Na torze (140) | Na drodze (96) | W garażu (94) | Wydarzenia (66) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (14) |

Takie jest nowe Audi A6 allroad quattro

Audi A6 allroad quattro miniaturkaCzyli jakie? A6 allroad z najmocniejszym silnikiem, 3.0 TDI z dwiema turbinami o mocy 313 KM i ogromnym momencie obrotowym, którym jeździliśmy od stoku do stoku w poszukiwaniu śniegu...











Na początek filmik z oficjalnego profilu Audi. Oglądać do końca...

Obejrzane? jeżeli tak to... nie, ja Ci nie oddam tych dwóch minut! zgłoś się do Ingolstadt.

Audi A6 allroad quattro jest takie jak na tym nagraniu. Jest nowe. Jest białe z czarnymi nadkolami. Jedzie równo mając dwa koła na śniegu i dwa na asfalcie. Ma światła LED i podnoszące się zawieszenie. Ma też silnik diesla który nie brzmi jak diesel. Koniec nagrania. Ani na chwilę A6 allroad nie zjeżdża z asfaltu, nie ciągnie się za autem chmura śniegu, nie jedzie bokiem i to nie jest przypadek. Po prostu takie jest Audi A6 allroad quattro tej generacji. A jak to wyglądało wcześniej?

To tylko nagrania reklamowe ale wstawiłem je właśnie dlatego, że jest coś na rzeczy. Stare A6 allroad z pewnością jest takie jak w swojej reklamie a nowe A6 allroad takie jak w swojej.

Ja takiego A6 nie chcę. Nie jest to quattro w potocznym znaczeniu tego słowa. Przede wszystkim nie jest to Audi jakie znam z jazdy swoim A4 i jakie lubię. Nie przesiadłbym się do niego. Większość głupot i bzdur jakie słyszałem na temat mojego samochodu niestety będzie pasować do A6 allroad... chociaż w jego przypadku nie będzie okazji aby te bzdury usłyszeć. Nawet ja nie miałem zapału aby szukać w tym aucie to czego nie widać i teraz sam napiszę, że jest to auto przeznaczone "tylko" do tego do czego zostało stworzone. Szkoda. I pewnie w tym jest najlepsze. Ma być i jest nowoczesne, premium, dopracowanie, z technologicznymi nowinkami które działają oraz znakomitymi osiągami i trakcją.

I jeszcze jedno, stwarza pozory i jest w tym bardzo przekonywujące. Jest napakowanie, trochę agresywne i wygląda jakby mogło góry przenosić a w rzeczywistości na tę górę co najwyżej może wjechać. Ja to wiem, Ty to teraz też wiesz ale tego nie da się zauważyć widząc to auto na ulicy, w czasie jazdy, nawet takiej...

Co pomyślisz gdy zobaczysz A6 allroad w takim delikatnym uślizgu? tak na żywo a nie w internetach gdzie przed co drugim monitorem jest wannabe policjant zabierający prawo jazd. Pomyślisz, że fajnie, ładnie, napęd na wszystkie koła, że quattro to quattro, też tak chcę... i ja też tak chcę oglądając to nagranie miesiąc później. Oj, jeździłbym!

Ale zza kierownicy wyglądało to już zupełnie inaczej. O wiele więcej było tutaj zmuszania auta do takiej jazdy niż frajdy z tego. Oczywiście wynika to m.in. z niewyłączalnej kontroli trakcji. Nawet nie ma w instrukcji obsługi takiego pojęcia jak wyłączanie czegokolwiek. Można jedynie w pewnym zakresie ograniczyć działanie ASR (mielenie kołami) i ESC (stabilizacja, prostowanie toru jazdy w poślizgu). Dochodzi do tego jeszcze ogromna masa przez którą bardzo ciężko poderwać to auto. I jeszcze silnik który także nie do tego został stworzony. Z zewnątrz fajnie to wygląda ale na dłuższą metę nie da się tak jeździć. To jak kopanie się z koniem.

Może da się wyłączyć kontrolę trakcji w serwisie przez kabel? Nie wiem, albo się da albo się nie da. Skoro kierowca nie może żadnym przyciskiem wyłączyć kontroli trakcji to widocznie "tak będzie lepiej" i tak obmyślili to konstruktorzy auta. W najstarszej A-klasie z pewnością też da się wyłączyć ESP wyciągając odpowiedni bezpiecznik i później ukończyć test łosia do góry kołami. Oczywiście wyciągam zbyt daleko idące wnioski ale fakty są takie, że kontroli trakcji nie da się wyłączyć a wspominane ograniczenie na zbyt wiele nie pozwala. Przede wszystkim nijak te A6 nie zachęca do innej jazdy niż na wprost.

Swoją drogą to jestem niemal pewny, że nigdy nie powstanie bardziej "szaleńcze" nagranie z bieżącej generacji Audi A6 allroad quattro... quattro! quattro które przecież jednoznacznie powinno kojarzyć się z czterema śladami na śniegu. Już nawet taki najprostszy nawrót wymaga od kierowcy sporego samozaparcia...

Zawracanie Audi A6 allroad quattro przed stokiem Stożek w Wiśle

i zupełnie pustego parkingu bo nigdy nie wiadomo kiedy auto jednak "wygra walkę z nami" i pojedzie prosto.

Jeszcze raz historia jednego zakrętu z Audi A6 allroad quattro...

To co widać jest po prostu maksimum co da się z tego auta wydusić aby taka jazda wyglądała w miarę płynnie i bez trakcyjnego hamowania. Kto posiada już auta z napędem na wszystkie koła bądź w inny sposób "lata bokiem" po śniegu ten od razu zauważy, że auto jedzie ciężko, jakby od niechcenia, wychylenie jest małe, za trzecim razem taka jazda powinna się znudzić. Wszystko to niestety prawda. Snow & fun bardzo trudno jest powiązać z tym autem.

Jeszcze taka ciekawostka, spin z nagrania...

Audi a6 allroad quattro spin na śniegu

Jak to się stało? po prostu chciałem przejechać ten zakręt bokiem tak jak się przejeżdża zakręt bokiem pozując do kamery...

Na nagraniu jazda w Audi A4 quattro 2.0 TFSI, po wyłączeniu kontroli trakcji.

Gdy już auto było odpowiednio ustawione, mocniej wychylone to... zonk... pod pedałem nie ma gazu! został odcięty przez kontrolę trakcji! Pierwszy raz zobaczyłem auto z napędem na wszystkie koła które nie pozwala na "wyciąganie przodem" z poślizgu. Jedyne co A6 allroad może mieć na swoje usprawiedliwienie to to, że bardzo trudno a w zasadzie jest niemożliwe aby przy włączonej kontroli trakcji wpaść w tak duży poślizg. Mam nadzieję... nadzieję graniczącą z pewnością bo nie spodziewałem się tak mocnej kontroli trakcji z zachowaniem prędkości. Ostatnia scena na wcześniejszym nagraniu to właśnie jazda z pełną kontrolą trakcji z takim samym operowaniem gazem jak przy jeździe w uślizgu.

Audi a6 allroad quattro z kontrolą trakcji

Tak, to auto nie jest do takiej jazdy jaką wyżej opisałem. Jeżeli podoba Ci się nowe A6 allroad i zarazem kompletnie nie rusza Cię reklama poprzedniej generacji to jest to auto dla Ciebie. To auto będzie znakomite do "przedzierania się" przez zaśnieżone drogi, wjazdu na śliskie pagórki, stoki narciarskie czy reklamowe skocznie ;) Będzie znakomite w lekkim terenie, piasku, błocie, śniegu, szutrze. Rewelacyjna trakcja nie pozwoli odczuć, że autem z napędem na jedną oś już dawno zakończyłbyś swoją przygodę w terenie. Jednak gdy sprawne wjeżdżanie pod wszystkie zaśnieżone górki już znudzi Ci się to ta sama znakomita trakcja stanie się przekleństwem tego auta.

Ależ podsumowanie napisałem, takie poetyckie :)

Dodam, że jazda przez ten zakręt była zupełnie przypadkowa i nieplanowana. Nijak nie miała być punktem programu. Wiem, że nie uwierzycie więc piszę to dopiero tutaj i krzywymi literami. To, że auto jest ciężkie i niezbyt zachęcające do jazdy innej niż ta opisana zorientowałem się już wcześniej, tutaj tylko potwierdzone zostały wcześniejsze przypuszczenia.

* * *

Chwila! Motyla noga! Psia kość! Ktoś mi się włamał na bloga, bloga fana quattro i posiadacza A4, i powypisywał powyższe głupoty! Jeszcze raz, od początku...

Takim oto autem ja, Blogomotive oraz Mariusz który prowadzi fanpage & blog Audi-Blog.eu pojechaliśmy na blogerski przegląd stoków narciarskich z Audi.

Audi A6 allroad quattro w salonie w Warszawie

Użyczone zostało nam Audi A6 allroad quattro w najmocniejszej wersji silnikowej czyli 3.0 BiTDI o mocy 313 KM i aż 650 Nm. Z tym ogromnym momentem obrotowym wiązałem spore nadzieje. Zrywność i wciskanie w fotel miało być pewnikiem i ewentualną myślą przewodnią opisu tego auta. Niestety moje nadzieje okazały się płonne. Turbo-dziura i dieslowska bezwładność to pojęcia odpowiadające za wyczuwalną zwłokę w początkowej reakcji na gaz a skrzynia automatyczna która operuje na dość niskich obrotach nie pomaga w tej sytuacji. Co prawda dodatkowa mała turbina jest po to aby niwelować efekt turbo-dziury ale w A4 z 2.0 TFSI z 350 Nm początkowe szarpnięcie jest po prostu mocniejsze. Jadąc tym A6 myślałem sobie...

hmm... jest tutaj ponad 300 koni, ogromny moment obrotowy a ciąg silnika du... głowy nie wychyla... przecież jakbym miał u siebie z 50 Nm więcej to nie byłoby czuć żadnej różnicy w przyspieszaniu... samą zrywność już teraz mam lepszą...

I jakbym miał te 50 Nm więcej to w sumie byłoby 400 Nm co przy typowym przebiegu momentu obrotowego dawałoby moc w okolicach 300 KM więc oczywista oczywistość, że przy niskozaturbionym TFSI i o 400 kg! niższej masie auto znacznie lepiej reagowałoby na gaz i sprawiało lepsze wrażenie. Cóż za odkrycie.

Dolot w silniku V6 TDI biturbo w Audi A6 allroad quattro

Nie jestem żadnym hejterem silników diesla a w zasadzie to bawią mnie wszelakie ideologiczno-kategoryczne stanowiska związane z motoryzacją ale po prostu turbo-benzyna jest lepsza niż turbo-diesel. Kropka. Druga czy trzecia turbina pozwala tylko na chwilowe zmniejszenie straty w wyścigu z benzyniakami. Kropka. Silników diesla jako takich nie można lubić. Można lubić niskie spalanie czy wygodne wyprzedzanie bez redukcji ale sam silnik? Kropka. Chyba jednak jestem hejterem. Kropka.

Obiektywnie 3.0 BiTDI to znakomity silnik. Jak kupować A6 allroad quattro to tylko z tym silnikiem! Ma bardzo dobre osiągi a gdy turbiny są już rozkręcone to reakcja na gaz jest natychmiastowa. Na dodatek spalanie ma niewyobrażalnie niskie! 8,5 litra podczas naszego testowania! sądziłem, że będzie ponad 10 litrów co też byłoby znakomitym wynikiem przy 313 KM, 2 tonach i zachowanych osiągach. Myślę, że jeszcze pół litra można odjąć jako skutek testowego charakteru naszej jazdy co ostatecznie powinno dawać spalanie nawet i poniżej 8 litrów!

Spalanie w Audi A6 allroad quattro

Dopisałem...

Jeszcze kilka słów na temat silnika, po komentarzu czytelnika. Po prostu spodziewałem się czegoś więcej po 650 Nm momentu obrotowego w tym aucie, czegoś więcej jako bieżący kierownik Audi A4 z silnikiem 2.0 TFSI o katalogowej mocy 211KM. Oczywiście 3.0 BiTDI w A6 allroad jest szybsze, szybciej przyspiesza, ma lepsze osiągi ale wszystko to jest jedynie "troszeczkę szybsze, troszeczkę lepsze". Oczywiście różnica była wyczuwalna ale nie na tyle aby po prostu chcieć to auto ze względu na silnik. A jest to najmocniejszy silnik w tej generacji A6 allroad!

Bez sensu zestawiać te auta ze sobą bo są to zupełnie inne i przeznaczone dla innych osób? Jasne, że nikt nie będzie porównywał tych aut ale producenci starają się raz złapanych klientów utrzymywać. Obecni posiadacze A4 są potencjalnymi posiadaczami A6. Ci jeżdżący 2.0 TDI będą zachwyceni 3.0 BiTDI a ci mający 2.0 TFSI będą spodziewali się czegoś więcej po najmocniejszym silniku w A6 allroad.

Tak jak już wspomniałem, te 650 Nm porównałbym z 400 Nm w moim aucie, choć podejrzewam, że mogłoby wystarczyć i ze 380 Nm. W tej chwili mam katalogowe 350 Nm a porywach dochodzi do 360 Nm. 10 czy 15 proc. więcej to nie jest coś co powali na kolana. Będzie szybciej ale tylko trochę szybciej.

Diesel lepiej będzie się zbierać przy większych prędkościach bez redukowania? oczywiście ale 2.0 TFSI też ma swój moment obrotowy w danym zakresie który "działa". 3.0 BiTDI w A6 allroad nokautuje dźwiękiem (u mnie w zasadzie nie słychać silnika), nokautuje zawieszeniem (u mnie jak jazda wozem drabiniastym) ale samo wciskanie w fotel i osiągi są jedynie troszkę lepsze. Zrywność, szarpliwość, gotowość do szybkiego i krótkiego przyspieszenia jaka przydaje się w ruchu miejskim w moim A4 jest lepsza choć oczywiście podczas dłuższego wciskania gazu A6 allroad odrobi stratę.

Poniżej porównanie maksymalnego przyspieszania od 100 do 200 km/h. W przyrodzie bardzo rzadko występuje takie przyspieszanie ale już 100-160 to można bez problemu osiągnąć wyprzedzając na raz dwa tiry i osobówkę.

ps. przyspieszanie A6 allroad zostało "znalezione w sieci", ja nie nagrywałem licznika podczas naszej wyprawy...

Te 2,5 sek. różnicy jest wyczuwalne ale po prostu szału nie robi względem 2.0 TFSI w A4. Oczywiście w tym aucie przyjemniej przyspiesza się, ma lepsze zawieszenie i przede wszystkim tego komfortu musiałbym chcieć przesiadając się do A6 allroad. Choć należy podkreślić, że i obiektywnie, w bezwzględnych wartościach są to znakomite osiągi więc wbrew wydźwiękowi nie piszę, że silnik jest zły. Jest znakomity, jest lepszy i nie ma dyskusji na ten temat. 5,6 sek. do 100 km/h i 250 km/h z ogranicznikiem. Czego chcieć więcej w A6 allroad quattro?

...koniec dopisanego.

2 tony. Tak, to auto waży 2 tony. Czy nie lepiej byłoby gdyby urzędnicy wzięli się za rosnącą masę aut a nie spalanie? Jestem za tym aby odgórnie ustalić ile może ważyć auto z danego segmentu i np. takie A6 nie powinno ważyć więcej niż 1600 kg.

Audi drive select czyli system pozwalający na konfigurację charakterystyki samochodu. Chodzi tutaj przede wszystkim o reakcję silnika na gaz, działanie skrzyni biegów, wspomagania kierownicy, tłumienia amortyzatorów, dźwięk wydechu, prześwit ale i np. oszczędne działanie klimatyzacji. W przyszłości chyba wszystko zostanie podłączone do owego drive select więc będziemy mogli też w sportowy lub komfortowy sposób opuszczać szyby bo w przypadku świateł już teraz "sposób odchylenia i oświetlenie jest dodatkowo wyrównane do trybu".

Mimo, że w tym materiale pobieżnie "załatwię" cały system Audi drive select to naprawdę to wszystko działa, różnice pomiędzy trybami są jak najbardziej wyczuwalne.

Audi drive select w MMI w Audi A6 allroad quattro

Gotowych trybów jest kilka a w indywidualnym można sobie samemu trochę poklikać...

Audi drive select w Audi A6 allroad quattro

W oczy rzuca się pneumatyczne zawieszenie pozwalające na regulowanie wysokości prześwitu a w uszy "benzynowy" dźwięk z wydechu.

Nigdy nie rozważałem A6 jako auta które chciałbym mieć ale to chyba zawieszenie jest istotą w tym segmencie i za to zawieszenie powinno chcieć się płacić kupując np. Audi A6 allroad. Pomijam już regulację prześwitu którą traktuję (może błędnie) bardziej jako bajer i sposób na przecierki podwozia o krawężniki...

Niskie zawieszenie w Audi A6 allroad quattro

ps. od spodu zderzaka jest prawdziwe aluminium, podobnie jest z tyłu...

ale samo tłumienie nierówności przy zachowaniu sztywności zawieszenia jest niesamowite. Kuriozalnie to brzmi ale to A6 przy 20-calowych felgach i "sportowych" ustawieniach zawieszenia lepiej i bardziej komfortowo amortyzuje nierówności niż moje A4 na 16-calowych oponach z wysokim profilem.

Kopiuj-wklej...

Elektronicznie sterowany system pneumatycznych sprężyn z funkcją płynnej regulacji tłumienia drgań zapewniają pasażerom wysoki komfort jazdy na każdej nawierzchni. Komfort ten dodatkowo zwiększają sprężyny przedniej i tylnej osi w połączeniu z płynnie regulowanym, elektronicznym układem amortyzatorów. Permanentna kontrola wysokości poziomu zawieszenia gwarantuje ponadto idealnie równe położenie pojazdu względem drogi przy niesymetrycznym obciążeniu.

W praktyce prześwit można samodzielnie regulować przy czym np. podczas szybkiej jazdy i tak sam się zmniejszy. Interesowało mnie właśnie na ile zwiększony prześwit wpływa na prowadzenie auta podczas szybszej jazdy i czy w jakiś wyraźny sposób przekłada się na "chwiejność" nadwozia ale niestety nie da się tego sprawdzić.

20-calowe koła. Tak jak już wspomniałem, jeżeli ktoś sądzi, że w tym aucie z takimi felgami trzeba co chwilę zaciskać zęby to się bardzo grubo myli. 20-tki są jak najbardziej odpowiednie i na miejscu przy tym zawieszeniu.

Opona 255/40 R20 w Audi A6 allroad quattro

Zrobiłem też zdjęcie naklejki z ciśnieniem :) nawet 0,3 bara różnicy między osiami...

Wymiary kół i ciśnienie w Audi A6 allroad quattro

Nie są przewidziane większe felgi niż 20-calowe ;) jak i mniejsze niż 18-tki. Wynika to też z 255 mm tarcz hamulcowych z 2-tłoczkowymi zaciskami. Są to najlepsze seryjne hamulce w tym modelu bo w słabszych wersjach silnikowych tarcze są mniejsze a zaciskom ubywa jeden tłoczek.

Koło Audi A6 allroad quattro

Co do sportowo-benzynowego dźwięku z wydechu 3.0 BiTDI to jest on generowany przez taki oto wynalazek - ActiveSound Technology by Eberspaecher. Z tego co zrozumiałem to jest to po prostu głośnik. Istotą systemu jest komputerowa identyfikacja i wzmacnianie konkretnych częstotliwości z "naturalnego" dźwięku z silnika.

Audi a6 activesound exhaust system

Co jeszcze Audi A6 allroad quattro ma?

Oczywiście ma tytułowe quattro, stały napęd na wszystkie koła z centralnym mechanizmem różnicowym z kołem koronowym. Taka ciekawostka, że to już nie legendarny i tradycyjny TorSen. W praktyce nadal moment obrotowy dzielony jest w stosunku 40:60 między przednią i tylną oś a w czasie poślizgu może być płynnie przeniesione do 70 proc. momentu obrotowego na przednią oś i do 85 proc. na tylną. W tej chwili chyba tylko w nowych A4 i A5 (z wyjątkiem wersji RS) znajduje się TorSen, w pozostałych modelach z silnikiem ułożonym wzdłużnie jest już koło koronowe.

Logo allroad na Audi A6 allroad quattro

Tak jak w przypadku TorSen i przy centralnym mechanizmie z kołem koronowym blokowanie jest czysto mechaniczne i nie ma tutaj żadnej elektronicznej ingerencji. Natomiast osiowe mechanizmy różnicowe są otwarte i "blokowane" przez przyhamowanie rozkręcającego się koła co nazwane jest elektroniczną blokadą mechanizmu różnicowego.

Jako opcja występuje jeszcze aktywny sportowy mechanizm różnicowy na tylnej osi, który potrafi przenieść niemal cały moment obrotowy na jedno koło (w zależności od kąta skrętu kierownicy, odchyleń, prędkości, itd.). Nie jeździłem żadnym Audi z takim mechanizmem i nie potrafię powiedzieć jak to w praktyce się sprawuje. A ciekawi mnie to bo konfigurując A4 widziałem ten sportowy mechanizm za dodatkowe 5 tys. zł i jeżeli faktycznie on działa i daje korzyści widoczne na stoperze to chciałbym go mieć. Z drugiej strony znajduje się w nim sprzęgło które z definicji może przysparzać pewnych problemów przy ostrzejszym traktowaniu. Z dwojga złego chyba lepsze są przegrzane hamulce na tylnej osi niż przegrzane sprzęgło w mechanizmie różnicowym. Ale może się mylę i tak gorąco by nie było.

Z racji ograniczeń skrzyni dwusprzęgłowej s-tronic co do przenoszenia maksymalnego momentu obrotowego w Audi A6 przy silniku 3.0 BiTDI z 650 Nm instalowana jest "starsza" skrzynia, tj. 8-biegowy Tiptronic. Moje zdanie co do tej skrzyni względem s-tronic jest takie samo jak w przypadku Audi Q5 z 3.0 TFSI tj. wszystko jest z nią OK, nie ma najmniejszego sensu napinać się na "nowszy i lepszy" s-tronic kosztem słabszego silnika w A6. Kiepska skrzynia automatyczna może rozłożyć całe auto ale w tym przypadku wszystko jest w porządku, skrzynia działa szybko, płynnie i naprawdę ciężko jest zorientować się jaka skrzynia jest zainstalowana. Zapewne w amatorsko-ekstremalnych warunkach na torze i urywaniu kawałeczków sekundy jakieś różnice pojawiłyby się ale podczas naszej amatorsko-ekstremalnej jazdy po drodze nic takiego nie zaobserwowałem. Jedynie tiptronic w tym A6 nie ma procedury szybkiego startu, tzw. launch control.

Drążek zmiany biegów Tiptronic w Audi A6 allroad quattro

Są manetki do zmiany biegów dokładnie takie same jak w moim A4 czyli małe, o kiepskim kliku, plastikowe w dotyku (bo są plastikowe), jakby specjalnie zrobione aby zniechęcić do ich używania. Z drugiej strony na co dzień manetkowa zmiana biegów jest kompletnie niepraktyczna bo biegi o wiele wygodniej i szybciej redukuje się... nogą.

Manetki do zmiany biegów w Audi A6 allroad quattro

Jest gwiazdka na kierownicy zamiast zaślepki gdyż w tym miejscu przewidziany był opcjonalny przycisk do podgrzewania kierownicy. Gwiazdce można samodzielnie przypisać określoną funkcję i jest to wspaniały sposób na pozbycie się zaślepek w aucie za kilkaset tysięcy złotych.

Przycisk gwiazdka na kierownicy w Audi A6 allroad quattro

Niestety na panelu środkowym dalej są zaślepki...

Panel z przyciskami w Audi A6 allroad quattro

Oczywiście jest system Start&Stop który za każdym razem trzeba wyłączać. Przycisk do częściowego wyłączania kontroli trakcji jest położony w słabym miejscu, tj. za daleko aby móc wygodnie w niego klikać w czasie jazdy ;) Bardzo fajną sprawa jest asystent to zjazdu z górki. Właśnie słyszę głosy oburzenia, że jak to? już nawet samodzielnie nie można zjechać z górki? jasne, że można ale z zaśnieżonej i oblodzonej górki samodzielnie można co najwyżej sunąć z nogą na hamulcu i udawać, że kontroluje się taki zjazd. Z owym asystentem zjeżdża się bez blokowania kół, ze stałą prędkością (można trochę przyspieszać) i fajnie to działa.

Wskaźnik nachylenia zjazd ze Stożek Wisła

O wskaźniku nachylenie za chwilę, jeszcze o czujnikach parkowania. Przycisk do włączania jest oczywiście w złym miejscu, tj. u mnie jest w lepszym bo obok drążka zmiany biegów i zupełnie bezwzrokowo mogę w niego klikać i klikam cały czas podczas "przedzierania się" przez parkingi i inne filary. Są też do niczego nie potrzebne czerwone linie na wyświetlaczu obrazujące skręt kierownicy i wskazujące w które konkretnie miejsce czarnej otchłani pojedziemy. Oczywiście brakuje tutaj dodatkowego obrazu z kamer bo wtedy te linie miałyby jakiś sens a tak tylko zawracają głowę... niby pokazują gdzie auto pojedzie ale bez kamer i tak trzeba patrzeć przez szybę. Takie tam czepianie się dwóch linii jak nie ma czego innego się przeczepić... ale fajne one są bo na początku ma się wrażenie nowinki technologicznej a dopiero później zauważa się, że nie pełni to żadnej funkcji ;)

Czujniki parkowania w MMI w Audi A6 allroad quattro

Wskaźnik nachylenia jako bajer w allroadowym klimacie. Ten po lewej stronie ma jakieś praktyczne zastosowanie bo będąc niedzielnym offroadowcem ciężko wyczuć na jaki boczny przechył można sobie pozwolić. Ale ten po prawej to już na pewno służy tylko do bicia rekordów w podjeździe pod strome pagórki...

Wskaźnik nachylenia w MMI w Audi A6 allroad quattro

Albo wjazdu na skocznię!

Audi A6 allroad quattro przed Wielką Krokwią

W każdym razie pozwala na potwierdzenie naszego wyczynu, zrobienie zdjęcia i pochwaleniu się tym w towarzystwie. Więc chwalmy się. Zawieszenie maksymalnie w górę. 15 stopni bocznego przechyłu, prawie żółte pole! Nasz najcięższy offroad...

Drewno i offroad Audi A6 allroad quattro

Z innej perspektywy wygląda trochę mniej spektakularnie...

Offroad Audi A6 allroad quattro i Fiat Panda

Dalej, Audi A6 allroad quattro ma fajny skórzany klakson za który trzeba oczywiście dodatkowo dopłacić...

Kierownica w Audi A6 allroad quattro

Całe wykończenie wnętrza ma znakomite...

Wnętrze w nocy w Audi A6 allroad quattro

Ma bardzo ładne podświetlenie listew progowych i generalnie cały pakiet dodatkowego oświetlenia. Bardzo dobrze to wygląda i wpada w oko...

Podświetlenie progu allroad w Audi A6 allroad quattro

Dalej nie trawię systemu nawigacji w Audi. Nie będę się nad nim znęcał i napiszę, że po prostu "nie leży mi" i już... Automapa jest najlepsza :)

Wnętrze w czasie jazdy Audi A6 allroad quattro

Sterowanie nawigacją i "generalnie wszystko" jest w porządku choć może z tym pokrętłem do zoomu na mapie był problem, tj. za każdym razem kręci się nim w drugą stronę niż powinno nawet jak się pamięta, że trzeba kręcić inaczej...

Sterowanie i skrzynia biegów w Audi A6 allroad quattro

Jest dobrze działający mini-pad do ręcznego wpisywania celu do nawigacji...

Asystent hamulca postojowego i pad w Audi A6 allroad quattro

Przy okazji okazało się, że jednak da się zrobić ciągle włączonego asystenta do hamulca postojowego, tj. to światełko przy (A). Ja u siebie przy każdym uruchomieniu silnika muszę klikać w to (A) aby ta funkcja działała. Już nawet tłumaczyłem sobie, że są ku temu jakieś bliżej nieokreślone powody ale dziwnym trafem w tym aucie ich nie ma.

Są ładne, prawie trójwymiarowe wskazania nawigacji między zegarami... ale i tak Automapa jest najlepsza :)

Nawigacja między zegarami w Audi A6 allroad quattro

Zegary i wyświetlacz między nimi. Niewiele brakuje do przekombinowania ale jeszcze granica nie została przekroczona. Dobrze, że wskazówki i tarcze są analogowe. Ładnie, przestrzennie to wygląda bo zegary położone są na wyświetlaczu (i dzięki temu wyświetlacz może wypełnić całą nieregularną lukę między nimi).

Licznik w noc w Audi A6 allroad quattro

Podświetlane i zmienne "czerwone". W zależności od rozgrzania silnika (i może czegoś jeszcze?) zmienia się zakres czerwonego pola i jak domniemam też punkt wrzucania kolejnego biegu przez skrzynię automatyczną.

Obrotomierz w Audi A6 allroad quattro

Jak już dwa razy wspomniałem, zegary jak i cała reszta wygląda tak jak powinna wyglądać w aucie kosztującym tyle ile kosztuje...

Licznik z kompasem w Audi A6 allroad quattro

Dokupiłbym sobie ten lusterkowy wskaźnik obecności auta w "martwym polu" zwany Audi side assist. Nie to, że mam porysowane boki auta od przecierek przy zmianie pasa ale bardzo skutecznie to działa. W zderzaku znajdują się radary i gdy jakieś auto wjeżdża w naszą martwą strefę to lampka w lusterku zaczyna mrugać. Oczywiście system nadal pozwala spychać inne auta z drogi, nie blokuje kierownicy więc spokojnie ;) można jeździć tak jak do tej pory.

Lusterko z asystentem zmiany pasa Audi A6 allroad quattro

Jak każde Audi w którym akumulator nie jest położony pod maską tak i w A6 ma akumulator w bagażniku. Nie wiem jak z A6 ale mniejszy akumulator do Audi A4 waży około 18 kg co stanowi ponad 1 proc. masy całego auta i zawsze lepiej jest gdy leży on nisko w bagażniku niż wysoko nad przednią osią. Oczywiście kable "pożyczające prąd" podłącza się nadal pod maską a nie nurkuje z nimi do bagażnika.

Plus i minus akumulatora w Audi A6 allroad quattro

Na koniec kilka ustawkowych zdjęć. Na Krupówkach w Zakopanem...

Audi A6 allroad quattro przód na Krupówkach

Jeszcze raz przed Wielką Krokwią...

Audi A6 allroad quattro przed Wielką Krokwią w Zakopanem

W Tatrach ;)

Audi A6 allroad quattro na śnieżnej górskiej drodze

Logo quattro w Tatrach...

Drzwi Audi A6 allroad quattro na śnieżnej górskiej drodze

W zimie...

Przód Audi A6 allroad quattro na drodze w górach

Lampa Audi A6 allroad quattro na drodze w górach

W lesie...

Audi A6 allroad quattro na drodze w górach

Audi A6 allroad quattro na drodze w lesie w górach

W trakcie dynamicznej jazdy w zakręcie ;)

Jazda bokiem Audi a6 allroad quattro

PS. przejdź na Blogerski przegląd stoków narciarskich z Audi aby zobaczyć wszystkie miejsca jakie odwiedziliśmy podczas tej wyprawy...

Komentarze (53) skocz na koniec

Misiek, 2014-01-02, 15:30
Fajnie że rozwiązałeś ten problem skąd bierze się ten fajny dźwięk w 3.0 TDI. Zastanawiałem się nad tym słysząc przejeżdżające SQ5 teraz już wiem :)
Mateusz, 2014-01-02, 16:37
To zdjęcie z przechylonym A6 mistrzostwo kadrowania :) a potem takie rozczarowanie. Czyli Blogo miał rację, szukając dobrego synonimu do słowa nuda, bo Ty także podzielasz poniekąd jego zdanie.
Yanooshiik, 2014-01-02, 18:04
Dobrze poznaje ze to droga do morskiego oka z zakopca ?
, 2014-01-02, 19:09
@Misiek, swoją drogą mając SQ5 to czułbym się zawiedziony wiedząc, że w *zwykłym* A6 jest taki sam dźwięk z wydechu jak w moim sportowym SUV ;) może jest tam jakiś programowy bonus i dźwięk z silnika jest lepszy choć słuchając nagrań na Youtube chyba nie ma różnicy...

@Mateusz, to chyba kwestia *pierwszego wrażenia* i tego czego od auta się oczekuje... ja widząc A6 jako allroad podejrzewałem, że to będzie auto pozwalające na jak najwięcej, faktycznie mające trochę tego allroadu a tu okazało się, że jest mocno tłumione... gdyby taką samą konfigurację miało np. Audi A7 to nie widziałbym żadnego problemu... w sumie teraz jak najbardziej A7 bym chciał, A6 nigdy nie rozważałem...

@Yanooshiik, dokładnie :) jechaliśmy na Łysą Polanę, parking do drogi pod Morskie Oko, tam miały być fajne widoki gór i w ogóle kręta i górska droga ale zatrzymaliśmy się na dłużej na tym zakręcie :)
Mowad, 2014-01-02, 19:20
Jakis taki chaos w tej recenzji widze :) Albo mam takie mylne wrazenie, ze jest jakies foto, a pod nim tekst dotyczacy tego co bylo poruszane wczesniej. No i w opisie wskaznikow przechylow napisales dwa razy *lewego* :P

te fotki z balami drzewa i panda maja mistrza :)
, 2014-01-02, 19:43
@Mowad, czytaj po kolei a nie tylko wybierasz co ciekawsze fotki :] a tak na marginesie to w sumie ciężko mi się zdecydować czy opisywać zdjęcia pod czy nad... chyba za każdym razem inaczej to robię... dwa entery trzeba dawać i nie będzie problemu...

dzięki za *lewego lewego*... przy każdym czytaniu wrzucam kolejne poprawki i tak na koniec wychodzi...
Piotr, 2014-01-02, 20:03
Czytałem tą recenzję z zaciekawieniem poniewaz posiadalem starsza wersję tego modelu i szczerze nowy model wyszedł Audi dobrze a ta recenzja bardzo dobrze go opisuje
Mateusz, 2014-01-02, 20:41
Niby to nowe Audi A6 Allroad i ogólnie większość nowych modeli Audi jest napakowanych elektroniką, różnymi wspomaganiami, systemami bezpieczeństwa itd to jednak i tak wolę te starsze generacje a w szczególności A6 C5 :)
Fajna notka jak zawsze.
zonk, 2014-01-02, 22:54
Jest sposób na wygranie z ESP. Jeżeli jest off, a gaz w podłodze, nie ingeruje. Ale tak to tylko na lotnisku albo jeziorze :(

Oczywiście drift nie może odbywać się na grubej kontrze. Trzeba nauczyć się jechać bokiem na prostych kołach. A w A klasie można wyłączyć ABS i ESP z menu komputera. Tajemna kombinacja Dyno Mode.
, 2014-01-03, 11:04
@Mateusz, nie byłoby takiego problemu gdyby było to wyłączalne choć i tak owe A6 allroad jest bardzo, bardzo ciężkie i mimo silnika z dużym momentem obrotowym to naprawdę trzeba dusić w gaz aby auto chciało jechać inaczej niż prosto.

@zonk, ale wtedy to jest siłowe rozwiązanie :) cały czas kontrola trakcji będzie ingerować a i tak nie uzyskać się większego wychylenia niż to co na nagraniu. Chyba, że po prostu z prędkości, tj. rozpędzone dwie tony zarzucone bokiem ciężko jest wyprostować więc przez jakiś czas będzie się tak biernie jechać. Z zewnątrz to może i dobrze będzie wyglądało ale zza kierownicy słabo.
sosek, 2014-01-03, 12:39
Patrząc na zdjęcia i filmy wygląda to ładnie, nowocześnie i tzw. *w ogóle*, ale nie jest to to, czego bym oczekiwał. Co znaczy tyle, że wygląda na auto, które ma być używane do jazdy po śniegu, lodzie, błocie, nie ma przebacz a w rzeczywistości jest *nudne*.

To auto dla prezesa, który ma domek pod miastem. Czasem zdarzy mu się wjechać na błoto, ale nie chce pobrudzić nogawek - tak samo nie chce jazdy *na granicy*. Ma być szybko, bezpiecznie i połykać kilometry autostrad bez fajerwerków i w razie potrzeby podjechać bliżej na stok. A że wygląda bardziej serio - no cóż, to chyba ten dodatek, za który się płaci w stosunku do *normalnego* A6 Avant.
M, 2014-01-03, 16:39
Ten z Mercedesa nie mial do Was pretensji?
, 2014-01-03, 20:57
@M, nie miał pretensji...

@sosekm 100 proc. racji... ale do tej pory? podstawowe zastosowanie auto Audi ze stałym quattro jako środek transportu z biura do domu za miastem bez drogi asfaltowej nijak nie przeszkadzał temu dodatkowemu zastosowaniu tego auta... w tym A6 allroad bonusu po prostu nie ma...
Nowy, 2014-01-03, 23:40
Ogólnie spoko ale słabo opisałeś silnik, a przecież 640 Nm zasługuje na trochę więcej uwagi.
, 2014-01-06, 09:41
@Nowy, dopisałem więcej o silniku, wrzuciłem porównawcze nagranie...
Nowy, 2014-01-06, 18:44
Teraz jest dobrze
naLeśnik, 2014-01-07, 10:32
Te *głośniki* udające dźwięki inne niż wychodzą z wydechu to dramat jakiś. Przyczepie se do roweru żeby bulgotał jak amerykańskie V8.
, 2014-01-07, 16:15
Z jednej strony jestem zdania, że mając do wydania taką kasę naprawdę można kupić to co się chce i chcąc mieć dźwięk benzynowego V8 powinno się po prostu kupić benzynowe V8 ale z drugiej strony gdybym miał mieć diesla z takim dźwiękiem albo bez to wolę z i bym ten dźwięk włączał a nie twierdził, że diesel musi zawsze klekotać aby był dieslem.
naLeśnik, 2014-01-07, 19:50
W tego typu sprawach nie uznaję półśrodków a to niestety tak należy nazwać. To tak samo jak z nalewaniem Coli do whisky (czy do whiskey) i udawaniem, że pije się dobry trunek.
Z tego też powodu strasznie mi Porsche podpadło (które kocham bezwarunkowo mimo potknięć w stylu Panamera i Cayman) gdy poświęciło ileśtam miesięcy tylko po to żeby zbliżyć dźwięk nowego boksera chłodzonego cieczą do kultowego chłodzonego powietrzem, który odchodził do lamusa (niestety).
, 2014-01-07, 20:40
Cayman czy Cayenne? swoją drogą Cayman też fany, tj. silnik pod tylną klapą całkowicie zabudowany pokrywą z zamszem i widać tylko dwa pokrętła, do oleju i chyba płynu chłodniczego. Przeciętny posiadacz tego auta silnik zobaczy raz przy zakupie a drugi raz gdy się ewentualnie coś w nim popsuje i pokażą go w serwisie. Można by tam wsadzać odpowiednio podkręcone 2.0 TFSI z głośnikiem w wydechu i mało kto by się zorientował ;)
naLeśnik, 2014-01-07, 21:59
Cajman to szajs, podróbka 911 :P

PS: jak można nie chcieć oglądać silnika, chociaż raz w tygodniu :))
@naLeśnik, 2014-01-07, 22:01
Cayman łoi 911 na torze i ciasnych zakrętach jak chce. Empirycznie sprawdzone.


A silnik... Zamiast narzekać, wystarczy pokombinować -
http://www.hip-designllc.com/images/gallery03large.jpg
@naLeśnik, 2014-01-07, 22:06
Poza tym nie wypisuj głupot w stylu *Cayman to szajs, podrobka, potknięcie*. Sprawdzałeś na torze, jadąc na limicie?
naLeśnik, 2014-01-07, 22:56
Zaporożca prawdopodobnie nikt nie sprawdzał na torze *na limicie* a mówią że to szajs...
, 2014-01-07, 23:07
*jak można nie chcieć oglądać silnika, chociaż raz w tygodniu :))*

ja to widzę swój codziennie jak dolewam olej :] hehe...
@naLeśnik, 2014-01-08, 07:35
No własnie. A ja miałem okazję. Też myślałem, że to szajs, a teraz myślę, że było to najgłupsze, co w życiu myślałem...
naLeśnik, 2014-01-08, 09:05
Ja mam bardzo specyficzne wymagania odnośnie auta. Dla mnie taki Cayman czy nawet każdy inny droższy czy tańszy super szybki hothatch, które to auta są mega szybkie na torze i dobrze się prowadzą w zakrętach nie mają dla mnie dużej wartości. Dla mnie auto ma być szybkie w każdych cywilnych warunkach: na suchym, na mokrym, na śniegu, na błocie...
No i ma brzmieć i dawać frajdę z codziennej jazdy. Wygląd i elektroniczne umilacze jak kontrola trakcji są nawet nie trzeciorzędne, w ogóle się nie liczą :)
Dodatkowo auto ma dźwigać na barkach legendę, nieważne czy to starty w Dakarze, czy w rajdach czy w wyścigach.

A Cayman? Znany jest tylko z tego, że jest szybki i konkuruje z legendarną 911. To za mało - dla mnie :)
, 2014-01-08, 13:45
Moja legenda Quattro jest bardziej legendarna niż Twoja Subaru.
@naLeśnik, 2014-01-08, 17:47
Lada moment Cayman będzie legendą. Przy 911 to naprawdę niskoseryjny model - wszyscy myślą, że to szajs, pakują się w 911. Ceny używanych mogą polecieć. Zobaczymy. 928, 944, 914 też nie zostały klasykami z górnej półki, mimo że miały zadatki.

@ Spalacz

Tia... Wspomnij, jak legendarne quattro się psuło w rajdach, jak ryło przodem, jak dostawało łomot od tylnonapędowej Lancii i czteronapędowego Peugeota. Podlicz wygrane rajdy i mistrzostwa. Przypomnij sobie, kto miał wcześniej 4x4... Nie przypominaj sobie, jak legendę quattro rozmieniono kopiącym Haldexem I. Tak. Mam Subaru ;)


PS quattro małą literą ;)
, 2014-01-08, 18:40
Ojtam, ojtam ;) ja to wiem, nawet popełniłem notkę na ten temat, w legendzie quattro jest właśnie najwięcej tej legendy no ale też jak w każdej legendzie musiałby być jakieś podstawy do tego aby ona powstałą :)
@ Spalacz, 2014-01-08, 19:35
Legendy jest dużo, ale było nie było to jeden z lepszych napędów. Gdyby do TorSena dołożyli dwie szpery, byłby najlepszy. Mnie ciekawi, gdzie zabrnie quattro. Na celowniku (vide koronowy dyfer i pewnie przyszłe mutacje) jest zmienny rozdział momentu = efektywność i bezpieczeństwo, ale i samoistne prostowanie poślizgów. Gdzieś słyszałem, że kolejne generacje mają jeździć na sprzęgłach wielopłytkowych, które pozwalają na lepsze zarządzanie momentem. Brzmi może niewiarygodnie, ale R8 ma taki patent, więc kto wie...
, 2014-01-08, 21:18
Audi za bardzo jest dupowozem aby miało mieć klasyczne szpery z przodu i z tyłu. Mało kto byłby w stanie wychwycić różnicę względem *hamulcowwch* szper które przecież też działają a są w zasadzie tylko dodatkowym kodem w programowaniu ABS.

Quattro zabrnie do czterech niezależnych silników elektrycznych do każdego koła, z ogromnym momentem obrotowym, co pod względem skuteczności rozłoży na łopatki wszystkie tradycyjno-mechaniczne napędy. Tak będzie.
@ Spalacz, 2014-01-08, 23:05
Bez przesady ;) Byle Forester 170 KM ma szperę z tyłu. Wszystko rozbija się o koszty. Emulacja szpery na hamulcach kosztuje... nic. Wychwycić można. Nie ta szybkość sklejania, nie to trzymanie. No i rachunki za hamulce inne ;)

Może i zabrnie. Tylko fura będzie ważyła 1,8 tony+. Radość z jazdy? Może i jakaś będzie. Ale respons auta żaden. Jedna firma zabrnęła już w czarną dziurę. BMW z M. M5 i M6 nijak przenosi 560 KM na asfalt.

Mistrzostwem jest to, co VAG zrobił w Golfie VII GTI - szpera na Haldexie. Proste, tanie i dobre :)
, 2014-01-09, 00:00
Tylko co z tej szpery w Forestrze wynika? rózumiem WRX, STI, itd... ale Forester taka sztuka dla sztuki, ani lepsze ani gorsze przez to... no chyba, że w ogóle ten Forester bez szpery nie ruszy albo trzeba na niego patrzeć jak na auto "terenowe". W sumie ja tam nie rozumiem Forestera jako auto ;) Sama szpera dla szpery jest bez sensu w każdym aucie. Ośki też mogą i powinny mieć szpery a do wielu *sportowych* aut nijak nie można ich dokupić u producenta, jednie własne modyfikacje.

Mi nijak nie brakuje mechanicznej szpery w A4. Tylne tarcze i klocki chodzą mi o wiele dłużej niż się tego spodziewałem - 3 lata jazdy i cały czas mam tylne tarcze z pierwszego montażu choć już się kończą, i drugi komplet klocków (też się kończą).
naLeśnik, 2014-01-09, 09:24
Mój Forester ma 173KM a nie ma szpery z tyłu ;)
adrianp., 2014-01-09, 09:50
4 silniki elektryczne, po jednym na każde koło, to całkiem sensowna droga. minusy, to waga, ale plusów też trochę jest:
- brak strat na przeniesienie napędu - tylko półosie, żadnych dyferencjałów.
- równe rozłożenie masy.
- nisko umieszczony środek/środki ciężkości tych silników.

GTImk7 ma 4x4? czy ten Haldex władowali na przedni dyfer?
@naLeśnik, 2014-01-09, 10:31
Fakt, za bardzo uogólniłem. Zależy od wersji. Większość miała wiskotyczną szperę z tyłu, z wolnossącymi włącznie. Mały stopień spięcia, ale i tak uważam, że to lepsze od udawanych szper hamulcowych.

W GTI VII z pakietem Performance Haldex działa w poprzek ;) Spina przednie koła tak, jak następuje spięcie przedniej i tylnej osi w 4x4 4Motion.

http://ichef.bbci.co.uk/wwfeatures/624_351/images/live/p0/18/cp/p018cptr.jpg

http://www.vwvortex.com/artman/uploads/vaq1.jpg

Jeżeli dobrze widzę, to VAQ z fizycznego punktu widzenia siedzi poza dyfrem. Podobnie jak w terenówkach z elektromagnetycznymi blokadami dyfrów pewnie łapana jest jedna z półosi + wyjście z dyfra.
radosuaf, 2014-01-09, 12:46
Hmmm... Mniejsza o głośniki, jak to auto BRZMI! Z drugiej strony - czy są ludzie, którzy kupują ten samochód i chcą oszczędzać na paliwie? Lepiej kupić od razu benzynę :).
Tarcze 255 mm w 2-tonowym aucie? 2-tłoczkowe zaciski? Czy toto w ogóle hamuje?!
, 2014-01-09, 14:03
@adrianp., jestem zdania, ze takie e-quattro to w zasadzie idealne rozwiązanie jako napęd na wszystkie koła...

@radosuaf, brzmi rewelacyjnie :) i co ważne nie tylko w środku ale i na zewnątrz bo jak kombinuje się z dźwiękiem to jest spora pokusa aby puścić ten dźwięk przez system audio...

może nie tyle oszczędzać złotówki ale zawsze lepiej jak auto pali mniej niż więcej... *znajomy znajomego* strasznie wkurzał się na R8 które paliło mu 25 litrów w mieście i przestał lubić to auto, miał to być *supercar do jazdy na co dzień* a co chwile usiał tankować bo zasięg był mizerny... oczywiście to pół żartem, pół serio ale jakoś go te często tankowanie uwierało, pewnie był przyzwyczajony do dieslowskich 1000 km ;)

hamuje, raczej lepiej niż gorzej, ale w sumie nie sprawdzałem jak będzie się zachowywać choćby po kilku bardzo mocnych hamowaniach... raz czy dwa *testowo* hamowałem z niemiecko-autostradowej prędkości i było OK...
@ radosuaf, 2014-01-09, 14:34
Liczba tłoczków nie wpływa na siłę hamowania, tylko dozowalność hamulca. Szczególnie przy tarczach do 300 mm, które spokojnie można obsłużyć jednym tłoczkiem.

Też jestem ciekaw jak hamuje. Pierwsze pięć razy na pewno dobrze. Później może być gorzej :)
adrianp., 2014-01-09, 20:35
@Spalacz

nikt nie neguje *fajności* silnika elektrycznego (np. Tesla) - problemem są czasy ładowania akumulatorów, ale tego nie przeskoczymy.

to może w końcu taki *ośkowy* GTI z Haldexem objedzie Megana :]
@ adrianp., 2014-01-09, 22:54
Obawiam sie, że R26R, czy jak mu tam było, żaden hothacht nie objedzie. Czasy szalonych wydumek bez kanap, z plastikowymi szybami się skończyły.
adrianp., 2014-01-10, 09:28
Bardziej mi chodzi o kategorię GT, czyli *można zabrać dwójkę dzieci w fotelikach i żonę na wakacje, ale jak się trafi jakaś pojeżdżawa, to siary nie będzie*. czyli styl Spalacza :D o żadnych wymuszkach nie ma mowy :P
radosuaf, 2014-01-10, 11:03
@Spalacz:

Bo jak się chce supercar do jazdy na co dzień, to się kupuje Maserati :). Jeżeli z przodu jest 255, to ile jest z tyłu? Porównując z wagą auta wydają się STRASZNIE małe. Ale może są diabelnie skuteczne - to by mnie właśnie interesowało :).
Grzesiu, 2014-01-13, 02:34
A ja zadam zupełnie inne pytanie. Z tego co na ulicach widzę, Audi, chyba jako jedyna marka ma sensownie zaprojektowane fabryczne ramki do przednich tablic rejestracyjnych, naprawdę elegancko wpasowane w grilla. Jednak na zdjęciach tego testowanego auta widzę jakąś tandetną i do tego niekompletną. Czy Audi zrezygnowało z tych dotychczasowych eleganckich ramek?
, 2014-01-13, 03:08
Racja, też zwracam na nie uwage :) najładniejsze są czarne, ostatnio nawet widziałem czarne z połyskiem.

Z ramkami trzeba uważać bo każdy serwis chce przyczepiać swoje i jak tylko zobaczą, że dotychczasowej coś dolega to od razu wymieniają na własne. Mi tak wymienili z pierwszej-najładniejszej gdzie miałem ułamany jeden zaczep tego dolnego paska i lekko odstawała na krawędzi. Teraz z powrotem mam czarne i jak daję do serwisu to mówię, aby nie zamieniali na swoje ;)

W tym A6 to były brzydkie, szare, na dodatek połamane, oczywiście nie przez nas, co też widać na pierwszym zdjęciu na parkingu :)
Przemysław Szczecin, 2014-01-21, 00:19
Muszę przyznać ,że podoba mi się twój lub wasz nie wiem ,która forma jest poprawna opisywania rzeczywistości motoryzacyjnej.
Jako nowy fan audi zaczęło się od A8 2004 r 3,0tdi teraz mam A 8 4,2tdi i TT S 2008 ,muszę bardziej pochwalić zawieszenie pneumatyczne niż kolega w artykule jest idealnie komfortowe lub twarde jeśli sobie tego życzysz warto je mieć.
Zawieszenie pneumatyczne Mercedesa bo nimi wcześniej jeździłem jest gorsze i co równie ważne awaryjne.
W moim poprzednim A 8 3,0 tdi zrobiłem około 220 tys po polskich drogach i wymieniłem tylko stabilizatora drgań .
Mam prośbę .
Może miłośnicy marki podpowiedzą mi czy istnieje oprogramowanie ,które po wgraniu w moją A 8 pozwoliłoby mi na płynniejszą regulację prześwitu poza 4-trybami fabrycznymi.
W nowy A 8 ponoć można np obniżyć zawieszenie na max np.na autostradzie.
ps.artykuł dostrzegł sedno silnika na On kocham go za to że mogę jechać non stop 200-220 i pali 11,2 -12,8 litra ropy.
a benzyna 4,2 fsi w A 8 19,8 -23,0 litra przy tej samej prędkości.
podam maila gdyby ,ktoś chciał mi pomóc z oprogramowaniem
greenhill2@wp.pl
, 2014-01-22, 03:22
Racja. Gdybym miał kupować A6 to tylko z tym pneumatycznym zawieszeniem i zarazem przede wszystkim dla tego zawieszenia.

Niestety nic nie wiem o modyfikacjach oprogramowania w A8, nawet o swoim A4 niewiele wiem bo wszystko co mam przestawione to zrobione było w ASO po tym jak zaniosłem na kartce spis tego co bym chciał (nie były to modyfikacje a włączenie/wyłączenie opcji).
Przemysław Szczecin, 2014-01-23, 21:11
Dzięki za odpowiedz ,spać nie możesz 3;22 to trochę późno :-).
Wczoraj pojeździłem z wyłączonym ESP w TTS i muszę przyznać ,że frajda jest bez porównania,mam nadzieję że nadal będą produkować auta z tym wyłącznikiem .
ps.wprawdzie nie mamy tutaj tak ośnieżonych dróg jak na twoim filmie ,ale boisko piłkarskie też może być.
Kacper xd, 2015-01-14, 12:34
Jak rozni sie przeswit miedzy a6 avant a allroad
michaił, 2015-02-14, 20:15
Dobra, szybkie pytanie: czy opłaca się kupić ten samochód do codziennej jazdy oraz wypadów na wycieczki małe i duże?
, 2015-02-15, 17:45
Mi trudni powiedzieć bo mam *wypaczony* pogląd przez moje torowe pojeżdżawki i bym się kiepsko czuł w aucie w którym nie dałoby się *polecieć grubym bokiem*, raz, że brak wyłączenia kontroli trakcji, dwa, że ciężkie i takie ospałe. Trzeba naprawdę mocno depnąć aby je poderwać a każde depnięcie to przy 4x4 wiąże się z nabieraniem prędkości więc na koniec jest problem z hamowaniem na śliskim ;) Musiałbym mieć drugie auto na tor ;)

Też mnie nie przekonuje nadwozie allroad, ale to tylko z wizualnych względów, wolałbym po prostu zwykłe kombi a najlepiej to sedana z całym wyposażeniem czyli penumatycznym zawieszeniem, quattro i skrzynią.

Ale co by nie było to nie kupiłbym A6 bez tego zawieszenia i quattro. Musi ono mieć te elementy. Skrzynię automatyczna oczywiście też.

Co do codziennej jazdy, wycieczek małych i dużych to auto super. W tej klasie wykonania, wykończenia to specjalnie nie ma wyboru, albo Audi albo BMW albo Mercedes. Przy czym jak się weźmie każdego z napędem na wszystkie koła to będą jechały podobnie, masa taka sama, gabaryty też. Na pewno A6 nie ma co równać do np. A4 czy innych aut niższej klasy po pod względem zawieszenia czy lepszego wyposażenia niż standardowe (skóra, bajery) to nijak nie da się tego porównać. Więc jak ma być coś pokroju A6 to musi być A6 czy 5er czy e-klasa. Ewentualnie można spojrzeć na *to samo* tylko jako A7 ale gabaryty inne, nie ma bagażnika i nawet nie wiem czy jest opcja 3 miejsc z tyłu czy tylko 2. A jak A7 to i 6er Gran Coupe czy CLS...
Qb, 2016-11-19, 21:23
Do jazdy na codzień w mieście - kiepsko. Zachodzi jak autobus ;). Pewnie też pali niemało nawet jeśli diesel (ją mam benzynową wersję więc w gęstych krokach leci pod 15 litrów).
Ja mieszkam poza miastem i zasadniczo jeżdżę do pracy na obrzeżach oraz w trasę więc wtedy jest super - komfort bez zarzutu, power jak trzeba, driftu nie potrzebuję. ;)
Na wypady i wakacje - ideał. Może i w suvie byłoby więcej miejsca ale jakoś nie przepadam za tymi klocowatymi wynalazkami.
No i najważniejsze u mnie na pogórzu (dom na 400 npm) mam zawsze pewność że w zimie wyjdę z domu ;) No prawie zawsze bo jak będzie kataklizm śnieżny to już trzeba by landrovera.

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *