Na torze (140) | Na drodze (96) | W garażu (89) | Wydarzenia (65) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (12) |

Dźwięk bolidów F1 2013 vs. 2014

Aby usłyszeć różnicę między bolidami F1 z 2013 roku z wolnossącymi silnikami V8 a aktualnymi 1.6 V6 turbo (2014) nie trzeba jechać na Grand Prix bo wystarczy pojawić się na jakimś Rally Sprincie ;)

Właściwe porównanie...

No, trochę słabo to wygląda. Mało by mnie to obchodziło gdyby nie to, że w końcu chciałbym pojechać na jakieś Grand Prix i miałem zamiar zrobić to właśnie w tym roku. Ponoć samo oglądanie wyścigu z trybun jest nudne jak flaki z olejem a jedynie dźwięk ratował sytuację więc teraz, gdy nic nie słychać to nie wiem czy jest sens aby organizować sobie taką imprezę. Jak myślisz, Czytelniku? :)

PS. nagrania z Jesiennego Rally Sprintu w Biłgoraju 2013 który wygrałem ;]
Autorem nagrań jest: Foto Film Planet Tarnobrzeg.

Komentarze (30) skocz na koniec

Andrzej, 2014-03-19, 10:08
O żesz! to żałosne, co to ma być??? może to tylko jakiś żart z montażem dźwięku ?
iParts, 2014-03-19, 12:46
Nie, nie jest to żart z montażem dźwięku. To się dzieje naprawdę...

A pamiętacie co było jeszcze 10 lat temu? Jazda na pitstopy, tankowanie, potężne silniki, fajna rywalizacja, a nie start-meta... Chyba nie wszystko poszło w dobrym kierunku.
sosek, 2014-03-19, 13:27
Głównym sprawcą nie jest turbo ani 1.6 V6, tylko obcięcie dopuszczalnych obrotów na minutę. Poprzednio było to 18.000, wcześniej 19.000. Teraz jest *tylko* 15.000.
, 2014-03-19, 14:06
No ale 15 tys. to też jest sporo. Chyba pierwsze z brzegu silnik auta drogowego rozkręcony do 8 tys. obrotów wyje głośniej niż te nowe bolidy więc jeżeli mają taką technologię wyciszającą silnik to mogliby ją przenieść do aut drogowych to by nie zamykano nam torów z powodu hałasów :)
Marek, 2014-03-19, 15:08
Niestety ale to nie żart, F1 została *wykastrowana*
radosuaf, 2014-03-19, 15:39
Ciekawe, ilu z Was było na żywo na wyścigu F1 - ja byłem i ten świsto-jazgot działał mi tylko na nerwy... Dużo ciekawszych silników można posłuchać na TPTD, jeśli jest jakieś Maserati, GT-R albo Merc AMG.
, 2014-03-19, 15:50
@radosuaf, no, ja nie byłem i też robiłem sobie podśmiechujki z ubiegłorocznych bulewrsów kiedy to pojawiły się pierwsze informacje o dźwięku V6 turbo ale teraz to trochę mnie mi do śmiechu gdy właśnie dźwiękowo nie będzie to dorastać do TPTD czy RallySprintu na którym rzadko trafia się silnik większy niż 2.0...
radosuaf, 2014-03-19, 16:20
@Spalacz:
No teraz jest przegięcie może w drugą stronę, natomiast wcześniej było daleko od *dobrze*. Ludzi jarających się dźwiękiem F1 nie rozumiem, bo byle Impreza z seryjnym wydechem brzmi moim zdaniem lepiej. O V8 nawet nie wspominam.
Plus może być taki, że teraz da się wysiedzieć, a wcześniej mimo zatyczek na uszy można było oszaleć :).
sosek, 2014-03-19, 18:27
@radosuaf:
Mnie się poprzedni dźwięk podobał (z telewizora), świetnie się przy nim zasypiał. I to nie jest żart.

Jaranie się dźwiękiem danego sportu motorowego jest jak mówienie, że oglądam rugby, bo zawodnicy mają obcisłe krótkie spodenki. I jak wprowadzą luźniejsze, to będzie zepsucie obyczajów i downsizing. ;)
qwerty, 2014-03-19, 18:54
@sosek. No jak nie jest turbo?! Oczywiście, że tylko i wyłącznie turbo. Działa jak całkiem solidny tłumik.

Tu masz niecałe 15000 rpm z wolnego ssaka - https://www.youtube.com/watch?v=C1DM4-OEqzM

https://www.youtube.com/watch?v=HwJ5RoRPeZU - tu to samo, ale pojemność większa.
sosek, 2014-03-19, 19:15
@qwerty
A tu F1, BMW R4 1.5 turbo z dawnych lat:
http://www.youtube.com/watch?v=9t4yfHfTfDs

Różnica między teraz a wtedy?
Teraz: turbo, V6, 1.6, 15000 RPM.
Wtedy: turbo, dowolny układ i ilość cylindrów, 1.5, brak ograniczenia obrotów.
k.o.c., 2014-03-19, 20:32
Powodów zmiany dźwięku jest wiele. Turbo dziś i dwie dekady temu to nie do końca to samo (trochę inne ułożenie więc i dźwięk inny). Duże znaczenie ma ograniczenie paliwa (100kg na wyścig oraz chwilowe spalanie 100kg na godzinę). Przez to rzadko jadą do odcięcia obrotów. Dla mnie dźwięk w f1 ma znaczenie i zmiana jest na gorsze... Inny układ cylindrów też ma znaczenie. Może zespoły dodatkowo jakoś tak wykorzystują energię w spalinach że fala dźwiękowa jest wielokrotnie łamana stąd też wyróżniony dźwięk prawie jak mój turbo-ropień...
qwerty, 2014-03-19, 21:10
@sosek: Sorry, ale to turbo BMW brzmi dla mnie niewiele lepiej od współczesnego. Mocno stłumiony sound, niższy, itd. Nie bez przyczyny Mercedes pakuje do AMG kompresory ;) Audi wpadło w pułapkę turbo w nowych RS. Żeby jakoś brzmiały, podlewają paliwem, żeby strzelało. Ale i tak silnika nie słychać. Cała orkiestra z tyłu. 4.2 V8 gada samo z siebie.
phillass, 2014-03-20, 09:16
Do tego dochodzi chyba jeszcze kwestia odzyskiwania czesci energii cieplnej ze spalin co na pewno nie poprawia dzwieku
radosuaf, 2014-03-20, 09:31
@sosek:
No, w TV może nie jest tak natarczywy, ale mnie się w ogóle średnio kojarzy z dźwiękiem silnika...
Wystarczy posłuchać Alfy 8C albo Maserati (wiem, mają silnik Ferrari, ale obie marki brzmią lepiej niż oryginał) albo nawet Merca AMG, gdzie dźwięk jest basowy, jest to pomruk, a nie jazgot. Nieprzegięty (czyli w miarę fabryczny) 4-cylindrowy bokser w Subaru brzmi fajniej. Porsche, mimo 6 cylindrów jest jakieś takie ciche i robi średnie wrażenie.
Nie miałem okazji na żywo słyszeć porządnej amerykańskiej V8, ale to dopiero musi robić robotę :).

https://www.youtube.com/watch?v=FTdfycjxScc
naLeśnik, 2014-03-20, 12:18
@radosuaf

Byłem na F1 w 2008 i nie słyszałem jazgotu tylko piękny dźwięk, od tamtej pory ciągle marzyłem żeby jeszcze raz to przeżyć ale jakoś nie wychodziło i teraz tego żałuję...
Marek, 2014-03-20, 15:37
To już nie chodzi o to, kto był, kto nie był... F1 to ponoć *królowa* i powinna motosport jako tako reprezentować, a tymczasem niższe serie wyścigowe brzmią lepiej od Jedynki
radosuaf, 2014-03-20, 16:33
@naLeśnik:
Ja też byłem chyba w 2008 i bardzo mi się nie podobało...

@Marek:
No właśnie o to chodzi, że ja BYŁEM i już wtedy (w 2008) dla mnie F1 brzmiało gorzej niż drogowe V8. Było DUŻO głośniejsze (naprawdę DUŻO głośniejsze), ale puszczone głośno disco polo nie jest fajniejsze niż puszczone ciszej Pearl Jam, prawda? :)
naLeśnik, 2014-03-20, 20:47
W tego typu dyskusjach ma wielkie znaczenie czy ktoś przeżył to na żywo czy nie bo warto wiedzieć o czym się mówi. Trudno wyrobić sobie zdanie na podstawie przekazu telewizyjnego.

Jeśli miałbym siedzieć na trybunie i słyszeć dźwięk silnika F1 który brzmi jak drogowe V8 to jest to absurd i bezsens. Drogowe V8 ma brzmieć jak V8, boxer ma bulgotać, seria GT1 ma ryczeć sportowo a F1 ma się wkręcać do 18-20k rpm i koniec. Tu nie ma miejsca na stosowanie półśrodków, w przeciwnym razie można wyciszyć telewizor i oglądać obrazki. A nie... lepiej po każdym wyścigu komponować komiks zamiast transmisji telewizyjnej. Tak, to byłoby coś...

I tak właśnie niedługo będzie jak wejdą silniki elektryczne. Poziom ekscytacji podczas czytania komiksu z ostatniego wyścigu będzie sięgał poziomu w zawodach szachowych.
radosuaf, 2014-03-21, 09:57
@naLeśnik:
Czyli F1 na dla mnie. Przerzucam się na WRC :).

@Spalacz:
Dopiero teraz odsłuchałem ten filmik i... Blogo ma już nowy wydech, a Ty? :D
, 2014-03-21, 10:15
Wydech Blogo to homeopatia, nic nie widać, nic nie słychać ale ponoć jest lepiej niż wcześniej :)

ps. ja mam taki sprawne auto, że energia z paliwa idzie prosto na koła a nie w dźwięk do wydechu :)
radosuaf, 2014-03-21, 10:29
Z tego, co pisał u siebie, to ma w zasadzie połączenie hybrydy (niskie obroty) z M3 GTS (wysokie obroty) :).
Ja tam oprócz sprawności wolę, jak jednak trochę zaryczy... Może po 40-tce mi przejdzie :D.
Jarek, 2014-03-24, 09:24
@radosuaf

Byłem 2 razy na Hungaroringu (raz za Kubicy, raz jeszcze wcześniej) i szczerze Ci muszę powiedzieć, że jak słyszałem te bolidy to miałem ciarki na plecach... No, ale - co kto lubi.

Cały czas podtrzymuję zdanie, że F1 nie idzie we właściwym kierunku. To powinna być demonstracja mocy, potężne silniki itd., a nie tak jak jest teraz - downsizing i w pierwszym wyścigu Hamilton i Vettel muszą się wycofać, bo... mają problemy z silnikami.

Swoją drogą to ciekawe ile taki silnik jest w stanie wytrzymać przy takich obciążeniach?
timo, 2014-03-24, 22:32
W latach 80 mieszkałem w niemczech na f1 łaziłem z ojcem co rok nie zapomne tego DZWIĘKU nigdy. Teraz to cyrk a nie f1. A w zeszłym roku też byłem OSTATNI RAZ.
, 2014-03-25, 01:27
Czego uszy nie słyszały tego sercu nie żal więc ja się wybiorę w tym roku... albo w następnym gdy poprawią ten dźwięk :)

ps. analogicznie do najnowszych rozwiązań w autach osobowych każdy kibic odstanie słuchawki z których będzie leciał dźwięk V8 albo V10 czy V12... zależy na jaki kanał się ustawi :)
Wraping, 2014-03-25, 11:00
Niestety, ekologia zabija motosport. Choć prawdę mówiąc to nie tylko ona, ale też chęć uczynienia tego sportu bezpieczniejszym. Coś za coś - kiedyś kierowca na starcie liczył się z tym, że są spore szanse na to że nie dojedzie. Dziś motosport jest bezpieczniejszy, ale też *poprawianie* torów, czynienie bolidów coraz bezpieczniejszymi zabiło tę otoczkę elitarności.

Swoją drogą to obawiam się, że za jakiś czas sporo ludzi przywyknie do odgłosów bolidów 2014 - przy każdej zmianie podnosi się raban (słuszny), ale za chwilę jeszcze pomniejszą nam silniki i znów będziemy bronić tych większych ;P
Karol 3,8 GT, 2015-04-12, 14:56
Nie przywyknie,dowodem na to jest brak GP F1 Niemiec w 2015.Niki Luda mówi o powrocie do korzeni, zwiększaniu mocy,prędkości boldów i zwiększania tym samy spektaklu całego F1.
Monumentalne budowle na Nürburgring świecą pustkami,to woła o pomstę do nieba.Zielone piekło jest napędzane pasją miłośników motorsportu a i tych zaczyna się drenować gdyż ceny wzrastają na wszystko od maja 2015.
Nikt tego nie mówi głośno ale cyrk jakim stała się rzeczona królowa sportu F1, spotkał upadek ,leży na dachu z pourywanymi kołami i ledwo coś tam pierdzi pod nosem.Berni niech usiądzie na trybunę,w słońcu z dzieckiem i żoną .Jak nie zaśnie i wytrzyma do końca oddam mu za bilet.
Karol 3,8 GT, 2015-04-26, 12:28
Wczoraj to było 25.04.2015 przyglądałem się na żywo zmaganiom drugiej rundy VLN na Nurburgring ,pierwsza moja stacja postojowa przy parkingu Flugplatz .Na holu wyjechały nowe audi A8 Ultra jeden po drugim,jak się okazało brakło im paliwa.Po zatankowaniu znów wróciły na tor i w moim zdumieniu te auta nie ryczały,nie pluły ogniem a w dostojnym pomruku moment obrotowy wyrywał wręcz asfalt przy starcie ,potem już na pętli przy pełnej prędkości słychać było głównie świst i gwizd ,szum opon na mokrym asfalcie .
Może to jest przyszłość,cała moc na koła a nie w uszy :)
, 2015-04-26, 18:26
Literówka, R8.
I otóż to, ja nie mam żadnego dźwięku silnika w A4 i mówię, że to dlatego bo właśnie cała moc idzie u mnie na koła a nie w wydech :]
Niemcy chyba mają tyle swojego własnego motorsportu na co dzień, że ich już F1 mało obchodzi.
Karol 3,8 GT, 2015-04-26, 23:00
Trudno powiedzieć,myślę że ten rok doprowadzi do jakiegoś przełomu i F1 wróci w dawnej chwale.Jeśli leje deszcz,ludzie okrywają się workami,parasolami lub po prostu mokną i tkwią przy torze ,przy płotach,przy barierach i z wypiekami na twarzy oczekują następnych przejazdów to coś to znaczy.

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *