osoba pytająca jest *nowa* czy kontynuujemy dyskusję...

tak tylko dodam w temacie...

nie wiem czy pisząc o rozgrzewaniu masz na myśli temperaturę oleju czy płynu chłodniczego...

bo gdy wskazówka dojdzie do 90 stopni płynu chłodzącego (i dalej już nie wzrasta) to olej ma około 65 stopni i powoli wzrasta, jadąc spokojnie zanim dobije do roboczych 90-100 stopni to trzeba przejechać z 10 km...

i w drugą stronę, gdy już widać ruch wskazówki płynu chłodniczego, idzie górę, można domniemać, że już auto prawie rozgrzane to olej może mieć 40-50 stopni... nie wiem ile dokładniej bo skala temperatury oleju zaczyna się od 60 stopni...

jeden z czytelników pisał, że u niego miało to bardzo istotne znaczenie co do przepalania oleju, tj. zaczynał żwawo jechać dopiero gdy olej się rozgrzał, wcześniej już przyspieszał jak temperatura płynu szła w górę czyli w praktyce mógł zacząć *dusić* gdy olej miał te 60 stopni...

mi ciężko się do tego odnieść, to potwierdzić bo od dawna właśnie patrzę na temperaturę oleju (w sumie zwykle nie patrzę, tak na oko oceniam, jak każdy) ale na temperaturę płynu chłodniczego to nie patrzę w ogóle, mógłbym sobie tę wskazówkę zakleić i nic mi to nie zmieni w użytkowaniu auta...

jak robisz krótkie dystanse, na te kilka, kilkanaście km to w praktyce chyba nigdy nie rozgrzejesz konkretnie silnika, turbiny, itd... tak aby po prostu cały był nagrzany, cały bok, itd... generalnie temperatura *rozeszła* się po całym silniku i popracował trochę w takich warunkach... może to też ma wpływ, też na docieranie się nowego silnika, spasowanie wszystkich elementów...

ale tak czy siak 1,2 litra na 1000 km to już chorobowe przepalanie, jakimś sposobem ten olej musi ubywać, tak na pierwszą myśl to może być np. zapieczony pierścień na jakimś tłoku który słaby zgarnia olej bo trudno uwierzyć aby miały się przedwcześnie zużyć przy tym przebiegu, jak to było opisywane w innym materiale...
Piotr, 2014-07-29, 14:21
Spalacz
Spoko. nic się nie stało. Mogę tę swoją historię opisywać na okrągło. To rodzaj pokuty za własną głupotę. Wiesz generalnie to ja nie jestem samochodziarzem. Wiem tyle ile przeczytam. Te nowoczesne silniki to są monstra. Ludziom (mnie też) wydaje się, że do takiej A5 2.0 TFSI można sobie wsiadać i jeżdzić jakby nigdy nic na zakupy po trasach 5-8 km dziennie od świateł do świateł. Masz rację pewnie go zamulam trochę. Ale czasami specjalnie wyjeżdżam u siebie na obwodnicę i kręcę rundy na wysokich obrotach, żeby się przedmuchał. Nigdy nie cisnę na zimnym silniku. Wiem jaka to masakra dla turbiny i innych podzespołów. Teraz rozumię jak ważne jest dbanie o to żeby autem jeździć zgodnie z jego charakterem.
Tyle tylko, że problem cały czas jest.
Rozmawiałem dzisiaj z człowiekiem z ASO Wrocław, mówił, że skonsultuje sprawę i odzwoni. Auto jest po gwarancji, ale przecież przebieg śmieszny. Miałem longlife i na gwarancji nie wyjeździłem tych 30.000. Wydaje mi się, że będą chcieli robić oba kroki. A to przecież nie ma sensu. I jeśli z tego powodu będę musiał płacić całość z własnej kieszeni, to chyba wolę oddać autko poza ASO. Jest we Wrocławiu parę nazwisk. Coś mi już tam robili.
Może to rzeczywiście tylko zapieczone pierścienie. Ale chyba i tak szłyby na wymianę, co ?
Pawel, 2014-07-30, 11:51
@Piotr
Robienie odmy nie ma sensu. Skasuja Cie 1200 pln i nic to nie da. U mnie byl plan wymiany pierscieni i tlokow. Koszt takiej pracy to 18000 PLN. Po rozkreceniu silnika okazalo sie ze tuleje maja rysy i wymiana pierscieni i tlokow moze nie pomoc dlatego wymienili caly silnik. Nie zgadzam sie z Toba ze z namaszczeniem trzeba traktowac silnik 2.0 TFSI. To nie jest auto sportowe,specjalnego uzytku lub majace jakas mega moc (215kM) Ludzie kupujac normalne auto za 300.000 pln maja prawo wsiadac i jezdzic a nie kontrolowac poziom oleju co 100km. Samo to ze musisz jezdzic nim po obwodnic jest po prostu niedorzeczne.
Inzynierowie z Audi dali dupy i ot cala prawda a chlopaki w ASO wciskaja nam jaki to mamy silnik wspanialy i musimy o niego dbac.
Tez jestem z Wroclawia wiec jak spotkam A5 jezdzaca po obwodnicy to bede wiedzial ze to Ty :-)
Piotr, 2014-07-30, 13:16
Pavel
Właśnie rozmawiałem z ASO. Dokładnie chcieli mnie nakręcić na oba kroki. JAki sens robiebia pierwszego kroku przy takim przepalaniu oleju. Dam silnik do rozkręcenia niech dacydują, ale nie w ASO. Mam zaufanego człowieka, który szczerze postawi sprawę.
Tak po prawdzie to zgadzam się Pavel z Tobą w 100 %.
Gdzie jest napisane, że nie mogę użytkować zwykłej A5 (bez wariacji tuningowych) jeżdżąc po mieście tylko grzać niewiadomo jak i gdzie, żeby mi się pięknie świece rozgrzewały i cały układ ślicznie przepalał bo taki jest rzekomo charakter silnika. Co to bolid jakiś jest.
Najwyżej jak wymiana pierścieni nic nie da, będę się rozglądał za jakąś jednostką z 2013. Choć wiem że to też jest loteria. Ale co robić Zachciało się markę premium
Chociaż wcześniejszą A4 1,9 TDI jeździłem pięć lat i kompletnie nic nie robiłem. To był silnik legenda. I właśnie ta wiara, że będzie tak przy A5 mnie zgubiła.
Piotr
Andrzej, 2014-07-30, 20:17
Mam Audi Q5 2.0 TFSI z 2010r przebieg 78tyskm,Proba olejowa wykazała zużycie 4.2l/100km !!!.Z racji ze auto było regularnie serwisowane za wymianę tłoków zapłaciłem 3500zł,części dało Audi na własny koszt.Naprawiał to serwis Autosar w Toruniu.Po naprawie przejechałem niewiele bo może z 600km i nie widać zadnego zużycia oleju
Piotr, 2014-07-30, 20:55
Andrzej
Uporządkujmy doznania:
Andrzej dobrze ci się napisało
4,2 litra na 100 km !!!!!!!!!!!!
Toż to nowy rekord jest.
Może jednak chociaż na 1000 km. Co i tak by było patologią.
, 2014-07-30, 21:47
@Andrzej, właśnie... ile tego przepalania? ;) jak Ty tę próbę olejową wykonałeś? w misce mieści się ok. 4,7 litra :)
Andrzej, 2014-07-31, 17:24
Kliknełem jedno zero za mało, 4.2 litra na 1000km
proba olejowa była robiona na dystansie 200km bo więcej nie dało rady bez dolewania oleju.Po rozebraniu silnika okazało się ze cylindry sa Ok i wymienili tłoki z korbowodami.
Piotr, 2014-07-31, 21:05
Andrzej
Wynik i tak wysoki. Szczęście, że stage 2 wzięli części na siebie. Chociaż tyle przyzwoitości. Ja będę robił na swój koszt.
Piotr, 2014-08-03, 10:43
Wybieram się do toruńskiego ASO Audi, zobaczymy co powiedzą, auto ma przejechane 160tyś km, a oleju trochę przepala jakieś 800ml na 400km.
Piotr, 2014-08-04, 19:13
No ciekawe co orzekną w Toruniu i za ile ? Napisz jak coś będziesz wiedział.
Piotr, 2014-08-07, 10:53
W ASO będę 9 sierpnia, zaleją olejem, założą blomby, mam przejechać 1000km i wrócić do nich, oszacują ile spalił.
Zastanawiam się nad turbiną, która przepala olej, jakie wtedy są obajwy?
, 2014-08-07, 12:18
@Piotr, zrobiłbyś zdjęcia tych plomb / naklejek i mi podesłał? zamieściłbym je w treści materiałów o oleju...
Piotr, 2014-08-07, 13:35
Piotr
A dlaczego sądzisz, że turbina przepala. Masz jakieś widoczne spadki mocy ?
Piotr, 2014-08-07, 14:44
@Spalacz, pewnie, że podeślę.

@Piotr,
zastawiam się nad turbiną, może ona przerzuca olej. Auto ma moc, nie słychać gwizdów, świstów z turbo.....
qwerty, 2014-08-07, 21:42
Turbinę dość łatwo sprawdzić - dobrać się do jakiegokolwiek elementu dolotu za turbo i zobaczyć, czy nie jest ubabrany olejem.

Jak turbo leży, z intercoolera czasami można wylać szklankę oleju ;)
Piotr, 2014-08-08, 13:55
Piotr
Może i turbina. Kolega qwerty ma rację. Trzeba by zajrzeć do trzewi. Trochę masz przejechany. Przy dużym przepalaniu może zając turbo. Niech sprawdzą w tym ASO. Wpisz wszystko do zlecenia. Zero zaufania, tylko na papier.
Piotr, 2014-08-10, 10:17
@Spalacz,
jestem po wizycie w ASO,
dolali odpowiednia ilość oleju, blomb nie założyli, teraz mam przejechać 1000km i wrócić do nich by sprawdzić ilość ubytku, albo lampka kontrolna oleju. Pod żadnym pozorem ma nie dolewać oleju, ale to wiadomo :D koszt to 60zł :P
Mam kilka refleksji na temat bagnetu serwisowego T40178, otóż:
Serwis uzupełnił olej na maksa, wsadziłem bagnet by wiedzieć jaki to poziom. Skalibrowany wartość pierścienia regulacyjnego to 39, poziom na bagnecie jaki wskazał 20, a w instrukcji jest 24. Kiedy poziom oleju spadł to pojawienia się komunikatu *uzupełnij olej....* tylko czubek był lekko w oleju, a powinno być *0* Jak jest u Was?
, 2014-08-10, 15:19
@Piotr, miałem dokładnie taką samą sytuację i *naprawiła mi się* po jednym z przeglądów czyli na moje oko po prostu zrobiono jakąś aktualizację oprogramowania do tego czujnika poziomu oleju (ponoć ten pomiar jest mocno algorytmiczny, wyliczanka). Przy czym nie mam pewności, nie pytałem się w serwisie czy faktycznie tak było, po prostu pomiar zaczął się zgadzać i już nie drążyłem tematu.

Ja sądzę, że pomiar na bagnecie jest wiarygodniejszy dlatego trzymałbym się w okolicy MAX na skali czyli tych 20 kresek, na pewno nie schodził w okolice MIN kiedy to właśnie jest się już poniżej 0 na bagnecie.
Piotr, 2014-08-14, 11:26
Za kilka dni zostawiam auto na wymianę pierścieni, może korbowodów. Ale poza ASO. Coraz częściej dochodzą do mnie głosy, że stage 2 też nie zawsze daje pewność usunięcia przepalania.
Historię mojej A5, 2.0 TFSI opisywałem już wyżej. Przepala mi około 1 litra na 800 km, może trochę mniej. Stosunkowo niewielki przebieg 32.000 km. Więc chyba całego motoru nie trzeba wymieniać.
Jestem ciekaw jak to wygląda statystycznie. To znaczy generalizując w ilu przypadkach stage 2 usuwa problem. Czy może ktoś ma złe doświadczenie i wymiana pierścieni niewiele dała.
Co jeszcze magicy powinni sprawdzić jak już wypatroszą wnętrzności ?
K.O.C., 2014-08-14, 12:25
@Piotr:
niech się wypowiedzą ci, którym Stage2 nie pomógł ale co do zasady temat nie jest zbyt ciężki. Jak tracisz olej przez turbo to będzie to widać - wystarczy zdjąć gumowe rury od/do turbo. Porządnie (czyt. dokładnie, z oceną czy trzeba honować tuleje cylindrów, itp.) robiąc wymianę pierścieni zamykasz praktycznie wszystkie *niewidoczne* drogi ubytku znacznych ilości oleju. Tzn. praktycznie wszystkie inne sposoby gubienia oleju po prostu gdzieś będzie bardzo dobrze widać. Problemy z samą głowicą i uszczelnieniami widać będzie po tym jakie płyny i w jakim stanie wylecą z silnika. Inne możliwe usterki to powinno być widać jak spojrzeć od spodu - przecież litr czy dwa litry oleju nie znikną tak same z siebie. Przy takim przepalaniu to przy wyjmowanym silniku sam zauważyłbyś którędy tracisz olej. Nawet jak ucieka przez turbo to byłoby one całe zawalone olejem...

powodzenia!
Piotr, 2014-08-30, 09:33
Chciałem zapytać. A właściwie prosić o poradę. Pisałem już o przepalaniu oleju w mojej 5, 2.0 TFSI (2009). Mały przebieg 33 tyś. ale bierze około 1l castrolu na 800 km. Znajomy ma mi robić tłoki i cały osprzęt z tym związany. Ale pojawiła się możliwość kupienia nowego motoru 2013 r. Minimalny przebieg. Motor jest z Q5 2,0 TFSI, w więc poliftingowy silnik. Czy w ogóle można go zapakować do A 5 z 2009 r. ? Co trzeba zrobić żeby to zgrać ? Czy ktoś ogarniał kiedyś ten konkretny temat. Byłbym wdzięczny za jakąś radę.
, 2014-08-30, 13:37
@Piotr, ja nie potrafię nijak konkretnie pomóc... na dobrą sprawę możesz po prostu zapytać się w ASO czy się tego podejmą, oni poza tym, że są ASO to też są zwykłym serwisem i też wykonują to co im się zleci...
pewnie nie jeden silnik już zamieniali więc na oko będą w stanie ocenić czy wszystko będzie OK czy należy się spodziewać jakichś problemów...

Napisz komentarz

Autor:
Strona:
Komentarz: