Na torze (140) | Na drodze (96) | W garażu (89) | Wydarzenia (65) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (12) |

Niech takie będzie nowe Audi A4

Audi A4 B9 2016

Audi pokazało zdjęcia nowej generacji modelu A4. Jeżeli nowa wersja będzie pod każdym istotnym względem choć trochę lepsza od przedniej to jak to w przypadku A4 bywa wszystko to po złożeniu do kupy będzie więcej warte niż by wynikało z prostego zsumowania poszczególnych zmian i poprawek... czyli będzie super.

Ale jeżeli okaże się, że jednak nie... no to niech ginie!

B8 vs. B9

Na początek przypomnę jak wygląda Audi A4 generacji B8 czyli wersja przed liftingiem...

Stare Audi A4 B8



A teraz nowa generacja B9...

Nowe Audi A4 B9



Jeżeli ktoś widząc nową generację B9 nie jest w stanie zauważyć różnic to nie ma czym się martwić bo współczesna medycyna zna już takie przypadki i jest w stanie bardzo skutecznie zaradzić temu problemowi.

Jak ma wyglądać kolejna generacja modelu w najpopularniejszej i najzwyklejszej (aby nie pisać najnudniejszej) budzie jaką jest sedan o średnich gabarytach? jak właśnie nie tak jak to widać na powyższych dwóch zdjęciach? Audi ma wyglądać jak Alfa czy Citroen?

Oczywiście celowo palę głupa bo podobieństwo dotyczy wersji po liftingu ale... no ludzie... nowa generacja to nie tylko sam wygląd a B8 technicznie to właśnie B8 przed liftingiem czyli samochód który miał swoją premierę już 8 lat temu. Wiadomo, że klientela pacza głównie na wygląd i kupuje oczami ale tam w fabryce to przecież B8 to głównie to B8 które miało swoją premierę dawno temu a nie to samo B8 ale z nowymi światełkami po liftingu. No nie mówcie, że daliście się nabrać na tą tanią sztuczkę z liftingiem i auto które ma już prawie te 10 lat uznawaliście za nowe i świeże bo ciągle można je kupić w salonie? Ha ha ha.

A tak ogólnie to ciekawym zjawiskiem jest oczekiwanie, że Niemcy przestaną robić auta na jedno kopyto, a już szczególnie Audi które słynie z tego, że wszystko jest takie same i gdyby nie to, że A8 jest tak podobne do A4 to by sprzedaż tego pierwszego wystrzeliła do samego nieba. A przynajmniej takie wnioski można wyciągnąć z lektury typowych komentarzy internautów którzy chcieliby kupić ale nie kupują bo prestiż im się nie będzie zgadzał jak sąsiad pomyli ich nowe A8 ze A4 które jak wiadomo jest takim Passatem a ten przepłaconą Skodą. Kto by chciał kupić A8 i być posądzony o jazdę z kurą na masce? I właśnie tylko dlatego sprzedaż A8 w naszym kraju jest mizerna a mogłaby wynosić kilkadziesiąt tysięcy bo pewnie tyle osób napisało takie komentarze w internetach.

Swoja drogą ciekaw jestem czy czas prezentacji zdjęć nowego Audi A4 nie był w jakiś sposób zależny od premiery nowej Alfa Romeo Giulia która jest kompletnym wizualnym przeciwieństwem A4. Giulia miała swoją rzeczywistą premierę z obracającym się autem, dymem i laserami i a A4 było tylko wrzutką zdjęć do internetów. A zastanawiam się dlatego, że właśnie takie wirtualne premiery robi się przecież po to aby pojawić się tylko w mediach bo właściwa premiera będzie kiedy indziej. No i tak przeglądając internety i "emocje" z tym związane to wychodzi na to, że Audi odgrzewając wizualnego kotleta wzbudziło takie samo, jak nie większe zainteresowanie tematem niż Alfa która przedstawiła zupełnie nowy model. Ciekawe czy to tylko przypadek czy zaplanowana akcja i teraz w Ingolstadt maja bekę z Włochów którzy musieli się tyle narobić aby zrobić nowy model który zaciekawi całą Europę gdy Niemcy aby to samo osiągnąć zamontowali tylko trochę inne światła.

Teraz trochę poważniej, pisząc z pozycji posiadacza Audi A4 generacji B8 przed liftingiem. Dla mnie nowa generacja B9 to wizualnie nowe auto i ma wszystko co powinno mieć aby być nową generacją. Nowy wygląd z zewnątrz, zupełnie nowe wnętrze, inne auta i tyle na ten temat. Gdybym był posiadaczem B8 po liftingu to pewnie też patrzyłbym pozytywnie na nową generację bo byłaby podobna do mojej więc moje auto nie traciłoby na świeżości. Gdybym nie miał żadnego Audi A4 to nowa generacja byłaby nową generacją a stare generacje starymi i już bym nie wnikał w szczegóły.

Teraz patrząc oczami potencjalnego zainteresowanego zakupem nowego B9. Jeżeli mam stare B8 przed liftingiem to potencjalnie mógłbym kupić nowe A4 bo jak wspomniałem, wizualnie są to zupełnie inne auta. Gdybym miał A4 po liftingu to pewnie miałbym je raptem 2-3 lata wiec bez sensu byłoby je zmieniać na nowe "takie same" więc z założenia nie byłbym zainteresowany zakupem tej generacji. Tak samo jak mając wersję B8 przed liftingiem nie kupiłbym wersji B8 po liftingu. To jest bez sensu, nikt tak nie kupuje samochodów i każdy to wie, przede wszystkim ci księgowi i marketingowcy co teraz projektują auta. Gdybym nie miał żadnego A4 i chciał sobie kupić nowe to kupiłbym nowe i nie miałoby dla mnie znaczenia jak podobne są poprzednie generacje. Głupotą byłoby rezygnować z zakupu auta które nam się podoba bo jest podobne do poprzedniej generacji która też musi nam się podobać skoro obie generacje są takie podobne. Gdybym nie był zainteresowany A4 to w ogóle nie zaprzątałbym sobie głowy tym tematem tak samo jak teraz nie wiem jak bardzo różnią się koleje generacje Mondeo czy Avensis.



Zawieszenie

B9 jest robione na nowej płycie podłogowej która m.in. pozwala ograniczyć masę auta ale też zmienia rozstaw osi. Co do zawieszenia to po samych obrazkach ciężko określić na ile nowe będzie różnić się od starego bo z przodu tu i tu jest po pięć wahaczy na stronę i wszystko inne jest bardzo podobne ale jeżeli nowe zawieszenie jest faktycznie nowe to musi być choć trochę lepsze a wtedy będzie naprawdę dobrze. Bo stare zawieszenie jest naprawdę dobre. Nie należy mylić tutaj dobrego zawierzenia z twardym zawszeniem. Jestem bardzo zadowolony z zawieszenia w B8 i zachowania tego auta w sytuacjach w których owe zawieszenie musi się wykazać (choć oczywiście udało mi się i je zaskoczyć... że tak to określę... bo sam byłem jeszcze bardziej zaskoczony). Jeżeli nowe będzie choć trochę lepsze a musi być to będzie super. Mam tylko nadzieję, że większy rozstaw kół nie będzie wynikał jedynie z zamontowania felg o "szerszym" ET a jest takie ryzyko bo przy przedniej osi różnica między generacjami wynosi raptem 8 mm, z tyłu tylko 4 mm.



120 kg mniej

Nowe Audi A4 ma ważyć mniej od poprzedniej wersji nawet o 120 kg. Mam nadzieję, ze w wersji z quattro i s-tronic też będzie przynajmniej ten 100 kg spadek. Choć szczerze mówiąc mogli pokusić się o jeszcze większe ograniczenie masy skoro tak bardzo chwalą się (jak siedzę w serwisie to czytam wszystkie ulotki), że cały czas intensywnie pracują w tym temacie, tj. wykorzystywaniu lekkich materiałów w produkcji swoich samochodów. Gdyby tak z moich aktualnych 1600 kg zjechali do 1400 kg to naprawdę robiłoby to wrażenie. Oczywiście masa własna poniżej 1500 kg też będzie bardzo dobra, oczywiście dla ciężkiej wersji z quattro i s-tronic.

W tej chwili te 1600 kg jakimi się wożę określam już na maksimum jakie może być, niech już więcej nie będzie. A mniej zbędnych kilogramów to zawsze lepiej, lepiej będzie przyspieszać, lepiej będzie skręcać, hamulce będą mniej obciążane, palić też będzie mniej. Dla mnie to jest bardzo istotne bo będzie miało znaczenie na różnorakich rywalizacyjnych imprezach na torze, na których teraz A4 to w zasadzie najcięższe auto, na dodatek najsłabsze w klasie pod względem mocy. Jeżeli będzie ważyło mniej o te 100 kg to będzie to już miało jakiś wpływ na wyniki rywalizacji.

Nowa Alfa Romeo Giulia ma mieć wał napędowy z włókna węglowego i fajnie by było gdyby i w przypadku quattro też, tak dla nowoczesności i lansu... wałem napędowym ;) Ale nie będzie.



2.0 TFSI + quattro + s-tronic

To oczywiście najlepsze kombinacja i w zasadzie jedyna warta uwagi ;)

Skrzynia s-tronic ma mieć 9 biegów? Nie bardzo potrafię to sobie wyobrazić działanie tej skrzyni, chyba, że te dodatkowe biegi ponad aktualne 7 będą tymi ostatnimi, autostradowymi tak aby ograniczyć obroty silnika przy wyższych prędkościach. Jeżeli będzie inaczej to nie wiem czy nie będzie za dużo tych biegów. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem co w aktualnej 7-biegowej skrzyni można poprawiać od technicznej strony. Gdzieś tam obijały mi się o uszy jakieś problemy z tą skrzynią ale dotyczyły one głównie mocniejszych silników czyli 3-litrowych diesli i benzyniaków. Może o to chodzi. 2.0 TFSI w wersji z 350 Nm to był najsłabszy silnik który był konfigurowany z 7-biegowym s-tronic w Audi (pomijam "małe" Audi czyli A3, A1, Q3, TT które mają silnik poprzeczny i inne modele skrzyń) i zakładając, że od technicznej strony wszystko to są te same skrzynie (tak wynika z numerów katalogowych ale ciężko mi w to uwierzyć, na pewno inne są oprogramowania) to ja mając seryjne 2.0 TFSI mam jakby za słaby silnik aby zrobić krzywdę tej skrzyni a zarazem posiadacze 3.0 TDI z ok. 600 Nm czy 3.0 TFSI z ok. 450 Nm mogą już w pewnych sytuacjach ją nadwyrężać (tak domniemam, bo jak ktoś ma 600 Nm a limit dla skrzyni to 650 Nm to już granica jest blisko). Poza skrzyniami które powyżej miałem na myśli czyli zintegrowanymi z quattro będzie też pierwszy raz dostępna skrzynia dwusprzęgłowa przy napędzie na przednią oś. Do tej pory Audi miało tylko jedną skrzynię dwusprzęgłową która było powiązana z centralnym mechanizmem różnicowym więc nie mogła być montowana przy napędzie na przednią oś. Oczywiście pomijam modele z silnikiem poprzecznym (A3, A1, TT, itd..) oraz najnowsze Audi A6 gdzie też już w konfiguratorze widać s-tronic przy napędzie na przednią oś.

Quattro, oczywiście dalej pozostaje stałym, czysto mechanicznym napędem na wszystkie koła. Pewnie jako centralny mechanizm różnicowy nie będzie to już TorSen ale mechanizm z kołami koronowymi (tak jest w innych bieżących modelach Audi) którego działanie sprowadza się do tego samego czyli rozdziału momentu obrotowego w stosunku 40:60 między osie z możliwością płynnego, mechanicznego przenoszenia momentu na oś o lepszej przyczepności. Bardzo dobrze, że wszystko pozostaje po staremu. Chociaż mógłby ten wał być z włókna węglowego, byłoby się czym lansować, taka nowoczesność w jeszcze całkiem tradycyjnym quattro. Przedni i tylny mechanizm różnicowy będzie otwarty ale blokowany przez hamulce (tzw. elektroniczna szpera). Jako opcja będzie tzw. sportowy mechanizm różnicowy na tylnej osi które będzie mógł aktywnie przenosić moment obrotowy na dane koło. Ze swojego doświadczenia powiem, że hamulcowa szpera jeżeli działa to jak najbardziej się sprawdza w boju. Ale gdy nie działa, tj. od około 100 km/h w górę to niestety w ogóle napęd nie popchnie auta jeżeli będzie spora różnica w przyczepności między prawymi i lewymi kołami.

2.0 TFSI. Mam nadzieję, że już nie będzie przepalał oleju w takich ilościach jak to często ma miejsce w generacji B8. Najmocniejsze wersja ma mieć "tylko" około 250 KM. Trochę szkoda, że tak niewiele mocy bo mogliby dać te 270 KM czyli taką moc na jaką zwykle tuninguje się ten silnik. W Audi S3 montują przecież 2.0 TFSI o mocy 300 KM więc silnik jest już gotowy, można go trochę przydławić aby przy spadku masy całkowitej nie objeżdżał owego S3 i inne "szybsze" modele Audi. Tak czy siak najmocniejsza wersja 2.0 TFSI w nowym A4 powinna przyspieszać w okolicach 6 sek. do 100 km/h co będzie znakomitym wynikiem jak na taki dupowóz. Będzie to trochę choć odczuwalnie lepiej niż bieżące katalogowe 6,5 sek. więc super.



Hamulce

Na grafikach widzę jeden tłoczek więc pewnie tak pozostanie. Mogliby te hamulce trochę poprawić w najmocniejszych wersjach, a najlepiej dać taką możliwość jaka jest w BMW czyli opcjonalny lepszy fabryczny zestaw hamulcowy. Z drugiej strony spadnie masa auta więc a nuż widelec będzie wszystko w porządku choć szczerze mówiąc nie wierzę abym nie był w stanie powyginać tarcz w tym aucie na szybkim torze wyścigowym.



1.4 TFSI

Koniec świata, Audi A4 skończyło się, będzie w nim montowane 1.4 TFSI. Ciekawe jak będzie wyglądał ten silnik w położeniu wzdłużnym bo tak go będą montować. Chyba będą musieli opakować go wielkimi plastikowymi osłonami aby wyglądał trochę poważniej. Przynajmniej będzie dobry dostęp do rozrządu i może nawet nie będzie trzeba zdejmować zderzaka do naprawy jak łańcuch przeskoczy ;)



Audi virtual cockpit

W tym tekście pomijam wszelakie elektroniczne bajery jakimi zostanie obładowane to auto bo tak naprawdę one powinny stanowić tylko dodatek do porządnego auta jako takiego a nie sam cel zakupu. Oczywiście nie mam tutaj na myśli elektronicznych dodatków dzięki którym ten samochód będzie lepiej, szybciej, efektywniej jechał. Z bajerów jako bajerów opisze tylko wyświetlacz za kierownicą na którym będą w wyświetlane zegary i inne informacje. Widziałem to dokładnie w nowym Q7 i jeżeli by ten bajer niesłusznie sprowadzić tylko do elektronicznego zamiennika tego co było do tej pory analogowe to jestem na nie. Nie podoba mi się to, gorzej to wygląda.

Audi virtual cockpit w Audi Q7

Płaskie to, brzydkie to, słabo te zegar wyglądają, od przodu też...



A teraz popaczajcie na "to samo" czyli aktualne analogowe zegary z Audi A6 z dużym wyświetlaczem między nimi. I jest to bardzo fajne połączenie, że aż pasuje tutaj napisać marketingowy bzdet, że to połączenie tradycji z nowoczesnością. Takie przestrzenne to, ładne i żywe kolorki, coś tam się trochę błyszczy, wskazówka ładnie się świeci. I takie "trójwymiarowe" zegary chciałbym u siebie mieć.

Zegary w Audi A6 2013

Oczywiście różnica w wyglądzie też wynika z innej jakości zdjęć bo jedno robione telefonem a drugie aparatem ale wierzcie na słowo, że na żywo też ten virtual cockpit jest taki jakby wyblaknięty.



"Niestety" z tym wirtualnym kokpitem będzie tak samo jak z "ręcznym na przycisk" czyli nie jest on tylko odpowiednikiem wajchy z linką ale ma jeszcze wiele innych funkcjonalności. Na tym wyświetlaczu poza samymi zegarami będą wyświetlanie wszelakie inne informacje, jakieś cuda i inne wianki i tak to się okaże wygodne i dobre, że nie będzie się chciało wracać do tradycyjnego rozwiązania.



Podsumowując...

Tak jak na wstępie zaznaczyłem. Wsiadając do nowej generacji A4 chciałbym aby była ona przynajmniej trochę lepsza pod każdym istotnym względem od poprzedniej wersji. To czym się teraz pochwalono czyli niższa masa, trochę więcej mocy, brak spartolenia w napędzie quattro, jakieś tam zmiany w zawieszeniu i pewnie układzie kierowniczym z pewnością będą działały na plus, z pewnością będą robiły większą różnicę niż to może się wydawać. Wszystkie te, nawet drobne zmiany po zsumowaniu powinny dać niezłego kopa i to właśnie będzie istotą nowej generacji. Wtedy te nudne A4 będzie mogło jeszcze bardziej zaskoczyć. Niech takie będzie to nowe Audi A4 B9.

Komentarze (40) skocz na koniec

Garnier, 2015-07-10, 11:03
@Spalacz, wszystko jasne, technologicznie to auto jest inne. I tutaj pełna racja, mówienie, że ten samochód jest taki sam jak był jest wierutnym uproszczeniem, które sam z wrodzonej wredoty stosuję.

Ale pomijając to, że Ty się znasz, że ja się znam, że część osób się zna, to jednak samochody tej klasy nie kupuje się dlatego, że mają zmienione zawieszenie itd. 90% oso, które jeździ samochodami tej klasy kupuje je oczami. I jak widzi inne marki, które się zmieniają, coś dodają i widzi Audi, które wciąż jest takie samo to... no nie dziwię się, że się ludzie śmieją bo ja sam chciałbym zobaczyć coś więcej.
Ciubas, 2015-07-10, 11:38
Mam B8 przedlift i tak szczerze - 90% czasu spędzam w środku, jedyne czego mi brakuje to porządnego połączenia z telefonem i nawigacji (np. przeniesienia ekranu z telefonu i Yanosika) - czego chyba nigdy się nie doczekam...

Pozostałe elementy to śliczne podświetlone wskazówki zegarów (ta łuna czerwieni) i tego mi będzie na pewno brakować w nowszej wersji.

Na szczęście za 2 lata mam plan na A7 takie 4 letnie, więc na szczęście będę miał te zegary analogowe z dużym ekranem po środku ;)
, 2015-07-10, 11:51
@Garnier, no właśnie w moim mniemaniu, co opisałem w akapicie o potencjalnym zainteresowanym A4 mającym już B8 przed liftem jak i nie mającym w ogóle tego auta, nie bardzo go obchodzi jak się zmienia dane auto z generacji na generację tylko kupuje to co jest albo nie, bo albo mu się podoba albo nie podoba. Śmieją się z podobieństwa ci którzy pewnie właśnie chcą zobaczyć coś więcej i tylko tyle... a nie ci co chcieliby kupić.

Myślisz, że jest ktoś kto by chciał kupić nowe A4 pod warunkiem, że nie będzie podobne do wersji B8 po lifcie? Może jest tylko jaka pewność, że jak się zrobi jakieś zupełnie nowe A4 to on jednak nie stwierdzi, że *no, w sumie wygląda zupełnie inaczej niż poprzednia generacja ale jednak to nie w moim guście, chciałbym coś innego*?

No i jeszcze raz podkreślam, względem pierwszej generacji B8 jest ogromna różnica w wyglądzie z zewnątrz i wewnątrz. 8 lat minęło. To, że ludzie sądzą, że B8 to tylko te B8 po lifcie z podobnymi światełkami do B9 to plus dla Audi, że udało im się ich tak urobić, że zapomnieli o starym B8. I świadczy to o tym, że ten lifting został dobrze zrobiony.

@Ciubas, zegary analogowe pozostają, ten wyświetlacz jest opcją, pewnie słono płatną :)
michal1999, 2015-07-10, 12:56
Zegary elektroniczne za dopłatą, pomimo tego, że pewnie dużo tańsze w produkcji niż klasyczne.
Ciekaw jestem ile jeszcze lat musi minąć, żeby posiadanie klasycznych zegarów w limuzynie było uznawane za coś lepszego, ekskluzywnego i będzie tylko za dopłatą, ewentualnie dostępne tylko w najdroższych modelach. Takie właśnie obecne zmiany w samochodach, niestety wszystkich marek, to dla mnie zmiany mocno w stronę świecącej chińskiej tandety i braku stylu we wnętrzu pojazdów.
naLeśnik, 2015-07-10, 13:28
Idę na wizytę do lekarza praktykującego współczesną medycynę, może mi powie czym te modele B8 i B9 z zewnątrz się różnią....
, 2015-07-10, 13:53
@naLeśnik, jeden ma quattro a drugi nie ma... przecież widać z daleka...
naLeśnik, 2015-07-10, 14:18
A skoro z daleka to odejdę od monitora dalej, poczekaj.....
Mariusz, 2015-07-10, 18:04
Podstawowe zegary w B9 będą takie jak w obecnym A6, za dopłatą virtual cockpit

http://www.audiblogpl.com/2015/06/spyshots-audi-a4-avant.html


Generalnie wpis *w punkt* fajnie się czytało :D
Mieciu, 2015-07-10, 23:28
Też jestem za zwykłymi zegarami, a wyświetlane zegary kojarzą mi się z grami, a nie z autem w realnym świecie. Taka taniocha. Kiedyś wymyślą taką technologie, że deska rozdzielcza będzie wyświetlana w 3D i wtedy będzie można poszaleć co miesiąc fejslifting czytaj updejt softu ;)
V-maniak, 2015-07-11, 03:05
Gdyby nie nowa płyta podłogowa to nowe B9 byłoby tak naprawdę gruntownym liftingiem - tak jak to miało miejsce ponad dekadę temu przy wprowadzaniu generacji B7 :P

Ciekawy jestem jakie nowe RS-y dostaną silniki, mam nadzieję, że zastąpią w końcu ten zapychający się nagarem 4.2FSI czymś nowocześniejszym, lżejszym i oszczędniejszym. 4.0TFSI z S6/S7 byłby OK.
Przy okazji poprawiłby się rozkład mas, bo póki co:

http://www.auto-swiat.pl/testy/porownanie-audi-rs-5-i-bmw-m4/rg4lj

*BMW potrafi nie tylko ostro przyspieszać. Swe zalety pokazuje na wirażach, na których zachowuje się cudownie neutralnie i bez większych objawów nad- czy podsterowności pewnie trzyma się nawierzchni.*
[oczywiście z włączonym ESP]

o RS5 napisali:

*Ciężki silnik sprawia, że niemal 60 proc. masy pojazdu obciąża przednią oś. Efektem tego jest gwałtowna podsterowność, gdy tylko odrobinę za szybko wejdzie się w zakręt. W kontrolowaną nadsterowność, czyli drift, RS 5 trudno jest wprowadzić, nawet po wyłączeniu ESP. Bądź co bądź sportowy dyferencjał na tylnej osi po mistrzowsku wyprowadza Audi z zakrętów.*

Ja wiem, że to tylko test bulwarowego Auto Bilda, rozumiem też, że A4 z 2.0TFSI lepiej zachowuje się w zakrętach (w końcu Spalacz tak twierdzi, więc musi tak być ;) ), ale jak napisali w podsumowaniu:

*Nowy model M4 jest dla BMW symbolem wielkiego postępu. Na torze auto spisuje się perfekcyjnie, jest doskonale dopracowane. Przy całej swej doskonałości nie jest nudne. Audi nie daje mu rady, bo ma już swoje lata. Na torze jest za wolne, a na co dzień – za twarde.*

coś muszą zrobić extra by mogli znów pokazać wyższość quattro nad RWD, bo obecnie to nawet czas okrążenia toru mają o 2 sek. gorszy ;P

PS. Koronowy dyferencjał z rozkładem sił 40:60 jest w B8 od początku produkcji tej generacji.
Dr P., 2015-07-11, 08:08
Spalaczu, ale ten 1.4 tsi nie ma lancucha tylko pasek rozrzadu...

ps. dobry text napisales :-)

ale i tak wciaz czekam na text o Audi A6...
, 2015-07-11, 12:37
@Mariusz, widzę tam jeszcze prostokątny wyświetlacz między zegarami jaki jest w starym A4 a nie taki duży, wypełniający całą powierzchnię między zegarami jak w A6 więc chyba tak to ma wyglądać... w każdym razie na pierwszy rzut oka wolałbym analogowe zegary, szczególnie, że są w standardzie...

@V-maniak, też się zastanawiam co będzie z RS4/RS5... fajnie by było jakby zostali przy V8 z turbo na pohybel downsizingowi, przynajmniej w tych modelach bo V10 już z RS6 wypadło i tylko w R8 zostało...

cały czas się zastanawiam jak bardzo te RS4/RS5 z V8 jest takie słabe i w ogóle, z jednej strony *każdy się zgodzi* z tym co zacytowałeś, z drugiej strony nie zdziwiłbym się gdyby przeciętny, typowy kierownik tych aut wcześnie narobił w galoty zanim dojechał do sytuacji w której te negatywne cechy by się uwidoczniły...

no ale RS4/RS5 mają swojego konkurenta i w pierwszej mierze trzeba porównywać je z M3/M4 więc jak jest o wiele gorzej to jest o wiele gorzej i nie ma co czarować...

przy czym tutaj też jest spory błąd w założeniach porównania bo quattro w tych autach to nie jest przecież napęd do latania bokiem na asfaltowym torze i robienie z tego wady w zestawieniu driftującym M4 jest trochę bez sensu... no i mając te 40 proc. momentu obrotowego na przedniej osi przy stałym napędzie na wszystkie koła zawsze będzie to czuć i powodować podsterowność...

2 sek. to oczywiście ogrom w takich porównaniach ale z drugiej strony powiedziałbym, że szału nie robi bo te nowe M4 powinno klepać o przynajmniej 2 sek. stare M3 V8 (skoro jest nowe to ma być lepsze) a te właśnie powinno o przynajmniej tyle samo klepać RS5 bo to przecież te auta są *tej samej* generacji... no i warunki torowe i pogoda predysponują też BMW...

kup sobie nowe i znakomite M4 a będziesz na torze szybszy od starego, ryjącego przodem, ciężkiego, w ogóle do bani w tych warunkach RS5... a będziesz od niego szybszy o 2 sek? no, nie brzmi to jakoś specjalnie zachęcająco... a może te RS5 wcale nie jest takie do bani tylko właśnie warunki porównania trochę mniej przypasowały temu napędowi...

co do torsena i kół koronowych to dzięki, muszę to skorygować... 5 lat jazdy w nieświadomości... swoją drogą teraz to dopiero wyszukałem jak ten mechanizm wygląda bo do tej pory sądziłem, że montują to co jest w RS5 od 2010 roku czyli jeszcze inny mechanizm koronowy... o nim zawsze myślałem jako tym mechanizmie koronowym...

ten w B8 i innych autach jeszcze coś tam trochę z torsena ma mieć, przynajmniej tak to opisują...


@Dr P., niech zostanie ten łańcuch w tekście, będzie takim #pdk (pozdro dla kumatych ;) którzy zorientują się, że błąd więc i całe zdanie sugerujące awaryjność też w żartach... wcześniej oczywiście był łańcuch i pewnie problemy z nim związane...
V-maniak, 2015-07-11, 13:25
Zgadza się.
Z pewnością przeciętny kierownik kupujący RS-a tylko dlatego, że *zawsze chciał takiego mieć* (ja też się do takich osób bym zaliczał :) ) o podsterowności dowie się tylko czytając test w gazecie lub jak mu Clarkson o tym powie w Top Gear :)
Z drugiej strony równie przeciętny kierownik nowoczesnej M-ki z ustawionym trybem Comfort i maksymalnie asekuracyjnie działającym ESP zapytany o wrażenia jazdy zimą powie, że *myślałem, że to auto FWD* ;)

Jak to mówią - nadsterowność wzbudza strach w pasażerach, podsterowność - w kierowcy.

Klient chcący mieć coś *State of The Art* z obu firm będzie miał trudny wybór i choć oba auta będą dla niego tak samo dobre, to duże szanse, że wybierze te które jest szybsze na testowym torze.
Zawsze to kilka punktów więcej do ogólnego zadowolenia ;)
Dlatego Audi musi zrobić coś naprawdę extra dla tych klientów którzy na dany model auta patrzą tylko przez pryzmat topowych wersji. Ja tam byłbym nawet za włożeniem jeszcze mniejszego-lżejszego silnika - np. 3.0TFSI z kompresorem + dodatkowym turbo :)
abc, 2015-07-13, 14:50
Ale takich RS4 nikt nie kupuje jako aut sportowych. To są auta do szybkiego połykania kilometrów czy bardziej dynamicznego śmigania po zakrętach. Na torze jest ich bardzo mało bo się do tego nie nadają. Więc nie ważne czy jakieś M coś tam jest sekundę szybsze czy wolniejsze od RS coś tam. No chyba, że kwestia lansu - bo w tym celu też są często kupowane tego typu wersje ;-)

A wracając do samego B9. To ma być takie właśnie z wyglądu. Odświeżona klasyka w bardziej nowoczesnym wydaniu. Jeśli nagle audi zdecydowało by się wprowadzić nową wersję z jakimiś fajerwerkami stylistycznymi to znacznie więcej klientów by od nich uciekło niż przybyło im nowych. Sporo ludzi to właśnie sobie ceni w polityce audi.

@Spalacz: Nie mogę się doczekać aż będziesz się mógł nią przejechać i stwierdzisz, że Twoja jest lepsza. I zdanie zmienisz dopiero po zmiane swojego auta ;-)
Pająk, 2015-07-14, 14:57
Wizualnie to nie ma zbyt wielu zmian, ale jak już są to całkiem fajne. Zegary prezentują się dobrze, ale tylko i wyłącznie w wersji analogowej. Nigdy nie miałem Audi, ale mam nadzieję, ze wszystkie te zmiany okażą się na plus, a nie na minus. A 100 kg w dół to i tak dużo. Pozdrawiam ;)
V-maniak, 2015-07-14, 17:40
Spalacz przejedzie się jakąś bieda-wersją 1.4 FWD manual to tak z pewnością stwierdzi ;)
Boczna linia B9 mocno nawiązuje do modelu B7... jest wciąż ładnie, ale Alfa i Jag zaprezentowali stylistycznie ciekawsze auta.
, 2015-07-14, 18:05
Jaką bieda wersją? Będą to reklamować jako nowy wymiar prestiżu, że nie ważny silnik, ważny wyświetlacz między zegarami... BMW dało radę z FWD to i Audi da radę wytłumaczyć 1.4 pod maską :)

A poważniej, to chciałbym aby było tak, że już po pierwszym kilometrze widać by było, że to zupełnie co innego, spory krok dalej, że nijak nie da się podciągnąć starej generacji pod nową (oczywiście w takim cywilnym wydaniu). Aby ze starej generacji nijak nie dało się zrobić nowej poprzez modyfikacje (np. zwiększenie mocy). Czyli jak zobaczę na torze B9 to ma być szybsze ode mnie :)
V-maniak, 2015-07-14, 20:18
Wątpię by była to rewolucja porównywalna z tą jaka nastąpiła w 2008r, teraz mam wrażenie, że zdecydowanie większy nacisk postawiono na ewolucję, dopieszczenie konstrukcyjne - widać gołym okiem, że np. osi przedniej nie wypchnęli dalej do przodu i rozkład mas będzie niewiele zmieniony... pewnie dla B10-tki chcieli coś zostawić ;)
Będzie dobrze jak zdecydują się na strategię Mercedesa tj. by oferować klientowi możliwość doposażenia C-klasy czy nawet A-klasy w opcje dostępne wcześniej tylko w prezesowskich limuzynach (A-klasa po lifcie dostanie np. zmienne ambientowe oświetlenie).
Kto wie, może na liście wyposażenia opcjonalnego B9 znajdzie się elektryczne domykanie drzwi, fotele z masażami i pneumatyczne zawieszenie...? :D
Mariusz, 2015-07-14, 22:40
@Spalacz, zapewniam Cię, że są to takie zegary jak w A6 :P analogowe będą prawdopodobnie w dwóch wersjach: z monochromatycznym wyświetlaczem 5* lub kolorowym 7*.

Dla RS 4 B9 potwierdzono silnik V6 biturbo o mocy 420+
, 2015-07-14, 23:17
@Mariusz, aha, czyli po mojemu na zdjęciach wydać ten monochromatyczny i mniejszy, jeżeli to ma być to...

co do RS4 to taki powrót do przeszłości, kiedyś już było V6 biturbo, tylko 2.7 i 380 KM...

ps. czyli przez dwie generacje i 15 lat udało się wykrzesać dodatkowe 40 KM :D
V-maniak, 2015-07-15, 10:35
Mówisz, że tylko 40KM więcej... hmmm, zależy z jakiej pojemności :)
Może to będzie V6 2.0BiT... ;)
, 2015-07-15, 10:38
Może pójdą po całości i będzie to V6 2.0 BiTDI :) z czerwonym *I*...
Mariusz, 2015-07-15, 17:27
Równie dobrze może być 470 KM:P

btw. podoba mi się podejście Mercedesa...po liftingu A45 AMG podnieśli też moc w innych autach wykorzystujących ten silnik (GLA, CLA). Audi mając ten sam silnik sztucznie zaniża moc byleby tylko można było zrobić rozwarstwienie wewnątrz klas...
Jacek, 2015-07-16, 18:30
Przednie swiatła pienie wyglądają, poprzednie już zostały oklepane przez inne marki
tdi, 2015-07-19, 15:52
Ja napisze tak : 120 kg mniej to plus , autor zapomniał napisac odnośnie wyglądu b9 że będzie miała obniżony cx do 0,23 co jest wynikiem z tego co się orientuje wśród drogowych aut rekordowym chyba ,co ma wpływ na przyspeiszenia predkosc maxymalna, obciążenie silnika i spalanie zwłaszcza na trasie ,masa głownie w miescie , a co do wirtualnych wskaźników to powiem ze podobają mi się dużo gram w gran turismo 4 i tam sa oczywiście tylko takie i misie osobiście bardzo podobają ,np. w moim seacie mam białe tarcze analogowe co jest na plus ale już podświetlenie jest z piekła rodem tzn czerwone mnie osobiście ono razi w oczy i niepodoba się wolałabym niebieskie zółte tylko nie czerwone czerwone jest ok na stringach jakiejś pani ale nie do osiwetlenia liczników tak samo miałem w crx ed9 tez czerwien -zgroza;) , co do 9 biegów audi jeśli skrzynia zmienia biegi odpowiednio szybko dużych strat niebedzie na 2 przełzoeniach więcej co innego manual gdzie zmiana jadac w sposób sportowy i starając się zmienić bieg najszybciej jak się da to zajmuje to ze 0,3 sekundy w nowych automatach zwałszcza dsg czas zmiany jest tak mały ze 2 biegi więcej dużej roznicy niezrobia , w nowych silnikiach w audi a4 i innych tez mamy już w zasadzie stałą moc i to ze mamy więcej biegów niewiele zmieni odnośnie rpzyspeiszenia co innego gdybył silnik wolnossący wysokoobrotowy jak w starych vtecach tam 9 -10 albo i 12 biegów byłoby jak znalazł bo róznica w długościach przełzoen byłaby znacznie mniejsza i skrzynia by trzymała dużo lepiej waski szczyt mocy w audi z stałą moca niewiele to raczej zmieni jak chodzi o sciganie się ale na pewno sprawi ze jazda na drodze będzie efektywniejsza wtym sensie ze pozoli trzymać nizsze obroty i im więcej bioegów tym optymalniej jest wykorzystywana krzywa mocy i momentu w dolnym i srednim zakresie obrotowym zwałszcza tu zresztą od dawna najlepsze sa chyba planetarne cvt hondy crz czy priusa jak wiadomo cvt ma *nieskończenie wiele przełozen *przez co najefektywniej wykorzystuje wykres mocy silnika zaleznie od oprogramowania pod dana dyscyplinę czy to będzie ecodraiving czy wyścigi gdyby planetarne cvt było dostępne w f1 najprawdopodobniej już dawno by to miały na pewno czołowe zespoły chpoc nieorientuje się o ile czy wgl podbnosi to mase co do strat w mocy to rzekomo sa ciut większe niż wmkanulau np. ale już odpada strata na zmianie biegu w efekcie robi się bardzo blisko bądź nawet z mała przewaga cvt .
tdi, 2015-07-19, 15:53
Odnosnmie jeszcze tych wirtualnych wskaźników wiec idealnie by było gdyby producenci wrzucali opcje skalowania predkosciomierza tak żeby niemiał zadnego przekłamania .
tdi, 2015-07-19, 16:03
Odnośnie silnika idealnym silnikiem dla mnie byłby piec majacy 1000 nm od obrotow biegu jałowego i równiemiernie opadający moment do powiedzmy 300 nm przy 4000 obr/min w dislu co dałoby 140 km już przy 1000 obr/min i około 160 km przy 4000 obr/min w fekcie skrzynia biegów mogła by przestać włąsciwie istnieć tzn ilość przelzoen można by zredukować do 1 może 2 biegów auto by ciagło równie silnie przy 1000 obr/min jak i przy 4000 obr/min pomijaac aerodynamikę itd. taki silnik musiałby mieć potwornie mocny wał ,korbowody itd. żeby wytrzymać taki moment z tak niskich obrotow i potezna turbine , jedyne czym by się regulowało przyspeiszenie to w zasadzie pedał gazu podobnie jak w silniku elektrycznym ;) co mi się bardzo podoba ielubie wachlować biegami im ich mniej tym lepiej wole się koncentrować na linii jazdy hamowaniu itd. niż na pilnowaniu który bieg jest zapięty ,taki piec w moim seacie byłby idealny ;) 1000 nm przy 1000 obr/min i 300 nm przy 4000 obr/min tak żeby plus minus siła styczna na oponie była mniej więcej stałą w każdym badz razie cały czas do tego 2 biegi 1 do 100 km/h 2 do 200 km/h przy 4000 obr/min powiedzmy .
, 2015-07-19, 21:11
@tdi, zapomniałem o tym współczynniku oporu powietrza, pewnie dlatego, że w ogóle jeszcze nie wgłębiałem się w ten temat :) nie wiem ile to dużo, ile mało, jak to się na co przekłada... np. 0,23 a 0,25... na ile to istotna różnica... na razie po prostu nie wczytywałem się w to, nie rozumiem tego, poza tym co *wiedzą wszyscy* czyli im mniej tym lepiej, jedne lepszy bo ma mniej, drugi gorszy bo ma więcej, przekłada to się na spalanie, przyspieszanie, itd... czyli to co się wie nawet jak się nic na ten temat przeczytało :)

pewnie okaże się, że te 9 biegów będzie dobrze działało choć mi teraz się wydaje, że 7 biegów a w praktyce 6 biegów jest OK... podejrzewam, że tak zestopniują skrzynię, że teraz 2-6 będzie 2-7, a wyżej jeszcze dodatkowy bieg względem dzisiejszego 7... mam nadzieję, że się zrozumiale wyraziłem :D

co do wirtualnych wskaźników to pewnie okaże się to czego można się spodziewać czyli nie będzie za wiele możliwości konfiguracji tego interfejsu a tylko to *namalują* w fabryce... juz teraz w reklamowym widziałem informację, że wyświetlania obrotomierza na środku jest *zastrzeżone* dla modelu TTS... czyli w zwykłym TT czy innych modelach nie będzie można sobie wyświetlić takiego obrazu...

1000 Nm? :) to dla mnie idealniej byłoby 2000 Nm od samego dołu w A4 :)
tdi, 2015-07-19, 21:47
Całkowity opor aerodynamiczny to iloczyn współczynnika aero i powierzchni czołowej ,producenci często robia tak ze robiąc nizszy cx powiekszaja powierzchnie czołowa ale tego już klienta niemowia ,audi już wie jak zestopniowac skrzynie pod dany wykres mocy bez obaw;) watpie żeby skopali sprawę jak czasami bywało pare lat temu jeszcze np. w niektórych wysokoobrotowych hondach gdzie po wrzuceniu wyższego biegu obroty spadały sporo poza optymalny zakres maxymalnego ciągu w współczesnych jednostkach napedowych w większości stosuje się turbo co bardzo wzmacnia silniki w dolnym i srednim zakresie co niewymaga już tak skrupulatnego doboru przełozen tak ze maja ułatwione zadanie jak chodzi o osiągi na maxa i odp zestopniowanie 10 km/h w ta czy wta na biegu niezrobi zadnej roznicy dla silnika z bardzo mocnym srodkowym zakresem obrotowym dla jazd po torze itp. silniki wykazujące bardzo waski szczytowy zakres mocy np. jak mz 251 sa bardzo wrażliwe na kazda zmiane w długościach przełozen wspomniana mz ma np. przy 5000 obr/min 12 koni na kole a przy 6000 obr/min 18 koni 6 koni roznicy niby niewiele tyle ze to się liczy procentowo wiec rownie dobrze moglibyśmy podkrecic te wartości do typowych samochodowych czyli np. 120 km i 180 km jeśli wtakiej mz da się duza roznice w dlugosci przelozenia to przy konieczności wbicia wyższego biegu na torze na wyjściu z zakrętu będziemy ledwo wyjezdzali jak obroty spadna na 5 tys albo poniżej w stosunku do tego co ma ten motocykl przy 6 tys zanim się wkręci na 6 prosta się skończy a my starcilismy 0,5-1 sekundę na 1 prostej jak auto ma wykres mocy jak audi albo nowe turbodisle gdzie maja stale np. 100 km w zakresie od 3000 do 4500 to w zasadzie niezrobi większej roznicy czy wyjedziemy z winkla z 3 czy 4 bo ciag będzie ten sam jeśli obroty niewykrocza poza 4500 lub niespadna poniżej 3000 suiła styczna na oponie ciagle będzie ta sama ,odnośnie róznic w licznikach jeszcze miedzy b8 a b9 liczniki w b9 pdoobaja misie bardziej jeszcze pod 1 względem tzn sa równomiernie wyskalowane wartości predkosci róne odległości miedzy kolejnymi cyframi w b8 podobnie jak w omedze pierwsza 100 jest szeroko podzielona potem jest węziej niepodoba mi sie to .
, 2015-07-19, 22:08
Dlaczego piszesz, że w B9 nie będzie nieproporcjonalnej skali? Nie wydaje mi się aby mieli z tego zrezygnować, na obrazkach widzę, że jest *po staremu* czyli niższe prędkości bardziej rozciągnięte...

na *szpiegowskich* zdjęciach analogów widzę, że jest po staremu, na zdjęciach cyfrowego wyświetlacza też po staremu...
tdi, 2015-07-19, 23:33
Nie czytałem dokładnie wszystkiego co było napisane w tym topie strzeliłem po prostu ale głownie chodziło mi o wypowiedzenie mojej opinii na temat liczników z równomierna podziałką vs różną ;) .
V-maniak, 2015-07-20, 08:00
Skalę liniową mają Audiki wyprodukowane na rynek US i UK. Problem w tym, że km/h są namalowane w nich mniejszą czcionką...
Bardziej istotny byłby brak przekłamań na prędkościomierzu, z tego co oglądam czasem filmy na Autocentrum z pomiarami przyspieszeń i elastyczności z DriftBoxem na pokładzie, to praktycznie wszystkie przekłamują o kilka km/h w górę.

Wyjątek jaki to np A7 albo RS7 - zero przekłamania.
tdi, 2015-07-20, 10:06
Zgadzam się gdybym stał przed wyborem żeby licznik miał zero przekłamania vs równa podzxiałke to wolałbym wyeliminować przekłamanie ,producenci powinni dawac mozliwsc skalowania sobie predkosci bo wystarczy zmienić opony na wyższy czy tez nizszy profil i już mamy rozne wskazania ,ludzie nie sa gł.pi ( mam nadzieje nie w większości w każdym bądź razie;) i troska o to żeby liczniki w seri wskazywały więcej niż rzeczywiście jest niefajna ,nikt normalny niewyskaluje sobie licznika ze przy realnych 200 będzie miał na liczniku 40 km/h a nawet zresztą jeśli to będzie wiedział co odpowiada czemu a nawet jeśli zapomni ;) to on odpowiada za to co robi nikt inny ,pozatym producent mogłby zrobić tylko np. regulacje w zakresie powiedzmy po 5% w kazda strone co już dawałoby spore szanse na ustawienie wskazówki i cyfr dość dokładnie z realem choć optymalnie byłoby gdyby była możliwość regulacji w zakresie 10*% w kazda strone ;) ,póki co tego typu możliwości maja tylko z tego co się orientuje licznik akcesoryjne jak koso czy ace well itp. .
, 2015-07-20, 11:41
No ale to przeskalowanie jest dla mnie wygodniejsze :) lepiej widoczne są te niższe prędkości gdzie trzeba uważać na ograniczenia... u nas to zwykle te 50 km/h ale w niektórych krajach sporo mają jeździć z 30 km/h i za 5 km/h więcej mają ponoć sypać mandatami...

Co do innego profilu opon to jak się założy zgodny z wymiarami całego koła niższy profil to będzie to miało niewielki wpływ na wskazanie licznika...

to koła na których jeżdżę, ich całkowita wysokość:
225/55R16 = 654 mm - 0,2 proc. *szybsza* niż 18 cali
225/50R17 = 658 mm - 0,8 proc. *szybsza* niż 18 cali
245/40R18 = 653 mm

5 mm na całej wysokości koła przy 18 a 17 mm to całkiem sporo ale np. zmiana z zimowych 16 cali na 18 cali to już tylko 1 mm, poziomica tego nie wychwyci :)

wpływ na prędkość też jest mizerna, maksymalny rozstrzał to taki, że jadąc 200 km/h na jednych będę miał 201,6 km/h na drugich...

większe zmiany w wysokości koła i przez to wskazania licznika występują właśnie wraz ze zużyciem się opony, z 8 mm za nowości do 3 mm przy końcu życia, bo te 5 mm na *stronę* to w sumie 1 cm w wysokości koła...

oczywiście jak założymy *niewymiarowe* koła to przekłamanie będzie spore ale to oczami konstruktorów auta z założenia jest błędne postępowanie więc raczej sami nie udostępnią korekty licznika na takie okazje...
tdi, 2015-07-20, 12:20
W przypadku ogrqaniczen przy niższych prędkościach producent powinien dawac opcje w nowych autach ustawiania blokady cos jak tempomat z opcja natychmiastowego wyąłczenia wrazie awaryjnej sytuacji która wymagałaby sypnieciem z gazu bądź skorelowania nawigacja z automatycznym ograniczeniem predkosci w aucie ;) co do zuzycia bieznika możliwosc skalowania licznika tymbardziej właśnie by się przydała na biezoco co jakiś czas można by korygować wskazania wraz ze zużyciem bieznika właśnie miedzy innymi ,a i jeszcze jedna mała dygresja odnośnie cytuje * jak cos jest podobne to musi tez nam się podobać * mniej więcej tak to szło więc to niedokonca prawda o czym autor doskonale wie . ;) prosty przykład wśród kobiet w tym samym typie urody jest rozstrzał atrakcyjności w skali od 1 do 10 włąsnie od 1 do 10 .... przykłądów niebede walił i tak w większości nikt niezna tych kobiet z *mojego podwórka* ale wracając stricte do aut to np. 2 sedany o ogólnie podobnej koncepcji i ogólnie podobnym zarysie a jednak jedno auto jest piękne a drugie brzydkie jak noc w chlewie ze świ.ami tu trochę zaduzo tam zamalo i robi się kicha ;) wszystko jest kwestia w jakim stopniu cos jest podobne do czegos 10%? 60% ? 90 % ? 99%?;) ale to tak na marginesie dla mnie wygląd auta o ile niewiarze się z cechami użytkowymi takimi jak ergonomia rozkład mas czy aerodynamika niema zadnego znaczenia w przeciwnestwie do kobiet gdzie wygląd jest priorytetem zaraz po braku tendencji do da.ania d.py co 10 napotkanemu brzydalowi co oczywiste ;) .
, 2015-07-20, 12:42
@tdi, jeżeli B9 jest niemal identyczne jak B8 po liftingu i zarazem komuś jedne model się podoba a drugi zupełnie się nie podoba to znaczy tylko to, że ocena tego kogoś jest funta kłaków warta więc nie warta uwagi przy projektowaniu auta, jeżeli w ogóle projektanci się tym przejmują...

faceci jeszcze bardziej patrzą na wygląd auta niż kobiety... inaczej wszyscy by wybierali Audi bo jest najlepsze :D hehe...

ostatnio dumałem nad postrzeganiem aut i wydumałem coś takiego, generalnie komu się podoba niemieckie ciosanie aut siekierą to mu się podoba, jedne auta mniej, drugiej bardziej, generalnie wszystko jest na jedno kopyto więc siłą rzeczy musi się to podobać bo właśnie jest w dużej mierze jedne podobne do drugiego...

ale ciekawostką jest fikuśna i pstrokata motoryzacja francuska czy włoska gdzie co jedno auto to inne, co generacja to coś nowego czyli generalnie spore ryzyko, że komuś może nie przypaść do gustu dany model ale zarazem wśród sympatyków tych marek wszystko im się podoba, za każdym razem i z każdym nowym fikuśnym modelem akurat projektanci idealnie wstrzeliwują się w gusta... jak to możliwe, ze co rusz nowy model i zupełnie inne a tak się podoba? wg logiki to przecież nie możliwe...

no i moje wytłumaczenie jest takie (o czym kiedyś wyprodukowałem notkę), że w aucie podoba się głównie logo i co tam projektanci nie wyprodukują to jak będzie miało właściwe logo, czy to niemieckie czy francuskie czy włoskie to zawsze będzie się podobało...

nowa Alfa Giulia była właśnie pretekstem to tych (ponownych) rozmyślań, przypomina bardzo niemiecką szkołę łupania aut, mi się bardzo podoba, i zarazem Alfistom też więc moje wytłumaczenie jest takie, że mi się podoba bo podoba z wyglądu a Alfistom podoba się bo ma logo Alfy :)
V-maniak, 2015-07-20, 12:47
@tdi:
Tobie chodzi o wyskalowanie licznika nieliniowo czy o jego przekłamania?
Bo jedno z drugim nie ma bezpośredniego przełożenia.
Jeśli chodzi o nieliniową podziałkę prędkościomierza (EU) vs. liniowa (US/UK) to w obu przekłamania będą i tak występowały, to jest specjalnie i mieści się w jakieś tam normie. Jak Spalacz zauważył - po to, byś nie załapał się na mandat w krajach gdzie przepisy ruchu są bardzo restrykcyjne (1-2km/h więcej niż wskazuje ograniczenie i mandacik lub fotka pamiątkowa... + mandacik ;) )

Nie pamiętam jak to jest w US (skala liniowa), niewykluczone, że tam przepisy nie pozwalają na duże rozbieżności (rzeczywista prędkość vs. licznikowa) więc BYĆ MOŻE liczniki w Audi ze skalą liniową mniej przekłamują.

W każdym razie możesz bez GPS-u sprawdzić u siebie o ile przekłamuje Ci prędkościomierz. W tym celu włącza się tempomat, kasuje w komputerze pomiar średniej prędkości i po chwili pojawia się nowa średnia prędkość którą porównujesz ze wskazaniem wskazówki na prędkościomierzu
A prędkość z FIS-u pokrywa się z tym co pokazuje GPS.

Gdzieś mi się o oczy obiło, że tę fabryczną korektę da się wywalić z softu licznika, ale zwykłym kablem diagnostycznym nie da się tego ogarnąć.
V-maniak, 2015-07-20, 13:08
@Spalacz:
*jeżeli B9 jest niemal identyczne jak B8 po liftingu i zarazem komuś jedne model się podoba a drugi zupełnie się nie podoba to znaczy tylko to, że ocena tego kogoś jest funta kłaków warta więc nie warta uwagi przy projektowaniu auta, jeżeli w ogóle projektanci się tym przejmują...*

Musisz jeszcze wziąć pod uwagę opatrzenie się danej linii nadwozia + to co oferuje konkurencja. B8-ki są bardzo ładne, z pakietem S-line to już w ogóle majstersztyk, ale od nowego B9 chciałbym coś więcej... na tę chwilę gdybym miał możliwość kupna nowego auta średniej klasy za 150-200tys.PLN, to A4 byłaby 3-cia na liście - po Alfie i Jaguarze.
Czułbym się źle gdyby sąsiad stwierdził, że kupiłem B8 po kolejnym lifcie ;)
Nawet B6 i B7 pomimo technicznych podobieństw znacznie się od siebie różniły... niemal każdy nabierał się na to, że B7 to nowy model :P

A teraz...?
tdi, 2015-07-20, 16:35
V maniak i o jednym i o drugim pisałem ;)
Looyd, 2015-07-21, 15:15
Nigdy w B8 nie podobało mi się te *rozciągnięcie* atrapy na miejsce na światła przeciwmgielne - mogli by z tego zrezygnować na rzecz blachy, ale w innym kolorze (czarny może być), byle nie carbon :D. Imho wygląd auta by na tym zyskał.

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *