Na torze (140) | Na drodze (96) | W garażu (94) | Wydarzenia (66) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (14) |

Po co komu RWD?

Zniszczona opona w BMW 3Wszystko zaczęło się od jazdy BMW 5er z dieslem 2.0. Kolega nijak nie mógł zrozumieć jaki sens ma napęd RWD w tym aucie. Mocy to nie ma a majta tyłem na śliskiej nawierzchni uniemożliwiając normalną jazdę. Wywalić kupę kasy na dupowóz którym nie da się w spokoju przejechać z punkty A do punktu B. Jaki to ma sens?

Materiał oparty jest o wypowiedzi kompletnie niereprezentatywnej grupy posiadaczy aut z napędem na tył. Do różnych osób przesyłałem różne pytania, różnie ciągnąłem za język czy kierowałem rozmowę na różne tory. Oczywiście ten materiał nie ma żadnej wartości statystyczno-badawczej więc nie pisać mi, że powinno się to robić tak a nie inaczej bo teraz ten materiał nie ma żadnej wartości statystyczno-badawczej.

Wypełniając formularz przed jazdą testową BMW zaznaczyłem, że chcę dostawać informacje marketingowe i od tamtej pory regularnie otrzymują e-maile o tytułach niczym z jakiegoś newslettera nowopowstałego kościoła. Radość, życie, marzenia, emocje, BMW. Co gorsza ten cały marketingowy bełkot funkcjonuje też wśród użytkowników BMW i faktycznie oni korzystają z tych słów mówiąc o swoich autach.

Radość to żyć, nie marzyć. Radość to BMW.
Marzysz o nowym BMW? Czas urzeczywistnić marzenia. Radość z jazdy jest bliżej niż myślisz.

Rzygać się chce.

Powywalałem z wypowiedzi moich rozmówców te wszystkie radości. Inaczej byłby to najszczęśliwszy materiał jaki kiedykolwiek czytaliście. Przebiłby nawet zdjęcie małego kotka z maską tlenową uratowanego z pożaru.

Zaczynamy od najbardziej konkretnej wypowiedzi. Chyba jako jedyna mieściła się w narzuconym limicie dwóch zdań...

Waldek: Dla mnie RWD jest bardzo OK :) nie ma żadnych wad.

Dodam, że chodzi o M3 więc i ja uważam, że w tym aucie napęd RWD jest bardzo OK i nie ma żadnych wad. W tym materiale nie chodzi o zaklinanie rzeczywistości i udowadnianie, że czarne jest białe. Są auta w których jednym i słusznym napędem jest napęd na tylne koła i M3 do nich należy. Gdyby te auta nie miałby napędu RWD to nie byłoby tymi autami. Są jakie są i albo się je kupuje albo nie. Są też auta w których napęd na tylną oś nie ma racjonalnego wytłumaczenia i właśnie o tych nieracjonalnych racjach jest mowa.

W większości przypadków pisząc o RWD będę miał na myśli BMW bo tymi autami jeżdżą osoby których opinie przytaczam. Taka ciekawostka, że inne auta z tym napędem nie budzą już takiego zachwytu, w ich przypadku blask RWD trochę blaknie i posiadacze takich aut chętniej pisali o wadach. Poloneza jakoś nikt nie chwalił ;) choć był pozytywny głos o Fiacie 125p...

Piotr: PF 126p był super wyścigowym samochodem, ani podsterownym ani nadsterownym a opona D-124 w tym aucie zapewniała lepszą trakcję niż 90 proc. FWD dzisiaj na zimie. Na niektórych trasach do dzisiaj mam aktualne życiówki ustanowione PF-125p. Nie były rajdowe odcinki a trasy, które często pokonywałem. Zakręty w okolicy, które każdy z młodocianych kierowców miał ambicje przejechać szybciej od innych. Trochę zaleciało Holkiem, który twierdził ze trasę do Warszawy robił w tym samym czasie Trabantem co Subaru - tylko 20 lat różniło daty tych przejazdów.

Nie wiem ile w tym prawdy a ile młodzieńczych lat kiedy to trawa była bardziej zielona, niebo niebieskie i młodzież bardziej wychowana niż dzisiejsza ;)

Polonez palenie gumy Biłgoraj

W moim mniemaniu w naszej polskiej rzeczywistości w przypadku BMW granicą przy której warto przymknąć oko na wady i wmówić sobie, że wszystko jest OK jest benzynowy silnik 3.0 R6. W zachodniej rzeczywistości byłoby to V8. Czterocylindrowce niestety nie kwalifikują się, tak samo jak i diesle. Po prostu musi być komplet, logo BMW, przynajmniej sześć cylindrów w rzędzie, wszystkie inne zalety tej marki.

Sytuacja jest podobna jak z wykończeniem wnętrza wielu superaut które czasami zalatuje taką tandetą, że ma się wrażenie podróży w czasie ale mimo wszystko nie zrywa się plakatu ze ściany i dalej marzy o V12 w garażu.

Sam chciałbym mieć M3 ale jeżeli miałoby mieć ono napęd na wszystkie koła to wolę RS4. Zamiast M3 wydaje mi się, że mogłoby być też pomarańczowe 1M coupe albo inne 1er z 3.0 R6. Chociaż białe 3er z czarnym wnętrzem i wolnossącym 3.0 też dałoby radę.

BMW em-trzy na Rally Sprint w Biłgoraju

Po co mi to RWD?

Artur: RWD daje lepsza kontrole nad samochodem. Tylne kola napędzają, przednie skręcają i samochód dużo lepiej skręca.

Paweł: Precyzyjne prowadzenie to nie tylko zasługa RWD ale całości BMW. Rozkład masy 50/50 nawet w dieslu, świetnego sztywnego zawiasu, układu kierowniczego w którym czuje drogę. Łatwość wprowadzenia w poślizg, rondo bokiem nic trudnego.

Ja byłbym w stanie naiwnie w to uwierzyć i właśnie dla tych argumentów kupić sobie RWD. Niestety mam pewne wątpliwości bo patrząc przez pryzmat różnorakich imprez na torach to absolutnie nie można powiedzieć, że RWD daje jakąkolwiek przewagę, nawet w idealnych warunkach dla tego napędu. Nie spotkałem żadnego kierownika RWD który wprost by powiedział, że jego dobra jazda wynika z lepszego rozkładu masy, rozdziału napędzania od skręcania, itd., że to są zalety jego auta i nikt nie powinien dziwić się dlaczego wyprzedził tyle aut FWD, nie mówiąc 4x4. To tak nie działa. Przeciwnie, często jazda RWD traktowana jest niemal jak cnotę, większe wyzwanie gdzie nie ważne są wyniki a samo podjęcie walki.

Ja byłbym w stanie uwierzyć w siebie, uwierzyć że dałbym radę pojechać szybciej. Mając seryjne BMW o mocy około 300 KM przez większą część roku powinno się po prostu wygrywać niemal ze wszystkimi. Evo czy STI o tej samej mocy nie powinno mieć żadnych szans, wszystkie FWD powinny zostać w tyle. A na krętym torze typową sytuacją jest to, że takie 3.0 R6 jest klepane przez lekkie FWD czy sporo słabsze 4x4. Ja sam widząc takie BMW z automatu zakładam, że będę szybszy jadąc w Audi A4.Trochę mnie to wszystko zniechęca do RWD ale dopóki tego sam nie sprawdzę to jestem dobrej myśli. Nie wiem czy świadomie ale zbyt wiele osób nie wiązało lepszej, przyjemniejszej jazdy RWD z efektywnością. Bardzo słusznie.

Piotr: Przyjemność podróżowania jest nieporównywalnie większa gdy jedyne siły działające na przednie koła pochodzą od drogi i rąk. Ludzie którzy zaczynali od RWD mają pewną elegancję prowadzenia samochodu. Technika zmiany biegów, wejście i wyjście z zakrętu.

Artur: W RWD podoba mi się brak przenoszenia siły na kierownicę.

Krzysztof: Bardzo mała średnica zawracania, brak przegubów i innych dupereli z przodu pozwala się kolom zdecydowanie mocniej skręcić.

Krakus: RWD to neutralna z delikatnymi tendencjami w stronę nadsterowności charakterystyka prowadzenia w zakręcie. Bonusem jest mała średnica zawracania auta co w mieście naprawdę jest bardzo przydatne.

Na tę średnicę zawracania to nawet nigdy nie zwróciłem uwagi. Oczywiście nie chodzi mi o samo zawracanie ale możliwość mocniejszego wykręcenia kierownicy w ciasnym zakręcie. Dodając do tego owy legendarny rozkład masy faktycznie powinno się szybciej jeździć w zakrętach. Ale jak już pisałem, ciężko coś takiego zaobserwować. Trzeba umieć?

Maciej: Dzięki jeździe autem z tylnym napędem można naprawdę podszlifować swoje umiejętności (dozowanie gazu, przenoszenie masy samochodu żeby wprowadzić go w poślizg).

Kompletnie nie przekonują mnie takie argumenty. Jadąc Cinquecento jeszcze bardziej można podszlifować swoje umiejętności w zakresie nie wypadania z drogi, zarazem też i mechaniki samochodowej bo od czasu do czasu coś nam od auta odpadnie. Przeciwnie, wybierając sobie BMW jako auto do nauki jazdy wybieramy ponoć jedno z najlepiej prowadzących się aut, z bardzo dobrym układem kierowniczym, "czującym drogę", dopracowane pod względem zawieszenia więc te nauki zaczynane są trochę od złej strony. Jeżeli BMW faktycznie jest jakie jest to ładne prowadzenie z uślizgami jest w standardzie i nie trzeba do tego specjalnych umiejętności. Poza tym co to za szlifowanie umiejętności pod kątem wprowadzania w poślizg? :)

Hu hu ha idzie zima zła

Waldek: Trzeba uważać w zimie przy przyspieszeniu chociaż kontrola trakcji i dobre opony niwelują wszystkie problemy. M-ka ma szperę więc wyjazd z zaśnieżonych zasp też nie stanowi problemu ;)

Krzysztof: Jeśli chodzi o codzienna jazdę w warunkach obniżonej przyczepności to jednak jest to męczarnia, auto jest po prostu strasznie nieprzewidywalne.

Sebastian: Zimą bywa ciężko szczególnie gdy spadnie pierwszy śnieg.

Krakus: Niestety na mokrej nawierzchni w ogóle nie mogę wykorzystać swoich 265 KM, nie mówiąc już o jeździe po śniegu.

Artur: Ja każdą zimą denerwuję się, że nie mam xDrive kiedy faktycznie potrzebuje przemieszczać się a nie bawić.

Maciej: Zimą nie jest już tak ciekawie, zwłaszcza gdy zmuszeni będziemy ruszyć pod stromą górkę.

Jestem przekonany, że gdyby zima trwałą dłużej, śniegu i deszczu było więcej to zagorzali zwolennicy napędu RWD jednak daliby za wygraną. Myślę, że ten śnieg i deszcz naprawdę boli, tak wewnętrznie, choć często udaje się, że wszystko jest OK. Wydawać by się mogło, że to oczywista oczywistość ale są to słowa wypowiadane z automatu przez posiadaczy RWD gdy wcale nie byli pytani o wady więc coś na rzeczy musi być ;) Gdyby zapytać mnie o quattro to nie przyjdzie mi do głowy powiedzieć czegokolwiek o wadach. Gdy zapyta ktoś mnie wprost to też będę miał spory problem aby coś wymyślić. No a wyższe spalanie? do tej pory nie wiem ile miałoby wynosić to niższe spalanie bo nie rozważałem opcji FWD.

Kto doczytał do tego momentu to dalej nie powinien wiedzieć po co miałby chcieć RWD i tak naprawdę po co ktoś je kupuje. Powyżej nie ma nic co by tłumaczyło po co komu auto z takim napędem. O co więc chodzi? jak łatwo domyślić się o tzw. radość z jazdy...

What The Fuck Is Radość z Jazdy?

Maciej: RWD nie wybacza więc może to poczucie niebezpieczeństwa sprawia że chce się jeździć takim autem. Nie ma poczucia bezpieczeństwa przy pokonywaniu zakrętów czy łuków przy większych prędkościach ale dobre opony są w stanie trochę zniwelować nadsterowność.

Artur: Chodzi o to, że w RWD samochodowi bliżej do zabawy. Łatwiejsza możliwość wychylenia samochodu w większym kącie jest po prostu fajniejsza. Ma to znaczenie tylko w mega silnych i średnio ciężkich lub po prostu lekkich samochodach. RWD tylko dla funu, mocny i lekki samochód to coś pięknego.

Sebastian: Uwielbiam to, że skręcając na skrzyżowaniu wciskam trochę więcej gazu i jedziesz lekko bokiem. To takie małe radości w życiu pełnym gonitwy i stresów.

Metaforycznie...

Ten Typ Zły: Widzę w nim lisa, który wpadając do kurnika robi ogromny zamęt stając się nieobliczalnym draniem. Mimo ze wydaje ci się, że dobrze go znasz. Tego samego który upieprzy cie w rękę gdy zbytnio mu zaufasz.

Poetycko...

Tomek: Istnieje grupa ludzi dla których liczy się wyłącznie fun factor.
Ci którzy zawsze wybiorą przejażdżkę rollercoasterem zamiast kolei transsyberyjskiej.
Ci wszyscy którzy zachowują się jak dzieci idące po wysokim murku mimo, że obok mają szeroki chodnik.
Ci nieuleczalnie chorzy ludzie cierpiący na brak adrenaliny dla których przednionapędowe samochody są tak podniecające jak obrady sejmu lub mecz polskiej reprezentacji piłkarskiej.
Ci którzy bezpieczeństwo napędu 4x4 postrzegają jako samochodowego kondoma.
Ci buntownicy bez powodu zawsze zamiast bagietki kupują rogalika.
BO PROSTO JEST ZBYT PROSTO, jak głosi slogan jednego z topowych drift teamów.
Oni wszyscy wybiorą RWD.

I na koniec jeszcze to... a prosiłem o dwa zdania...

Blogomotive: RWD jest tą świadomością czającą się z tyłu głowy, tą ukryta we łbie myślą, tą możliwością, tym niepokojem.

Na co dzień rodzaj napędu jest bez znaczenia, kompletnie bez znaczenia. Ale mimo tego ja wolę na co dzień jeździć czymś z RWD. Bo uwielbiam mieć świadomość tego, że praktycznie na każdym szerszym i pustym zakręcie, rondzie, ślimaku może przy niewielkiej prędkości, leniwym ruchem prawej nogi delikatnie wykopać tył i suszyć zęby trzymając lekkiego, niewinnego boka delikatną kontrą.

Tu nie chodzi o agresywne zamiatanie tyłem, jaranie gum i całowanie ścian zderzakiem. Tutaj kluczowa jest sama MOŻLIWOŚĆ wciśnięcia tego gazu i wyłapania uciekającego tyłu lekką kontrą. Tu chodzi o to, że coś takiego w RWD po prostu MOŻNA zrobić - ot tak sobie, przy bezpiecznie niskich prędkościach, bez zbędnego napędzania się, bujania autem czy płużenia przodem.

To jest właśnie ta ukryta w RWD magia. Nie sama jazda bokiem - bo ileż czasu na jeździe bokiem spędza typowy użytkownik rodzinnego RWD - 30 sekund w miesiącu? Nie sama jazda, a MOŻLIWOŚĆ takiej jazdy. To czyni auto czymś więcej niż tylko wozidłem. To uczy do auta respektu, bo łatwiej przegiąć, trudniej się wybronić. To sprawia, że samochód przestaje być takim bezmyślnie wykonującym wszystkie rozkazy psem policyjnym, a staje się humorzastym kocurem, który odpowiednio traktowany mruczy jak głupi i się łasi, ale jak się zbyt silnie go prawą nogą przydepcze, to zadrapie do krwi po zdrowiu i portfelu.

RWD nie sprawia, że samochód lepiej czy szybciej jeździ. RWD czyni auto charakternym. Ja raz spróbowałem i wątpię, bym kiedykolwiek przesiadł się w coś pędzonego na przód lub na cztery. Po prostu czułbym gargantuiczną tęsknotę za tym pierwiastkiem nieokiełznanego urwisa, za tą MOŻLIWOŚCIĄ wyrzucenia delikatnie tyłu na mokrym zakręcie, rondzie, ślimaku...

Jestę drifterę!

To jest główna zaleta RWD i coś po co kupuje się auta z napędem RWD. Aby sobie podmajtywać tyłem w zakrętach i driftować przez pół metra. To jest ta radość z jazdy. BMW-RWD to żadne tam rozkłady masy, żadne tam czucie drogi, żadne tam innowacyjne technologie, żadne tam układy kierownicze ani inne cuda na kiju a po prostu chodzi o to aby podślizgiwać się jadąc po bułki.

Mam wrażenie, że sporo posiadaczy BMW ma problem aby przyznać się, że chodzi im o bycie mikro-drifterami z opcją połamania felgi na krawężniku. Czy tak to słabo brzmi, że trzeba zastępować to jakimiś sloganami z radością i starać się racjonalnie argumentować wybór RWD? Nie można tego powiedzieć wprost? Pewnie i trochę słabo jak poważni i rozsądni ludzie (ponoć teraz tylko tacy jeżdżą BMW) przyznali by się, że wsiadając do auta z napędem RWD myślą tylko o jednym... jestę drifterę!

Jestę drifterę mnie przekonuje :) to jak najbardziej zasadny argument! W tej chwili gdy ulice są zaśnieżone to w każdym możliwym zakręcie, przez każde skrzyżowanie przejeżdżam z większym lub mniejszym uślizgiem. Nawet jak jadę po prostej a szerszej ulicy to staram się trochę miotać jak szatan. Niestety przy napędzie na wszystkie koła możliwa jest taka jazda tylko w zimie, ewentualnie na mokrej nawierzchni gdy mamy dużo mocy i słabsze opony.

* * *

Artur, masz odpowiedź na swoje pytanie. Teraz, gdy spadł śnieg w STI na pewno nie jeździsz prosto. W RWD nie jeździłbyś prosto też latem.

Komentarze (148) skocz na koniec

, 2014-01-22, 10:21
Sam sobie dopiszę, że jeździłem tylko słabszymi i dla mnie owe majtanie tyłem na dłuższą metę stawało się bardzo irytujące. Auto wcale szybciej nie jedzie, wcale lepiej się nie prowadzi, czucie drogi jest bardzo subiektywne, nie ma za wiele mocy a i tak połowa z tego ucieka bokiem. W słabszych RWD nie widzę nic ciekawego dlatego, że w niczym nie byłyby lepsze od dotychczasowego A4. Aby przed samym sobą wytłumaczyć zasadność wydania kupy pieniędzy na jestę drifterę owe BMW musiało by być też sporo szybsze, tak obiektywnie, ze stoperem w ręku.
pawkow, 2014-01-22, 10:22
Nie mam siły czytać całości, wystarczą fragmenty, bo jak znam Twój styl, to znów starasz się przekonać wszystkich, że masz najlepsze auto na świecie, i był to najlepszy wybór jakiego można było dokonać. Oczywiście najlepszy napęd, oczywiście bardzo potrzebna elektryka, oczywiście zdanie innych albo w dupie, albo wyśmiane. Nie ważne co się komu podoba, są głupi. Co z tego, że litr oleju na 1000km, przynajmniej zawsze świeży ;)

Skoro ludzie kupują RWD, to przeważnie wiedzą na co się decydują. I nie bez powodu najlepsze sportowe auta świata mają napęd na tył. I nie, nie każdy kto kupuje BMW robi to żeby przy pierwszej lepszej okazji przelecieć pół metra bokiem ...
, 2014-01-22, 10:28
Trafiłeś dokładnie 0 na 10.
for fun, 2014-01-22, 10:37
Spalacz ma dużo racji. Ale nie patrzmy tylko przez pryzmat BMW, bo teraz będą odzywać się obrońcy marki. Spójrzcie, ile aut miało napęd na tył, ale dlatego, że to była najbardziej rozpowszechniona opcja, potem gdy pojawił się napęd na przód, większość uciekła. Napęd RWD stał się takim synonimem prestiżu, dlatego pojawił się w Scorpio, Omedze i innych tego typu *limuzynach*.
klasyczny, 2014-01-22, 10:44
Hejt jakich mało :)

RWD jest doskonałe w warunkach torowych i nawet nie próbuj twierdzić, że jest inaczej. Żadne evo/subaru nie wygrało na torze z M3. Co innego w rajdach...

Jazda na codzień może nie ma większego znaczenia - przecież nie idziemy na każdym zakręcie wszystkiego, ale RWD jest dużo bardziej komfortowe w prowadzeniu (min. brak szarpania kierownicą przy dodawaniu gazu w zakręcie). Pomijając to - 100x bardziej wolę wpaść w poślizg autem RWD niż FWD. RWD wyprowadzę bez problemu, wiem co zrobić, kiedy dodać gazu, skręcić kierownicę czy zahamować, a w FWD zostaje tylko żałosne płużenie i oczekiwanie na dzwon.

Kiedy przed laikiem postawimy FWD i RWD - zawsze lepszy czas wykręci w FWD i bedzie jeździł bezpiexzniej na śliskiej nawierzchni, ale kiedy za kierownicą usiądzie doświadczony keirowca sytuacja może się zmienić.

Kończąc temat - świetny pomysł na tekst na bloga, który wywoła szum, bo szczerze, wiem, że dokładnie o to chodziło (tytuł, hejterski styl, etc)

P.
rg, 2014-01-22, 10:44
Od niedawna mam rwd, bałem się zimy, ale dobre opony i kontrola trakcji dają radę. Prowadzi się to lepiej, w zakrętach można pomajtać tyłem. Dla mnie bomba. Zaznaczam, że nie posiadam Bmw :-P
Pawel, 2014-01-22, 10:59
Ok a teraz prosimy o art na temat audi, *przewaga dzieki technice*. Zacznijmy od: 1. Silnik wisi przed przednia osia... 2. Rozklad masy 60/40 w topowych modelach rs4,6 itp. WTF? 3. syf, nagar w silnikach fsi/tfsi Na pierwszy ogien rs4 b7 ale to ogolny *cud* Vaga pt. Fsi 4. Spalanie oleju w duzy ilosciach w prawie kazdym nowym audi. 5.... Trzeba zrozumiec ze bmw to nie tylko rwd, trzeba wkoncu kupic bmw by to zrozumiec, trzeba poczuc radosc z jazdy bo zycie jest zbyt nudne by korzystac z przewagi dzieki technice pozdr.
Mowad, 2014-01-22, 11:04
Z ciekawosci sprawdzilem sobie jak RWD wypadaja na kilku imprezach na ktorych bywalem.
Tor Poznan Trackday w 2012- na pudle 3 samochody RWD, w pierwszej dziesiatce lacznie 6 RWD, 3szt 4x4, 1 FWD (na 10 miejscu)
Rakietowa we Wroclawiu w 2012 - najszybsze bylo 4x4, potem ja z moim fwd, potem znow 4x4, lacznie w pierwszej dziesiatce trzy sztuki z napedem na cztery kola, 6xFWD i jedno RWD (na 10 miejscu)
PNW w 2011 - najszybszy bylem ja i moje FWD (tak, tak, chwale sie :P), drugie 4x4, trzecie znow FWD. W pierwszej dziesiatce lacznie bylo trzy samochody 4x4, 1xRWD (6 miejsce) i 6xFWD
Wszystkie te imprezy byly na suchym asfalcie, na sliskim przewada 4x4 nie podlega dyskusji.
Wnioski mam takie, ze na duzym torze RWD faktycznie daje przewage przy zalozeniu ze jest w rekach kogos kto potrafi ta przewage wykorzystac (kierowcy lotusow czy porsche raczej swiadomie kupuja takie auta i chyba mozna zakladac ze maja pojecie o prowadzeniu samochodu). Na ciasnych torach gdzies ta przewaga sie gubi (ewentualnie na te mniejsze imprezy jezdza kierowcy, ktorzy swoich rwd po prostu nie ogarniaja w takim stopniu zeby ta legendarna przewage tego, ze *jedne kola napedzaja a drugie skrecaja* wykorzystac).

Uprzedzajac:
Najczesciej poruszanym argumentem nad przewaga RWD jest ze jest w F1 i byc moze to jest nawet prawda, tylko ze ludzi potrafiacych szybko prowadzic bolid jest naprawde niewielu i maja czasy reakcji i umiejetnosci wykraczajace dalego poza umiejetnosci standardowego posiadacza rwd na drodze.

I skoro odnosimy sie do sportu to np w rajdach RWD po prostu nie istnieje, odstawi je kazde fwd, o 4x4 nie wspominajac na kazdym odcinku. Dlaczego skoro tylne kola maja za zadanie tylko napedzac a przednie skrecac? W dodatku przeciez przy przyspieszaniu dociazany jest tyl samochodu wiec takie rwd powinno miec przewage na kazdej nawierzchni. A nie ma, powalczyc moze tylko na asfalcie i do tego tez nie za brudnym.
mrrr, 2014-01-22, 11:07
Swoją zabawę na torach i rally sprintach zaczynałem od FWD, potem doszło do tego 4x4 z centralnym dyfrem. Od jakiegoś roku regularnie co najmniej raz w miesiącu upalam rajdówkę BMW E30 318is z rallydrive.pl. Nie mam dużego doświadczenia w szybkiej jeździe RWD, od kilkunastu lat nie jeżdżę RWD na co dzień. Z moich skromnych doświadczeń na torze rallydrive:

Z trzech rodzajów napędu, RWD najłatwiej jest mi jechać szybko. Koła kieruję tam, gdzie chcę jechać, gazem poprawiam drobne błędy, jedzie się bardzo intuicyjnie, nie ma żadnego kombinowania i magicznych *technik*.

Jak to się ma do czasów? W porównaniu do Golfa 2 GTI (112 KM, ~800 kg) i 106 S16 (133 KM, poniżej 800 kg), tym BWM (144 KM, ~1000 kg) robię średnio 4 s lepsze czasy okrążenia toru (1100 m, same zakręty). Nie ma tam 4x4 o podobnych osiągach do porównania...

RWD jeździ się po prostu bardzo przyjemnie. Nawet na oblodzonym śniegu, na którym ciężko się tym jedzie i na pewno nie zrobi dobrego czasu, jest zabawa i banan od ucha do ucha. W tych samych warunkach FWD frustruje.

Gdy na początku działania rallydrive skrzykiwałem ekipę na tor, pytałem *jedziemy na golfery?*, albo *jedziemy do Opała*? A teraz używam hasła *jedziemy na bunie?*, bo nikt ze znajomych nie ma ochoty jeździć tam FWD, RWD daje nieporównywalnie więcej frajdy z jazdy.
, 2014-01-22, 11:09
@klasyczny, ale ja niemal same pozytywy napisałem, aż się nie swoja czułem, jakbym zdradził swoje ideały :] tyle dobrego o BMW jeszcze nigdy nie napisałem...

Zależy jakim torze. Tych pokroju Poznania to oczywiście racja ale w naszej rzeczywistości jeździ się po mniejszych obiektach i tam już M3 nie daje rady z Evo / Sti. Ja chcąc mieć M3 myślę, że dałby radę :) Jakbym nie dał rady to niepotrzebne mi takie M3.

Widziałeś tych wszystkich kierowników seryjnych RWD na torze? przecież to jazda na co dzień ma podstawowe znaczenie i dla tych wrażeń w codziennej jeździe kupuje się RWD.

@Pawel, specjalnie z wypowiedzi rozmówców wyciąłem odniesienia do innych napędów i marek aby nie wkładać kija w mrowisko, sam też zachowałem umiar :] ze wstawkami o Audi...

1. musi wisieć przed przednią osią bo Audi jest projektowane pod FWD i wtedy ten silnik dociąża tą przednią oś...
2. wynika to z punktu 1, niewiele da się na to poradzić... można dorzucić balastu do bagażnika ale chyba nie o to chodzi :)
3. gdzieś czytałem w TFSI ponoć ma nie być nagaru ;) w FSI tak...
4. nie w każdym... 2.0 turbo 245KM by BMW nie przepala oleju?

***

czy w ogóle ktoś czytał ten tekst czy połkną haczyk w postaci zdjęcia z driftującym polonezem? :D
mrrr, 2014-01-22, 11:10
@Mowad: jeździsz może przypadkiem Megane RS? :)
Dominik, 2014-01-22, 11:19
Zarowno a4 i mondeo prowadzilem i w obu nienawidzilem szarpania kierownicy przy dodawaniu gazu jak i *ciagniecia* zamiast pchania przy dodawniu gazu, no i tyle. rwd po prostu przyjemniej mi sie jeździ.
Mowad, 2014-01-22, 11:19
Mrrr - nie, ujezdzam civica.
ehh, 2014-01-22, 11:24
Spalacz nadajesz sie do TVN-u. RWD= BMW, pijany kierowca = BMW, wypadek = BMW, dres = bmw, katastrofa drogowa = bmw. A audi the best!
Matteusz, 2014-01-22, 11:33
Mimo młodego wieku miałem już naście aut , starych , nowych w lepszym lub gorszym stanie . O różnych mocach różnych wagach były i hothatche itd. Miałem też Beemki , e34tds , e32 3.0 , e36 318 is , były fajne , były niezłe , ale potem przesiadłem się na nowoczesnego oszczędnego francuza w dieslu ;) (o ile takie istnieją ) . A od jakiegoś czasu jeżdzę e36 328 , i powiem wam że *miłosc * do aut RWD odżyła ze wzmożoną siłą . Po prostu masz gorszy dzień wbijasz w auto jedziesz przez miasto nocą , redukcja gaz , slajd , następny , zakręt ten sam schemat . Im częściej to powtarzasz tym szerszy jest twój uśmiech i zadowolenie. zasada 3xF






FUCKING FUN FACTOR
, 2014-01-22, 11:33
@Mowad, dodaj, że zeszperowanym Civikiem o mocy 250 KM czy ileś tam... ile waży?

@Dominik, mi tam w moim A4 nie szarpie...

@mrr, mam nadzieję, że będzie tak jak opisałeś, w sumie tego się trzymam i dlatego jeszcze całkowicie nie wyrzuciłem ze swojej głowy BMW przy czym oczywiscie chodzi mi o nowe modele, też jako dupowozy... po prostu myślę, że inni słabo nimi jeżdżą a ja mam być taki dobry, że dam radę :] że jadąc w 3.0 R6 żaden Megane RS mi nie podskoczy :)
student, 2014-01-22, 11:49
Nie chce mi się rozpisywać, ale patrząc na różne publikacje, testy, wyniki itp. itd. RWD sprawdza się tak jak kolega wyżej napisał - na większych torach i w warunkach dobrej przyczepności, dlatego Ferrari itp. mają napęd na tył... po prostu jest to w ich przypadku jedyne słuszne rozwiązanie

co do RWD na co dzień to nie każdy może sobie na nie pozwolić... ja mam zbyt słabe warunki zimą w okolicy, żeby podjąć wyzwanie męczarni w zimowym okresie

do tego dochodzi jeszcze mały wybór aut z RWD biorąc pod uwagę np. roczniki 2004-2006 i słuszne moce np. powyżej 170KM...
Mowad, 2014-01-22, 11:52
Hehe, no dobra, troche dlubany ten moj civic. Wazy tone. Ale auta ktore tam ujalem w tym zestawieniu moim tez seryjne w wiekszosci nie sa ;)
I zeby byla jasnosc - nie twierdze ze FWD jest lepsze od RWD. Kazdy naped sprawdza sie lepiej lub gorzej w okreslonych warunkach i w okreslonych rekach, ale smieszy mnie po prostu takie wynoszenie rwd na piedestal, porownywanie z f1 podczas gdy 90% uzytkownikow po prostu nie umie tym szybko pojechac. W tym ja tez bym nie umial, dlatego bawie sie w fwd.
I tym sposobem dochodzimy do wnioskow Spalacza - dla wiekszosci zabawa jest najwazniejsza, tylko czemu sie do tego nie przyznac tylko tlumaczyc ze taki naped jest najlepszy, najszybszy i ogolnie debest?
sova, 2014-01-22, 12:11
Podpisuję się pod konkluzją tego felietonu :-)
jeźdżąc mercedesem W202 kombi 1,8 co rano zimą z nadzieją patrzę w kuchenne okno za śniegiem aby w drodze do pracy mieć możliwość wyżucić tył z zakrętu przy akompaniamencie odcinki :-)
mrrr, 2014-01-22, 12:15
Mimo tego co napisałem wyżej, ja siebie nie widzę w RWD...

Na co dzień 4x4 niszczy system, jest najbardziej uniwersalne. Można tym szybko i bezpiecznie jechać i po przyczepnym, i po śliskim, i po luźnym, i po prostej, i po zakrętach. Gdy potrzeba rozweselacza, można tym polatać bokiem. RWD jest fajne do pierwszego opadu śniegu, po którym ciągniesz się w korku 30 km/h z resztą zamulaczy w FWD i patrzysz złowrogim wzrokiem jak rozentuzjazmowani właściciele 4x4 was wyprzedzają...

Na tor, mając na uwadze uwarunkowania klimatyczne w jakich przyszło się nam ścigać, w rękach amatora, 4x4 jest po prostu skuteczniejsze i bardziej uniwersalne.

Widziałbym się w RWD jako trzecim samochodzie, tylko do okazjonalnej zabawy w określonych warunkach. Corvette Z06, lotus z mocnym K20, Cobra z big blockiem V8. Ale mnie nie stać na 3 samochody...
Pawel, 2014-01-22, 12:57
Ad1. Błędna odpowiedz bo jak wytłumaczysz ten zwis w a7/a8 czy a6. Wszystkie sa projektowane pod fwd ? Nie wydaje mi sie, poprostu podejscie jest takie a nie inne *dzięki technice*.

Snieg w rwd ? Sama radośc ale warunkiem sa dobre zimowki. Nie mam najmniejszych problemów zimą w bmw, od 10 lat czekam na kazdy snieg i widząc rano białą drogę mam banana na twarzy od samej myśli że zaraz będe bezcelowo jezdził po miescie...

Czas najwyższy kupic bmw ;)
BMW owner, 2014-01-22, 13:15
Słaby tekst, czytając ciągle odczuwałem jakby autor miał złe wspomnienia związane z marką BMW. Osobiście wolę stare dobre BMW niż nowsze auta które nie mają charakteru, jakością wykonania i designem wołają o pomstę. BMW szybko werefikuje umiejętności kierowcy, zwłaszcza w zimie. 4x4 *jest łatwiejszy w obsłudze* i nie daje żadnej radości z jazdy- chyba, że ma się pod maską +250KM lub jest zima. Jeśli chodzi o ściganie się to 4x4 na przewage tak czy inaczej- ale trzeba pamiętać że sam napęd nie pojedzie, potrzeba jeszcze kierowcy dlatego też w pakiecie z BMW nie ma umiejętności drifterskich ani szybkiego pokonywania zakrętów, tego trzeba się nauczyć.
, 2014-01-22, 13:21
@Pawel, niepotrzebnie drążysz temat w kierunku który sam starałem się przyciąć aby nie robić bajzlu i wojny BMW z Audi... A6 i A7 występują jako FWD ale A8 już faktycznie nie... podejście jest pewnie takie, że ich im to zwisa i powiewa bo korzyści z tego są mizerne względem problemów i korzyści... w przypadku BMW można wszystko sobie przesunąć do tyłu... poza tym nie patrz na rozwiązania w BMW jako ideał bo możemy zaprosić do dyskusji posiadaczy Porsche i zobaczymy czy obronisz swoje tezy ;) wyobrażasz sobie gokarty czy inne bolidy z silnikiem przed kierownicą? :]

ja o tym śniegu sam nic nie wymyśliłem tylko cytowałem osoby z którymi rozmawiałem... cytowałem *samych Twoich*, posiadaczy RWD...
Pawel, 2014-01-22, 14:37
Moj blad, myslalem ze a6 i a7 sa juz tylko w Q. Miałem przyjemnosc polatac s6 c5 (kierownik ogarnial, nie jeden kjs wygrał) i a6 2.7 allroad po wspomnianym wczesniej lotnisku i co z tego zapamietałem (oprócz swietnego dzwieku silnika w s6 c5 oraz trakcji) - masakryczne wyjezdzanie przodem przy probie szybszego pokonania zakretu - czyt szybszego niz w rwd, poprostu napędzany przod + cięzki silnik unimozliwialy to. Dlatego Twoje stwierdzenie ze korzysci z rozkladu masy i cofnięcia silnika sa mizerne nie jest prawdą. Oczywiscie suma sumarum awd był sporo szybszy bo szybciej przyspieszał ;) ale zakretów szybciej nie jechał.... Ale temat odpuszczam, swoim pierwszym komentarzem chciałem tylko pokazać ze nie takie cudowne audi jak je malują.... a skoro slogan radosc z jazdy jest bee to przewaga dzieki technice jest tym bardziej nie na miejscu ;) Ja tej techniki nie widzę, przewagi nawet nie szukam ;) aaa wspomniani właściciele prosiaków i tak wybiorą rwd ;)
Ariel, 2014-01-22, 15:01
Mam peugota i jedynym plusem FWD, jest jazda intuicyjna. W sytuacji pod bramkowej, gdy wpada w poslizg typowy kowalski z podniecenia doda gazu i to uratuje mu życie. Dla kogos, dla kogo liczy sie cos wiecej niz przemieszczenie sie z punktu A do B i lubi szlifowac swoj skill drivera, to tylko auto z RWD. Tu gaz służy nie tylko jako *przyspieszacz*, ale również jako dodatkowa *kierownica*. Co do 4x4 - najlepszy uklad. Ale faktycznie, przypomina to jazde w kondomie - bezpiecznie, zalecane przez specjalistow, sprawdza sie w nieznanym terenie;). Ale jednak guma to guma...
PS, tekst dość tendencyjny
, 2014-01-22, 15:23
@Paweł, nie wiem właśnie po co chciałeś pokazać, że Audi jest takie a nie inne. I jeszcze zamiast pisać o moim A4 to wyskakujesz z S6 C5 które musiałem sprawdzić w internetach jak wygląda.

Tak samo jak w przypadku Audi tak samo i w BMW i innych markach interesujące są dla mnie poszczególne modele, konkretne modele a cała reszta nie jest dla mnie nic warta. Wolę patrzeć na cyferki na monitorze niż wydać je na takie auto. Zapewne S6 C5 i wiele innych modeli kiepsko jedzie w zakręcie i mnie to nie obchodzi. To samo można powiedzieć o wielu modelach BMW. Mnie obchodzi jak jedzie moje auto albo te którym jestem zainteresowany.

Teraz obchodzi też mnie co ludzie widzą w RWD i wyszło mi, że:
RWD = radość z jazdy = majtanie tyłem podczas codziennej jazdy To jest najistotniejsze a nie silnik trochę bardziej z tyłu. Mało kto jara się tymi 20 cm przesunięcia i lepszej trakcji w walce z S6 ale *drifterską* codziennością.

Ja nie pisałem, że Audi jest cudowne. Skąd taki wniosek? Jak będę chciał pisac, że jest cudowne to napisze, wprost że jest cudowne i dlaczego.

Nigdzie nie napisałem, że slogan radość z jazdy jest beee (poza tym, że jest cukierkowy, wolę amerykańskie The ultimate driving machine), przeciwnie, wytłumaczyłem go i z tym się zgadzam! pewnie nawet nie doczytałeś...

Ostatnie zdanie to już chyba tylko popis Twojej ignorancji. Jak tak uwiera Cię Audi to porównuj się z Imprezami i Lancerami, też mają napęd na wszystkie koła. Życzę powodzenia w konfrontacji. Tak samo jak z dłubniętymi FWD i wszelakimi innymi autami. Uwierz, seryjne BMW nie bronią się na torze tak jakby to wynikało z definicji.

Najlepiej by było jakbyś przeczytał materiał do którego się odnosisz. Nalepie jakbyś zaczął od wypowiedzi innych użytkowników BMW, jeżeli z nimi się zgadzasz to wtedy przeczytaj moje komentarze. O tym możemy dyskutować. Teraz uczepiłeś się Audi co jest kompletnie nie istotne dla przeciętnego kierownika RWD bo nie kupuje RWD po to aby był lepsze od Audi tylko dla innych korzyści. Ja jak wspominałem o Audi w tym materiale to tylko o swoim konkretnym modelu i konkretnym porównaniu dotyczącym mnie.
Waldek, 2014-01-22, 15:37
Fajny artykul, fajnie sie czyta ;)
Oczywiscie sa to Twoje subiektywne oceny poparte badz nie poparte cytowanymi wypowiedziami, w tym mojej ;)

Ja tak jak pisalem, RWD w zime nie sprawia mi ZADNYCH problemow, moze dlatego ze posiadajac auto 500+ koni warto zainwestowac w bardzo dobre NOWE zimowki, a nie nowki albo uzywane chinskie.

Minusem RWD na pewno jest brak mozliwosci pelnego dodania gazu (w sniegu, deszczu) podczas gdy jest to potrzebne np: podczas wyprzedzania, tylek ucieka od razu, trzeba planowac taki manewr i sie na niego przyszykowac.

Drifteee ( :) ) tez nie jestem, ale nie ukrywam ze teraz jak spadl snieg i wracam o 23 lub pozniej do domu to lubie na pustych uliczkach przy malych predkosciach *polatac bokami*

Dla mnie wybor RWD padl z prostej przyczyny:
- takie bylo pod reka,
- zapewnia lepsze osiagi autostradowe.

OK, AWD bedzie lepsze *na starcie* (nie mylic z *do setki*)
ale kazdy inny przedzial predkosci ruchomej dla aucie o podobnej mocy bedize na korzysc RWD. (Patrz osiagi EXO 9, EVO X a takiej zwyklej 335i E92)

Pozdr:)
Waldek, 2014-01-22, 15:50
A i jeszcze jak ktos cos mowil o tym ze *na mokrym przewaga AWD nie podlega dyskusji*

Podlega,
Proponuje zobaczyc Rs5 vs M3 w chyba top gear bylo porownanie na mokrym torze.

Rs5 wypadlo gorzej.
Pawel, 2014-01-22, 16:19
To jeszcze nie napisałes ze Audi jest cudowne ? To strach sie bać co to będzie jak napiszesz ;)
Dla mnie liczą sie wszystkie modele a widzac tytul po co komu rwd z automatu mysle sobie to po co komu fwd i awd, skoro masz audi to awd w audi....
Nie uwiera mnie audi czy evo ale skoro juz to poruszyłeś to napęd napędowi nie równy. Audi w Q nigdy nie kupie ale evo czy lancera chętnie. Wynika to z podejscia producenta do zaprojektowania auta.
Co do seryjnego bmw na torze to potrzeba do tego naprawdę dobrego kierowcy. Ja takim nie jestem, za wielu nie znam, ale gdy taki będzie to sklepie wiele mocniejszych aut. Oczywiście w awd jest prościej a jeszcze w automacie.... (to nie nawiązanie to a4 ;) )
Adam, 2014-01-22, 16:59
Cały artykuł to bardzo fajna, logiczna i inteligentna prowokacja...
Więc naprawdę ciężko będzie nam przekonać autora do tego, aby zamienił to audi, które ma więcej systemów niż mój laptop na pulpicie, cudowny napęd quattro, dzięki któremu, na pokonanie beczki potrzebuje mniej więcej tyle miejsca, co orbita księżyca (tak doskonale wiemy, że quattro nie ma wad). Może autor zamiast pisać na blogu niestworzone teorie o wyższości jednego nad drugim, (notabene nie mając o tym drugi pojęcia) przetestuje jakieś lekkie i w miarę mocne auto rwd na torze, bo na razie jego teksty przypominają wypowiedzi prawiczków na temat aktorek porno.

Pozdrawiam
Bartek, 2014-01-22, 17:22
RWD daję radę ;) Wyniki Inura z bmw-sport:
SuperOES Poznań:
- 2m w klasie 5
- 1m w klasie RWD
- 5m w klasyfikacji generalnej

AB Cup:
- 3m klasyfikacja generalna AB Cup
- 2m klasyfikacja generalna BMW Challenge
- 2m klasa OPEN
I onboard http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Eva0coXTBsI
adrianp., 2014-01-22, 18:44
Kwahoo@blogsilnika podjął kiedyś temat przyczepności fwd/rwd/awd. wszystko jest do policzenia, co też on uczynił. wyszło, że rwd jedzie (jazda na wynik) na gładkim i suchym, a każde zmniejszenie przyczepności (piach, żwir, szuter, woda, błoto, śnieg, lód, itp), to już spory *spadek*. mam gdzieś zapisane zrzuty, bo sam blog praktycznie nie żyje...

tak więc luz Panowie - mało kto potrafi poprowadzić rwd na innym, niż suchy asfalt.
, 2014-01-22, 19:10
@Paweł, *Co do seryjnego bmw na torze to potrzeba do tego naprawdę dobrego kierowcy.*

o to właśnie się rozchodzi, sam często to powtarzam ale nie chciałem już mieszać... całe te rozkłady masy i przesunięte silniki nie obronią się same na torze, trzeba bardzo dobrego kierownika a przypadku napędu 4x4 można powiedzieć, że wsiadasz i od razu jedziesz szybciej, taki bonus za napęd, często z FWD będzie podobnie... szybko jechać w RWD jest bardzo trudno, tak trudno, że na amatorskim poziomie można mówić, że jest to praktycznie niemożliwe...

ps. dalej nie przeczytałeś tekstu, jedynie sam tytuł...

@Bartek, świetny onboard!
Marcin, 2014-01-22, 21:32
Nie ma bmw ale za to mam mazdę mx-5 rwd 1.8 bez żadnej elektroniki i powiem tak:
boję się jej jak pada deszcz, o śniegu nawet staram się nie myśleć. Boję się, że w zakręcie muszę się cały czas pilnować aby nie przesadzić z gazem, boję się o moje życie i życie moich pasażerów. Przecież jestem zwykłym kierowcą bez żadnych dodatkowych umiejętności - ot zdał prawo jazdy 12 lat temu i nakrecił około 400 tys km po drogach.
Mam 3 auta - żadne wyścigowe, astrę gtc III FWD, insignię 4x4 i mx-5 rwd i tylko tym ostatnim jeźdzę gdy jest raczej sucho i gdy mi się nie spieszy. 4x4 wybacza wiele - teraz to wręcz mogę się uśmiać jak ludzie toczą się 30km/h po nieodśnieżonej drodze, ale tym RWD pewnie toczyłbym sie jeszcze wolniej niż oni.
Boję się tego rwd a zarazem ciekawi mniej jak to działa w połączeniu z kontrolą trakcji i innymi bajerami.
Pewnie następnym autem będzie bmw - pytanie tylko czy ośka czy x
Pozdr
Mowad, 2014-01-23, 08:21
Taka jeszcze mi sie uwaga nasunela w nawiazaniu do argumentow *F1 ma naped na tyl*.
Jest taka seria wyscigowa, w ktorej jednoczesnie sa auta fwd i rwd na torze, gladkim, asfaltowym, kierowcy sa profesjonalistami, stosunek moc/masa jest podobny w kazym aucie. Nazywa sie WTCC.
Przewage rwd widac jedynie podczas startu w drugim wyscigu (bo w pierwszym jest lotny).
Robin, 2014-01-23, 11:27
@Pawkow i Pawel:

Cały ten blog to oddawanie hołdu jedynie słusznej marce - Audi, najlepszemu napędowi - Quattro (to nic, że jest z EDL-ami zamiast porządnej mechanicznej szpery) i silnikowi - 2.0TFSI, który przy V6 czy R6 chodzi jak kosiarka ;) Nawet elektryczny hamulec też jest super.

Nie oczekujcie zatem od Spalacza pisania herezji :)

By nie było, żem do cna złośliwy, to warto zauważyć, że A4 B8 ma w stosunku do B6/B7 bardziej do przodu wysuniętą oś przednią a napęd 4x4 rozdziela w optymalnych warunkach moc w proporcjach 40:60 (przód/tył). No i EDL można zastąpić sportowym dyferencjałem, przynajmniej z tyłu.
Postęp jest też w modelu S, w którym zastąpiono ciężki wolnossący silnik V8 lżejszym V6 TFSI o zbliżonych osiągach, zatem rozkład masy jest na pewno korzystniejszy niż w poprzednich generacjach :)
, 2014-01-23, 14:33
Przypomnę o czym jest ten materiał... jest o napędzie RWD.

Gdyby ktoś z posiadaczy RWD był łaskaw napisać dlaczego wybrał auto z tym napędem to bardzo proszę. Przy czym proszę nie używać słów: radość z jazdy, frajda, nie-nuda a po prostu napisać co przez to się rozumie, o co dokładnie chodzi, jakie sytuacje. Proszę też nie odnosić się do innych napędów, pisać *dlaczego RWD* a nie *dlaczego nie FWD/AWD*.
mrrr, 2014-01-23, 15:24
@Spalacz: w trzech zdaniach napisz czemu lubisz czekoladę, lody truskawkowe (czy dowolny inny smakołyk) bez używania słów-ogólników w typie *przyjemność*, same konkrety... :P

radość z jazdy, frajda za kierownicą to jest coś, co trudno zdefiniować i opisać za pomocą suchych faktów i konkretów. Ja nie wiem czemu na torze wolę E30, niż 106, po prostu *fajniej* mi się jeździ tym pierwszym, ale brakuje mi elokwencji, by wyartykułować co konkretnie jest przyczyną tego stanu...

Wsiądź, pojeździj, pobaw się, poczuj, sam zdecyduj czy Cię to kręci. Nikt słowami Cię nie przekona do RWD :)
Adam, 2014-01-23, 15:42
To ja się jeszcze odniosę do rzekomej przewagi szybkości napędów 4wd i fwd nad rwd. W poznaniu były czasy kiedy niejaki pan Jacek S. na superoesach swoim m3 klepał wszystkich (subaru, lancery) po równo niezależnie od rodzaju napędu . Niektórzy z was zapominają także, że takie bmw m3 e36 od lancera evo9 dzieli ponad 10lat doświadczenia konstrukcyjnego, tak więc porównywać m3 e36 możemy z subaru gt lub lancerem evo 4. Podobnie jest e30 318is, którym Tomek S. niejednokrotnie objeżdżał aktualnego mistrza Polski!!!!! Jadącego o 70km mocniejszą i 10 lat nowszą Hondą Type-r.
Oliver, 2014-01-23, 16:23
Z napędem na tył Wszyscy Jesteśmy Harrisami ;)

http://www.youtube.com/watch?v=7-yCupxxErM

Lubimy siebie oszukiwać. Na takim delikatnym, podprogowym *oszukiwaniu* siebie jest oparty marketing. Jakoś tak - pomimo dystansu do tego - sama świadomość, że jadąc do kamieniołomów z rana mogę być mini-chrisem-harrisem, poprawia mi samopoczucie. Fakt, że moje umiejętności driftowania są mierne, nie ma tu nic do rzeczy. Beemka pozwala na kontrolowany małą kontrą wychył dupki, tak żeby walczący z antyprespirantem pot nie przelał sie na *słuzbową* koszulę. Są endorfinki bez przedzawałowej palpitacji serca. Na to wszystko pozwala kombinacja napędu, rozkładu masy, elektroniki i zawieszenia.

Lubię jeździć i podświadomie bliżej mi do marketingowego bełkotu *radości z jazdy* i *the ultimate driving machine* oraz przychylnych opinii większości moto-dziennikarzy podkreślających *sportowy* charakter auta RWD.

To trochę dziecinne, ale lubimy wybierać konkretną stronę barykady. Playstation kontra XBox. Audi vs BMW. W takim wyborze pomaga konsekwentny marketing tych marek. Pomimo niewątpliwie sporych osiągnięć w motorsporcie, cywilne modele Audi były i są zaliczane do dupowozów i niemal jako antyteza przyjemności z jazdy. Najczęściej krytykowane są kombinacje układu jezdnego z zawieszeniem oraz swoista nijakość i laboratoryjna sterylność = brak emocji.

I skoro w cenionej prasie (opinii) motoryzacyjnej pokutuje taka opinia, to coś chyba faktycznie musi być na rzeczy. Betoniarki wybiarają Harris-wannabe, a Audiolę agresywni księgowi, których jedyny fun z jazdy polega na przyklejeniu się komuś do zderzaka. Oczywiście, to są generalizujace stereotypy, ale skoro są to powszechnie powielane kalki, to jakieś ziarno prawdy w tym jest. Jest to taka sama prawda jak *rozpędzone Subaru spowodowało wypadek* jak i *pijany kierowca BMW* ;)
, 2014-01-23, 17:49
@mrrr, ja jestem *od zawsze* przekonany do RWD, jedynie A4 quattro w zakładanym budżecie uznałem za najlepsze...

i chodzi o jazdę po drodze a nie na torze...

@Adam, ktoś kiedyś gdzieś tam... ja nie żyją takimi marzeniami tylko patrzę na to ile sam mogę wyciągnąć z auta, nie interesuje mnie to, że od 8 poziomu wtajemniczenia moje auto będzie szybsze jak ciągle siedzę na 3... nie przekonasz mnie, że dla przeciętnego posiadacza M3 ważne jest to, że jego auto jest szybkie na torze bo on nigdy na torze się nie pojawi...

@Oliver, daję lajka :)
Adam, 2014-01-23, 18:05
Spalacz, nie mam zamiaru cie przekonywać, mówię o swoim punkcie widzenia. Dla mnie w przypadku takich aut liczy się tylko tor, na co dzień mogę jeździć palio w kombi byle z klimą. Po prostu ja wiem że lekkie i mocne auto bez kagańców jest fajniejsze, niż każde nowsze i proporcjonalnie cięższe. Mam nadzieje, że się spotkamy niedługo na TPTD to będziesz mógł mnie przekonać do zmiany poglądów :P
, 2014-01-23, 18:25
@Adam, dlatego też napisałem ten materiał, dlatego też kolega się dziwił po co w dupowozach RWD... z mojego *badania* wyszło, że po to aby umilać sobie jazdę uślizgami, aby mieć możliwość przywalenia w krawężnik, i to wszystko podczas jazdy do pracy... ja to nazwałem *jestę drifterę*... jak sobie kupię RWD to właśnie aby móc mówić *jestę drifterę*, takim samym jak teraz na śniegu... tylko mi dodatkowo potrzeba mocnego RWD aby było szybsze niż moje dotychczasowe, przede wszystkim na torze...

strzeliłem focha na TPTD i jeszcze mi nie przeszło, nie wybieram się, przejadło już mi się, za dużo pałowania, lepiej mi się bawi na mniejszych torach... więc ja zapraszam do Lublina, mały, kręty tor, idealny dla RWD ;]
Adam, 2014-01-23, 18:39
Hehe trasa do lublina by zjadła połowę mojego rajdowego budżetu na ten sezon, w tym roku tylko poznań wchodzi w grę i to jak regulamin ytp będzie korzystny. A btw dużo nie trzeba żeby być szybszym niż twoje quattro, bo chłopaki w iscup robili niskie 1.52 mając tylko 150km i 25letnie auta :)
, 2014-01-23, 19:01
@Adam, z Lublina do Poznania taka sama droga... więc też napiszę: hehe...

wychodzi na to, że wystarczy mieć 150 KM i 25 letnie auto aby być szybszym niż nowe M3 bo jeszcze nie widziałem aby jakieś seryjne zeszło poniżej tego czasu na TPTD... co mają torowe wydmuszki na pełnych slickach do drogowych dupowozów?

jakoś tak hurtowo nie byłem klepany podczas TPTD, rzadko ktoś w aucie o niższej mocy był szybszy, mój ostatni występ...
http://www.tptd.pl/9ed2013.php - kliknij na PDF *zbiorczy wszyscy*...
wiem, że TPTD to kiepski przykład ale skoro na tej podstawie oceniasz auta to tak odpowiadam...
Adam, 2014-01-23, 20:08
W bmwiscup jeździ się na federalu fz-201 więc teoretycznie street legal. A te e30 to tylko przykład, że da się szybciej i taniej niż w audi, bo sam pisałeś, że potrzebujesz mocniejszego auta i szybszego auta. Bez spiny.
, 2014-01-23, 20:39
Ale o czym my mówimy? ;)

Tor Poznań dla mnie odpada, czy gdzieś jeszcze owe e30 jest takie dobre, że będzie w stanie klepać wszystkie drogowe auta?

dlaczego uważasz, że po 2 latach jeżdżenia po torach i obserwowania tego wszystkiego nie wiem, że wydłubane auta są szybsze i tańsze niż nowe drogowe? :) *każdy to wie* ale jakoś na ulicach nie widać torowych wydmuszek ;) ludzie z jakiegoś względu kupują drogowe auta i ja też chcę drogowe :)
Adam, 2014-01-23, 20:51
Jezu, ale ty potrafisz sprowadzić wszystko do granicy absurdu. Temat wpisu na blogu brzmi *Po co komu rwd?* Moją odpowiedź masz w kilku postach powyżej. I tyle. :)
@ Spalacz, 2014-01-23, 21:18
Nie filozuj...;)

RWD to wyważenie, brak zbędnych sił na kierownicy, neutralność na zakręcie - W Audi tego nie ma i nie do końca będzie... Być nie może w aucie, w którym większość silnika wisi nad przednią osią.

4 gary w BMW są jak najbardziej na miejscu. Ba, mało tego. DTM E30 i E36 specjalnie miały cztery gary z racji wyważenia. Nawet zwykle 318 jeździło lepiej od 320 i było równie szybkie.

Na TP w 1.6 105 KM objechałem Clio Sport, A4 2.8 i parę innych wydumek. O czym to świadczy? Tylko o tym, że kierownicy teoretycznie szybszych aut gorzej jeżdżą. To samo można powiedzieć o wywodach dot. wyższości AWD nad RWD na torze. TP, gdzie liczy się przede wszystkim moc, preferuje FWD, RWD i na końcu AWD.

Wady quattro? Proste. Wżera moc, przy wyższych prędkościach FWD jest szybsze.

M3 z napędem na tył się własnie skończyło. Potężnie zaturbiony silnik, masa momentu i nieliniowy respons. Przy czymś takim zostaje już tylko xDrive. Kolejna generacja pewnie taka będzie. Mercedes jest krok z przodu, bo robi AMG z 4Matic.

TFSI bez nagaru? Niby dlaczego? Co ma zmywać szlam z zaworów? Będzie taki sam jak w FSI. Nie będzie go w nowej generacji TFSI z wtryskiem pośrednio-bezpośrednim.
mrrr, 2014-01-23, 21:37
Ale spinka... ;)
adrianp., 2014-01-23, 22:39
Tfsi bez nagaru? tak, bo w przeciwieństwie do fsi, taka konstrukcja nie ma egr...

tak po rozkładówkach znalazłem...
@adrianp., 2014-01-24, 06:49
Wystarczy, że ma odmę ;) Wiadomo, nie zasyfi się osadami tak szybko, ale tak czy inaczej to kwestia czasu.

Wystarczy moment poszukać...

http://www.more-bhp.com/user/Intake_trays.JPG - element z dolotu 2.0 TFSI

http://img62.imageshack.us/img62/9233/b7tsfi90009.jpg - zawory...

A tu z A3

http://img833.imageshack.us/img833/4783/dsc00293e.jpg

http://img696.imageshack.us/img696/3966/dsc00298qc.jpg

Enjoy ;)
, 2014-01-24, 09:13
Proszę nie traktować mojego komentarze jako głos w dyskusji ale jedynie uwagę formalną, tj. każdy silnik + dowolna usterka = zdjęcie w internecie. Trzeba rozróżniać jedno od drugiego, np. V8 FSI by Audi (RS4/RS5, itd..) słynie z nagaru i szybkiego spadku mocy, niemal *od wyjazdu z salonu* a jak znajdzie się *coś tam w jakimś tam* silniku przy nie wiadomo jakim przebiegu i z nie wiadomo jakiej przyczyny to trudno wyrokować.
adrianp., 2014-01-24, 09:27
Ok, nie wygląda to dobrze :/

http://www.a5klub.pl/silniki-benzynowe-i-lpg/uwaga-na-wadliwe-silniki-2-0-tfsi-akcja-grupowa/15/

ciekawe, czy w 1,8 i 1,4 tfsi/tsi jest podobnie?
, 2014-01-24, 09:51
Przeglądam tę dyskusję i tak jak o przepalaniu oleju co chwile pojawia się *ktoś nowy* tak o nagarze mało kto wspomina, raz na ruski rok. Możliwe, że wynika to z niewielkiego przebiegu. Ja nie wiem, raz słyszę, że ten nagar jest, że takie spore ilości przepalanego oleju mają na niego wpływ (nawet po konsultacji tak napisałem w materiale o oleju) a raz, że nagaru nie ma, tj. sporadyczne przypadki i komu się trafi to ma pecha i wynika to z... [wstaw dowolną przyczynę].

O czym to rozmawialiśmy, RWD? ;)
czy znowu nie da się prowadzić dyskusji o napędzie bez grzebania przy Audi :)
radosuaf, 2014-01-24, 10:17
Ja mam FWD oraz RWD i jednak jak się robi ślisko, to wolę jechać do roboty FWD. Może też dlatego, że opony w RWD mam średniawe. Ale jak jechałem swego czasu 307 z automatem i silnikiem 110KM (taaaaaaaki szybki, że można zasnąć w trakcie wyprzedzania) na narty i łykałem wszystkie BMW na drodze, doszedłem do wniosku, że na zimę to ja jednak wolę FWD. A zimę w Polsce mamy i pół roku czasami...
Może jak ktoś jest kierowcą kozakiem, to sobie poradzi we wszystkich warunkach (jak już go ktoś wypchnie z parkingu ;) ), ale ja niestety na RWD jestem za cienki :).
V-maniak, 2014-01-24, 12:41
*RWD to wyważenie, brak zbędnych sił na kierownicy, neutralność na zakręcie - W Audi tego nie ma i nie do końca będzie... Być nie może w aucie, w którym większość silnika wisi nad przednią osią.*

Nie do końca prawda :)
Tak było w poprzednich generacjach A4, w B8 jest już inaczej, bo oś przednia jest wysunięta ku przodowi (można w internetach poszukać) a to zmienia rozkład mas dość znacząco. I tak w S4 (V6 3.0TFSI) jest to 55/45% Zaś rozkład mocy w nowej gen. Quattro (40/60%), wpływa z kolei na minimalizację ew. podsterowności.
A patrząc na BMW to nie ma on zawsze wzorcowego rozkładu masy - bawarski odpowiednik S4 (335i) ma 51/49% - pewnie z lżejszymi silnikami (2.0T) będzie lepiej lecz to samo można powiedzieć o A4B8 Quattro z 2.0TFSI :)

http://www.automobilemag.com/features/great_drives/0912_2009_bmw_335i_vs_2010_audi_s4/base_price_powertrain_performance.html

Od siebie dodam jeszcze, że jeśli chodzi o wcześniejsze generacje A4, to bardzo korzystny rozkład mas ma model cabrio z benzynowym V6 3.0 i napędem 4x4 - 53/47% acz sedany z tej generacji miały rzeczywiście mało korzystną dystrybucję wagi: 60/40% - nawet te z silnikiem 2.0TFSI i napędem 4x4 były niewiele lepsze (58/48%).

PS. Nagar z silników (T)FSI można usuwać bez rozbierania silnika - wystarczy co jakiś czas skorzystać z usługi czyszczenia Jest Clean Tronic-em:

http://www.liqui-moly.pl/serwis/jct

:)
@ V-maniak, 2014-01-24, 12:56
Cabrio ma korzystny rozkład mas. Szkoda, że na nierównościach buda pracuje jak z kartonu by była. Im większe koła, tym gorzej ;)

58/48% - to już jak w dobrej ośce ;)
, 2014-01-24, 13:31
Ale sam procentowy rozkład masy też prawdy nie powie. W Audi silnik jest prawie w całości nad przednią osią i tak obrazkowo to on leci sobie prosto a dopiero za nim są koła, które chcą go skręcić :) Od generacji B8 jest lepiej, na tyle dobrze, że jeździ się dobrze i nijak nie powinno być to dyskwalifikujące.


wszystkie 10 cylindrów przed przednimi kołami...

Jak się wrzuci do bagażnika kilka worków z cementem do można uzkskać 50/50 ale lepiej przez to samochód nie pojedzie :) Z drugiej strony napęd, zawieszenie, itd.. nadrabiają, przynajmniej tyle ile się da.

Tak jednym zdaniem w kontekście aut drogowych na torze uważam pojęcie *idealny rozkład masy* jako niesamowicie przereklamowane. Tak jak wyżej było już pisane, trzeba do tego bardzo dobrego kierownika aby zdołał coś z tego uzyskać. A z racji tego, że sam jeżdżę po torze to nie nie rozważam tych kwestii jako gdzieś tam ktoś tam kiedyś w jakimś Topgirze czy na innym Ringu w przerwie między sezonem wyścigowym pojechał lepiej tylko to jak ja jestem w stanie jechać i to co widzę na swoim torowym podwórku. Liczy się dla mnie przede wszystkim moje auto i te które mógłbym mieć. Widzę to co nie widzę :) czyli nie widzę aby RWD dawało przewagę. Operacja się udała ale pacjent zmarł. Zakręty przejechane płynnie, idealnie, zgodnie ze sztuką, wszystkie rozkłądy masy *zadziałały* ale czas kiepski :)
V-maniak, 2014-01-24, 13:39
Generalizujesz z tym skręcaniem budy, mam taką a4-kę w cabrio+pełen pakiet S-Line (czyli ze sportowym zawiasem) i jakoś nie odczuwam niekomfortowego zachowania budy... do tego nic nie piszczy, nie skrzypi, nie trzeszczy! Co prawda nie latam bokiem na rondzie, ale emerycko i jak *kapelusznik w skodżitsu* (taki skrót myślowy) też nie jeżdżę, bo to auto kupiłem właśnie dla funu ;) ).
Oczywiście przy wyczynowej jeździe po torze *być może* dałoby się odczuć mankamenty takiego nadwozia...
Jednak w porównaniu do mojego drugiego samochodu (normalna kasta) nie odczuwam by było ono sztywniejsze (w nim też nic nie skrzypi).

Może jesteś bardzo wyczulony na te sprawy... a może nie jeździłeś A4 cabrio :)


@Spalacz:

TO ZDJĘCIE MODELU A6, POPRAW SIĘ!!!! :)

http://www.lltek.com/slideshow/audi_a4_b8_sedan_rie/images/audi_rie_a4_b8_8k_fullprofile_zz.jpg

Znalezione na szybko... maski nie ma otwartej, ale nie powiedziałbym, że przy B8 silnik jest cały przed przednią osią.

*Operacja się udała ale pacjent zmarł. Zakręty przejechane płynnie, idealnie, zgodnie ze sztuką, wszystkie rozkłądy masy *zadziałały* ale czas kiepski :) *

I wszystko w temacie :) Cała para poszła w gwizdek... tj. na ujarzmianiu RWD ;)
@ V-maniak, 2014-01-24, 13:56
Tak, tak. Nie jeździłem, nie znam się. A na lusterku i kierownicy na większych wybojach wcale nie ma dodatkowych wibracji ;) W A5 - żeby nie było. Jak jest w A4 - nie wiem.
V-maniak, 2014-01-24, 14:05
Jeszcze co do sztywności a4 cabrio, to ma oprócz wzmocnień wzdłuż nadwozia (grubsze progi) są również poprzeczne - z tego co zauważyłem ma np.rozpórkę między kielichami - *niestety* jest dyskretnie schowana i nie kłuje tak po oczach jak w innych samochodach...

A tak, miało być o RWD, przepraszam :)


Do oponenta:

Nie napisałem, że się nie znasz :)
Po prostu mamy inaczej skaliborwane *dupoczujniki* :)
Raczej odpada teoria, że w A5 jest gorzej. Choć ma większy rozstaw osi, więc kto wie...
, 2014-01-24, 14:10
No A6, tj. RS6 ;)
Co do tych RS4/5/6 i innych z ciężkim silnikiem toteż teraz udzielają mi się komentarze innych, sam nie jechałem i może być taka opcja, że mało kto też będzie w stanie nimi na tyle szybko i sprawnie jechać aby mógł powiedzieć *szybciej się nie da, zły rozkład masy, auto płuży*. Wjechać źle w zakręt, depnąć w podłogę i wypłużyć każdy potrafi, to samo z resztą z mocnym RWD tylko zarzuci tyłem ale na to już nie patrzy się negatywnie a nazywa skillem gdy uda się skontrować :)

Niżej dwa schematy, aktualna generacja względem poprzedniej...


link do dużego obrazka:
http://www.spalacz.pl/media/audi_a4_b8_i_b7_na_schemacie.jpg
V-maniak, 2014-01-24, 14:13
C.d. Lusterka i kierownica mi jakoś nie drżą, nie zwracałem na to dotychczas uwagi. Jak będzie cieplej to sprawdzę, bo sam jestem ciekawy

@Spalacz:

Skąd wytrzasnąłeś taką grafikę? To fragment jakiegoś większego dokumentu... masz może link lub powiedz chociaż gdzie go szukać?

Chciałbym teraz zobaczyć jak to wygląda w BMW... może ktoś rzuci podobną grafiką?
, 2014-01-24, 14:48
To są *Szkolenie serwisu. Zeszyty do samodzielnego kształcenia*,
konkretnie to: nr 409 oraz 392. A jak je ściągnąłem z internetów, z chomikuj.pl

BMW wszystko jest cofnięte, silnik jest przy samej przegrodzie, zaczyna się praktycznie pod szybą.
V-maniak, 2014-01-24, 14:54
@Spalacz:

Domyślałem się, że to będzie z zeszytów SSP, dzięki za podanie które dokładnie! :)
@ V-maniak, 2014-01-25, 20:08
Wisi silnik przed osią? Wisi. Dziękuję za uwagę.

Drżenia lusterka też nie ma co sprawdzać, bo na pewno jest, ale nie każdy potrafi to wychwycić. Chodzi o pracę lusterka i ogólnie przedniej części nadwozia. Trudno opisać to słowami, ale można wyczuć. Zewnętrzne lusterka nie drżą ;)

Polecam wpisanie nazwę dowolnego roadstera + słowo wobble.

http://www.caradvice.com.au/256959/audi-rs5-cabriolet-review/ - to było pierwsze, co w temacie Audi znalazłem.
Waldek, 2014-01-26, 11:39
Ja chcialem tylko przypomniec ze E63 AMG 4Matic S (585ps)
na RaceLogic wykrecil czas 0-100: 4.2s 100-200: 8.6s
Moja M3 (520ps): 0-100: 4.5s: 100-200: 8.2s
M6 Competition 0-100 nie mierzone (seria: 4.0?s), 100-200: 6s.

E63 AMG 4Matic S (kurde, dluzszej nazwy sie nie dalo?...) jest wolniejsze na kazdym tescie od M6 i to w wersji grancoupe :)

Takze nie wiem jaki *krok z przodu* jest merc ze swoim 4matic, raczej krok w tyl patrzec na osiagi :)

W Warszawie sniegu nawalilo jak cholera, rano jechalem do klienta, zero problemow, czasem z racji szerokosci opon wpadalem w tunel na sniegu i trzeba bylo trzymac kierownice.

Na pewno mylne jest przekonanie wielu pokalow ze *AWD* daje bezpieczenstwo, nic nie daje.
To tak jak ibuprom i bol glowy - lagodzi a nie leczy;)

Myslac o RWD i sliskiej nawierzchni poruszany jest tu jeden temat: przyspieszanie. a co z hamowniem? skrecaniem? wyjsciem z opresji?
awd z racji swojej konstrukcji bardzo czesto powoduje podsterownosc i z racji wiekszej masy auta ciezej jest ja opanowac.

Tak zeby nie bylo, ja wybralem nie RWD ale wybralem BMW, ktore po prostu posiada RWD :) - AUDI w swojej ofercie nie ma takiego Auta jak M3 E92, RS4 maja osiagi 3.0 dieslow biturbo poczipowanych, sa ciezkie i slabo sie prowadza, RS5 wyszlo kilka lat pozniej niz M3 wiec ceny sa wyzsze (ale auto tez jest wolniejsze od m3), Rs6 co ciezka krowa - dla ludzi ktorych nie stac na dwa auta (rodzinne + sportowe) i sa zmuszeniu kupic jedno.
R8 jest piekne - ale za wolne ;) V8 nie odbiera od RS4, a V10 jest niewiele szybsza od wolnossacej M6 V10.

Slaba oferta po prostu ;)
mrrr, 2014-01-26, 13:02
@Waldek: zrobił się z ciebie internetowy teoretyk, cyferkowy onanista... ;) Przyjedź kiedyś na jakąś szybką zimową pojeżdżawkę do Ułęża, NMnP, Januszkowa czy Białej Podlaski i zobacz jak się jeździ AWD po śliskim, jak to skręca w warunkach zimowych... w tej chwili, sorry, bez obrazy, wypisujesz brednie, jak podniecający się tabelkami z cyferkami internetowy troll z autokraty... ;)
V-maniak, 2014-01-26, 13:39
Nie zgodzę się, że 4x4 nic nie daje.
Wczoraj, chcąc pomieszać płyny by nie zamarzły ;) polatałem trochę po oblodzonej drodze (zero prześwitującego asfaltu) na letnich gumach moim a4 3.0 4x4 - jest przeznaczony na cieplejsze dni, stąd brak zimówek ;) i nie wyczuwałem podsterowności - lekko dupą zarzucało a po wyłączeniu ESP jeszcze trochę mocniej i cały czas czułem kontrolę nad pojazdem, więc jestem przekonany, że AWD coś faktycznie daje - z autem z FWD i z dużo słabszym silnikiem już dawno bym wylądował na poboczu przy tych samych manewrach ;P

Nie wiem jak sprawa wygląda w przypadku mocniejszych modeli i z innym rozkładem mas (u mnie jest 53/47%) - wspomniany RS4 B7 słynie z podsterowności ze względu na ciężki silnik V8 wiszący w całości przed przednią osią, więc w nim AWD to faktycznie taki *Ibuprom* :)
W A4B8 (a RS5 bazuje na nim) jest już z tym lepiej (pisałem wcześniej a Spalacz wrzucił grafiki z materiałów szkoleniowych VAG potwierdzające moje słowa).

PS.
Przy okazji sprawdziłem na słuch sztywność nadwozia cabrio - lodowa polewa na materiałowym dachu o grubości ok. 1,5cm czasem zaskrzypiała, dupoczujniki jednak nie zanotowały naprężeń ;)

BTW, opanowanie M3-ki w takich warunkach drogowych jest godne podziwu :)
adrianp., 2014-01-26, 15:14
AWD nic nie daje, dlatego WRC, to AWD ;)

koła są 4, to jechać mają 4 i tyle.

FWD, czy RWD, to jak koń, który tylne/przednie kopyta wlecze/pcha :D

Https://www.youtube.com/watch?v=5WQGc3iMois

https://www.youtube.com/watch?v=tXiSZItURu8

https://www.youtube.com/watch?v=RGkW_udNzmc

wszystkie koła mają jechać!
, 2014-01-26, 15:43
Tak na marginesie to z takimi wyjazdami ze śniegu trzeba uważa bo...





można się czasami zdziwić :)
Waldek, 2014-01-26, 17:33
@mrrr, teoretykiem to jestes Ty :)

mierzylem i jechalem E63 AMGS 4matic osobiscie:
http://s14.postimg.org/jlui1mjf5/do1.jpg (gratisowo do zabawy mialem jeszcze SLS*a roadstera:P)
Zjarane ceramiki w E63 (4 hamowania 220-0)
http://s14.postimg.org/c8f42nzdd/do2.jpg
pomiar na RL EKlasy:
http://s14.postimg.org/doqmkt2a9/do4_E63.jpg
pomiar na RL SLS*a
http://s14.postimg.org/as3lkiwgh/do5_Sls.jpg
(e klasa szybsza...)
i moj wynik (M3 E92 SKI 520ps)
http://s29.postimg.org/7zl7tdd5z/IMAG0024.jpg

masz jeszcze dwa na deser, panamera turbo 500ps
http://www.motocenter.pl/var/ezwebin_site/storage/images/aktualnosci/chiptuning-porsche-panamera-turbo/pp3/16078-1-pol-PL/pp3_preview.jpg
(nie nasz pomiar, zaleziony w sieci)

i na deser M6 Competition (Czas lepszy niz ferrari italia)
http://bryler.net/M6/IMG_20131229_204238_742.jpg

Taaakze proponuje dwa razy pomyslec zanim nazwiesz kogos *teoretykiem z autokarty*
Blog spalacza nie czyta tylko *elita* jezdzaca 2.0d ale takze ludzie z pasja i mozliwosciami :)

Pozdrawiam :)

A no i na torze poznan z pasazerka, seryjnym M3 na zuzytych oponach wykrecilem 1.55.143.
Uwierz mi... jezdze troche i wiem co mowie ;)
mrrr, 2014-01-26, 17:52
Stawiasz jakieś tezy na temat zachowania AWD vs RWD na śliskiej nawierzchni, a potem jako argumentu używasz cyferek dotyczących przyśpieszenia na przyczepnej prostej. Wszystko opada... idź już na autokratę cyferkowy onanisto...
, 2014-01-26, 17:55
@Waldek, No ale o to chodzi, że te niewielkie różnice można stracić na hamowaniu do pierwszego zakrętu na torze. Na zaśnieżonym torze w Poznaniu (możliwe, że wystarczyłby sam mokry tor) byłbym szybszy niż te wszystkie auta które wymieniłeś jadąc w A4 (z dobrze dobranymi drogowymi oponami).

Sam przecież jeździsz po torach, jakie czasy wykręcają kierownicy tych aut? mają ten kawałek sekundy straty 100-200 ale jak to się przekłada na czas całego okrążenia?

ja to w ogóle do 200 km/h nie dobijam w Poznaniu ;) o ile pamiętam to 197 miałem a na semi-slickach miałem 1:58,5...
100-200 to mam z ze 19 sekund i względem best-lapa mamy 3,5 sek, różnicy... na toyo r888 + skill :) bo od tego best-lapa minęło sporo czasu to możliwe, że zszedłbym 1:57,0 ale i niżej, czyli 2 sek. na całym okrążeniu, przy czym pewnie dalej nie dobijałbym do 200 km/h pod koniec prostej startowej :) chociaż może miałbym ze 203 bo miałbym większą prędkość na wyjściu ostatniego zakrętu...

ps. nie wiem jak się szpera w M3 sprawuje ;) jakby bo to wyprzedziłbym prawie wszystkie auta na śniegu :)

oczywiście same auta (a4/m3 ;) nie ma sensu porównywać a jedynie piszę o przekładaniu się tych osiągów na czasy okrążenia, szczególnie gdy zestawi się auta które wymieniłeś ze sobą...
Waldek, 2014-01-26, 18:12
@mrrrr, bjeda ;) - z takimi nie dyskutuje.

@Spalacz:
Tylko Ty best lapa jechales sam (istotna roznica) i na semislickach (jeszcze wieksza roznica:P) no i wiecej razy byles na TPTD (tez roznica:P), jak pierwsze runde jechalem sam, to mialem 1.56 z tym ze pod debami obrocilo zolta ultime przedemna no i mialem hamowanie prawie do zera, nie wiem ile stracilem ale sie mocno wkurzylem wtedy. Moze w tym roku uda mi sie 1.4x :)

Ja tam nie wyczuwam zadnego dyskomfortu w uzywaniu RWD zima czy deszczu, owszem nie pojade wtedy *tak brawurowo* (chociaz przyznac musze ze po miescie prawie w ogole nie jezdze brawurowo...) jak na suchym asfalcie i faktycznie trzeba zachowac wieksza ostroznosc. Ale do spokojnego bezpiecznego przemieszczania sie M3 + bardzo dobre zimowki spokojnie daje rade:)

Problem posiadaczy RWD i zimy badz sliskiej nawierzchni bardziej wynika z racji slabej wyobrazni lub zlego stanu technicznego auta (patrz opony) a nieniezeli z samego napedu.

Fakt faktem ze jak mialem 335i to raz nie moglem wyjechac z zalodzonej *dolinki* widzialem jak krecilo mi sie tylko jedno kolo i nic nie dalo sie zrobic. Ale 335i mialo 2 letnie zimowki no i brak szpery a tutaj to sie czuje e auto prowadzi sie lepiej i pewniej.

Na pewno GLUPSZY jest ten co mysli ze na DRODZE PUBLICZNEJ AWD da mi jakiekolwiek wieksze bezpieczenstwo, nie da zadnego - wyobraznia da ;)

Ale to moje zdanie - teoretyka z autokarty :D
bjeda, ide zatankowac multiple LPG :D
, 2014-01-26, 18:39
Teraz mamy białe ulice i odwracając kota ogonem można powiedzieć, że AWD są najbardziej niebezpieczne bo jeżdżą 2x szybciej niż inni którzy się po prostu guzdrają, szczególnie auta RWD :) Jak ktoś nie wyhamuje i wydzwoni to gorsze skutki będą w aucie AWD :) bo w innych będzie co najwyżej zarysowanie zderzaka bo przy ślimaczych prędkościach trudno i coś więcej. Idąc dalej tym tokiem najbezpieczniejszym autem jest Matiz bo pani Krystyna jeździ już 15 lat i ciągle bez stłuczki :)

AWD to napęd, napędzanie. W gorszych warunkach bezpieczniejszy jest AWD podczas przyspieszania. AWD = szpery, centralna + osiowe (uznajemy, że elektroniczne hamowanie to też szpera :) więc jeżeli uznajesz, że u Ciebie jedna robi ogromną różnicę to pomyśl jak jest gdy są trzy szpery :)

Co do TPTD to chciałem pokazać, że czasy 100-200 nie przekładają się na czasy okrążenia w takim stopniu jakby mogło się to wydawać. Mając lepsze opony dalej będę miał mizerne czasy 0-200 ale czas okrążenia od razu się poprawi. W kategorii aut do której należy M3 myślę, że czasy 100-200 mają marginalne znaczenia, ważniejsze są właśnie właściwości jezdne, rozłożenie masy, itd.
Pawel, 2014-01-26, 18:40
@V-maniak a4 3.0 quattro w budzie b6 ma rozklad masy 58/42 a nie 53/47 ;)
Waldek, 2014-01-26, 18:44
@Spalacz, true ;)
ale ktos tu oczernil mnie jakas autokarta (swoja droga nie wiedzialem ze cos takiego istnieje - dopiero wygooglowalem to:P) wiec przytoczylem kilka danych.
A no i sam podales ze Merc z 4matic zrobil *krok w przod* to bylem ciekaw CZYM JEST ten krok w przod... jesli chodzi o performance - na pewno nie.

Co do samego TPTD to zarowno Ty jak i Ja wiesz ze MOC jest ostatnim liczacym sie czynnikiem na torze, nie daleko patrzac w rankin widac 200 konnego pro ceeda ktory robi 1.48 czy 360 konne A5 2.0tfsi, ktore cholera co ma z hamlcami i zawieszeniem krecace tez okolice 1.49...

1) Skill
2) Opony
3) Przyspieszenie

Na pewno nie w odwrotnej kolejnosci ;)

Ale Ty to wiesz wiec nie bede *ojca uczyl dzieci robic* ;)

Pozdr.
, 2014-01-26, 18:49
Ja nic o Merc 4matci nie pisałem, chyba, że jakoś pośrednio o napędzie? ale w ogóle nie miałem na myśli tego auta i 4matic. W ogóle nawet nie wiem jak ten 4matic działa, strzelam, że nie ma blokowanego centralnego dyfra a same *szpery hamulcowe* na osiach bo kiedyś tam chyba jakaś M-klasa tak miała.

Reszta racja :)
adrianp., 2014-01-26, 22:29
Logika podpowiada, że czasy 100-200 nie mają znaczenia, bo manewry (nie proste) nie mają miejsca w tym przedziale prędkości ;)
@ Spalacz, 2014-01-26, 23:40
AWD są najbardziej niebezpieczne bo jeżdżą 2x szybciej niż inni którzy się po prostu guzdrają, szczególnie auta RWD :) - tia... Wszystko sprowadza się do skilla. One WD jak już się odepchnie, idzie. 80-120 można spokojnie lecieć po białym. Kto nie wierzy, niech jedzie do Szwecji ;)

W 4Matic zależy wszystko od modelu. Są formatiki ala Haldex, są i lepsze z blokadami 2 mostów - M z pakietem.

*S-Class, E-Class and C-Class 4MATIC models now come equipped with a multi-plate “breakaway” clutch, and other models use a single-plate clutch.* - czyli de facto osiągnęły poziom Audi. Dyfer blokowany sprzęgłem wielopłytkowym może mieć pełne spięcie.
V-maniak, 2014-01-27, 02:01
@Paweł:
Model CABRIO A4 3.0 Quattro ma 53/47% - wg. OFICJALNYCH danych technicznych. Chyba te wzmocnienia w progach poprawiają rozkład mas :)

http://www.audiworld.com/model/a4/05/05A4Cabriolet_TechSpecs.pdf (ostatnia strona)
V-maniak, 2014-01-27, 12:08
4x4 jest jak zimowa opona - nie przyspawa jak wielu myśli samochodu do drogi lecz odczuwalnie pojazd się pewniej prowadzi i nie trzeba mieć bardzo wysokiego skilla by nad nim zapanować w czasie niebezpiecznej sytuacji na drodze.
Myślę, że gdyby BMW było przekonane o doskonałości napędu RWD to by nie oferowali AWD (xDrive)... Porsche i Lamborghini też ;)


I takie tam znalezione na stronie BMW:

BMW xDrive.
Po raz pierwszy w BMW serii 6: BMW xDrive, inteligentny system napędu na cztery koła. BMW 650i ma dzięki układowi BMW xDrive stabilny kurs przy każdej pogodzie i w każdej sytuacji. To czysta radość z jazdy.

Ja to rozumiem tak:
BMW *zwykłe*: Radość z jazdy
BMW z xDrive: Czysta radość z jazdy

;)
, 2014-01-27, 12:47
Ooo.. dokładnie ;)

Napęd na cztery koła BMW xDrive poprawia trakcję, stabilność kursu i bezpieczeństwo. Szczególnie wtedy, gdy w niekorzystnych warunkach konieczne jest przeniesienie większej siły na drogę.

Napęd na cztery koła BMW xDrive rozpoznaje nadsterowność i podsterowność już w zalążku. Za pośrednictwem przekładni i sterowanego elektronicznie sprzęgła wielotarczowego w ciągu jednej dziesiątej sekundy przenosi nawet do 100 procent mocy silnika na oś przednią lub tylną – a potem wraca do normalnego rozdziału 40:60.

co ciekawe...

Z układem xDrive Twoje BMW wykorzystuje wszystkie zalety napędu tylnego: precyzyjne właściwości skrętu, naturalne położenie w zakrętach oraz rozdzielenie układu napędowego i układu kierowniczego.

---

mimo, że napędzana jest przednia oś, są tam pociągnięte półosie to jednak napędzanie jest rozdzielone od skręcania :) cuda panie, cuda... to pewnie będzie ta różnica względem innych 4x4 które też mają 40:60 w *stanie spoczynku* ale jednak w tych napędach te 40 proc. na przedniej osi powiązane jest ze skręcaniem a nie tak jak BMW jest w magiczny sposób rozdzielone :)
naLeśnik, 2014-01-27, 14:18
Przy okazji porównań czasów okrążeń czy przyspieszania aut o podobnej mocy ale z różnym napędem (jedna oś vs. obie osie) przypominam o stratach mocy na niekorzyść aut AWD. Jeśli ktoś nie bierze tego pod uwagę to, delikatnie mówiąc, żenada :)
sosek, 2014-01-27, 14:42
A) Identyfikowanie RWD tylko z BMW jest krzywdzące. Są dużo fajniejsze auta, nieobciążone syndromem e36 316 + LPG. Niestety, taki Lexus IS 200/250 nie ma równomiernego rozkładu mas, niesamowitego balansu i innego marketingowego badylarstwa, którym można się podpierać.
b) Są auta, gdzie jakikolwiek inny napęd niż RWD nie ma sensu. No chyba, że ktoś widzi sens w Alfie GTV czy Peugeocie RCZ. Ja nie widzę.
c) Podpieranie się F1 czy LeMans 24 jako uzasadnieniem dla dominacji RWD jest jak używanie NASCAR do wskazania na dominację gaźnika nad wtryskiem wielopunktowym.

--
Ad rem:
Po oderwaniu od tego wszystkiego fanbojstwa BMW, wychodzi mi na to, że RWD jest takim *status statement* - jak auto chce być premium, to ma mieć napęd na tył i opcjonalne AWD. Tą drogą podąża Lexus, Jaguar, Alfa z Giulią-widmo a także Hyundai, który trąbi o napędzie w Genesisie na prawo i lewo. Wyjątek: Audi i Volvo (choć to drugie raczej się zwija).

Ciekaw jestem, jaką radość z jazdy będą zapewniały zapowiadane BMW FWD. Stawiam na *Niezmąconą*, skoro *Czystą* już mamy. I nieco złośliwie oczekuję dnia, gdy X6 będzie nazywane *ostatnim prawdziwym* BMW.
adrianp., 2014-01-27, 14:53
@ sosek

akurat RCZ jest FWD. za to bardzo ciekawy, bo w wersji RCZ R, tak jak Focus RS, ma na tym przedzie Torsena :]
V-maniak, 2014-01-27, 16:10
@sosek:

Ad A): Oczywiście, że są - np. Polonez 1.6+LPG :)

A przednionapędowe BMW musiałyby mieć tylne koła skrętne by producent w dalszym ciągu mógł czarować klientów (ew. zagorzałych fanów) o *niesamowitości* oddzielenia układu napędowego i kierowniczego :D
MPG, 2014-01-27, 23:51
Większość samochodów amerykańskich jest tylno napędowych lub awd, jedynie jakieś silnik 2.0 i mniejsze są na przód napęd. Cała policja w USA jest na tył napęd, koni może mają mniej niż europejskie silniki, ale jaki moment obrotowy...
sosek, 2014-01-28, 08:33
@MPG:
Niestety, tak było w roku 1985. Teraz to dawno i nieprawda. Ford czy Lincoln są FWD (Fusion/MKZ/MKS). Acura/Honda jest FWD, podobnie amerykańska Toyota, Chrysler 200 czy Chevrolet Impala/Malibu/Cadillac XTS. I wszystkie mają trzylitrowe V6, takie jak Pentastar czy 2GR.

Na pewno RWD pozostają pony cary (Camaro SS, Charger, Mustang), jakieś rodzynki typu Chrysler 300 czy Hyundai Genesis oraz Lexus.
sova, 2014-01-29, 11:22
No właśnie a jak to jest z driftami pod biedronką nocną porą. Można za to dostać mandat ? (chcieli mi raz wlepić) przyjmować go w razie czego czy nie? Jak to wygląda prawnie, wszak droga wewnętrzna nie publiczna, ruch zerowy, zagrożenie znikome
k.o.c., 2014-01-29, 12:39
Kodeks już obowiązuje na wewnętrznej. Ponad rok jak nie więcej... Czy zagrożenie czy nie to ocenia policjant i tu jest *pies* pogrzebany... Ja przyjąłem. Nie chciałem aby w kontrze doszło do sprawdzania ważności gaśnicy itp.. Jak policjant pójdzie na maksa to praktycznie za każde wykroczenie może zabrać prawo jazdy...
k.o.c., 2014-01-29, 12:44
Przesłanie miało być takie, że jak trafisz na super normalnego to oleje temat i nawet nie podejdzie interweniować. Zwykły policjant pogada i puści. A jak trafisz na Mega Paragrafa to nie ma co nawet dyskutować...
@ koc, 2014-01-29, 19:40
Jak policjant pójdzie na maksa to praktycznie za każde wykroczenie może zabrać prawo jazdy... - nie przesadzaj. Alko, dragi, ucieczka z miejsca wypadku, zdublowanie prędkości. Za resztę może zatrzymywać - sąd bez wahania prawko Ci odeśle :)
kaden, 2014-02-18, 14:33
Co się martwisz co się smucisz BMW Spalaczu kiedyś kupisz :)

Nie ma czegoś takiego jak lepszy napęd. Każdy lubi co innego i potrafi robić coś lepiej w preferowanym przez siebie napędzie.

Ale żeby wbić małą szpilke zobaczcie wyniki z 39 Rajdu Monte Karlino: http://www.montekarlino.pl/doc/wyniki_montekarlino2013.pdf stare e24 było tylko wolniejsze od starego CRX. Oczywiście będą zarzuty, że e24 było prowadzone przez Dawida B. Tylko, że to jest kierowca wyścigowy, a nie rajdowy. W rajdach nie bierze udzialu a koledzy z 4x4 gdzieś tam sie udzielają i nie dali rady.
, 2014-02-19, 00:36
Trudno tak oceniać wyniki nie wiedząc jak wyglądała impreza bo różnie tam się dzieje, tj. można przeoczyć istotne fakty i wyciągnąć złe wnioski... w ogóle jakieś te wyniki niereprezentatywne :) nie ma żadnego Evo, Subaru bardzo daleko...

ale niech będzie...

przed e24 był CRX z silnikiem jakim? a sekundę za e24 było Clio które miało 2.0... a jaki silnik / moc ma e24? + fachowy kierowca co powinni dać? powinno dać e24 na pierwszym miejscu i długo, długo, długo nic...
kaden, 2014-03-03, 10:17
Z tego co się dowiedziałem to było seryjne e24 635i czyli 211KM na oponach zimowych z VW T4, bo akurat były najnowsze - taki tam akcent humorystyczny.

Chciałem tylko zauważyć, że teoria o tym, że RWD to tylko do samojebki oraz na tor nie jest taka oczywista. Można wygrywać RWD ale ta droga wymaga więcej pracy. W FWD i AWD efekty łatwiej osiągnąć dlatego te napędy są tak popularne.
dsds, 2014-03-16, 10:06
Ja odniosę się do tego fragmentu: *Mocy to nie ma a majta tyłem na śliskiej nawierzchni uniemożliwiając normalną jazdę. Wywalić kupę kasy na dupowóz którym nie da się w spokoju przejechać z punkty A do punktu B. Jaki to ma sens?* Miałem S211 E220 CDI z automatyczną skrzynią biegów. Świetny dupowóz, palił mało, zawsze dowoził mnie na miejsce a większych problemów z trakcją nie miałem, ESP dawało radę i nie pozwalało na nieprzyjemne sytuacje związane z zakopaniem. Uważam więc, że RWD w dupowozie ma duży sens.
Seba1982, 2014-04-14, 17:33
Ja powiem tak.przestancie sie klocic co jest lepsze bo konca nie bedzie sa tylko 3 napedy fwd rwd awd. Wybor nalezy do was. A co wybierzecie to zalezy od wielu czynnikow. Pierwszy czynnik w polsce I najwazniejszy to sa pieniadze I dostep do nich . Bez kasy nie ma prawdziwej motoryzAcji bo jak czytam polskie fora to tematy so przedewszystkim ile pali . Nikt nie jest ulomny I wie zeby dobrze jechac to musi swoje spalic. Ja prawdziwa frajde z jazdy mam w USA bo w polsce nie bylo za co ( czytaj brak bogatych rodzicow ) przestancie sie klucic kto lepszy czy szybszy . Badzie polacy pomocni jeden drugiemu bo inaczej kraj zwany polska przestanie miec jakikwiek sens. Pewnie I tak nic nie wywnioskujecie ale przynajmniej sprobowalem.
Marbax, 2014-06-07, 01:09
Karierę kierowcy zaczynałem maluchem, Ładą 2107 i Polonezem, wszystkiego będzie max 100k km, a potem do dziś 1kk z hakiem przednio-na-pędówki. I choć pod wszystkim co piszesz i ja podpisuje się obiema rękami, to jak tylko finanse pozwolą na w w miarę młodą betke, to ją kupie i żadne x drive. Tylny napęd, oczywiście minimum 3.0 r6 i będę spełnionym kierowcą, a przynajmniej tak sądzę.
ms, 2014-09-06, 00:36
Z plusów poza byciem mikro drifterem.zalety rwd wynikają z braku wad fwd.1 mniejsza średnica zawracania 2 mniej obciążone przeguby napędowe 3 przy szybkim wyjeżdżaniu pod kątem 90 stopni nie trzeba aż tak walczyć z samoprostowaniem kierownicy 4 można szybciej pokonywać leżącą policjanty gdyż w Fwd ciężki przód bardziej nurkuje przy zjeździe 5 możliwość stosowania silnika r6 który jest prosty a jednocześnie w pełni wyrownowazony z natury 6 w przypadku porsche 911 doskonała trakcja
qwerty, 2014-09-07, 20:18
Porsche 911 to nie RWD, tylko RR. Tak dla ścisłości ;)
radosuaf, 2014-09-08, 10:54
W tym onboardzie:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Eva0coXTBsI

w kilku miejscach zauważyłem *dociąganie* kierownicą na zakręcie (np. od 1:57 albo 2:57) - czy to jest poprawna technika i co ma na celu?
, 2014-09-08, 12:14
Ja tak czasami robię aby znaleźć *punkt płużenia*, tj. kiedy jeszcze auto dobrze skręca a kiedy już płuży... nie wiem czy w tym nagraniu o to samo chodziło, być może po prostu pierwszy skręt kierownic wydał się kierowcy za słaby i dokręcił mocniej co okazało się już za mocne :)

ja tak czasami robię na zapoznaniu albo jak nie jadę swoim autem (tutaj to już tak ewidentnie, aż siedzący obok pytali się czego tak majtam tą kierownicą) ale jak już jadę na czas, swoim autem to skręcam zwyczajnie...
radosuaf, 2014-09-08, 12:20
No właśnie link jest z kilku(nastu) postów wyżej i to przejazd, który zakończył się 2 miejscem w BMW Challenge 2013, więc wnioskowałbym, że trasa i samochód są kierownikowi znane i wie jak jeździć... Tym bardziej jestem lekko zaskoczony.
, 2014-09-08, 12:32
Trudno powiedzieć czy tak do końca znane jak było i sucho i wilgotno, asfalt, piasek, itd.. opony też zapewne semi-slick więc na mokrym czy piasku ciężko było od razu tak skręcić bez takich korekt...

ps. może po prostu takie luzy na kierownicy :D
qwerty, 2014-09-08, 18:32
Czy to jest poprawna technika? - każda technika jest poprawna, jeżeli daje wynik. Colin czy Burns potrafili jechać pół OS-u z jedną ręką na kierownicy, a drugą lewarku skrzyni :)
radosuaf, 2014-09-10, 10:21
@qwerty:
Na lewarku nie wolno, bo się skrzynia szybciej zużywa ;).
Kierowca, 2014-11-13, 02:26
Od początku jeździłem RWD,teraz mam mocne AWD i mażę kiedy znowu będę miał RWD.Lubię czuć moc na plecach,nie lubię jak mi urywa ręce.
Kierowca, 2014-11-17, 17:42
Należy się sprostowanie do powyżej,ma być mam mocne FWD,dodam że Nissan GTR daje obraz możliwości napędu AWD i to jest dobry kierunek.
gość, 2014-11-24, 06:35
Dlaczego jeżdżę RWD? Z tego samego powodu, dla którego często korzystam ze schodów zamiast windy i na Morskie Oko idę pieszo a nie daję się wieść wozem. Sprawia mi przyjemność to, że potrafię sobie poradzić wybierając trudniejszy sposób. Nigdy nie prowadziłem BMW, wychowałem się na lubianych przeze mnie 126p i Polonezie.

Autor nieodparcie kojarzy mi się z chłopcem, który na placu za blokiem porównuje swojego wacka z kolegami. Czasami napisze, że on ma większy, czasami obśmieje innych, że mają mniejsze, ale zawsze chodzi o to samo.
, 2014-11-24, 10:20
Z tym Molskim Okiem to pojechałeś po całości. Dzieci z podstawówki idą nad Morskie Oko bo nie ma łatwiejszego szlaku w górach. Ale już na Gubałówkę to jedziesz kolejką?

Ja to myślałem, że RWD to właśnie łatwiejszy, wygodniejszy, przyjemniejszy sposób na kręcenie kierownicą. Po to ludzie więcej płacą za ten droższy w produkcji napęd aby było im lepiej a nie gorzej. Jeżeli Twoje auto jedzie trudniej to polecam udać się do warsztatu, pewnie popsute jest. Też się *wychowałem* na 126p, polonezach, dużych fiatach, itd... tylko nie wiem co to ma zmieniać.
gość, 2014-11-24, 19:02
Trudno z 3- i 6-letnim dzieckiem iść w Himalaje, a nawet gdyby to nie moja liga. Na Gubałówkę również wchodzę pieszo. Zwróć uwagę, że nie naśmiewam się z tych, którzy wolą *wozem i kolejką*, nie wywyższam jednego sposobu dotarcia na szczyt względem drugiego, one są po prostu inne, ale trudno mówić o *lepszym* czy *gorszym*.

Nie przypominam sobie abym spotkał się z opinią, że RWD jest łatwiejsze w prowadzeniu, więc nie wiem skąd to *myślałem*. Argument o przyjemności z prowadzenia odrzucałeś, domagając się konkretów, dlatego go nie przytaczałem.

Piszesz o niechwalonych Polonezach więc odpisałem, że ja zarówno 126p jak i Poloneza lubiłem. Obecnie jeżdżę zamiennie rodzinnym FWD i dla przyjemności RWD.
mechanik, 2014-12-30, 07:46
Ja mam sportowego mercedesa rwd.
uwazam ze naped tylny jest mniej bezpieczny . wymaga bogatej wyobrazni i doswiadczenia.
i nie widze sensu stosowania tego napedu w aucie z moca nizsza niz 200koni.
dopiero majac te 200 koni i ostro rozpedzajac to auto mozemy zaobserwowac jak masa pojazdu dziala na kola tylne i zwieksza trakcje.
natomiast auta fwd do mocy 250 koni tez sobie bardzo dobrze radza , tylko ze sa to juz auta ze szpera.
ale w praktyce do codziennej jazdy i tak najlepiej wypada awd.
auto sie niezle prowadzi i ma dobra trakcje caly rok.
jest bezpieczne i nie wymaga od kierowcy wielkich umiejetnosci . dowodzi temu np fakt kiedy dopiero subaru wprowadzilo kontrole trakcji...

tylny naped oferuje tylko wiekszy komfort kierowcy bo uklad kierowniczy nie przenosi sil z ukladu napedowego bo sie nie spotykaja...
i jest to ogromna zaleta lecz chyba jedyna
ii dla wielu malo istotna
piotr, 2015-01-02, 22:54
Jezdziłem wieloma autami przedni naped minum 6 lat i inne auta miedzyczasie.pozniej przyszedł czas na rwd :) nie żałuje uczy pokory dystansu :) z rwd nie ma tka łątwo :-//możesz miec opony michelin zimowe niewiadomo jakie i tak wpadniesz w poslizg nadsterowny ://// żaden abc trakcja kontroli pojazdu tobie nie po może ://// .Pow wiem tak daruj sobie systemy pokłądowe ,abs,pozycje kół w czasie poslizgu itd itd to wszystko pic na wode fotomontarz tak samo jak parkowanie tzw zatoczka auto samo parkuje :////// porażk nic wiecej. Pisze bo pisze nie jestem snobem a tylnim napedem jezdze od wielu lat daje jakies 7 lat bez wypadku :) mogę miec tzw slizgy a przejade uliczka nawet nie drasnac auta
Tolibowski, 2015-01-03, 22:06
Lekkość pióra, potoczysty, niejednoznaczny, wijący się pomiędzy wątkami styl i ta swoista niczym nieskrępowana nonszalancja w podejściu do słowa i języka. Tak, ta myśl, co krąży, obija się we wnętrzu od ucha do ucha, jeszcze nienarodzona, nie całkiem skrystalizowana dopada w końcu w pełnym pędzie zakręt synaps i poprzez palce wyskakuje płynnym driftem zdania formując sklecony na prędce kopiec liter. JEEEaaaa !!! . . Idealne rozłożenie sylab i akcentów to efekt naturalnego przyzwyczajenia i konsekwencja wpojonego porządku wzorcowego rozłożenia mas. Tak jak skręcanie nie przeszkadza przyśpieszaniu, taka pisanie niemyśleniu. Za kierownicą czy klawiaturą tu i teraz to ja rozdaje karty, ja rządzę i wymagam. Tak radość pisania jest jak radość prowadzenia monachijskiego rwd
qwerty, 2015-01-04, 14:01
Poeta Tolibowski ma na myśli Wieszcza piszącego peany ku chwale Pierścieni Mocy z Inglostadt? :P

https://www.youtube.com/watch?v=cBiZW_Eur14&feature=player_detailpage#t=374
, 2015-01-04, 15:02
Lubię te określenia *nie mam ESP więc wszystko zależy ode mnie*. Zwykle mówi to ktoś kto siedzi w aucie będącym jednym z lepszych pod kątem prowadzenia, zawieszenia, wyważenia, napędu, itd. Jakoś nie spotkałem nikogo w 126p, Polonezie, Beczce, Omedze, Sierra który by tak namiętnie podkreślał, że to tylko on jedzie autem bo żadne systemy trakcyjne mu nie pomagają. Pewnie dlatego, że był daleko w tyle za takim BMW w którym to jechał ktoś *tylko od którego wszystko zależało* ;)

Żeby nie było, to doskonale wiem, że to taki *skróty myślowy* tego konkretnego autora (w końcu jeździ wyczynowo) ale takie same słowa i opinie można usłyszeć od zupełnie niedzielnych kierowców.
Tolibowski, 2015-01-05, 11:43
Do qwerty

Nie chodzi o Spalacza; a trzymając się przyjętej wcześniej metafory- to taka refleksja po natknięciu się na mistrzowskie obejście pełnym bokiem wszystkich meandrów i zawiłości składni, by nawet na szarym końcu nie drasnąć się o wielką literę.
ktos, 2015-01-20, 23:24
Https://www.youtube.com/watch?v=McVxxxfN5-s tu jest pojedynek miedzy rcz-r z przednim napedem o mocy 270 km vs nissan nismo 370 z o mocy 350 km ,czas nissana to 1:13 :0 ,czas rcz-r 1:13:4 ,generalnie co pokazuja wyścigi touring car przód i tył napęd ida łep w łep wszystko kwestia zestrojenia odp całości rozkałd masy ,szpera ,opony ,zawieszenie itd. , ja tam jestem fanem klasycznych gti z napędem na przód jak mini cooper które wygrało monte carllo ,
, 2015-01-21, 13:15
Fajny kanał, fajne porównanie. Na nagraniu Nissan miał trochę gorzej ze względu na mokrą nawierzchnię. O ile dobrze pamiętam to RCZ ma mechaniczną szperę, w sumie patrzę i Nissan też ma na swojej napędzanej osi :) No ale widać, że dodatkowe 100 KM na zbyt wiele się nie przełożyło w tym porównaniu.

Ciekawe jaki czas wykręciliby A4 2.0 TFSI ;)

Jeżeli jeżdżą cały czas tą samą trasą to straszna lipa wyszła z RS5 którym wykręcili 1:12,2 na suchej nawierzchni czyli ledwo o sekundę szybciej. Nowe M4 1:09,9 czyli 2,3 sek. szybciej. To już ogromna różnica.

Czas okrążenia podobny do pętli na lubelskim torze, tutaj 0,5 sek. na próbie to była bardzo duża różnica. W takim przedziale mogło zmieścić się i 5-10 aut podczas imprezy z jazdą na czas. 2,3 sek. to już półtora klasy niżej.
ktos, 2015-01-21, 17:19
0,4 sek roznicy na mecie to nie tak dużo zakłądajac ze na mecie mieli po około 120 km/h w rcz bo po wrzuceniu 3 biegu przed meta minęło około 2 sekund a ogaldałem filmiki jak jest zestopniowane rcz po wrzucieniu 3 po 2 sekundach ma na osi około 125 km.h czyli realne około 120 km.h czyli plus minus róznica na mecie to jakies 10-12 metrów pozatym ten tor na filmiku jest dużo szybszy w ciemno niż jakiś tor Lublin który w ciemno rpzypomina bardziej karting ?? czy nie na filmiku sa dość długie proste mimo ze tor ogolnie jest krotki na jednej z nich nissanem podciagnał do 160 km.h , co do kierowcy to kierowca wyścigowy niepamietam jakiej seri no i testowy co zresztą widać obecnie ;) tak ze do jego jazdy raczej niebedzie można się przyczepić gość choć wygląda niepozornie zapewne wykreca czasy idealne bądź bardzo bliskie takim , co do samych aut to biorac pod uwagę roznice mocy rcz z keirowca ma około 200 km/tone a nissan 220 km/tone 10% różnicy na korzyść nissana to czas jakie te auta wykręciły sa według mnie adekwatne do właśnie stosunku mocy do masy i gdyby były na tym samym poziomie mysle ze wykreciłyby identyczne czasy lub nawet skłaniam się ku temu ze przednionapędowy rcz byłby szybszy np. porsche boxster s nowy o tej samej mocy na suchutkim torze wykręcił 1:13:6 ,0,2 gorzej niż rcz subaru sti 4x4 o mocy 316 km 1:16:0 2,6 sek wolniej i tu zaczynam mieć wątpliwości czy zawsze testują auta na tym samym odcinku bo impreza o mocy 316 km raczej nie jest na prostej wolniejsza niż rcz fakt ze nawpeno wazy jakies 1500-1600 kg zakładając jednak ze testują ciagle na tym samym odcinku to wynik rcz jest naprawdę dobry i auto wniczym nieustepuje o czym przedchiwla pisałem takim autom jak boxster s nowy którego ten keirowca w filmiku zachwalał w niebogłosy jak swietnie się prowadzi itd. pana audi szacuje na jakies sam nie wiem skoro impreza sti wazaca podobnie do pana audi ale mocniejsza o 60 KM wykręciła 1:16 to nie wiem ciężko okreslic faktycznie te wyniki tych aut sa dość nieprawdopodobne ale to trzeba bysie przyjzec dokaldnie setupowi każdego z tych aut zakaldajac ze odcinek jest zawsze ten sam może faktcyznie subaru miało albo kiespkie opony albo jest tak zle wywazone czy cos nie wiem jeśli mialbymsie sugerować czasem subaru to audi szacuje na jakies 1:17:5 a moja ibize na 1:19
ktos, 2015-01-21, 17:48
Https://www.youtube.com/watch?v=4tgdtVhQzJM a to pojedynek miedzy 4 napedowym golfem r o mocy 296 km a przednionapędowym leonem cuprą o mocy 276 km leon lżejszy o 75 kg wyniki golf 1:14:8 a leon 1:13:9
, 2015-01-21, 19:46
Tutaj jest informacja o ichniejszym torze z listą czasów:
http://www.autoexpress.co.uk/best-cars/87055/fastest-laps-of-the-auto-express-test-track

wychodzi na to, że wszystkie wyniki są wg tej samej konfiguracji...
i napisali, że najlepszy czas zawsze został wykręcony na suchym torze czyli w tych samych warunkach dla każdego auta... więc to co widać na nagraniu to tylko taka wizualizacja, licznik upływającego czasu nie zgadza się z obrazem a jest to czas najlepszego okrążenia wykręconego np. innego dnia...

ciekawe te wyniki... tor trochę specyficzny bo takie lotnisko, coś jak Ułęż, czyli dużo pałowania na prosto...

tutaj duża mapka:
http://www.blytonpark.co.uk/wp-content/uploads/2014/03/circuit4.jpg
ktos, 2015-01-23, 20:48
Najciekawszy jest czas gt 3 w porównaniu do maclarena roznica w czasie 0,2 sek a gt3 ma zaledwie 470 km podczas gdy maclaren 640 i roznica w cenie mac jest 2 razy droższy to pokazuje jak dobrze zestrojonym autem jest nowa gt 3 choć może to być zasługa np. samych opon ,na wprost oba waza podobnie wiec mak nie da szans gt3 róznica wmocy to 30% .
ktos, 2015-01-23, 20:49
911 turbo s awd jest już ponad 2 sek wolniejsza przy mocy 550 km.
Ramox, 2015-03-24, 12:32
Radość z jazdy to ten element, którego nie da się opisać. Ten drobny dreszcz emocji przy wchodzeniu w zakręt, wrażenia i element pewnego zestawu emocji przy prowadzeniu RWD.
Moim zdaniem Twoim błędem drogi Spalaczu jest to, że próbujesz wszystko rozważyć w sposób ( przynajmniej ja to tak odbieram ) naukowy i rozsądny. To trochę tak jakbyś chciał przekonać kogoś, że szpinak jest dobry - chociaż dany osobnik nienawidzi szpinaku od zalania dziejów. To droga donikąd. Jeden lubi schabowe, a drugi mielone. Trzeci oba. I co mu zrobisz?

Moim zdaniem piękno RWD polega właśnie na emocjach, tajemnicy i odrobinie magii z domieszką szczypty nierozsądku. Świat byłby smutny jak 3 w nocy, gdybyśmy tak pragmatycznie podchodzili do każdego aspektu motoryzacji.

Droga, która prowadzi do tego, że będziemy prowadzić samochody pozbawione emocji. Ekologiczne, bezpieczne i pragmatyczne. Nauczymy się nigdy nie opuszczać swojej strefy komfortu Droga, która prowadzi donikąd.
Pozdrawiam.
, 2015-03-24, 14:00
@Ramox, ale skąd takie wnioski co do moich odczuć? :) przecież w tekście wiele razy pozytywnie i ze zrozumieniem odnosiłem się do RWD i właśnie tak to podsumowałem, że najistotniejsze w tym napędzie jest właśnie to *Jestę drifterę!* czyli albo sam majtnę, albo mnie majtnie, owy nierozsądek, owe szaleństwo w tych deszczowych driftach bo na sucho to nie da rady gdy mocy mało i brak fabrycznej szpery... no, chyba, że masz coś innego na myśli ale wg mnie mówimy o tym samym tylko Ty to bardziej poetycko opisujesz.
Ramox, 2015-03-24, 14:18
@Spalacz
No właśnie nie do końca, bo ja tu między wierszami tego wpisu widzę odrobinę, jakby to ująć, ironii. Wypowiadasz się niby pozytywnie, ale trąci to takim sarkazmem, że głowa boli.

Z miłą chęcią przyczepiłbym się jeszcze do kwestii tego, czy tylny napęd może czegoś nauczyć, ale to temat rzeka.

Spodobało mi się odniesienie do Cinquecento, bo i takim miałem okazję chwilę pojeździć, ale mógłbym wymienić co najmniej kilkadziesiąt sytuacji w których to doświadczenie zdobyte na jak to określasz *jestę driterę* uratowało mnie od większego lub mniejszego dzwona nie tylko za kierownicą tylnonapędowych samochodów.
*Jestę drifterę* to takie kolokwialne bardzo jest. Jakby człowiekowi zapatrzonemu w teatr powiedzieć, że sobie lubi pooglądać jak inni przedstawiają swoją grę aktorską. Albo inaczej. To jakby powiedzieć graczom golfa że ich pasja wynika z ciągłego niewyżycia seksualnego, bo lubią pakować coś małego i białego przy użyciu czegoś długiego i twardego do małej czarnej dziurki.

Im więcej Cię czytam, tym bardziej się z Toba nie zgadzam. Ale za to i szanuję.
gtx, 2015-03-28, 12:02
Jeździłem fwd, rwd i awd. Każdy ma swoje wady i zalety. AWD jest wielofunkcyjne na codzień: bezpieczne, daje lepsze przeciążenia przy startach, wymaga mniej uwagi przy prowadzeniu ale dla mnie jest po prostu nudne. Dlatego właśnie pozbyłem się quattro. RWD nie daje przewagi, to widać na wyścigach i rajdach. Kręte suche asfalty najszybciej pokona FWD a szuter AWD. Zgodzę się z autorem tekstu, RWD kupuje się po prostu dla zabawy. Bez problemu można pokonać skrzyżowanie bokiem, co daje po prostu frajdę i poprawia humor. Poza tym jazda RWD wymaga więcej umiejętności, szczególnie zimą i w trakcie ostrzejszej jazdy. Trzeba zostawić więcej marginesu na błąd.
, 2015-03-28, 12:32
Gdyby jazda RWD w zimie była konkurencyjna do innych napędów jeżeli prowadzi lepszy kierowca to bym się zgodził, że mato jakiś większy sens. W praktyce jest tak, że owy kierowca z umiejętnościami i tak się guzdra na drodze a szybciej pojedzie kierowca bez umiejętności w AWD czy FWD. Innymi słowy, w zimie kierowcy RWD bohatersko walczą z problemami nie występującymi przy innych napędach ale na koniec i tak sromotnie przegrywają. Po zimowej drodze lepiej jeździć obok tych nieumiejętnych FWD i AWD niż wlec się za RWD z umiejętnościami.

Oczywiście wymaga to większych umiejętności ale trochę jak umiejętność w stylu jazdy po śniegu na letnich oponach. Też można twierdzić, że to wyzwanie i dzięki temu jazda nie jest nudna. Opony są tańsze i prawie każdy je wymienia a samochodu już oczywiście nie każdy może odstawić na bok. W związku z tym na moje oko w drogowych warunkach to trochę dorabianie ideologii do ułomności napędu RWD w zimie jakoby to w tych warunkach kierowcy RWD właśnie szlifowali swoje umiejętności.
V-maniak, 2015-03-28, 15:14
@Spalacz:
Wydaje mi się, że dużo zależy od tego o jakim aucie RWD mówimy - czy o takim z kupą asystentów - ESP+aktywny układ kierowniczy+tylna oś skrętna - czy o golasie pokroju E36... ten pierwszy pojedzie zimą niemal jak po sznurku a ten drugi jak chce :P
glx, 2015-03-30, 20:03
Mam nadzieje ze autor mial okazje użytkować rwd i fwd ze podejmuje sie tematu. Nie ma co ukrywać ze większość kupuje rwd dla frajdy. Chyba ze kogos to nie kręci. Temat typu co jest lepsze: diesel czy benzyna. I to i to jest dobre. Gdyby wszyscy podchodzili do tematu czysto zdroworozsadkowo drifting nie miałby szans zaistniec.
mario, 2015-04-12, 13:51
Dyskusja jest ciekawa. W swoim życiu miałem ok. 15 aut. Głównie FWD. Silniki od 90kM - 170kM. Myślę, że jestem typowym kierownikiem. Nigdy nie jeździłem w rajdach. Dla mnie radość z jazdy to nie rodzaj napędu. Auta, które dawały mi jej najwięcej to Honda PRELUDE (1 wersja 130kM) FWD i BMW (E90 129kM) RWD, ale po wyłączeniu kontroli trakcji. Różny rodzaj napędu, a wrażenia fantastyczne. Dlaczego? Być może ktoś o tym pomyślał przy projektowaniu? Nie zgodzę się z uciążliwością RWD w zimie. Chociaż opony mają tu większe znaczenie niż przy FWD, szczególnie przy wyjeżdżaniu z głębokiego śniegu. Reszta wad i zalet podlega indywidualnym ocenom. Jeden i drugi typ napędu ulega uślizgom, obydwoma można się pobawić, trzeba poznać auto i wtedy ocenić co nam bardziej odpowiada. Prosty podział na RWD i FWD jest zbyt dużym uproszczeniem. Przykład: Renault LAGUNA II i Honda PRELUDE I. Dwa auta, ten sam napęd, inne światy.
qwerty, 2015-04-21, 15:20
Bajki Pan opowiada, Panie Spalacz.
Oto jak *słabo* radzi sobie RWD zimą:
https://www.youtube.com/watch?v=Hlnw2SUgY6U
(6:09)
, 2015-04-21, 15:53
Hehe... może coś z lokalnego podwórka?
http://www.spalacz.pl/1-runda-superoes-tor-kielce-2015
spadł deszcz, temperatura w okolicach zera, ślisko... pierwsze RWD na 36. miejscu na sportowych oponach, kierowca co jeździ wiele lat, zna tor, itd... nagle stracił formę?

no, może faktycznie gdyby próba była taka jak na tym filmie co podałeś czyli jazda 15 km/h między pachołkami to by był w czołówce ale na drodze, nie mówiąc o imprezach, tak się nie jeździ... no, może poza kierowcami RWD bo oni właśnie często jeżdżą te 15 km/h w zimie bo szybciej w ich autach się nie da...
tdi, 2015-06-26, 21:46
Https://www.youtube.com/watch?v=Ceb4861SG7Q integra type r 200 hp va impreza 260 hp vs gtr 280 hp vs 200sx i mr2 - integra masakruje wszystkie wszyscy kierowcy to zawodowcy tor tsukuba wersja szybka bez szykany po 3 zakrecie , sam robiąc testy na tsukubie w gran tursimo 4 i porownujac rwd do fwd za każdym razem rwd było szybsze o od 1,5 sek wprzypadku np. 106 s16 vs pierwszy gen mx 5 do nawet 4 sek w przypadku np. lotusa elise 111s vs honda civic type r spoon ustawiałem moc i mase na takim poziomie żeby zawsze auta przyspeiszały identycznie w zakresie predkosci który jest najczęściej wykorzystywany na tsukubie zaleznie od osiągów aut w realnych porównaniach jak w tsukuba battle przeprowadzanacyh przez best motoring fwd w niczym nieustepuje rwd i awd jak np. również tu gdzie integra type r bez problemu utrzymuje się za bmw 130 i m sport https://www.youtube.com/watch?v=bF4upRjLqig w grze auta rwd sa wyraźnie szybsze głowna przewaga to wyjście z zakrety przód napedy ida w starszna podsterowność a rwd pięknie się trzymają i lekka nadsterownoscia wyhcodza dużo szybciej w grze .
tdi, 2015-06-26, 21:51
Co do zimy i rwd to w magazynie tuning gt gdzie regularnie robili testy różnych aut na torze poznan tzn czasówki porównywali tam Leona cupre do 200 sx i bodajże subaru imprezy na jakims torze kartingowym na którym akurat lezal snieg 4 wd i fwd były blisko ztego co pamiętam ale 4 wd wygrało natomiast rwd było wyraźnie wolniejsze z kolei w motowizji niedawno oglądałem jak w zqawodach po torze na sniegu gość w starym fordzie eskorcierwd pokonał wszytkie oski czyli fwd tez w 1 teście mysle ze głowna przyczyna mogłybyc gorzsze opony w 200 sx generalnie jak się robi takie testy to powinni uzywac bardzo zbliżonych opon lub najlepiej tych samych jeśli nieprowonuja striocte pakietui z salonu nowego :)
tdi, 2015-06-26, 23:13
Https://www.youtube.com/watch?v=UvChOJo52eI kolejny pojedynek best motoring rwd vs fwd vs awd , fwd masakruje reszte .
tdi, 2015-06-28, 17:52
Tonapewno przypadnie do gustu bo tu jedzie audi s3 z 2010 roku chyba tsukuba tor mokry 5 kołek jada https://www.youtube.com/watch?v=w78XqWZ_wD4
tdi, 2015-06-28, 17:53
E nie to jest rok 2002 sory
, 2015-07-03, 22:09
Ja tak generalnie jestem zwolennikiem mało obiektywnych porównań czyli tego co wydać na imprezach w naszym kraju, przez nas samych, na mniej lub bardziej amatorskich imprezach ;)

te japońskie wyścigi tak średni mi się podobają i zarazem średnio są dla mnie dobrą informacja bo raz, że jeżdżą tam zawodowcy, dwa, że to wyścigi więc traci się sporo czasu jadąc w kupie...

a tak jak widzę czyjąś jazdę podczas jakiejś naszej imprezy to mogę jakoś te informacje przetrawić i wykorzystać, np. jeżeli jest mokro i masz słabsze opony na deszcz (czyli dobre na sucho) a zarazem masz dużo mocy w RWD to na torze w Poznaniu A-cztery-kłatro z 211 KM w katalogu będzie szybsze mimo tego, że na prostych będzie zostawać w tyle :)
HVAC Wojtek, 2015-11-28, 22:43
I ja napiszę swoje spostrzeżenia.
Jeździłem wieloma autami. Skoda octavia, superb, alfa 156, 166, audi a3, a4, Passat b5, b6, seat Leon, Ford Focus, opel vectra, i wieloma innymi. Bylem posiadaczem skody octavii, Passata.
Całkiem przypadkiem trafiłem na bmw e46 *05 i tylko dlatego, że potrzebowałem sprawdzonego bezwypadkowego auta postanowiłem kupić to bmw (znam obiegowe opinie posiadaczy bmw - wiedziałem na co się decyduje :)
Pomijając szczegóły, od momentu kiedy wsiadłem za kółko poczułem respekt i właśnie ten dreszczyk emocji. Jestem rozsądnym kierowcą , ale to bmw spowodowało, że stałem się jeszcze bardziej odpowiedzialny i uważny. Różnica w prowadzeniu RWD kolosalna! Prowadzenie w zakrętach na suchej nawierzchni.... Napiszę tylko, że alfa Romeo dotrzymuje tutaj kroku jeśli chodzi o przyczepność w zakręcie, ale z racji tego że napęd ma na przód to próg przyczepności jest zdecydowanie niższy.
Faktycznie nie prowadziłem poprzednio RWD i pewnie każde inne RWD będzie podobne (mercedes, lexus itp)
Napiszę tylko, że zawsze kiedy wsiadam za kółko mam uśmiech na twarzy. A jeżdżę juz od roku. Nie wiem czy to kwestia pięknego brzmienia R6 czy ponadczasowej stylistyki? Coś w tym jest... Następne auto też będzie RWD. Z dotychczasowych marek tylko BMW przekonuje mnie hasłem freude am fahren, bo rzeczywiście nie są to w mojej ocenie puste słowa. Pozdrawiam.



silnik R6, kapcie szerokość 245/40 z tyłu.
, 2015-11-30, 02:12
@Wojtek, czyli jak słyszysz RWD to masz na myśli E46 z R6. Sam ten samochód w serii jest o wiele lepszy niż konkurencja jaką miał w swoim czasie, nawet dzisiaj jest lepszy od większości aut tylko, że przecież jako nowy kosztował kupę kasy i nijak nie da się go porównać do Octavii czy A3, nawet do A4 z tamtego okresu mimo, że oba to tzw. premium.

Gdyby nie było tego E46 R6 to co byś wybrał? Wiele osób uważa,że generacja E46 to najlepsze BMW jakie można sobie swobodnie kupić i później już tylko było gorzej pod katem prowadzenia. Inne auta z napędami RWD już takie znakomite nie były i dzisiaj mało kto o nich pamięta.

Ja bardzo bym chciał aby sam napęd RWD dawał sporą przewagę ale w praktyce jest tak, że do to RWD musi mieć logo BMW. Kupuje się konkretny model. Dokładnie tak samo jest przy FWD czy AWD. Przeciętne auta z dowolnym napędem są słabe a dobre są tylko pojedyncze modele.
Student22, 2016-01-03, 01:46
Panowie,
Co do rozkładu masy. Nie ma czegos takiego jak nad- i pod- sterowność, jest tylko dodatni lub ujemny *yaw moment*. Rozkład masy nic nam nie powie póki nie przestudiujemy calej geometrii auta (zawieszenia). Bez tego to tylko liczby. Co do wchodzenia i wychodzenia z zakrętów, ważny jest yaw moment, ale również kąt ackermana, oraz wiele, wiele innych rzeczy. Nie ma czegos takiego jak rozdział funkcji osi *oś dająca napęd, oraz oś skręcającą*. Nie wpływa ten rozdział na nic :) A wasze odczucia co do tego rozdziału są czysto subiektywne, i wynikają z innych cech auta. Natomiast pomijając geometrię, rozkładu mas, itd. Czysto fizyczna sytuacja jest taka ze klocek o masie m łatwiej ciągnąć silą F, niż pchać go taką samą silą.
Flypaperr, 2020-11-16, 00:55
Aha. Te jest bezpieczniejsze w prowadzeniu jak reszta innych aut dla „ludu”. Samo rozłożenie mas i to nawet w kombiakach sprawia tobie radość z prawami fizyki poprzedzając to, światowej sławy człowiek jak clarkson wie co mówi w temacie prowadzenia beeMy , fakt eMki wszystko ale jednak i 328 w e36 tez było, z drugiej strony e39 w rzedowce z 6 garami w rzędzie to fajny motor wiec nie wiem dlaczego mam mieć np przód napęd ? Przy tej masie ta e39 i tak lepiej chodzi jak omega w 3.0v6,

A co do tylnego napędu, jeśli auto jest proste , nie robi zatem 4 śladów i potrafisz trzymać noga równo gaz to zapomnij o poślizgu pokonując na gazie zakręt wykorzystując wywarzebie auta, zaś jeśli, tył już tobie puszczę to tylko ujmujesz gazu....w przednio napędzie musisz go dodać co często kończy się dzwonem a bo dlatego, ze odruchem bez warunkowym jest puszczenie gazu i wtedy już poślizg gwarantowany.


Pozdr
Rwdfan1990, 2021-11-15, 21:18
RWD jest napędem dla petrolheada. AWD dla bezpiecznej rodziny. FWD dla swiezaka. RWD daje najwięcej frajdy i jest najszybsze - dlatego formuła 1 i wszelkie drag cary mają NAPĘD RWD. Najszybsze samochody na nordschleife to rwd. No po prostu jest to najefektywniejszy napęd, ale... Najbardziej niebezpieczny.

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *