Na torze (140) | Na drodze (96) | W garażu (94) | Wydarzenia (66) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (14) |

Wymiana tylnych klocków hamulcowych... i zatarty tłoczek

Wymiana tylnych klocków przy elektrycznym hamulcu postojowym. Czy jest możliwa bez komputera diagnostycznego? I dlaczego zatarł mi się tłoczek?

Chyba zacznę nagrywać zamiast pisać. Bo jak widać po datach ostatnich wpisów z pisaniem u mnie ostatnio jest tak średnio. Nie wiem czy z nagrywaniem nie będzie jeszcze gorzej ale to się okaże niebawem :)

Na pierwszy ogień samodzielna wymiana klocków hamulcowych bez użycia komputera diagnostycznego ale z użyciem akumulatorka 12V z dwóch kabelków. Zdradzę, że owe samodzielna wymiana nie doszło do skutku gdyż po odkręceniu zacisku (działa odkręcenie silniczka za pomocą akumulatora) okazało się, że mam dziurawą gumową osłonę tłoczka. Tego nie byłem w stanie sam na szybko naprawić więc pojechałem do serwisu.

Nowe tylne klocki to PowerStop Z23 czyli ten sam model jaki mam na przedniej osi. Wymieniłem przy okazji płyn ponownie na Motul RBF 600. Po półtorej roku okazało się, że ciągle jest w bardzo dobrym stanie. Zapaliła się tylko pierwsza żółta lampka na testerze co oznacza zawodnienie poniżej 1 procenta. Sądziłem, że będzie sporo już "na czerwono" gdyż ten płyn jest bardziej higroskopijny niż typowe DOT4.

W nagraniu też jest podsumowanie kosztów.

Komentarze (6) skocz na koniec

And, 2019-02-21, 09:46
Elektryczny ręczny w tych samochodach jest bardzo awaryjny, o ile sam mechanizm jest ok to często pękają obudowy silniczka i przekładni
, 2019-02-21, 11:37
W Passacie słyszałem o takich problemach, chyba można powiedzieć, że są dość powszechne. Ale w A4 już nie. Czy masz na myśli właśnie A4?
Retro, 2019-05-08, 08:33
Ze skrajności w skrajność ;) Od zwykłej wymiany klocków zlecanej ASO po zabawę własnymi rękami w garażu podziemnym. Właśnie to mnie zawsze zniechęca do rozgrzebywania czegokolwiek pod blokiem - wystarczy jakaś jedna zgubiona czy ukręcona śrubka i mam dzień w plecy i unieruchomiony samochód. Wybieram więc kompromis - jadę do sprawdzonego warsztatu, płacę dużo mniej niż w ASO, widzę co i jak robią, przy okazji dowiaduję się ciekawych rzeczy, na które potem warto zwracać uwagę.
Dodam od siebie, że w tym tygodniu przechodzę na zestaw 345/330mm z tarczami Zimmermann i klockami Ferodo (zwykły premier) i nie wybieram się na tor wyścigowy :) Czyli to co zaoszczędziłem na ASO teraz mogę spokojnie wydać na lepsze hamulce :D. Po dotarciu dam znać jakie wrażenia.
, 2019-05-13, 14:40
Jakbym tak zliczył ile miałem do tej pory wymian tarcz czy majstrowanie z klockami no to pewnie ze 20. Z tego połowa w ASO, 8 w nie-ASO. Dwa w garażu przy czym to trwało te 15 minut bo zdjąłem i założyłem z powrotem.

Dokładnie z ostatnich 5 lat robię tak samo robię jak Ty, jadę do nie-ASO, oglądam co robili i później ewentualnie robię coś sam. Ostatni raz w ASO z hamulcami to chyba byłem właśnie w maju 2015 roku. Czyli 4 lata temu a nie 5 jak napisałem :D

A jeździłeś w ogóle do ASO na wymianę hamulców? ;)
Retro, 2019-05-14, 12:10
Czy jeździłem do ASO -na wymianę hamulców, nie. Tylko na wymianę oleju w S-tronic a z poprzednimi samochodami to np po klamkę do schowka, odkręcenie kół po zgubieniu gwiazdki do śrub antyzłodziejskich, oraz diagnostyka która nic nie pokazała i była źle robiona. Raz kiedyś passatem z uszkodzonym podnośnikiem szyby byłem w nietypowym ASO Seata (już nie istniejącym) bo mieli naprawdę uczciwe ceny 3x niższe niż 8km dalej i wyjechałem z diagnozą w stylu linka zerwana, niech pan poszuka sobie zamiennika chyba, że chce pan u nas wydać 4 stówy, co mi się bardzo spodobało ;)

HAMULCE - na razie się docierają, hamują dobrze ale testuję je b. delikatnie póki co.
Ku potomności: w oryginalną felgę 17xJ8 ET47 wchodzą NA STYK tzn. szpara jest minimalna 3mm. Przed zamontowaniem trzeba zadbać o to aby ciężarki były przyklejone na samym brzegu. Odsunięte 5mm wgłąb już obcierają o zacisk robiąc wnerwiające cyk, cyk, cyk, cyk przy uchylonych szybach. Po lepszym zamontowaniu ciężarków chyba jest OK ale i tak rozważam dystanse.
Retro, 2019-05-15, 09:55
Aaaa! bym zapomniał o najciekawszej wizycie w ASO - Dyszkiewicz Konstancin-Jeziorna. Odpadła mi osłona pod silnikiem (passat B5 1,9TDI AVF) i na szybko chciałem żeby mi ktoś ja przymocował. Przyprowadzili młodziana, który zaczął wwiercać od spodu takie blachowkręty. Pytam w czym wierci. Mówi, że tu jest takie wzmocnienie. Wydało mi się dziwne, potem sprawdziłem - przedziurawił rurę od interkulera...

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *