Na torze (140) | Na drodze (95) | W garażu (88) | Wydarzenia (65) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (11) |

Audi S8 chciałbym mieć

Audi S8 4.0 TFSI 2015

Czasami podczas motoryzacyjnych pogaduszek pada pytanie o samochód jaki chciałoby się mieć gdyby mogło się wybrać tylko jeden i później miałoby się nim jeździć przez wiele lat. Ja chciałbym mieć Audi S8.

Do tej pory największy model Audi uważałem za zbyt duży i zbyt ciężki aby polubić jazdę nim siedząc za jego kierownicą. Cały ten segment kojarzył mi się z samochodami nie dla kierowców ale dla pasażerów których trzeba wozić z punktu A do punktu B. Teraz wiem, że nic z tych rzeczy i chciałbym takie Audi S8 mieć aby jeździć nim na co dzień. Przy czym tak dla formalności sprawdziłbym jeszcze jak prezentuje się z bliska BMW 7er oraz S-klasa z silnikami V8 ;)

Król segmentu wielkich limuzyn jest tylko jeden i jest nim Mercedes. W naszym kraju w ubiegłym roku sprzedano ponad 600 sztuk Mercedesów klasy S a BMW serii 7 oraz Audi A8 tylko po około 100 sztuk. W niektórych salonach Audi czy BMW w naszym kraju muszą strzelać szampany z okazji tego, że w końcu udało się komuś sprzedać flagową limuzynę. 600 sztuk S-klasy robi wrażenie. Przy czym myślę, że istotne jest to z jakimi silnikami te samochody są sprzedawane i jak później użytkowane. Szkoda, że nie mam dostępu do szczegółowych danych które z pewnością są zbierane i na podstawie których dałoby się określić jakie samochody z tego segmentu są najczęściej kupowane przez osoby które faktycznie siedzą za ich kierownicą i sami je dla siebie zamawiali. Sprzedaż Mercedesa jest tak duża, że gdybym miał zgadywać to powiedziałbym, że odpowiadają za nią przede wszystkim zakupy podstawowych diesli na potrzeby wożenia prezesów firm z punktu A do punktu B. Nie wiem czy to prawda i czy w przypadku BMW lub Audi nie jest podobnie ale chyba każdy się zgodzi, że to wtedy jest tylko nudny środek transportu z którego cieszy się tylko szofer choć i tak nie ma z czego mając najsłabszego diesla pod maską.

Na wstępie wspomniałem, że największym modelem Audi jest A8 ale oczywiście nie do końca jest to prawdą bo największe jest A8L czyli przedłużona wersja tej limuzyny. A topowym silnikiem jest wolnossące W12. Podobne modele ma też pozostała niemiecka konkurencja. "Krótkie" nadwozia mają być kupowane przez osoby które same chcą siadać za kierownicę. W przypadku przedłużonych wersji oczywiste jest, że kupowane są wyłącznie dla pasażerów.



Audi S8 4.0 TFSI 2015 na drodze

Generalnie zwracam uwagę na auta jakie mijam na drodze i w przypadku najnowszych Audi A8 bardzo często trafia się właśnie Audi S8 czyli tak zwana usportowiona wersja A8 z silnikiem 4.0 TFSI o mocy 520 KM (ofercie jest też "zwykłe" Audi A8 z 4.0 TFSI o mocy 435 KM). Na moje oko stosunek zwykłych A8 do S8 jest tak pół na pół, co jest sporą wartością. Próbowałem zorientować się ile faktycznie tych S8 jest sprzedawanych i chyba jest to właśnie mniej więcej połowa. To sporo. I to głownie ta połowa jest kupowana przez osoby które będą nimi jeździć. Do wożenia prezesa na tylnej kanapie wystarczy 3.0 TDI. Pewnie podobnie jest u BMW i Mercedesa czyli im mocniejszy silnik benzynowy w podstawowej wersji nadwoziowej tym większe prawdopodobieństwo, że kupuje go ktoś kto faktycznie jest zainteresowany tym autem, sam je wybiera i ma zamiar nim jeździć. Nie jest ten samochód kupowany tylko dlatego, że to Mercedes bo jak wiadomo bez gwiazdy nie ma jazdy.

To co napisałem do tej pory to w zasadzie moje wróżenie z fusów więc może ma ktoś dostęp do takich informacji i podzieliłby się nimi? :) Bo teraz trochę wynika z mojego tekstu, że Audi i pewnie BMW kupują konkretni kierowcy którzy wiedzą czego chcą i znają się na rzeczy a Mercedes jest kupowany dla prezesa dla którego motoryzacja to komfortowy fotel w drugim rzędzie. A przecież nawet jakby większość S-klas taka właśnie była to wśród tych 600 aut z pewnością trafiać się będą auta z mocnymi silnikami benzynowymi kupowanymi "prywatnie" i jeżeli byłoby ich "tylko" 100 to akurat to tyle ile cała sprzedaż Audi czy BMW. Na dodatek jedyna S-klasa w mojej okolicy to akurat 4,7 V8 biturbo ;) Jest to ciekawy temat bo sprzedaż w tym segmencie mimo, że jest w bezwzględnych wartościach mizerna (choć te 600 sztuk S-klasy w naszym kraju robi wrażenie) to jednak jest istotna ze względów wizerunkowych dla producentów aut.

A Ty jaki samochód wybrałbyś? ;)



A teraz konkretnie o Audi S8...

Audi S8 4.0 TFSI 2015

Opisywany samochód to Audi S8 generacji D4 po liftingu (egzemplarz z 2015 roku). Ma silnik 4.0 V8 z podwójnym turbo o mocy 520 KM. Ma stały napęd na wszystkie koła quattro z centralnym mechanizmem różnicowym zintegrowanym z 8-biegową automatyczną skrzynią Tiptronic (ZF).

A chciałbym ten samochód mieć bo tak po prostu wszystko mi w nim pasowało, dobrze się czułem i jeszcze zanim odpaliłem silnik wiedziałem, że to jest to. Tak jak już zaznaczyłem to do tej pory uważałem ten segment aut za zbyt duży, zbyt reprezentacyjny i przez to za mało użyteczny i praktyczny do samodzielnej jazdy ale te auta wcale takie nie muszą być. Samochód jest duży ale w żadnym wypadku nie powiedziałby, że za duży. Przeciwnie, wszystko jest pod ręką i też tak mentalnie ogarnia się cały samochód z fotela kierowcy. Na dobrą sprawę to powiedziałbym, że ten samochód jest w środku mniejszy niż wydaje się być z zewnątrz. Jest to jak najbardziej na plus dla kierowcy bo to właśnie sprawia, że chciałoby się samemu jeździć takim autem bo nie ma wrażenia bycia czyimś szoferem. Przy czym pasażerowie mimo, że będą mieli sporo miejsca na tylnej kanapie pewnie będą trochę zawiedzeni, że nie aż tak dużo jak im się wydawało, że powinni mieć we flagowej limuzynie z największą cyferką w nazwie.

Silnik, napęd, skrzynia. Nie ma do czego przyczepić się i wszystko działa jak należy. Mimo tych 520 KM i ogromnego momentu obrotowego napęd jak najbardziej daje radę i zapewnia trakcję choć oczywiście jak najbardziej można i ją tracić wciskając gaz o wiele mocniej. Przy czym w tym aucie jakby chęć i potrzeba szybszej i agresywniejszej jazdy robiącej użytek z silnika jest ograniczona w przeciwieństwie do np. Audi RS6 gdzie ma się wrażenia, że jak się nie depnie mocniej i nie ryknie silnikiem to jazda nie ma większego sensu. Jeszcze raz podkreślę dobrą trakcję przy napędzie quattro gdyż nawet w cywilnych autach z tak mocnymi silnikami i napędem tylko tylnej osi jest to słaby punkt i czasami tak słaby, że aż dyskwalifikujący auto. Po prostu mocy może być zbyt wiele i silnik albo jest cały czas dławiony przez kontrolę trakcji albo cały czas zrywa przyczepność.

Wbrew ogromnej masie jeździ się i skręca tym samochodem po prostu lekko. Oczywiście byłoby lżej gdyby ważył pół tony mniej ale podczas normalnej i trochę szybszej jazdy wcale nie ma się wrażenia, że jest to za ciężki samochód. Myślę, że takie typowe uprzedzenia wobec zbyt dużej masy aut wynikają z tego, że błędnie bo w linii prostej przekładane są wrażenia i doświadczenia z jazdy innymi za ciężkimi autami na te jeszcze cięższe ale którymi się nie jechało. Czyli jeżeli moje auto waży 1500 kg i jest za ciężkie i kiepsko mi się nim jeździ no to jazda 2-tonowym samochodem musi być już katastrofą. Oczywiście fizyki nie oszuka się ale ta sama fizyka ma zastosowanie w bardziej zaawansowanym zawieszeniu i wszelakich innych podzespołach w aucie które sprawiają, że naprawdę dobrze się takim autem jedzie, skręca, przyspiesza, itd. Pomijam już fakt którego w sumie nie powinno się pomijać czyli silnik o mocy 520 KM i praktycznie stałe 650 Nm pod nogą które bez żadnych problemów rozpędzają Audi S8 w tempie egzotycznych samochodów znanych plakatów.



Silnik Audi S8 4.0 TFSI 2015

Silnik o pojemności 4.0 litra (3993 cm3) w układzie V8 z dwiema turbosprężarkami. Moc maksymalna 520 KM (382 kW) jest osiągana przy 6 tys. obrotów. Maksymalny moment obrotowy to 650 Nm w zakresie 1700-5500 obrotów czyli w praktyce maksymalny moment jest niemal cały czas dostępny pod nogą. Nie ma żadnej turbodziury a przynajmniej ja nie zaobserwowałem żadnej zwłoki podczas rozpoczynania przyspieszania. Ma przyspieszać do 100 km/h w 4,1 sek..

Samo przyspieszanie i praca silnika jest gładka, lekka, przyjemna, komfortowa. Mogłoby się wydawać, że silnik musi mocno napocić się aby żwawo rozpędzać ten 2-tonowy samochód ale absolutnie nie ma takiego wrażenia. Samochód nie jest narowisty, surowy, szarpliwy, agresywny jak RS6. Przy czym nijak nie można powiedzieć, że silnik i jazda jest stłamszona czy zbyt spokojna bo cały czas pod maską jest V8 z 520 KM z których w mgnieniu oka można zrobić użytek. 4,1 sek. do setki! powyżej setki także przyspiesza jak typowo sportowy samochód.

Dźwięk silnika i wydechu też mi bardzo odpowiada. Nie ma aż takich głośnych strzałów, bulgotu, przegazówek jak w RS6. Dźwięk jest stonowany i nie będzie męczył pasażerów czyli nie tylko kierowca będzie miał przyjemność z jazdy tym autem :) Jednocześnie cały czas słychać ten silnik i wydech, też potrafi strzelić czy zabulgotać, cały czas wiemy my i wszyscy dookoła, że mamy V8 pod maską. Audi S8 jak i RS6 miały opcjonalny sportowy wydech.

Nie wiem co więcej pisać o pracy tego silnika. Chciałbym takie V8 mieć. Słyszałem opinię od osoby która przerabiała temat od 4 przez 6 do 8 cylindrów, że szkoda czasu i pieniędzy na pośrednie 6-cylindrowe rozwiązanie i lepiej od razu celować w V8. Mimo, że tymi 4.0 TFSI w S8 i RS6 przejechałem raptem 150 km w ciągu kilku godzin to też zgadzam się z tym zdaniem.



Turbosprężarki Audi S8 4.0 TFSI 2015

Dalej nie wiem czy te dwie turbosprężarki pracują w układzie twin-turbo czyli zupełnie niezależnie od siebie i każda doładowuje przy innych obrotach czy jako bi-trubo czyli obie robią dokładnie to samo w tym samym czasie. Wydawać by się mogło, że jest to układ bi-turbo ale sieci częściej piszą o twin-turbo.



Audi S8 4.0 TFSI 2015



Komora silnika Audi S8 4.0 TFSI 2015

Cały czas ciekawi mnie z czego wynikają różnice w budowie dolotów powietrza do turbosprężarek w silniku 4.0 TFSI w zależności od modelu Audi. W Audi S8 z 520 KM jak widać na zdjęciu jeden dolot jest od prawej a drugi od lewej strony. Natomiast w Audi RS6 przy "tym samym" silniku ale mocy 560 KM oba doloty są po lewej stronie. W "zwykłym" Audi A8 z silnikiem 4.0 TFSI o mocy 435 KM także są oba doloty od lewej strony. Dlaczego więc w Audi S8 doloty są po obu stronach? oto jest pytanie! :) Może wynika z tego, że przy jednej wersji silnika turbosprężarki pracują w układzie twin-turbo a w drugim bi-turbo?



Silnik Audi S8 4.0 TFSI 2015 bez osłony

Czy wiesz, że plastikowa osłona tego silnika to nie tylko dekoracja ale przede wszystkim ochrona przed wysoką temperaturą turbosprężarek i bez niej nie można jeździć? tak jest napisane na ostrzegawczej naklejce :) Pewnie dzięki niej jest też trochę ciszej.



Silnik Audi S8 4.0 TFSI 2015 względem przedniej osi

Wszystkie 8 cylindrów przed przednią osią. Wydawać by się mogło, że V8 to ogromny silnik i faktycznie jest spory ale na szerokość a nie długość. Jest praktycznie tak samo długi jak 2-litrowe silniki R4 czyli np. 2.0 TDI. Z położeniem względem osi chodzi oczywiście o to, że im silnik jest bardziej cofnięty pod szybę tym lepszy jest rozkład masy między osiami.

Przy czym mam wrażenie, że temat rozkładu masy i podsterowności Audi jest mocno rozdmuchany i przereklamowany. Oczywiście względem swojej bezpośredniej konkurencji czyli BMW i Mercedesa to podstawowe wersje z napędem przedniej osi nie wyglądają zbyt ciekawie ale już z napędem quattro dają radę. Natomiast w porównaniu Audi FWD do innych aut FWD jest lepiej niż gorzej choć czasami retoryka jest taka jakoby Audi robiło najbardziej podsterowne i najgorzej skręcające auta na świecie.



Spalanie benzyny Audi S8 4.0 TFSI 2015

Audi S8 z 4.0 TFSI 520KM podczas mojej jazdy spalało średnio 17 litrów. Przejechałem raptem 53 km po Warszawie. Jechałem ze wschodniej strony Wisły na zachodnią, tam się rozpędziłem na S8 i przyjechałem z powrotem pod Stadion Narodowy. Korki były raczej średnie bo godziny były przedpołudniowe.

Gdybym miał ten samochód to myślę, że tyle właśnie benzyny spalałbym podczas jazdy po mieście a średnio parę litrów mniej. Jest to przyzwoity wynik. A gdybym korzystał ze Start&Stop oraz jechał z "cylinder on demand" czyli tylko na 4 cylindrach gdy byłoby to wystarczające to spalanie powinno być wyraźnie niższe.

W Audi RS6 miałem dokładnie takie samo spalanie podczas podobnej jazdy więc domniemam, że te 4.0 TFSI by Audi spala właśnie 17 litrów podczas takiej miejskiej (ale bez "ciężkiego stania" w korkach) i dość żwawej jazdy (bez turlania się gdy droga jest wolna).



Tylny zderzak i wydech Audi S8 4.0 TFSI 2015

Czarne i przysmolone końcówki wydechu które po umyciu błyszczą chromem, skąd ja to znam? :) Ciekawe ile wynosi norma ubytku oleju zapisana w książce serwisowej. Jeżeli dla 4 cylindrów i jednej turbiny jest to 0,5 litra na 1000 km to dla 8 cylindrów i dwóch turbo powinno być dwa razy więcej? :)

O ile się nie mylę to do Audi S8 i generalnie silnika 4.0 V8 TFSI wlewa się olej o lepkości 5w40. Zatem pośrednio powinno to wykluczać serwis LongLife czyli olej należy wymieniać nie rzadziej niż co 15 tys. km. Po prostu w autach VAG serwis LongLife można robić tylko na olejach z normą VW504/507 a nie ma żadnego oleju 5w40 który by tę normę spełniał.

To przetarcie na środku zderzaka to nie moje. W tym kontekście też niezbyt fortunna jest budowa tylnego zderzaka gdyż metalowe nadkola schodzą bardzo nisko. Ten element jest narażony na uszkodzenia i nawet niewielkie puknięcie czy przecierka tej okolicy może oznaczać konieczność klepania, szpachlowania i powtórnego malowania. Nie dziwcie się zatem gdy zobaczycie Audi S8 zajmujące dwa miejsca parkingowe ;]



Kamulce ceramiczne Audi S8 4.0 TFSI 2015

Hamulce ceramiczne przy ponad 500 KM i masie 2 ton to chyba jedyne słuszne rozwiązane. Hamowały tak jak powinny hamować i nie mam żadnych specjalnych uwag czy obserwacji z nimi związanymi. Nie będę pisał, że hamowały rewelacyjnie, "żyleta", stawałem w miejscu jak wryty bo aż tak mocno nie dusiłem w hamulec aby móc to sprawdzić. Przy czym zgodnie z pierwszym zdaniem, podejrzewam, że to jedyne słuszne rozwiązanie w tym aucie i za które trzeba słono dopłacić.

I taka ciekawostka, że środkowe żeberko w ramieniu felgi nie jest stałym elementem tej felgi ale doczepianym. Taka ciekawostka :)



8-biegowa skrzynia biegów Tiptronic ZF w Audi S8 4.0 TFSI 2015

"Samolotowa" dźwignia zmiany przełożeń w automacie. Audi S8 montowana jest 8-biegowa skrzynia Tiptronic (ZF). Działa tak jak każda 8-biegowa skrzynia ZF czyli wszystko jest super i nie ma do czego przyczepić się. Na dodatek bardzo ciężko, aby nie napisać, że w ogóle niemożliwe jest rozróżnienie jej działania względem skrzyni dwusprzęgłowej (S-tronic) podczas typowej jazdy jaką sam odbyłem. Obie działają tak samo płynnie i szybko.

Generalnie skrzynia tiptronic (ZF) w Audi jest montowana w autach z silnikami o zbyt wysokim momencie obrotowym dla "własnych" skrzyń S-tronic. S-tronic może przenieść do 600 Nm a w Audi S8 jest 650 Nm. Przy czym w Audi A8 jest dostępna tylko skrzynia titronic więc też przy słabszych silnikach o niższym momencie obrotowym niż podane graniczne 600 Nm.



Licznik analogowy prędkościomierz w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Chyba już ze 100 razy pisałem, że fajny jest i chciałbym mieć taki licznik, tj. analogowy obrotomierz i prędkościomierz ze sporym cyfrowym wyświetlaczem na którym widać pozostałe informacje włącznie z dokładnymi wskazaniami nawigacji.



Skórzany klakson w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Bardzo podoba mi się klakson obszyty skórą. Chciałbym mieć.



Analogowy zegarek Audi S8 4.0 TFSI 2015

Audi A8 to chyba jedyny samochód Audi jak i całej grupy VAG w którym analogowy zegarek wygląda dobrze i jest na swoim miejscu. W VW Passacie nie wygląda mi on dobrze.



Zestaw głośników w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Zawsze zastanawiałem się ile jest bajeru a ile realnego dźwięku w takim wyjeżdżającym głośniku. Czy jest na sali jakiś audiofil który wyjaśni czy taki kształt coś konkretnego daje? o wiele lepiej rozprowadza dźwięk?

Co do samego dźwięki to jak najbardziej jestem zwolennikiem grubych dopłat za lepsze zestawy głośników ale z drugiej strony też nie bardzo słyszę różnicę słuchając radia względem tych "zwykłych" systemów. Oczywista oczywistość bo przy radiu źródło dźwięku jest kiepskie i w sumie może wydawać się, że jest to bezsensowna uwaga ale piszę to dlatego, że bez "własnej" muzyki cały ten drogi system jest trochę kulawy. Jak ktoś słucha radia (ja słucham) to dźwięk po prostu szału nie robi. Aby grało tak jak powinno to chyba trzeba odbierać radio przez smartfona i dalej puścić ten dźwięk na głośniki w aucie.



Sterowanie elektryką foteli w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Tylko w Audi A8 są fotele z takim ładnym wykończeniem przy przyciskach. Im ładniej w tej okolicy tym lepiej bo zawsze zwraca się uwagę na próg i jego okolicę podczas wsiadania... przynajmniej ja to robię :)

Gdy korygowałem sobie ustawienie fotela w czasie jazdy to przez przypadek wcisnąłem ten prostokątny przycisk co włączyło masaż fotela którego nie wiedziałem jak wyłączyć :) Chyba z poziomu komputera to w końcu wyłączyłem bo na wyświetlaczu pojawiły się różne opcje owego masażu i gdzieś tam też było OFF.



Srebrne aluminiowe lusterka zewnętrzne Audi S8 4.0 TFSI 2015

Srebrne, prawie jak aluminiowe lusterka są zarezerwowane dla Audi S lub RS i wiochą jest montowanie ich do "zwykłych" modeli co się czasami zdarza wśród fanów niezbyt wyszukanego tuningu.



Srebrne lusterka Audi S8 4.0 TFSI 2015

Srebrne lusterka w Audi to coś więcej niż tylko srebrne lusterka! :) Dla osób niewtajemniczonych może to wyglądać bez sensu gdy cały samochód jest np. biały, czerwony, czarny, zielony czy szary jak to S8 ale lusterka ma już srebrne. I co prawda faktycznie wygląda to bez sensu ale tak już jest, tak musi być i każdy wtajemniczony to wie i nie widzi w tym nic bezsensownego! Przeciwnie, wszystko wygląda znakomicie :)



Grzanie i wentylacja fotela Audi S8 4.0 TFSI 2015

Grzanie i wentylacja fotela ustawiona na bogato! :)



Kluczyk pilot Audi S8 4.0 TFSI 2015

Kluczyk jak kluczyk i co prawda prawdziwi mężczyźni nie zwracają uwagi na takie głupoty ale taki sam kluczyk ja mam do Audi A4 czyli w aucie które miało swoją premierę w 2007 roku. Oczywiście sam nie mam nic przeciwko ale jakbym miał sobie kupić takie Audi A8 ;] to wtedy pewnie chciałbym mieć coś innego niż to co trzymałem w ręku przez ostatnie lata.



Tylna kanapa w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Tak na pierwszy rzut oka można być trochę rozczarowanym układem przy tylnej kanapie który wyklucza jednoczesną jazdę trzeciego pasażera i sterowanie komfortowymi dodatkami dla pozostałej dwójki. Otóż, panel klimatyzacji i regulacja foteli znajduje się w pochylanym podłokietniku. Ale zapewne przy złożonym podłokietniku da się sterować klimatyzacją poprzez system MMI więc można prosić kierowcę aby "zrobił chłodniej" czy włączył grzanie fotela.



Panel sterowania fotelami w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Automatyczna klimatyzacja oraz elektryczna regulacja, grzanie, wentylacja i masaż tylnych foteli.



Skórzane fotele w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Generalnie mam pewien problem ze skórzanymi fotelami i komfortowymi dodatkami. Jak najbardziej zdaję sobie sprawę z tego, że muszą one słono kosztować bo wygodny skórzany fotel w sklepie meblowym też tani nie jest a w samochodzie takich foteli są cztery sztuki. Przy czym mimo wszystko dopłata jaka jest wymagana względem standardowych foteli jest często absurdalna. Choć to można po prostu tłumaczyć tym, że właśnie w drogich dodatkach zawarta jest marża producenta auta i na tym głównie zarabia sprzedając samochód.



Wnętrze i wykończenie Audi S8 4.0 TFSI 2015

Co do wnętrza Audi S8 to opiszę go z dwóch punktów widzenia. Pierwszy punkt to mój punkt czyli takie a nie inne wnętrze tego samochodu sprawia, że chciałbym ten samochód mieć i nim jeździć. Chodzi mi o to, że to wnętrze jest... normalne :) generalnie użytkowe i nie ma się wrażenie, że trzeba buty zdejmować przed wejściem do tego samochodu. Nie ma w nim takiego pałacowego klimatu któremu niedaleko jest do kiczu z jakim czasami kojarzy mi się Mercedes. Ja to tak widzę, że Audi S8 da się normalnie jeździć, normalnie korzystać bez sprzątania po każdym z pasażerów jaki wysiadł z naszego samochodu i wywoływania u niego zakłopotania gdy zostawi piach z butów na dywanikach. Taki jest mój bieżący punkt widzenia. Coś takiego co widać na zdjęciach mi odpowiada i nie chciałbym mieć w samochodzie więcej "luksusów".

Drugi punkt widzenia jest taki jaki mi się wydaje, że jest punktem widzenia potencjalnie zainteresowanych autem z tego segmentu. Wydaje mi się, że w ich oczach to co jest w Audi S8 czy generalnie A8 jest właśnie zbyt zwykłe i zbyt typowe. Że, trochę brakuje tutaj tego wersalu i luksusowych klimatów z wyższych sfer. Czyli to co dla mnie jest zaletą opisaną chwilę wcześniej to dla osób faktycznie będących w stanie kupić ten samochód jest to wadą. Pod tym względem wnętrze Audi A8 wypada trochę blado i nie robi szału w porównanie do S-klasy. A to Mercedes niepodzielnie króluje w tym segmencie więc coś w tym musi być.

Oczywiście porównuję wnętrza flagowych limuzyn. W wartościach bezwzględnych jest to bardzo wysoki poziom i w zasadzie nie do spotkania w autach niższych klas, nie mówiąc o autach spoza segmentu premium. Zaznaczam to aby nikt nie odniósł wrażenia, że w jego A4 "w skórze" i automatyczną klimatyzacją jest to samo co w Audi A8 bo przecież też nie ma wersalu.



Wnętrze Audi S8 4.0 TFSI 2015

Wnętrze Audi S8 4.0 TFSI 2015

Wnętrze Audi S8 4.0 TFSI 2015





Parasolka w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Fajny ficzer z parasolką, chciałbym mieć u siebie. Innym rozwiązaniem jest dziura w drzwiach znana z Rojs-Rojsa naszych dróg czyli Skody Superb. Ale nie wiem jak to ma działać w Skodzie gdy parasolka jest mokra? zwiją się ją i wsadza mokrą w te drzwi? i tak ona się tam kisi?



Koło dojazdowe w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Prawilne koło dojazdowe zamiast zestawu naprawczego. Jeżeli w bagażniku Twojej limuzyny nie ma koła zapasowego to wiedz, że producent auta uznał, że i tak sam nie potrafiłbyś tego koła zmienić. Po prostu myśli o Tobie, że jesteś miętką feleją która boi się pobrudzić rączki, nie mówiąc o tym, że i tak nie miałabyś tyle siły aby odkręcić śruby. Taka prawda! A w Audi S8 jesteś jak Jason Statham w Transporterze! Dobrze dorobiona ideologia? ;)

Co do tej dojazdówki zamiast pełnowymiarowego koła zapasowego to teoretycznie można uznać, że to kolejny sposób aby w pełnej cenie sprzedawać półprodukt ale praktycznie to ciężko o jakieś inne rozwiązanie. Na dodatek za tę dojazdówkę i tak trzeba dopłacić. Duże felgi i opony są drogie i za dodatkowe koło należałoby dopłacić jeszcze więcej a bez sensu jest je wozić cały czas. Aby wymiarowe koło miało sens należałoby cały czas jeździć na dokładnie takich samych oponach jakie mielibyśmy w bagażniku bo w przeciwnym razie te koło zapasowe i tak traktowalibyśmy jako dojazdowe. Niemniej pozwalałoby ono jechać szybciej niż dozwolone na dojazdówce 80 km/h. To może jednak ten zestaw naprawczy nie jest taki zły? ;]



Emblemat S8 na atrapie chłodnicy w Audi S8 4.0 TFSI 2015

Testując jakiś samochód zawsze robi się zdjęcia emblematom z bardzo bliska. W przypadku Audi jest to właśnie albo to S8 czy RS6 albo quattro, w przypadku BMW musi być zbliżenie na literkę M a w Mercedesie na AMG i gwiazdę ma masce. Jak nie ma takich zdjęć to widać, że autor się nie starał i tylko odwalił robotę. Albo raczej odwalił robotę bo nie miał pomysłu na inne ujęcia więc tylko klepał te standardowe kadry. I na dodatek pod Stadionem Narodowym. No właśnie! ;)



Audi S8 4.0 TFSI 2015

* * *

Na koniec rzuć jeszcze okiem na materiały opisujące jazdę Audi RS6 które spodobałby Ci się oraz Audi RS3 z 5 cylindrami pod maską.



Jazdy testowe Audi 2015

Audi S8, Audi RS6 oraz Audi RS3 jeździłem w ramach imprezy pt. Audi quattro Experience. Mogłem sobie wybrać właśnie trzy sztuki które były udostępniane na około 3 godziny. Co prawda jest to bardzo mało czasu ale wystarcza aby co nieco zorientować się w danym modelu. S8 ciekawił mnie jako flagowy model Audi, RS6 jako te najszybsze rodzinne kombi a RS3 ze względu na 5-cylindrowy silnik który robi różnicę na tle innych sportowych wersji kompaktów.

W tej chwili z aktualnej oferty Audi interesujące jest dla mnie jeszcze tylko nowe Audi A4 2.0 TFSI quattro s-tronic aby sprawdzić jak spore są różnice względem poprzedniej generacji jaką sam mam oraz Audi R8 z oczywistych względów. I może jeszcze Audi TTS (lub zwykłe 2.0 TFSI quattro) z ciekawości czy tak samo dobrze ten samochód jeździ jak się w nim siedzi.



Audi quattro Stadion Narodowy 2015

Komentarze (42) skocz na koniec

DamianSkodovy, 2016-03-13, 16:59
S8 pięknie prezentuje się na zdjęciach i wzbudza emocje przy pierwszym kontakcie, tylko czy * gdy emocje już opadną ... * nie masz wrażenia, że to przerost formy nad treścią?
że ten samochód służy przede wszystkim schlebianiu swemu snobizmowi?
Wreszcie czy dopłata za znaczek odpowiada różnicy względem konkurentów mniej prestiżowych?
Podejdźmy do sprawy zdroworosądkowo, potrzebujemy dużej, szybkiej limuzyny - dlaczego mam wybrać S8, a nie np. 280 konnego Superba 4x4 DSG czyli jakby nie patrzeć samochód podobny gabarytowo, również szybki, również przepastny z tyłu i również ze świetnym automatem i napędęm na wszystkie koła, różnicą jest znaczek i cena - 1/3 ceny Audi.
Oczywiście ja wiem, że to inny klient docelowy, ale czy to nie właśnie klient Skody realnie ma rację?
Motoroils.pl, 2016-03-13, 18:51
@Damian - nie ma śniegu, że urlop przed kompem? ;-)
Oczywiście, że takie auto kupuje się w dużej mierze ze snobizmu (patrz porażka *pejtona*), choć prawdziwe snoby Audi zaliczają do najmniej prestiżowej marki spośród trzech wspomnianych. Nie wspominając o znajomym Blogomotive*a, który obraca się w takim towarzystwie, że nie wypada mieć auta za mniej niż 400 tyś. i nic z tej trójki nie wchodzi w grę ;-)
A dla mnie, jako (lekkiego) petrolhead*a nie ma naprawdę znaczenia znaczek. Superb (nowy, nie Twój) bardzo mi się podoba i na pewno byłby przed Audi (z racji mojej pracy etatowej byłoby mi niezręcznie poruszać się taką marką), gdyby nie jedna mała rzecz: torsen vs. haldex. Wiem, że pewnie nie odczułbym różnicy podczas 99,9% czasu użytkowania przeze mnie takiego auta, w dowolnych warunkach, ale jednak bardziej przemawia do mnie (Subarowca) napęd zaprojektowany od początku jako 4x4, a nie dołożenie po taniości tylnego napędu do ośki ... ;-)
Marbax, 2016-03-13, 19:03
Z tymi diesla mi to nie jest całkiem tak. Te około 250 koni robi już konkretną robotę, a większość majętnych ludzi to sknerusy. Tak się składa że znam dobrze po jednym właścicieli 7, S, A8 i panamery. Wszystkie z podstawowymi dieslami. Po za tym nikt nie żałował na wyposażenie. Wszystkie właściciele prowadzą osobiście i wszyscy są bardziej niż zadowoleni z osiągów. Poza panamerą są to bardzo pasujące do tych aut napędy. Z jednej strony gdyby mnie było stać to wololbym V8, ale różnica w cenie do bardzo sensowneg diesla jest duża nawet dla bogatego człowieka.
DamianSkodovy, 2016-03-13, 21:53
@motoroils.pl ale ja nawet nie mam Skody, ani urlopu .
dapo, 2016-03-14, 09:17
Czy ja bym chciał takie Audi. Nie. Nie chciałbym. Nie dlatego że jest złe. Zapewne jest super, Tak samo jak S-ka i 7er. I pewnie wiele innych samochodów. I pewnie jarałbym się gdybym mógł takimi autami jak te pojeździć się chociaż kilka minut.
Dlaczego bym nie chciał. Bo 95% czasu jeżdżę po mieście. Bo nie potrzebuje takiego dużego samochodu. Jestem niewysoki, tak samo jak pozostali w rodzinie.
Potrzebuje samochodem czasami przewieźć coś co może zabrudzić tą limuzynę. Ktoś powie*jak cię będzie stać na takie audi to do przewożenia innych rzeczy weźmiesz transport albo weźmiesz kogoś kto zrobi tą robotę za Ciebie. Nie chcę brać kogoś żeby przewiózł mi worek ziemi i sadzonkę oraz ją zakopał. Chcę to zrobić sam. A jak bym miał więcej kasy robiłbym właśnie więcej rzeczy sam, bo miałbym na to czas. Bo lubię robić różne rzeczy sam. Manualnie, amatorsko, tak sobie coś zmajstrować. Obecnie to nie ma samochodu który w 100% byłby taki jaki bym chciał. Po pierwsze z dużym silnikiem, po drugie z napędem na tył lub na 4 koła i po trzecie nie większy niż 4,5 metra. Duży silnik nie po to żeby miał 500km ale, żeby miał więcej niż 4 cylindry. 200 KM wystarczy. Napęd na tył, bo daje możliwości do zabawy. nie większy bo nie lubię wozić czegoś co mi nie jest potrzebne i zawadza przy parkowaniu a w dużym mieście wiadomo jak jest - ciągła walka o miejsce. Podobnie jest z wyposażeniem oraz jakością. Małe samochody po prostu nie są dobrze wykończone. A jak są to są mega nie funkcjonalne (2+2 i bagażnik coś koło 200 litrów). Poza tym nie spełniają kryterium silnika/napędu.
Obecnie gdybym miał mega wiele kasy wziąłbym albo 435i GC albo S5 sportback, pomimo tego że nie mieszczą się w kryterium długości.
quiros, 2016-03-14, 10:14
@dapo
+1
adrianp., 2016-03-14, 13:09
Doładowanie, to układ bi-turbo, z czego każda sprężarka, to twin-scroll. każda sprężarka ładuje swój rząd. tylko intercooler mają *wspólny*. twin-turbo nie może być, bo sprężarki są umieszczone na lini pomiędzy rzędami i nie bardzo da się w taki sposób zmontować układ szeregowy. stąd też lewe i prawe ssanie.

w rs6 miałeś twin-turbo.

pzdr!
dapo, 2016-03-14, 13:14
@quiros
*+1* ?
Chodzi Ci o BMW 1er?
, 2016-03-14, 14:21
@DamianSkodovy, zależy kto jak na co patrzy i po co by kupował ten samochód, ja bym go kupował dla V8 i tego, że naprawdę fajnie się nim jeździ - ciężko to tak obiektywnie opisać, po prostu wsiada się i jest super... przy czym zapewne są w tym snobistyczne przesłanki gdyż dzisiaj nie trzeba wydawać 0,5 mln zł aby mieć obiektywnie dobry samochód zapewniający komfortową podróż,

przy czym jeżeli ktoś uparłby się na silnik V8 który można już chcieć tylko dlatego, że jest to silnik V8 bo komuś podoba się jego praca i po prostu taki musi być (przy czym to zapewne też można uznać, za snobizm bo przecież do życia nie jest niezbędne V8) no to nie ma zbyt wielkiego wyboru na rynku pierwotnym,

co do zdrowego rozsądku to może ktoś był zainteresowany Maybachem ale pomyślał, że to nierozsądne i lepiej jednak kupić zwykłą S-klasę? ;) dalej można schodzić do tej Skody Superb która będzie kosztowała 180-200 tys. zł wiec też znajdzie się sporo osób które uznają, że to nie jest zdroworozsądkowe i lepiej kupić używany... i tak można z Maychaba zejść do używanego 5-letniego Superba :)

Robię sobie trochę podśmiechujki ale aby ocenić czy klient Skody ma rację należałoby określić czy kupuje on Superba bo właśnie jest to bardziej rozsądny wybór niż S8 czy kupuje Superba a na S8 go nie stać więc zupełnie nie rozważał zakupu tego auta i nie miał okazji do tego nierozsądnego wyboru. Co by kupił gdyby go było stać na auto za pół miliona.

No i jeszcze taka sprawa, jeżeli ktoś konkretnie chce mieć taki samochód bo mu się on po prostu podoba, chce te V8, uznaje, że bez gwiazdy nie ma jazdy, itd. no i sobie zarobił na to no to zupełnie nierozsądne jest nie kupowanie tego samochodu tylko dlatego, że zakup innego jest obiektywnie i w ocenie innych bardziej rozsądny :) Zamiast 600 tys. zł wyda się 200 tys. zł ale nie będzie się miało tego co się chciało a zarazem ubędzie z portfela 200 tys. zł. To nie będzie rozsądne wydane 200 tys. zł :)

Zapewne w tym segmencie dochodzą jeszcze inne sprawy związane z klientami docelowymi. Teoretycznie niemal każdy twierdzi, że to jakim kto autem jeździ nie ma znaczenia co do oceny jego jako osoby ale praktycznie to przede wszystkim ocenia się danego człowiek po aucie jakim jeździ a przynajmniej te pierwsze wrażenie.

Jeżeli czyjaś praca opiera się na tym pierwszym wrażeniu no to takie auto jest po prostu narzędziem pracy. Tak jak już Tomek wspomniał, w pewnych kręgach *nie wypada* mieć auta poniżej 400 tys. zł bo jak się przyoszczędzi te 200 tys. zł do Skody Superbo to później nie zarobi się kilka razy więcej. Wtedy nierozsądne jest kupowanie Skody ;) Oczywiście to jest w dużej mierze *takie gadanie* bo w sumie można być poważanym prezesem w dżinsach i bluzie z kapturem ale mimo wszystko regułą jest to, że zasuwają oni w dobrze skrojonych i drogich garniturach a inni zwracają na to uwagę.

Jak zaznaczyłem *to takie gadanie* więc należałoby raczej zapytać osoby które kupują auta z tego segmentu dlaczego to robią i dlaczego nie kupili Superba. Może sporo osób kupuje tego Superba bo sprzedaż ma bardzo dużą bo 4 tys. sztuk a w tym roku zapewne będzie o wiele więcej z racji nowego modelu.

Przy czym obiektywnie pod względem technicznym nijak nie da się porównać tej Skody do segmentu limuzyn. Chyba, że właśnie wszystko będziemy sprowadzali do efektu czyli skoro to i to jedzie no to nie ma znaczenia czy pod maską jest V8 czy R4. Nie ma znaczenia jaki napęd bylem 4x4, itd.

Ja sam ogólnie Skodzie myślę, że to jest bardzo dobrze skalkulowane i zrobione auto i każda wydana złotówka jest tego warta przy czym płacąc za to auto dostaje się tyle ile się zapłaciło i nic ponad to. Po Skodzie można oceniać co ile musi kosztować i jeżeli za tego najmocniejszego Superba trzeba zapłacić 180-200 zł no to stety niestety tyle to kosztuje i taniej się nie da takiego auta zrobić. Przy czym nie dostaje się nic więcej i Skoda to nie jest to samo co VW z lepszym logo, tym bardzie nie jest to Audi bez logo. Nawet jeżeli w przypadku Audi dopłaca się za logo ale też obiektywnie też ma się lepsze auto.

Załóżmy, że dopłata do stałego quattro (torsen) to realny koszt 10 tys. zł i tyle bo to kosztowało w Skodzie. A w Audi będzie to dopłata 15 tys. zł czyli dopłacamy 5 tys. zł za logo. No i Skoda jest tak pozycjonowana w VAG, że nie ma szans aby mieć w niej to stałe quattro wiec albo dopłaci się te 5 tys. zł za logo i będzie miało quattro w Audi albo nie kupi się nic jeżeli uzna, że jest to za drogi samochód. Przy czym zakup *rozsądnej* Skody z Haldex nie jest żadnym rozwiązaniem w sytuacji gdy chce się mieć stały napęd na wszystkie koła.

@Marbax, zdaję sobie sprawę, że *odpływam* z tymi swoimi wnioskami opartymi o ułożenie fusów w szklance herbaty i dlatego przydałyby się jakieś bardziej szczegółowe dane... też przecież nie montują tych podstawowych silników bez żadnego pomyślunku i sprawdzenia jak to będzie działało więc jeżeli ktoś jest generalnie zainteresowany autem tej klasy ale bez konkretnych wymagań co do silnika no to jak najbardziej może uznać po jeździe próbnej, że mu diesel 3.0 odpowiada i nie potrzebuje niczego innego. Choć ja sam zupełnie inaczej na to patrzę i niejako oceniam *od góry* czyli dla mnie Audi jest dobre bo ma dobre quattro, mocne silniki, szybkie skrzynie, inne bajery, itd... więc A4 zaczyna się od 2.0 tfsi + quattro + s-tronic a to co niżej to już taki wybrakowany produkt ;) tj. mógł i powinien być lepszy bo było do kupienia i w zasięgu ręki..

@dapo, mając A4 czyli gabaryty aut jakie wymieniłeś bez żadnego zawahania zmieniłby to na gabaryty A8 choć sam do tej pory uważałem, że większej budy niż A4 już nie chcę :)

widzę też trochę nieścisłości w tym co napisałeś bo np. wsadzanie brudnych worków do bagażnika S5 tak samo będzie *bolało* jak do S8 jeżeli tak na to patrzymy i na dodatek tych worków do S5 zmieści się o wiele mniej,

no właśnie ja A8 czy S8 miałbym zamiar *normalnie*, codziennie, użytkowo jeździć bo wydaje mi się, że jak najbardziej ten samochód się do tego nadaje, oczywiście bez przesady z tym transportem ale przecież wszystko co chciałbyś wsadzić do S5 czy 435i jak najbardziej można pakować i do S8... ja to wszystko co pakowałem do A4 też bym pakował do S8 i takie właśnie miałem wrażenie jadąc tym samochodem, że pod kątem użytkowym można traktować te samochody tak samo bez *bólu serca*, że się niszczy A8/S8...

ps. +1 znaczy daję lajka, popieram, zgadzam się, masz punkcik ode mnie :)
Tolibowski, 2016-03-14, 14:40
Tak zareklamowałeś to auto, że chłopaki już się zdecydowali, biorą 20 sztuk A8L. Możecie otwierać szampany
Dapo, 2016-03-14, 15:15
S5 czy 435i są jak dla mnie za duże ale z innych względów nie miałbym wyboru (mając oczywiście tą mega kasę). Z kolei S8 to już po prostu limuzyna dla prezesów, nie chce być postrzegany jako prezes, ani jako super bogaty gość często kojarzony ze snobem. Po prostu to do mnie nie pasuje. Poza tym S5, 435 są gdzieś o połowę tańsze. Jak pisałem wcześniej nie zależy mi żeby samochód był drogi tylko dobry (jakościowo, silnikowo, dobre zawieszenie i napęd oraz ładnie solidnie wykończone w środku). Gdyby robili np. Rapida spełniającego te warunki byłoby to auto dla mnie najlepsze. Fakt - może nie wygląda on super, ale przy okazji zmiany napędu na tył i upychania motoru V6 może by go trochę stuningowali wizualnie. Ostatecznie jest jeszcze 1er ale ona nie jest już tak dobrze wykończona, silnik r6 tylko w wersji M a poza tym z wyglądu też nie do końca mi się podoba. Inna sprawa że 1er (130i) to może niebawem kupię sobie nie będąc super bogatym tylko po prostu do jazdy na co dzień.
quiros, 2016-03-14, 15:44
Dapo - mamy podobny punkt widzenia-

Ja nie chce byc postrzegany jako prezes, jako ktos bardzo bogaty.
Takie samochody jak Audi a6/a8, bmw 5/7, Mercedes e klasa nie apsuje mi do 36 latka, no chyba, ze zarabia juz grube pieniadze, ale jednak.
Podobnie robotnik budowlany, ktory jezdzi uzywana,8 letnia a6 - co to jest? Nie pasuje mi to wogole, ale to jest taki moje widzimi sie.

Ja, jako 30 pare altek, widze siebie w samochodach jak Giulietta , Giulia, Mercedes A/C, Volvo V40/s60, Ford Focus ST przy czym kazdy z nich ma swoje wady i zalety w postaci fajniejszego wnetrza, ale gorszego prowadzenia etc.


Baaaardzo zdziwilem sie Twoim wpisem nt. a8 spalaczu - ja *widze* Ciebie jako uzytjkownika Giuli QV, BMW M3 czy tez Focusa RS etc, a tu nagle wyskakujesz z limuyzna do jezdzenia na tylnych fotelach.... :)))
, 2016-03-14, 16:42
Gdybym się nie przejechał tym S8 to podpisywałbym się pod Waszymi słowami bo dokładnie tak samo patrzyłem na te wielkie limuzyny jako nudne prezeso-wozy do jazdy z punktu A do B i trochę podłęchatania swojego ego. No i dalej w dużej mierze taki są ale siedząc w tym S8 trochę się zmienia punkt widzenia. Proszę nie odczytywać moich słów jako *myślicie tak bo nie jechaliście S8* ale po prostu chodzi mi o to, że to naprawdę kawał porządnej fury która sama w sobie jest dobra a nie tylko z powodów wizerunkowych czyli takich, że inni myślą coś o nas w tym aucie.

Ale właśnie to A8/S8 wcale nie sprawiło mi wrażenia, że jest za dużo, za ciężkie, za bardzo prezesowa a właśnie na ile to możliwe *kompaktowe* ;) tzn. mam na myśli to, że jest jak najbardziej do ogarnięcia i nijak nie miałem wrażenia, że samochód kończy się na przednim rzędzie siedzeń a to co z tyłu to już w sumie drugi samochód. Myślę, że sporo osób byłoby zaskoczonym tym, że wcale tam nie ma takiej wielkiej przestrzeni, z resztą widać na zdjęciach, że miejsca na nogi w tyłu nie ma wcale tak dużo.

No o właśnie absolutnie nie chodzi o jeżdżenie na tylnych fotelach a tylko i wyłącznie samemu za kierownicą. A dla BMW M3 i tak samo Giuli QV zawsze znalazłoby się miejsce w moim garażu ;) Co do Alfy to trochę tak stereotypowo ale i trochę realnie boję się o te 510 KM z 3.0 bo to 170 KM z litra i co prawda dzisiaj nie jest to szokująca wartość ale mimo wszystko całkiem spora. M4 ma *tylko* 431 KM czyli 143 KM. Niewiele mniej ale aby po prostu nie było to przesadzone.
, 2016-03-14, 17:16
@Tolibowski, dopiero teraz załapałem :)

Rozstrzygnięto przetarg na 20 limuzyn dla BOR-u.
Biuro Ochrony Rządu rozstrzygnęło przetarg na 20 nowych limuzyn dla VIP-ów. Wygrała firma Porsche Inter Auto Polska Sp. z o.o. mająca w ofercie Audi A8 L.

http://www.antyradio.pl/Motoryzacja/News/Rozstrzygnieto-przetarg-na-20-limuzyn-dla-BOR-u-7309
mmm, 2016-03-14, 22:01
A ja podzielam zdanie Spalacza: chciałbym mieć.

Snobizm? Śmiem twierdzić, że snobizm ma swój większy udział w decyzjach zakupowych dot. passatów/superbów/qaszkajów (w tym kilkuletnich). To jest liga osiedlowego parkingu / sąsiada zza siatki (zza trzymetrowego płotu, sosenek i kilkunastu metrów trawnika niewiele widać) :) i to nie jest tak, że klient z grupy docelowej s8 sięgnie po superba: to właściciel kompaktu będzie się ślinił na widok superba i kiedyś na niego uciuła (nic złośliwego)
mariusz, 2016-03-14, 22:08
Spalacz, jakie oponki były na tym aucie?
, 2016-03-14, 22:18
Opony to Continental ContiSportContact 5P 265/35 R21 101Y XL.
21 cali to opcjonalne koła bo w S8 podstawowe mają 20 cali. W "zwykłym" A8 zaczynają się od 19 cali.
mmm, 2016-03-14, 22:30
I nie zrozumcie mnie źle. Nic nie mam do superba. Primo - bardzo mi się podoba (każda generacja w swoim czasie), secundo - jestem właścicielem kompakta :)

Ale superb to taka londyńska taksówka. Nadaje się na służbówkę, najlepiej jakiegoś prezesa w spółce skarbu państwa / rektora uczelni. Ale jako rodzinny samochód wygląda trochę głupio. Broni się co najwyżej w kombi.
dapo, 2016-03-15, 09:07
@Spalacz
Szkoda że nie przetestowałeś jakiegoś e-tron*a.
Mnie bardzo interesuje to jak będzie się rozwijać technologia aut elektrycznych i hybrydowych. Niestety ciężko znaleźć jakieś informacje szczegółowe na temat rozwiązań stosowanych w takich samochodach. Testy ograniczają się do zasięgu i przyspieszenia.
Alias, 2016-03-16, 12:56
Jeździłbyś tym na kielecki oes?
, 2016-03-16, 13:00
Nie :) ani na żaden inny bym nie pojechał aby jechać *pełnym ogniem, ile fabryka dała*, co najwyżej na Nurburgring i tam jechałbym dość szybko ale też bez bicia swoich rekordów.

@dapo, e-tron to tylko A3, też chciałbym się takim autem przejechać ale teraz nie wiedziałem czy przez te 2-3 godziny je ogarnę bo to mało czasu, ale też te inne modele były dla mnie ciekawsze...
Alias, 2016-03-16, 13:08
Serio? Spodziewałem sie innej odpowiedzi. Skoro pastwisz sie nad tym lichym a4 to czemu nie mialbys pogonić znacznie szybszego S8? Możesz uzasadnić czemu S8 sie nie nadaje w przeciwieństwie do nadajacego sie a4. No ale ok, tylko w takim razie po cholerę Ci takie auto? Z tekstu zrozumiałem, że byś brał. Ileś razy przecież tłumaczyłeś, że nie chcesz drugiego samochodu, tylko jedno uniwersalne
, 2016-03-16, 13:22
Dobra, jeżeli miałbym S8 czyli w praktyce obracałbym milionami to może i bym przeleciał od czasu do czasu po torze choć w praktyce pewnie latałbym jakimś 911 albo M3. Poza tym nie muszę jeździć cały czas po torze. Jak nie mam auta które oceniam jako nadające się do jazdy po torze to nie jeżdżę po torze. A4 uznaję, że się nadaje na sporadyczne wypady. Nie potrzebuję drugiego auta (poza tym koszty) tylko do tego aby raz na jakiś czas nim się przejechać po torze. Poza tym Superoes Kielce to specyficzna impreza, rywalizacyjna, mocno nastawiona na wynik i baaaardzo wiele osób które mają właściwe, typowe, odpowiednie auta na tor (Evo, Imprezy, itd..) też nie preferuje udziału w tej imprezie a woli zwykłe treningu z jazdą na pół gwizdka zamiast na 110 proc. S8 tak na pół gwizdka, bez kręcenia best-lapów też jak najbardziej mógłbym się przejechać choć wolałbym Nurburgring ;)

Też z dzisiejszej perspektywy jazda S8 po Kielcach to karkołomne rozwiązanie ze względu na koła i opony bo przy tarczach ceramicznych minimalny rozmiar felgi to 20 cali a najlepiej 21 cali a na takie felgi po prostu nie ma profi-opon. Musiałbym jechać na cywilnych i pewne, że w A4 na slicku byłbym po prostu szybszy :) Nawet nie wiem czy w ogóle to S8 byłoby szybsze na takim wolnym i krętym torze.

Chociaż nie jestem na 100 proc. pewny i może 19 cali by weszło (choć S8 wyjeżdża salonu na 20-21 calach). Wtedy już można kupić jakieś opony. Pewnie po 2-3 tys. za sztukę bo z używanymi byłby problem bo mało popularne rozwiązanie. Poza tym auto koszmarnie ciężkie co by błyskawicznie te opony zużywało. Aby się nie okazało, że by po prostu nie było możliwa jazda na profi-oponach ze względy na masę bo chyba żadna profi-opona nie jest projektowana pod takie obciążenia.
Latino americano, 2016-03-16, 14:28
Wysztko byloby ok, ale kupno czegokowliek od tej firmy, ktora robi Europejczykow w konia?
TO chyba nie o to chodzi!
radosuaf, 2016-03-16, 14:39
Napisałbyś, ile to kosztuje, to bym się zastanowił - ale jeśli można mieć za to obojętnie jakie Maserati w benzynie - to wolę Maserati :).
Mam kolegę, który kupił sobie nowe A8. Podstawowy dieselek. Jak się pochwalił, że kupuje, to głównie opowiadał o tym, jak to się łączy z ajfonem, jakie ma różne systemy, że samo jedzie w korku, hamuje, robi tamto siamto... Wyłączyłem się po 3 minutach :). Do dzisiaj nie wiem, ile to ma KM :D.
, 2016-03-16, 14:57
Czekaj, niech sprawdzę w cenniku na stronie... ;)

Podstawowa wersja od 566 tys. zł. Przeleciałem konfigurator i mi wyszło dodatkowe 100 tys. zł za wyposażenie włącznie z hamulcami ceramicznymi za prawie 50 tys. zł. Jeszcze coś tam by doszło czyli tak 670-680 tys. zł. Od tego rabat ale nie wiem ile dają, czasami sporo.

Ten konkretny egzemplarz którym jeździłem stoi w cenniku za prawie 800 tys. zł ale to wiadomo, że *pokazowy-dziennikarski* model który ma wszelakie bajery aby były jeżeli ktoś chce się nimi pobawić i o nich napisać a przede wszystkim aby nie pisał coś w stylu *szkoda, że w tej reprezentacyjnej limuzynie nie było opcjonalnego masażera małych palców u lewej nogi bo chcieliśmy sprawdzić czy działa lepiej niż u konkurencji*.

Maserati Quattroporte GTS fajne jest :) W ogóle właśnie po jeździe tym S8 zacząłem przychylniejszym okiem patrzeć na te największe limuzyny i tak jednym słowem to jeździłbym ;) Tylko, że Quattroporte GTS startuje od niemal 800 tys. zł (tyle co te S8 *na wypasie*) a dodając dodatki (np. tarcze ceramiczne) i zrobi się kosmiczna kwota. S-klasa AMG zaczyna się od 700 tys. zł.
DamianSkodovy, 2016-03-16, 15:55
Zależy do czego kto potrzebuje samochodu, Audi służy do jazdy, a Maseratti...
nice from far, far for nice jak to mówią ;) to stania i podziwiania bo rzadko kiedy ma ochotę jeździć :D
sosek, 2016-03-17, 06:17
Hej Damian, ilu znasz ludzi z w miarę nowym Maserati że ośmielasz się mieć opinię o jego awaryjności? Lexus LS też się psuje, bo na ulicach nie widać, c*nie?


@dapo:
O ile czytasz czy słuchasz po angielsku to testów e-trona czy Golfa GTE jest zatrzęsienie, polecam choćby te z jalopnika. Gdzieś też widziałem wideo z tłumaczeniem jak to działa.

W Polsce nie spodziewam się poważnego zainteresowania przez dobre kilka lat, nie ma ciśnienia podatkowego. Dokładnie tak samo jak w przypadku hybryd Toyoty. A zainteresowanie klientów przekłada się na ilość recenzji.
radosuaf, 2016-03-17, 09:11
@sosek:
Kolega się tak zna na Maserati, że nawet nazwy nie umie napisać poprawnie. Ale nie przeszkadza to mu w wydawaniu kompletnie nieuzasadnionych, absurdalnych i żenujących opinii...
Dla takich ludzi są pisane testy, w których Skoda Superb wygrywa z Jagiem XE, BMW 3 i Audi A4. I nie wytłumaczysz, więc szkoda czasu :).

@Spalacz:
No ja właśnie nie mam pojęcia, jak się ma cennik do ceny rzeczywistej, dlatego zazwyczaj sprawdzam ceny na otomoto, tam przynajmniej jest w miarę realnie.
Mnie by w zupełności wystarczyło Ghibli w podstawowej benzynie, a to jest połowa kwoty, którą podałeś :).
DamianSkodovy, 2016-03-17, 16:47
Tak, Maserati takie cenione, ojej.
A teraz rzeczywistość:
http://www.gieldaklasykow.pl/maserati-quattroporte-iv/ to świetnie zachowane Maserati było w cenie równorocznego B5 1.6: http://www.gieldaklasykow.pl/volkswagen-passat-b5-1996-25000-pln-wroclaw/
rynek weryfikuje Wasze fantazje.
sosek, 2016-03-17, 17:35
Aha, a więc w sporze o awaryjność nowego samochodu wyciągamy cenę używek. Mogłeś chociaż zrobić wrzutkę o zepsutym dywaniku w amerykańskim Quattroporte. No dobra, ale nie bądźmy Pewexami, sprawdźmy więc ceny Audi A8 z tego samego roku (1996). Kurdebele, rynek zweryfikował, Audi kosztuje najwyżej 10 000, połowę taniej niż bepiąteczka.

http://otomoto.pl/oferta/audi-a8-prywatnie-zadbane-poznan-wersja-s-line-ID6yjhdx.html#c257f2805c

I co teraz?
radosuaf, 2016-03-18, 02:00
@DamianSkodovy:
1. Cena 34.9000 jak dla mnie nijak nie równa się 25.000 zł - wychodzi mi 40% więcej...
2. Ogłoszenie Maserati jest z 16 stycznia 2016 i jest już dawno sprzedane, a Passata z 17 grudnia 2015 i nadal stoi - egro: można za niego wołać te 25 tys., tylko jestem ciekawy, czy ktoś tyle zapłaci. Ja mogę sprzedać swoją Giuliettę za 130 tys. zł - są chętni? :)
3. Rynek klasyków Polsce stoi kompletnie na głowie, bo ludzie są w stanie zapłacić kompletnie absurdalne pieniądze za jakiegoś, nie oszukujmy się, g**nianego 125p albo Poloneza, czy też Warszawę, z drugiej strony panuje kult Mercedesa/BMW/Audi/VW, a z trzeciej kompletny brak zainteresowania samochodami włoskimi czy francuskimi - bo wiadomo, *psują się*. W związku z czym bardziej miarodajne jest porównywanie na mobile.eu albo autoscout24.pl - tam średnia cena Maserati to 9 tys. EUR, a Passacik z tego samego rocznika oscyluje raczej w przedziale 1,5 - 3 tys. EUR. Czyli tak mniej więcej 4 razy taniej, co jest z grubsza dokładnie takim odniesieniem cen rynkowych, jaki był, kiedy te samochody były nowe.
Co ciekawe, w okolicach 2 tys. EUR można również znaleźć kilka sztuk Audi A8 z tegoż rocznika (a są i tańsze, za 1.500 jest samochód z aktualnym TUV). A 4x tańsze jako nowe pewnie nie było...
radosuaf, 2016-03-18, 02:15
Zrobiłem szybki przegląd ofert w okolicach 9 tys. EUR i można za te pieniądze również kupić z rocznika 1996 Mercedesa S600 albo Jaguara XJ z 6-litrowym V12... Oczywiście za te pieniądze jakiś Polak wystawił np. BMW 540i, chociaż Niemcy wystawiają je raczej za 3 - 4 tys. EUR... I to mówi wszystko o rynku klasyków w Polsce :).
, 2016-03-18, 16:03
@radosuaf, swoją drogą i wbrew pozorom :) też mnie trochę rzęzi jak widzę w którym kierunku idą najnowsze modele, tj. tej całej multimedialności, internetowości, innej tabletowości i bajerów które, że tak to określę *nie dają przewagi dzięki technice* ale mają coraz większe znaczenie przy zakupie auta... sam jak najbardziej jestem za np. szybkim automatami (słabe, wolne automaty są tragiczne i do bani, wolę manuala), ABS (jak działa tragicznie to też wolę bez), też kontroli trakcji o ile to jest użyteczne i przekłada się na szybszą jazdę (jak się nie przekłada to też to do niczego nie potrzebne)...
radosuaf, 2016-03-18, 19:44
@Spalacz:
Mnie te systemy nie przeszkadzają (może pomijając fakt, że zwiększają masę samochodu), ale jeśli dla kogoś są ważniejsze niż prowadzenie, wrażenia z jazdy itp., to ja nie ogarniam :).
dapo, 2016-03-21, 08:10
@spalacz
Odnośnie multimedialności i komunikacji internetowej, ostatnio czytałem że w nowych modelach BMW samochód przekazuje do serwerów BMW bardzo dużo informacji: ostatnie 10 miejsc parkowania, adresy wpisywane do nawigacji, kontakty z telefonu łącznie ze zdjęciami i adresami e-mail (jeśli tel był połączony z autem) informacje o ostrych hamowaniach, informacje o tym jak często i kiedy silnik osiąga wysokie obroty, informacje jak długie odcinki są pokonywane pojazdem i w jakich częstotliwościach, itp. Niektóre można jakoś uzasadnić, ale inne to po prostu czysta inwigilacja. Podobno inne marki robią tak samo. Nie podoba mi się to. Od 2018 ma być obowiązkowy system eCall czyli powiadomienie o wypadku lub zagrożeniu, czyli będzie w każdym aucie moduł komunikacji bezprzewodowej. Lipa tak samo jak z komórkami. Nie wiadomo tak na prawdę jak bardzo Koncerny nas szpiegują.
, 2016-03-21, 15:44
Ciekawe czy wyjęcie karty SIM będzie rozwiązywało ten *problem*.
K.O.C., 2016-03-21, 19:47
@Spalacz - ja nie wiem czy tak chcę do tego podchodzić... Jak system zbiera te info to już na tym etapie jest problem. Przecież wyjęcie SIM spowoduje jedynie, że zapisane dane później będą przesłane (system nie wie, gdzie jechałeś, ale jak jechałeś to już wie).
W serwisie też nie pozwolisz serwisantowi zapisać dane z kompa twojego auta na kompie dealera?
Najlepsze jest to, że producenci robią z nami co chcą a my (czyt. kierowcy) przykładnie głosujemy na nich dalej swoimi pieniędzmi... To trochę tak jak ludzie którzy kupują mega smartfon*a ale mówią, że telefon służy jedynie do rozmów (nie wideo-rozmów)... Do samych rozmów to idealny jest 10-cio letni telefon który działa na jednym ładowaniu tydzień albo dwa i jest 4 razy mniejszy niż smartfon...
Dapo, 2016-03-22, 14:02
@ K.O.C., @ Spalacz
Nie wydaje mi się że to ma być przesyłane za pomocą kart sim.
Byc może na razie tak jest ale skoro system eCall (wzywanie pomocy automatycznie po kolizji wypadku) ma być obowiązkowy od 2018r to będzie pewnie udostępniona jakaś bezpłatny kanał. Poza tym auto może przekazać dane jak znajdzie się w miejscach gdzie może korzystać z transmisji darmowej, lub jak połączysz swój telefon z samochodem w celu korzystania z systemu głośnomówiącego. Podobnie robią teraz inni mp Google, Samsung (przyznał się do tego że niektóre dane są zbierane i wysyłane do ich baz) operatorzy sieci telefonicznych, i bóg wie kto jeszcze.
, 2016-03-22, 14:14
W sumie racja. Karta SIM do niczego nie jest potrzebna bo w aucie można zrobić antenę która będzie się i bez karty SIM logowała i wysyłała dane do sieci (producent auta będzie miał własną umowę z operatorem).

Zwykłym telefonem bez karty SIM też dzisiaj da się dzwonić na numery alarmowe więc pewnie będzie tak jak napisałeś, tj. alarmowe dzwonienie w każdym aucie, też tym które nie ma multimedialnych bajerów, internetów, itd.

Po protu tak jak byśmy mieli w aucie nieużywany stary telefon bez karty SIM i z niego dzwonili pod 112.
Michał, 2016-04-25, 10:19
Też chciałbym mieć ;)
AudiS8, 2016-11-10, 15:03
Jako kierowca Audi S8 od 11 miesiecy, pozwole sobie skomentowac powyzsze wypowiedzi.

@dapo, doniczki i przecietnej wielkosci krzaczki mieszcza sie do bagaznika i za siedzenie, oczywiscie w workach na smieci, zeby auto sie nie pobrudzilo. Mieszcza sie tez kartony do bagaznika jak i do srodka, a nawet drzwi do szafy z Ikei o wysokosci 2m. Trzeba tylko pochylic przedni fotel pasazera. Najwieksza wada, to wedlug mnie brak skladanych siedzen z tylu, bo wtedy moznaby bylo przewiezc sporo innych rzeczy i nie kombinowac jak wlozyc ten karton o dlugosci 2m do srodka i nie uszkodzic skory czy plastikow przy okazji.

A jak potrzebuje przewiezc cos co nie miesci sie do Audi, to zwyczajnie wynajmuje kombi albo vana i problem z glowy. Albo zamawiam dostawe do domu, w zaleznosci od mozliwosci i potrzeb.

Audi S8 to bardzo dobry samochod, nie dlatego, ze jest drogi, ze to limuzyna czy oznaka statustu wedlug niektorych. Auto jest szybkie, wygodne, dobrze wyposazone, jezdzi sie nim z przyjemnoscia. Owszem jest duze, ale nie jest to jakis tragiczny problem, unika sie tych kilku miejsc, gdzie wiadomo, ze jest wasko czy trudno zaparkowac. Albo skreca sie na dwa razy ;-)

W miescie czy na autostradzie przy duzych predkosciach pali 17-18l/100km. Dojezdzam nim codziennie do pracy i nie narzekam. Z cyklu mieszanego wychodzi mi okolo 12.5l/100km (wynik z tankowania, nie komputera).

Niewatpliwie sa stereotypy zwiazane z tym autem, jeden z nich to automatyczne przypisanie tego auta do pana domu. Kobieta za kierownica, to zapewne zona/dziewczyna/kochanka.

Tez nie interesowalam sie segmentem limuzyn przed S8, ale teraz przygladam sie promocjom na inne auta z tego segmentu. Chociaz obiecuje sobie jakies praktyczne auto nastepnym razem, ale jakos nigdy mi nie wychodzi. Juz pare razy mialam kupic Octavie kombi, ale zawsze jest cos fajniejszego na horyzoncie. Zycie jest za krotkie na nudne samochody.

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *