Na torze (140) | Na drodze (96) | W garażu (89) | Wydarzenia (65) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (12) |

Mandat z naprzeciwka

Zatrzymanie przez policję w KiaZostałem wyradarowany przez jadący z naprzeciwka zwykły oznakowany radiowóz Kia. Oczywiście wiedziałem o niej znacznie wcześniej dzięki CB, a nie wiedziałem, że mierzy w ruchu prędkość nadjeżdżających aut.

Panowie policjanci posiadali radar ręczny Iskra, który pozwala jakimś cudem mierzyć prędkość podczas jazdy pojazdom nadjeżdżającym do radiowozu. Jakiś czas temu radar Iskra zasłynął filmikiem, na którym wskazywał prędkość stojącego auta z włączonym wiatrakiem przy chłodnicy. Ale w moim przypadku wskazał dość dokładną prędkość, zgodną z moim licznikiem po odjęciu kilku kilometrów fabrycznego nadmiaru.

Radar Iskra jest mocowana do statywu (przynajmniej tak jest na zdjęciach wnętrza Alfa Romeo), jak było w Kii nie wiem, bo nie widziałem.

Wnętrze policyjnej Alfa Romeo

Fot. Policja

Trochę mi się spieszyło ;) więc nie wchodziłem w dyskusję, przyjąłem mandat i pojechałem dalej. Panom stróżom prawa też się spieszyło. Nawet nie zapytali gdzie mi się tak spieszy, nie zaprosili mnie do auta, nawet silnika nie wyłączałem. W jakieś 3-4 minuty się uwinęli ze wszystkim.

Teraz sobie czytam na temat tej Iskry i faktycznie pozwala on na pomiar do przodu, do tyłu, i w ruchu mierząc auta nadjeżdżające. Niby nic szczególnego, od groma mamy nieoznakowanych aut z wideo-rejestratorami, ale aby zwykła, oznakowania Kia w ruchu mierzyła prędkość? podczas późniejszych rozmów przez CB-radio to też żaden inny mobili nic nie słyszał o takim przypadku.

Naczytałem się przy okazji o wszelakich naginaniach pomiarów, ale na pierwszy rzut oka wszystko wydawało mi się w porządku. Tylko ten pośpiech i 1 km/h ponad kolejny próg mnie zastanawiał (piszą, że czasami na sztywno ustawiana jest prędkość w radarze i każdy kolejny kierowca otrzymuje ten sam mandat). Ale ja jechałem bezpośrednio sam, nikogo za mną nie było, a z przeciwka pierwsza była owa kia-nka. Pomiar prędkości był bardzo podobny do mojego licznika, więc chyba faktycznie trzeba przyjąć do wiadomości, że teraz nawet taka niepozorna, oznakowana Kia może nas zgarniać za prędkość podczas jazdy.

Komentarze (13) skocz na koniec

marcin m., 2012-02-27, 08:52
Ciekawe czy mieli wszystkie papiery na te urządzenia pomiarowe?!
jdk, 2012-02-27, 22:19
W końcu kryzys i jakoś tą dziurę budżetową latać trzeba.
siekla, 2012-03-09, 11:36
Jestem w trakcie sporu sądowego o legalnosc pomiaru iskra - bo zostalem zatrzymany z przeciwka przez Alfe. Okazuje sie, ze policjanci uzywaja bardzo czesto iskry do pomiaru z naprzeciwka sprzecznie z instrukcja obslugi tego urzadzenia - co wplywa na wyniki pomiaru. Do tego dochodzi brak legalizacji urzadzen - mam potwierdzenia od jedynego oficjalnego przedstawiciela SIMIKON na Polskę. Sprawa jest rozwojowa i w toku ;)
, 2012-03-09, 14:09
Też sobie teraz myślę, że zostałem niezgodnie ze sztuką zmierzony. Bardzo zastanawiający był pośpiech policjantów, którzy jak najszybciej chcieli sprawę zakończyć i odjechać. Szkoda, że mi się też spieszyło, bo byłby to fajny materiał na bloga :) mandat dostałem skromny, jakbym jechał te 3 km/h mniej, nie przekroczył kolejnego progu to by mnie pewnie nie zatrzymali.

Daj proszę znać jak Twoja sprawa się zakończy, może byśmy ją opisali? :)
osclbn, 2012-03-11, 20:52
@siekla: legalizacje na wszystkie Iskry-1 są, ale niektóre zostały wydane prawdopodobnie niezgodnie z prawem ;)
sbart, 2012-03-14, 16:51
Hm, czy konsekwencją *strzału* z iskry musi być natychmiastowe zatrzymanie i mandat, czy może się też zdarzyć tak, że powiadomienie o zdjęciu przyjdzie do domu?
, 2012-03-14, 19:00
Pewnie nie, w końcu policja może zatrzymać i ukarać mandatem tylko w momencie wykroczenie albo bezpośrednio po nim po np. pościgu. W ustawie tak zapisane.
XXX, 2012-07-06, 15:18
U mnie na Górnym Śląsku dość głośno było o pewnym znanym biznesmenie, który również został złapany na radar zamontowany w radiowozie. Zażądał od policjantów legalizacji....gniazda zapalniczki. Sprawa skończyła się w sądzie i ciągnęła się ładnych parę lat.... a mandat był na kwotę 300zł.
, 2012-07-06, 15:37
Czytałem o różnych takich przygodach i sam nie wiem czy działa powoływanie się na te wszystkie legalizacje każdego elementu. Gdybym faktycznie nie jechał tyle ile pokazał ich radar (moja prędkość odjąć przekłamanie licznika = to co pokazali) to pewnie też bym bardziej się zastanawiał nad tym pomiarem... też spieszyło mi się, a policja szybko się uwinęła z formalnościami...
driver, 2012-11-12, 20:58
XXX, 2012-07-06, 15:18
podbna sprawa byla jak sie nie myle w ostrolece i tam jechal prawnik i sprawe wygral
Adrian, 2013-08-06, 01:10
Panowie, jest jeszcze coś takiego jak honor i uczciwość wobec samego siebie. Jeśli wiem, że jechałem za szybko, to niepotrzebna mi legalizacja radaru, żeby przyjąć mandat. Owszem, kieszeń boli, ale zasady są po to, aby je przestrzegać.
Cinek, 2014-06-05, 20:08
Adrian widać że samochodem to ty nie jeździsz....
luk, 2018-02-03, 12:29
Jak byscie tempaki jechali przepisowo to by was nie zatrzymali...

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *