Na torze (140) | Na drodze (96) | W garażu (89) | Wydarzenia (65) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (12) |

Tor kartingowy Grand Prix w Warszawie

Jazda po torze GrandPrix w WarszawieDzisiaj jeździmy po torze Grand Prix, w Warszawie. Jest to ciekawy, dobrze zaprojektowany tor, na którym dość szybko można znaczyć się wykręcać dobre czasy.

Tor bardzo dobrze się prezentuje, choć od dnia otwarcia trochę bandy się zużyły, pobrudziły, poprzesuwały, nie wyglądają już tak pięknie. Większym problemem jest to, że stan techniczny gokartów pozostawia trochę do życzenia.

Adres: Grand Prix, Centrum Handlowe Blue City, Warszawa, Aleje Jerozolimskie 179, Poziom +3. I z racji tego, że tor jest położony w środku centrum handlowego (nie na parkingu) to nie ma problemu ze spadkiem temperatury w zimie, przez cały rok powinny być takie same warunki.

Tor jest dobrze zaprojektowany z tego względu, że zawiera takie układy zakrętów, które pozwalają zupełnie początkującym zacząć jazdę i za każdym razem móc jechać szybciej. Najciaśniejsze zakręty są w prawo, czyli w kierunku w którym większość ludzi lepiej skręca. Znajdują się na nim i klasyczne nawroty po prostej, i szybkie zakręty za zakrętami, i zakręt z szerokim wyjściem pozwalającym na pokonanie go z dużą prędkością. Można sobie stopniować wrażenia.

Plan tory Grand Prix w Warszawie

Jak jeździć po torze Grand Prix?

Ja jeżdżę poniższą linią i w zasadzie tylko w zakręcie ze znakiem zapytania mam wątpliwości. W tej chwili w tym miejscu na moment odejmuję gaz, ale wdaje mi się, że najszybsi zawodnicy byliby w stanie w niego wejść na pełnym gazie, ewentualnie lekko hamując przy jednoczesnym gazie w podłodze. Należy tutaj popróbować różnych linii, sposobów jazdy. PS. przeczytaj: podstawy jazdy gokartem.

Linia jazdy po torze Grand Prix w Warszawie

Po torze Grand Prix jeździłem dwa razy (tj. dwie wizyty po kilka stintów), mój najlepszy czas wynosi poniżej 20,5 sek. Nie jest to dobry rezultat, ale na dzień dobry całkiem niezły, i do poprawienia.

Najważniejszą kwestią jest odpowiednie wejście w zakręty po prostych, tak aby ich nie przestrzelić, nie zwolnić do zera, nie wpaść w poślizg, i aby móc kolejne zakręty przejechać "jak po prostej", z gazem w podłodze. Hamuję tylko przed tymi zakrętami, czyli w dwóch miejscach. W zakręcie ze znakiem zapytania odejmuję na chwilę gaz. Całą reszta to gaz w podłodze, gaz do dechy, żadne tam pół-gazy, jazda na luzie, czy inne pulsowania.

Podoba mi się ten tor. Gdyby tylko gokarty były sprawniejsze, ceny niższe. Mam tylko obawę na zapas, że jeżeli już nauczę się po tym torze szybko jeździć to może on mi się jeszcze szybciej znudzić. Zakładając, że nie popełnię błędu przy dohamowaniach i wejściu w sekwencję zakrętów to brakuje mi tylko sposobu na zakręt ze znakiem zapytanie. Jeżeli już go rozpracuję to na tym koniec, i chyba tylko zrzucenie nadmiarowych kilogramów pozwoli na poprawienie rezultatu.

Komentarze (13) skocz na koniec

tsQ, 2012-01-11, 19:49
Można zapytać o rekord ;-)?
ciupacabra, 2012-01-11, 19:49
Nie hamuj do dechy po prostej startowej to poprawisz czas
, 2012-01-11, 20:15
@tsQ, mój rekord to dokładnie 20.451
ale tak sobie myślę, że nie powinienem mieć problemu z zejściem poniżej 20 sek., myślę, że to jest w moim zasięgu bez zbędnego napinania się, jest to i tak 1 sek. wolniej od rekordu toru... za mało jeździłem na tym torze...

@ciupacabra, teraz hamuję tak dość mocno ale krótko... spróbuję mniej i wchodzić większą prędkością... faktycznie sporo tam luzu od band mi zostaje w tych zakrętach po prostej startowej, zdecydowanie więcej niż po drugim dohamowaniu... dzięki!
Roman, 2012-10-29, 12:30
Na moje niesprawne oko to przede wszystkim niepotrzebnie zwalniasz na zakręcie ze znakiem zapytania, i w ogóle za późno hamujesz. Na pierwszym zakręcie hamujesz jak już jesteś w zakręcie a to błąd. Jutro będę na torze to sprawdzę w praktyce
, 2012-10-29, 12:46
@Roman, zakręt ze znakiem zapytania próbowałem przejeżdżać na wiele sposobów, ten z odjęciem gazu na chwile był najszybszy (ewentualnie mógłbym lekko hamulec nacisnąć z gazem), próbowałem na pełnym gazie, ale za bardzo mnie wynosiło...

teraz chyba jest inny układ toru...
mrrr, 2012-10-29, 14:46
*?* się jechało bez odjęcia pełnym gazem, albo z odjęciem na moment, w zależności od kondycji kartów, opon i nawierzchni.
, 2012-10-29, 16:23
@mrrr, zmienił się układ toru czy taki sam? nijak nie mogę się tego doszukać w sieci...
mrrr, 2012-10-29, 17:01
Nie wiem, nie byłem tam od 2 czy 3 lat.
Specter, 2012-10-29, 18:48
Zmienił się z pół roku temu, jest szybszy ale odrobinę dłuższy o ile dobrze pamiętam. Na starym robiłem po 0:20.0, na nowym nie pamiętam - byłem tylko raz i właśnie od razu po zmianie.
Marko, 2012-11-05, 12:20
W zeszłym tygodniu odwiedziłem Grand Prix po raz pierwszy i ostatni! To jakaś kpina a nie tor gokartowy! Nie wiem kiedy byliście w tym miejscu ostatni raz ale na pewno baaaardzo dawno.
Gokarty są zniszczone zarówno wizualnie jak i technicznie. Zero przyczepności, zero przyśpieszenia, zero frajdy z jazdy. Nie wiem czy tak było zawsze czy to wina miliona gruponów, które sprzedali ludziom ale nikt o zdrowych zmysłach nie powinien odwiedzać tego toru. Zdecydowanie polecam inne tory w Warszawie a o Grand Prix zapomnieć i omijać.
marek, 2013-01-13, 21:39
Byłem poraz ostatni stały bywalec.......
kriss, 2013-09-04, 14:44
I ja pare razy byłem....nie polecam , samochody nie trzymają się podłoża nawet po rozgrzaniu gum, podczas jazdy *dławią* się silniki a samochód przestaje jechać, na końcu prostej samochód już nie przyśpiesza a jedynie wyje silnik, po za tym silniki są kontrolowane przez obsługę i prawie nigdy nie masz całej mocy ( i jak tu bić rekord?) kasa wydana w błoto...
, 2013-09-04, 15:35
Też gdy byłem drugi to zmieniałem gokarta a i tak drugi nie był w formie. Coś konkretnie było z nimi nie tak, krzywo skręcały. Opony też w różnym są stanie.

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *