Na torze (140) | Na drodze (96) | W garażu (89) | Wydarzenia (65) | Poza autem (34) | Testy aut (20) | Karting (16) | Testy (12) |

Jazda po Północnej Pętli Nurburgringu

Jazda za BMW po Północnej Pętli Nurburgringu

Można powiedzieć, że układ Północnej Pętli Nurburgringu i wytyczenie zakrętów jest wykonane wbrew wyścigowej sztuce i łamie wszelkie zasady. Niektóre zakręty są wyprofilowane w drugą stronę, pełno jest hopek, zjazdów, podjazdów, nie widać zakrętów za górkami, itp. Generalnie tor wytyczony jest byle jak, byle do przodu ;)



Okolice Północnej Pętli Nurburgringu

Ładny widok, górki porośnięte drzewami i pośród nich biegnie sobie Północna Pętla.

Na Nurburgringu bardzo mało jest odcinków na których auto jest położone bezwzględnie prosto czyli nie jest przechylone w żadną stronę nawet gdy jedziemy z wyprostowaną kierownicą. Sporo jest mniejszych i większych hopek, "podskoków", też takich niewidocznych z daleka. Sporo jest przechyleń, jakby zagłębień po jednej stronie toru gdy po drugiej jest w miarę płasko. Generalnie co chwile chwieje nam się auto w jedną albo drugą stronę i im szybciej jedziemy a jedziemy szybko to tym bardziej takie małe pagóreczki i dołeczki są wyczuwalne.



Jazda po Północnej Pętli Nurburgringu 2

Kto jeździ po torze w Poznaniu ten wie, że przed "małą kukurydzą" jest górka którą trzeba uwzględniać przy hamowaniu a przy "radarze" w ogóle jest krzywo i stąd tyle dzwonów w tamtym miejscu więc na powyższe trzeba uważać. Na Nordschleife takie uwagi dotyczą chyba każdego zakrętu a także nielicznych prostych odcinków bo nawet jak jedzie się z wyprostowaną kierownicą to i tak raz przechylamy się w lewo, raz w prawo. Zawieszenie auta cały czas mocno pracuje a nie tylko w bezpośrednio w zakręcie czy przy hamowaniu.

Poniżej jest nagranie mojego przejazdu. Co prawda stabilizacja w kamerze jest włączona i dlatego obraz jest cały czas w miarę prosto ale po masce widać przechylenia, szczególnie w drugiej części nagrania. Podczas okrążenia na torze w Poznaniu maska jest praktycznie cały czas prosta a przechyla się tylko w zakrętach.



Układ toru jest bardzo ciekawy, widokowy, w czasie jazdy można podziwiać piękne krajobrazy ;)

Ładne widoki na Nurburgring Nordschleife

Widokowy zakręt z publicznością na Północnej Pętli Nurburgringu

Widokowy odcinek na Północnej Pętli Nurburgringu

Renaulc Clio biały na Północnej Pętli Nurburgringu



...choć równie często niewiele widać :) a jak doda się do tego odpowiednią prędkość to już w ogóle nic nie widać ;)

Niewidoczne zakręty na Nurburgring Nordschleife



Poniżej zjazd o chyba największym spadku i wrażeniem "ja latam!" gratis ;)

Niewidoczny zakręt i zjazd na Północnej Pętli Nurburgringu



Nawierzchnia

Sama nawierzchnia toru jest dobra, tj. jest gładko, nie ma żadnych ubytków i śmiało można jeździć autami z bardzo twardym zawieszeniem. Nie jest to równiutki asfalt tak jak na typowych torach wyścigowych ale dopóki pozostajemy na torze to nie wygniemy felgi nawet z oponą o minimalnym profilu. A uszkodzenie felgi jest jak najbardziej możliwe na tym obiekcie ale o tym poniżej.



Zakręt Karussell Karuzela na Północnej Pętli Nurburgringu

Wyjątkiem jest słynny i zakręt Karussell (Karuzela) wyłożony płytami (czy w ten sposób wylanym betonem) na którym dość mocno telepie przy czym można przejechać go po zewnętrznej, tam jest gładko. Kiepski jest wjazd i zjazd z tych płyt i myślę, że nisko zawieszone auta mogą tutaj szurnąć podwoziem. Niemal identyczna sytuacja jest w jeszcze jednym zakręcie zwanym małą kleines Karussell (mała Karuzela).



Łączenie asfaltu w zakręcie na Północnej Pętli Nurburgringu

Na marginesie dodam, że mi utkwiło w pamięci poniższe łączenie asfaltu. Ale o co chodziło opisuję w oddzielnym materiale o mojej jeździe i o tym jak łatwo można rozbić się na Północnej Pętli Nurburgringu ;)



Tarki i przycinanie zakrętów

Tarki na Nordschleife bardziej przypominają krawężniki niż wykończenie zakrętów jakie znamy choćby z toru w Poznaniu. Pewnie coś takiego nawet nie nazywa się tarką tylko ma swoją własną nazwę. Samochody z bardzo niskim zawieszeniem nie będą miały problemu z zarysowaniem podwozia o taki "krawężnik". Idea stosowania takich instalacji jest oczywista i skutecznie zniechęca do przycinania zakrętów. Takie wysokie tarki znajdują się zarówno od wewnątrz jak i na wyjściu z zakrętów.

Typowe tarki, płaskie, po których śmiało można jechać są ułożone tylko w kilku miejscach.

Tarki i wykończenia zakrętów na Nurburgring Nordschleife

Parę razu pokusiłem się o przycięcie jakiegoś zakrętu czy szersze wypuszczenie auta po wyjściu i nie polecam ;) Raz, że uderzenie jest takie jakby wjechało się w sporą dziurę a dwa, że przy dużej prędkości jest wrażenie podbicia jednej strony auta. Bez problemu można uszkodzić felgę czy elementy zawieszenia na takim "krawężniku" a podbicie można nawet doprowadzić do dachowania!





Bandy

Bandy ustawione są bardzo blisko bo dosłownie kilka metrów od asfaltu. Wyjątkiem są zakręty z których można łatwo wylecieć i wtedy tych metrów może być... kilkanaście. W kilku zakrętach wykonane są pułapki żwirowe. Generalnie każdy wyjazd na trawę może zakończyć się przecierką o bandę a czasami sporym dzwonem. O uzyskiwanych prędkościach piszę niżej, o przebiegu trasy pisałem wyżej i można powiedzieć, że położenie band nijak nie są adekwatne ani jednego ani drugiego ;)

Jazda za Porsche na Północnej Pętli Nurburgringu



Prędkość

Północna Pętla jest bardzo szybka i szybsza niż... tor w Poznaniu! czyli najszybszy tor wyścigowy w Polsce. Nordschleife jest szybszym torem zarówno pod względem osiąganych prędkości maksymalnych jak i średniej prędkości z całego przejazdu.

Pomimo tego co wyżej opisałem, tj. ślepych zakrętów, wzniesień, zjazdów, poprzechylanej trasy, krawężników zamiast tarek, band niemal przy samej trasie to jeździ się tam bardzo szybko. W zasadzie nie ma typowych prostych więc częsta jazda z prędkościami 160, 170, 180 czy 200 km/h i więcej odbywa się w scenerii z zakrętami w tle i poprzechylanym torem pod kołami.

Szybka jazda na Nurburgring Nordschleife

Wskazówka niemal na 200 km/h... i jeszcze trzeba patrzeć w lusterko czy aby ktoś nie zechce nas wyprzedzić ;)



Nie ma "pałowania" jakie znamy np. z prostej startowej w Poznaniu gdzie przez dłuższy czas jedziemy z nogą w podłodze i jednocześnie możemy nastawiać sobie radio. Na Nordschleife też jedziemy z nogą w podłodze i wielokrotnie uzyskujemy podobne prędkości ale jednocześnie musimy cały czas trzymać się właściwej linii jazdy i przede wszystkim nie po to aby uzyskać dobry czas okrążenia ale aby utrzymać się na torze. Oczywiście możemy jechać wolniej ale nie sądzę, że osoby które mają trochę praktyki na torach były w stanie oprzeć się Nordschleife... ten tor jest właśnie bardzo zachęcający do jak najszybszej jazdy ;)

Bardzo podoba mi się taka charakterystyka jazdy, tj. spore prędkości w zakrętach, zjazdy, górki, itd. Większość szybkich odcinków zwykle kończy się dość szybkim zakrętem więc nie ma przesadnie mocnego hamowania. To też oznacza, że jest bardzo wiele zakrętów które przejeżdża się ze sporymi prędkościami. Generalnie na Nordschleife nie wypada się z toru w wyniku nagłych problemów z wyhamowaniem. Bezpośrednio za odcinkami na których uzyskuje się największe prędkości nie ma ciasnych zakrętów wymagających bardzo mocnego hamowania czyli stałych fragmentów na typowych torach wyścigowych.



Pomiar czasu i dystans BTG

Na Nordschleife nie ma żadnego oficjalnego pomiaru czasu, tj. należy sobie mierzyć we własnym zakresie. Podczas Touristenfahrten pomiar czasu liczony jest od mostu z reklamą Bilstein do bramki z reklamą Audi. Ten odcinek toru oznaczany jest skrótem BTG czyli Bridge To Gantry.



Start i meta na Północnej Pętli Nurburgringu Nordshleife

Chwaląc się uzyskanym rezultatem dobrze jest zaznaczyć, że chodzi o BTG aby nikt nie pomyślał o pełnej pętli. Pełna pętla ma 20,8 km a dystans BTG 19,1 km.

Na Nordschleife organizowane są też jazdy po pełnej pętli toru (Track Day zamiast Touristenfahrten). Na takim dystansie też są wykręcane rekordy podawane w mediach i zachwalające nowe auta więc porównując swoje rezultaty trzeba mieć to na uwadze. Do czasu BTG należy dodać 20-25-30 sek. w zależności od szybkości auta jakim jedziemy aby oszacować czas dla pełnej pętli Nurburgringu.

Odcinek BTG powstał oczywiście dlatego, że podczas Touristenfahrten nie da się w wyścigowym tempie przejechać prostej startowej bo jest tam zjazd i wjazd na tor oraz bramki biletowe. Często na tej prostej tworzą się spore korki.



Kolejka do zjazdu z Północnej Pętli Nurburgringu

Stoję w kolejce do zjazdu z toru. Po lewej tworzy się kolejka do bramki biletowej ustawionej na torze dla uczestników chcących jechać kolejne okrążenie.



Zasady i regulamin

Tak jak już pisałem w materiale o organizacji wyjazdu na Nurburgring przy wjeździe na tor nie podpisujemy oświadczeń, regulaminów, nie są sprawdzane dokumenty, badania techniczne, itd. Przy czym to nie znaczy, że nie ma żadnych zasad i regulaminu a przeciwnie. Wszystkie informacje są podane na stronie internetowej a organizatorzy uznają, że każdy wszystko wie decydując się na wjazd.

Regulamin i zasady są dość standardowe. Każdy zobowiązuje się do bezpiecznej jazdy bez przeszkadzania innym uczestnikom, sprawnym i drogowym autem (głośność do 95 dB, zakazane slicki) z zapiętymi pasami, włączonymi światłami. Nie zatrzymujemy się na torze, nie cofamy, stosujemy się do żółtych flag (zakaz wyprzedzania i ograniczenie prędkości do 50 km/h), zakazane jest driftowanie, kontynuowanie jazdy z wyciekami oleju czy innych płynów, itd.

Ważną zasadą jest wyprzedzanie wyłącznie z lewej strony czyli "po drogowemu". Zarazem kategorycznie zabronione jest wyprzedzanie z prawej strony i faktycznie nikt z tej prawej strony nie wyprzedza. Nie ma żadnych przeciwwskazań co do wyprzedzania w zakrętach i jeżeli zostawimy miejsce to oczywiście zostaniemy wyprzedzeni ale tylko od lewej strony. Wjazd "pod rękaw" czyli wyprzedzanie w wyścigowym stylu na dohamowaniu jest dość często praktykowane i trzeba bardzo na to uważać.

Dobrą i powszechnie stosowaną praktyką jest włączanie prawego kierunkowskazu jako sygnał otwartej drogi do wyprzedzania nas. Tor jest bardzo szybki i bardzo kręty więc każde sygnalizowanie, ustępowanie, inne ułatwienie wyprzedzania jest bardzo zalecane.

Niestety bardzo często na tym torze rozbijane są auta. Uszkodzenia barierek należy zgłaszać i później za naprawę płacić. Odjazd i nie zgłoszenie uszkodzenia jakie zostanie zakwalifikowane do naprawy jest traktowane jako ucieczka z miejsca kolizji. Małe przecierki powinny być gratis ale spore uszkodzenia już sporo kosztują.

Ciekawostką jest to, że nie są wymagane kaski. Można też jeździć z otwartymi oknami czy złożonym dachem w kabriolecie. Zakazane jest fotografowanie i nagrywanie podczas jazdy.

Nic nie wiem o jakichś karach, mandatach, innych konsekwencjach za nieprzestrzeganie zasad. Zapewne jakieś są, tj. zakończenie jazdy. Możliwe, że można też dostać permanentnego bana na wjazd na Nordschleife, tj. dotarłem do takich komentarzy w internecie ale sam nie wiem jak miałoby to być egzekwowane w sytuacji gdy wjazd na tor odbywa się bez sprawdzania dokumentów.



Utrudnienia i korki na torze

Jeździłem w sobotę i niedzielę czyli w dniach o największej frekwencji ale nijak wzmożony ruch na torze mi nie przeszladzał. Oczywiście należy brać pod uwagę to, że moja jazda nie była zbyt szybka. Zapewne kierowcy bardzo szybkich aut będą mieli inne zdanie. Zapewne mi też zmieniłoby się zdanie gdyby to była moja kolejna wizyta i liczyłbym o poprawę czasu okrążenia o kilkanaście sekund a wtedy i pół sekundy straty z jazdy w zakręcie za wolniejszym autem jest mocno odczuwalne i "bolesne".

Nie trafiłem na żadnego zawalidrogę, żadnego autobusu z turystami, innej furmanki. Auta jadące wolniej sprawnie przepuszczają szybsze auta, nie ma jakichś szczególnych okupacji lewej strony jezdni. Oczywiście czasami tworzą się jakieś zatory, spotyka się kilka aut na jednym odcinku toru ale szybko taki korek jest rozładowywany.



Żółta flaga po kolizji na Północnej Pętli Nurburgringu

Największym utrudnieniem w wykręceniu dobrego czasu okrążenia są żółte flagi zwykle wymachiwane po kolizjach czy przy ładowaniu auta na lawetę. Chyba na każdym okrążeniu jakie przejeżdżałem była w jakimś miejscu żółta flaga która znacząco spowalniała ruch. Przypominam, że na żółtej fladze nie można wyprzedzać i jest ograniczenie do 50 km/h.



Motocyklista w zakręcie na Północnej Pętli Nurburgringu

Zdążyłem też zauważyć, że motocykliści mają specyficzny sposób jazdy, tj. przed zakrętem hamują do minimalnych prędkości a po zakręcie przyspieszają ile fabryka dała. To hamowanie jest naprawdę spore i o wiele mocniejsze niż spodziewa się tego siedząc w aucie. Bardzo trzeba uważać jadąc za motocyklistami i przed zakrętami trzymać o wiele większy dystans niż może to nam się wydawać. Generalnie po torach wyścigowych nie jeżdżą auta i motocykle jednocześnie.



Jazda na czas

Prędzej czy później (raczej prędzej) zaczniemy jechać z nadzieją na wykręcenie dobrego czasu okrążenia. Pod tym względem Nordschleife jest fajnym torem bo długim, krętym, ciekawym w sowim przebiegu. Sprowadza to się do tego, że jeden źle przejechany zakręt czy nawet dłuższy odcinek nie rzutuje aż tak bardzo na czas całego okrążenia. W jednym zakręcie nie zmarnujemy jak i nie poprawimy best-lapa. Świadomość tego faktu wpływa też na bezpieczeństwo bo nie zmusza do ryzykownej i zbyt szybkiej jazdy z nadzieją na nadrobienie 0,2 sek. w jakimś niebezpiecznym miejscu.

Powyższy akapit napisałem też z naszej polskiej perspektywy czyli z odległości około 1000 km od toru. Ze względów logistycznych i finansowych trudno nam będzie dokładnie poznać tor i wyśrubować swoje wyniki do takiego poziomu, że ujęcie gazu w jakimś konkretnym miejscu, zbyt wczesne hamowanie, zbyt późne rozpoczęcie przyspieszania będzie wpływało na całkowity czas okrążenia.

Pod tym względem jest to przeciwieństwo jazdy po tradycyjnym torze wyścigowym gdzie właśnie jeden zbyt wolno przejechany zakręt może nam popsuć całe okrążenie. Innymi słowy, na Nordschleife nie grozi nam zbyt wczesne "dojście do ściany". Nawet gdy będziemy potrafili już w miarę szybko jeździć i gdy będzie to nasza kolejna wizyta to i tak powinniśmy się poprawić przynajmniej o kolejne kilka czy kilkanaście sekund. Typowy tor wyścigowy możemy "wyeksploatować" w ciągu jednego roku a Nordschleife będziemy "męczyć" przez wiele lat.

* * *

Koniec tego materiału. Czytaj dalej o wyjeździe na Nurburgring:

  1. Organizacja wyjazdu na Nurburgring Nordschleife

  2. Jazda po Północnej Pętli Nurburgringu

  3. W Zielonym Piekle czyli moja jazda po Północnej Pętli Nurburgringu

Komentarze (57) skocz na koniec

Mieciu, 2013-08-19, 19:14
Oglądając ten filmik jak wypadasz to można się wystraszyć, nieźle musiało to wyglądać z auta na żywo.
radosuaf, 2013-08-20, 10:47
Blisko te bandy...
Dominik, 2013-08-22, 09:58
A blogo mowil, ze nie jedzie bo tam glupio
marcin m., 2013-08-22, 10:44
Brawo za zimną krew!!!!!
BocheN, 2013-08-22, 20:04
ESP miałeś włączone na tym nieszczęsnym zakręcie? Popieram komentarz wyżej, brawo za zimną krew (-:
, 2013-08-22, 20:43
Tak, cały czas jechałem z kontrolą trakcji, w ogóle przez cały dzień...
starzyna, 2013-08-25, 18:39
Wyprzedzanie z lewej strony to bardzo mądry pomysł. Podoba mi się ;)

Odnośnie tych motocyklistów to wydaje mi się (bo sam motocyklem nie jeżdżę), że prawidłowa technika pokonywania zakrętów wymusza na nich przyspieszanie jeszcze przed apexem.

Przeglądałeś inne filmy z tego turistfahren? Może ktoś uwiecznił twoją przygodę, bo jest sporo amatorów, którzy na yt co tydzień wrzucają takie filmy.
, 2013-08-25, 18:50
Ale motocykliści hamują tak, że można po prostu ich potrącić... zapewne taka to technika jazdy, ale wydaje mi się, że autami o wiele szybciej przejeżdża się zakręty...

szukałem, ale nie trafiłeś ma nagranie z moją przygodą...
Daber, 2013-08-26, 15:20
Motocykliści początkujący hamują tak jak piszesz - bardzo mocno przed zakrętem potem pyr pyr w zakręcie i kita. Mówimy na to że jeździ na kwadratowo (prawie się zatrzymuje schodzi z motocykla przestawia go o 90 stopni wsiada i jedzie dalej) :). Gwarantuje Ci, że wprawny jeździec tak nie jeździ i jego prędkość w zakręcie jest duuużo wyższa. Wyższa niż możliwości Twojego auta. Porównując filmy z Poznania auto vs motocykl widać dużą różnicę prędkości w zakręcie. Auta zyskują na hamowaniach względem moto.
I nie jest to żadna technika. Sam jeżdżę trochę po Poznaniu moto więc jakieś pojęcie mam.
Mav, 2013-08-27, 11:06
@Daber

Sorry, ale troszkę bzdury gadasz. To znaczy masz rację, że przeciętny motocykl z wprawnym jeźdźcem może jechać w zakręcie szybciej niż przeciętnym samochodem. Ale jeśli porównasz motocykl sportowy z samochodem o porównywalnych osiągach to już gorzej. Powiem więcej - spora szansa, że nawet A4 quattro na dobrych oponach ze średnim kierowcą szybciej pokona większość zakrętów dobrego kierowcę na motocyklu typu superbike sprzed 2, 3 edycji.

Motocykle mają niższą możliwą prędkość w zakręcie niż samochody (sprawa prosta - 2 wąskie opony vs. 4 szerokie), fakt że w Poznaniu motocykle zwykle osiągają lepsze czasy, gdyż zwykle zmagają się z dużo wolniejszymi samochodami. Popatrz na rekordy dowolnego toru wyścigowego. Zawsze czas motocykla jest gorszy niż samochodu.

Popatrz na wyścigi motogp i zwróć uwagę na moment hamowania i rozpoczęcia *składania* w zakręt. Potem obejrzyj dowolny wyścig samochodów turystycznych. Zobaczysz, że znacznie bardziej opóźniają hamowania.
Daber, 2013-08-27, 23:27
@Mav

Ja mówię o samochodach turystycznych i motocyklach również takich z salonu, nie o maszynach wyścigowych specjalnie przygotowanych.
Po drugie napisałem, że auta zyskują na hamowaniu a to nie oznacza, że ma większą prędkość w zakręcie.

@Mav *Powiem więcej - spora szansa, że nawet A4 quattro na dobrych oponach ze średnim kierowcą szybciej pokona większość zakrętów dobrego kierowcę na motocyklu typu superbike sprzed 2, 3 edycji. *

No tu to już fantazja Ciebie poniosła. Powiedz czym różni się motocykl superbike sprzed 2 edycji w stosunku aktualnego patrząc oczywiście okiem kierowcy amatora jeżdżącego po torach od czasu do czasu. To Ci od razu odpowiem - NICZYM. Urwanie kilku (2-3) dziesiątych sekundy nic nie znaczy. Lepiej skupić się na technice jazdy - tam możesz urwać kilka sekund.

Zapytaj SpalaczaBenzyny jakie ma prędkości w poszczególnych zakrętach na Poznaniu (mówimy oczywiście o najniższej prędkości w zakręcie) potem jak Cię to ciekawi to mogę Ci podać prędkości motocykla z kierowcą amatorem i zobaczysz skąd się bierze różnica czasów. Właśnie z prędkości pokonywania zakrętów. Z tego co mi wiadomo to kolega *SpalaczBenzyny* jest ogarnięty w temacie i swoje Audi potrafi prowadzić, jednak jego czas z tego co pamiętam to 1:58 na Poznaniu. Motocykl jak piszesz klasy Superbike bez żadnych modyfikacji jest w stanie pojechać z dobrym kierowcą około 1:44-1:45 czyli 13-14s szybciej. To jak wiemy jest przepaść i nie wynika z prędkości na prostych - gwarantuję Ci.

Także jeśli chodzi o sprzęt przygotowany specjalnie do wyścigów masz racje. Lepszy czas zrobi auto. Jeśli chodzi o amatorskie pojeżdżawki na różnych torach to niestety auta szans nie mają. Wiesz jakie czasy były na TPTD 18 sierpnia? Najlepszy 1.48. Dziękuję nie mam pytań. widać, że na moto nigdy nie jeździłeś więc się nie wypowiadaj.
Krzycho, 2013-08-28, 01:06
Ja bym powiedział, że to zależy od zakrętu. Tutaj jest porównanie GT-Ra z jakimś Aprilia RSV4 (nie wiem czy to dobry motocykl, bo nie znam się na jednośladach).
http://www.youtube.com/watch?v=Jxm3YQdF8io
Widać, że przed wejściem w zakręt motocykl bardziej wytraca prędkość, przez co do połowy zakrętu ta prędkość jest mniejsza niż w przypadku samochodu, jednak na wyjściu motocykl dużo szybciej przyspiesza. Możliwe, że na różnych torach wyniki były by różne (w tym przypadku 3 sekundy na korzyść motocykla).
Mav, 2013-08-28, 08:53
@Daber
*Ja mówię o samochodach turystycznych i motocyklach również takich z salonu*
Porównaj przyspieszenia od 0-150 albo od 100-200. Potem weź auto o porównywalnych do motocykla osiągach w kwestii prędkości maksymalnej i przyspieszeń. Takie maszyny porównuj. Dowolny motocykl o mocy powyżej 100KM przyspiesza 0-100 poniżej 5 sekund. Dlatego nie możesz porównywać nawet starego fazera z np. focusem ST - nie ta liga. Do A4 Spalacza możesz porównać np. starego bandita, albo nawet lepiej - yamahe XJ 600. Do wspomnianego (niedłubanego) ST możesz porównywać, np. SV, albo TDM (chociaż tutaj zawieszenie nie wydoli wyścigów).

*Powiedz czym różni się motocykl superbike sprzed 2 edycji w stosunku aktualnego*
Może źle się wyraziłem - nie chodziło mi o generacje jako takie, tylko raczej o ogólny poziom zużycia.

*Zapytaj SpalaczaBenzyny jakie ma prędkości w poszczególnych zakrętach*
Oczywiście można, ale musiałby jechać na naprawdę dobrych oponach, które przy normalnej, drogowej jeździe wytrzymają te 2-4 tyś km (jak to ma miejsce w motorze). Do tego pozostaje pytanie - na wejściu czy wyjściu, czy średnia w zakręcie?

*swoje Audi potrafi prowadzić, jednak jego czas z tego co pamiętam to 1:58 na Poznaniu (...) motocykl jak piszesz klasy Superbike bez żadnych modyfikacji jest w stanie pojechać z dobrym kierowcą około 1:44-1:45 czyli 13-14s szybciej. To jak wiemy jest przepaść i nie wynika z prędkości na prostych - gwarantuję Ci.*

Mówimy o prędkościach w zakręcie, a nie czasach na torze. Ale jeśli chcesz o czasach okrążeń to powiem Ci z czego to wynika - Spalaczowa A4 w Poznaniu rozbuja bez problemu się do ilu? 160? 180? Może więcej, ale to już będzie czekanie na prędkość, a nie bezproblemowe przyspieszanie. W tym czasie dowolny superbike spokojnie przekroczy 230 (a litry 250-260). Mimo, że na wejściu motocykl będzie wolniejszy, to na wyjściu z zakrętu różnica będzie się robiła spora.

Różnica w Poznaniu wynika z _możliwości przyspieszania_, a nie z prędkości w zakręcie czy prędkości maksymalnej. Popatrz na czasy maszyn, które podobnie (lub niewiele gorzej) przyspieszają (wypasiony EVO, 911, widzę też suprę, która ma 1:46, bmw 130i, która ma 1:47). Ostatni track day może był kiepski, popatrz ogólnie.

Film, który Krzycho podlinkował też nie jest dobrą wykładnią, bo widać w paru miejscach, że nissanem jedzie specjalnie wolniej i szerzej, bo chce uniknąć wypadku i nieszczęścia. Powinni zrobić porównanie indywidualnych, najlepszych czasów, a nie wyścig.

Ciekawi mnie jak wytłumaczysz fakt, że na torach kartingowych karty wyciągają lepsze czasy niż motocykle (nawet supermoto, wręcz stworzone do takich torów)?

*Dziękuję nie mam pytań. widać, że na moto nigdy nie jeździłeś więc się nie wypowiadaj*
Trafiła kosa na kamień - mam motocykl i to nie od wczoraj, bo jeżdżę (na motocyklach, nie demoludach, czy motorynkach) od ponad 15 lat. Mogę to samo powiedzieć o Tobie. Żebyś się więcej nie wypowiadał, bo pozujesz na *znawce* i *super dobrego kierowce*, nie masz w ogóle pokory i jesteś mistrzem we wszystkim co robisz. W ogóle ton Twojej wypowiedzi zalatuje troszkę małolatem, który wczoraj wsiadł na R1 i teraz udowadnia wszystkim, że moto jest najlepsze, że *nie motor tylko motocykl*, że *wszyscy czyhają na moje życie*, na aucie masz żółte naklejki *motocykle są wszędzie* i milion podobnych bzdur rodem z portalu sikacz.pl. Jesteś dosłownie jak postaci z komiksów *Joe Bar* czy rodzimego *po heblach*. Karykatura motocyklisty, a nie motocyklista.

Mam motocykl i po prawdzie w Poznaniu nie byłem to, np. na torze kartingowym w Starym Kisielninie k. Zielonej Góry (kojarzysz firmę Wallrav?) od czasu do czasu bywam. I nie ma szans na większą prędkość w zakręcie na motorze vs. sportowy kart czy auto.
Daber, 2013-08-29, 17:42
@Mav *Porównaj przyspieszenia od 0-150 albo od 100-200. Potem weź auto o porównywalnych do motocykla osiągach w kwestii prędkości maksymalnej i przyspieszeń...

Po co porównujesz przyspieszenia jak rozmawiamy o prędkości w zakręcie - minimalnej prędkości w zakręcie. Tam nie ma przyspieszeń.

*Dowolny motocykl o mocy powyżej 100KM przyspiesza 0-100 poniżej 5 sekund. Dlatego nie możesz porównywać nawet starego fazera z np. focusem ST - nie ta liga.

Fazer może i przyspiesza 0-100 poniżej 5 s (jak tak wystartujesz to Ci stawiam Piwo) ale już od 100-200 to jest cała wieczność. Na torze np. w Poznaniu poniżej 100km/h schodzi się dosłownie 2 razy - na Sławińskim i Małej Patelni (po samochodowemu Uśmiech Szatana i Kukurydza). Także nie wypisuj tych bzdur.
Tak z Ciekawostek to w 2010 r. był puchar Hornet Cup i kolega STREŻYŃSKI Kamil zrobił czas 1.50 na takim właśnie motocyklu. Wyniki są na stronie PZMotu więc możesz sobie zobaczyć.

*Oczywiście można, ale musiałby jechać na naprawdę dobrych oponach, które przy normalnej, drogowej jeździe wytrzymają te 2-4 tyś km (jak to ma miejsce w motorze). Do tego pozostaje pytanie - na wejściu czy wyjściu, czy średnia w zakręcie?

Minimalna w zakręcie.


*Mówimy o prędkościach w zakręcie, a nie czasach na torze. Ale jeśli chcesz o czasach okrążeń to powiem Ci z czego to wynika ...

Prędkość w zakręcie nie zależy w ogóle od prędkości na prostej jeśli przed tym zakrętem musisz zwolnić. Gdyby było jak piszesz, to po co hamować. Sam zaczynasz sobie zaprzeczać.

*Ciekawi mnie jak wytłumaczysz fakt, że na torach kartingowych karty wyciągają lepsze czasy niż motocykle (nawet supermoto, wręcz stworzone do takich torów)?

Nie pogrążaj się . Tor kartingowy służy do jazdy kartami (jak sama nazwa wskazuje) nie moto czy samochodami. Tylko w Polsce z braku takich miejsc jak tor Poznań robi się imprezy na tego typu obiektach. Na torze kartingowym moto nie ma żadnych szans z kartem.

*Mam motocykl i po prawdzie w Poznaniu nie byłem to, np. na torze kartingowym w Starym Kisielninie k. Zielonej Góry (kojarzysz firmę Wallrav?) od czasu do czasu bywam. I nie ma szans na większą prędkość w zakręcie na motorze vs. sportowy kart czy auto.

Znowu tor kartingowy - hmm. Powiem Ci tak - byłem kilka razy na torze kartingowym w Lublinie i raz w Radomiu. Potem pojechałem na prawdziwy Tor i już nigdy na pseudo tor (kartingowy) nie pojadę. Firmę kojarzę ale w starym kisielinie nigdy nie byłem bo mam za daleko. Ponadto piszesz:

*W tym czasie dowolny superbike spokojnie przekroczy 230 (a litry 250-260)* - Kolego Superbike to motocykl klasy 1000ccm czyli litr. 600ccm to Supersport. Takich rzeczy nie wie motocyklista z 15 letnim doświadczeniem. Dziw bierze. A jak na prostej start/meta w Poznaniu motocyklem klasy superbike zrobisz 260 km/h to już dawno powinieneś startować w mistrzostwach Polski. Takich tam szukają.
mrrr, 2013-08-29, 20:22
R1:

http://www.youtube.com/watch?v=G9xDSyPUuFM

Dłubany MCS na slicku i Ohlinsie:

http://www.youtube.com/watch?v=TUldXRA27HI

Nie wiem czy to wymaga komentarza?
Mav, 2013-08-30, 10:44
@mrrr

Wymaga komentarza - w MCS albo siedzi kompletny amator, albo ma słaby dzień, bo w kwestii tego o czym rozmawiamy (prędkość w zakręcie) ma porównywalne ze Spalaczem z zeszłego roku (na cywilnych 16** oponach). Włącznie z tym, że zakręty z3 i z4 ma wolniejsze niż Spalacz.

@Daber

Zacząłeś o czasach to przeszedłem na czasy. Prędkość motocykla w zakręcie będzie niższa niż samochodu. To wynika z fizyki, a tej nie oszukasz. Oczywiście nie jeśli będziesz porównywał R1 z focusem, bo takie porównywanie nie ma sensu. Sam na drodze łapię się na tym, że np. po rondzie autem jadę tak, że zaczyna uślizgiwać, a na motorze z tą samą prędkością tego nie ma. Ale w aucie mam cywilne kapcie, które wystarczyły mi już na ~50kkm i jeszcze z 5-10 pojeżdżą. W motorze moje najtrwalsze opony to na razie michały PR3, które mają przejechane 13 i wytrzymają jeszcze maksymalnie ze 2.

Zresztą popatrz na film z R1 i zakręty 3 i 4. Potem popatrz na prędkości Spalacza w tych zakrętach - http://www.youtube.com/watch?v=CxfUrdsQQQY. Na cywilnych kapciach (Michelin Primacy) ma prędkości gorsze o ile? Około 10km/h. W z5 Spalacz ma naprawdę dużo mniejszą prędkość bo nie ma możliwości rozpędzenia się do prędkości motocyklowych na wyjściu z czwartego. Większa prędkość w szybkich zakrętach wynika nie z super, hiper, ekstra wyższości zawieszenia motocyklowego i dobrych opon, tylko z faktu, że samochód nie zdąży do tych prędkości dolecieć. Oczywiście zaraz mi zasuniesz zakrętem z1, ale przypominam, że opony motocyklowe w sportowych maszynach zwykle są sporo przyczepniejsze niż cywilne, a Spalacz jechał na cywilnych.

*Fazer może i przyspiesza 0-100 poniżej 5 s (jak tak wystartujesz to Ci stawiam Piwo)*
To stawiasz - poniżej 5 bez żadnego problemu. Poniżej 4 są schody, ale też się da. Tak samo hornetem. I idzie do powiedzmy 150, potem kicha. Powiem więcej - dużo trudniej do 100 się rozpędzić kilofazerem niż małym (nie idzie tak ochoczo na gumę).

*Nie pogrążaj się . Tor kartingowy służy do jazdy kartami (jak sama nazwa wskazuje)*
Musisz to powiedzieć wszystkim fanom supermoto, bo oni tego nie wiedzą. I ci od gymkhany też musisz powiedzieć, że jazda po „pseudo-torach” jest bez sensu. I to nie tylko w Polsce. Właśnie na małym, krętym i wolnym torze powinieneś porównywać możliwe prędkości w zakrętach.

*A jak na prostej start/meta w Poznaniu motocyklem klasy superbike zrobisz 260 km/h to już dawno powinieneś startować w mistrzostwach Polski.*
Dobra, nie sprawdzałem, nie byłem w Poznaniu - wypaliłem, przesadziłem. Mea culpa.

Teraz odpowiem na przedstawioną przez Ciebie dziecinadę w postaci czepiania się słówek:
*Kolego Superbike to motocykl klasy 1000ccm czyli litr. 600ccm to Supersport.*
Kolego, potocznie *superbike* to to samo co potocznie *ścigacz*. Powiem więcej - np. na stronie hondy i kawasaki w kategorii *supersport* jest i duża i mała cebra, duże i małe ninje więc się nie jest tak jak piszesz, że „supersport” to 600.

Jeśli natomiast mówisz o klasie wyścigowej *superbike* to są to litry mocno przerobione i z fabryką mają wspólną nazwę, wygląd i kilka innych szczegółów. A *supersport* to to samo tylko 600. Normalne, uliczne maszyny to *superstock* i o takich (chyba) rozmawiamy. Czepiaj się dalej, może Ci się uda...

*Takich rzeczy nie wie motocyklista z 15 letnim doświadczeniem.*
Bo ja jestem z tych co jeżdżą a nie zastanawiają się i czepiają, czy można użyć słowa *motor* w kontekście *motocykl* - jak to teraz modne na forach, pod mackami i kolumnami.
Daber, 2013-08-30, 11:01
Koniec karmienia trola. Ta dyskusja nie ma sensu
Mav, 2013-08-30, 12:07
@Daber

To mi udowodnij, że się mylę. Pokaż mi tor na którym rekord toru należy do motocykla, a nie samochodu. Pomijamy motogp i formułę 1.
mrrr, 2013-08-30, 14:58
@Mav: tu masz *samochód* który prawie osiąga prędkości motocykla w zakręcie:

http://www.youtube.com/watch?v=DQu-fbrtCNU
, 2013-08-30, 15:12
Dobra, podsumowując łopatologicznie dyskusję w kontekście sytuacji na Północnej Pętli...

1. aby szybko przejechać zakręt motocyklem trzeba umieć i mało kto to umie więc szanse, że trafi się na takiego motocyklistę na Ringu są też niewielkie...
2. wtedy zwalnia on sporo przed zakrętami, na tyle mocno, że można się w niego władować...
3. bo na poziomie amatorskim autem przejedzie się szybciej zakręty na Ringu niż motocyklem...
Mav, 2013-08-30, 15:58
@Spalacz

Dokładnie tak jak mówisz. Z jednym zastrzeżeniem - nawet zawodowiec na motorze będzie miał niewiele większą prędkość od Ciebie. Im wolniejszy zakręt tym bardziej to będzie widoczne.

@mrrr

Oglądnąłem. Skupiłem się na z3 i z4. Jechał przynajmniej 10 szybciej niż R1. Jak jechał tyle samo, albo wolniej to od razu go wyprzedzali. Oczywiście różnica nie jest ogromna, ale ani to mistrz (gdzieś czytałem czas okrążenia radicala to koło 1,33), ani warunków na to nie ma.

Wiki podaje czasy:
- 1 min. 24,401 s (C klasa DTM)
- 1 min. 33,214 s (dłubana R1)

Gdzie ta przewaga, że tak układają się czasy? Na prostych?

Zaraz zaczniecie udowadniać, że motocykle poza tym, że lepiej skręcają to też lepiej hamują. A pewnie też są bardziej komfortowe.

Ta dyskusja powraca od lat. Cwaniaki na motorach twierdzą, że są szybsi zawsze i wszędzie. Też gadałem takie bzdury, ale mi przeszło.

Fakt jest taki, że zawsze na każdym torze rekord należy do samochodu. Wynika to z możliwości późniejszego hamowania (samochodu) i możliwej większej prędkości w zakręcie. Przyczepność w najgorszym razie 3, bardzo szerokich opon przeciwko przyczepności 2 stosunkowo cienkich opon. W uproszczeniu.
tdi, 2015-02-12, 23:29
Jeden z moich ulubionych tematow widze auto vs moto , co do fazera 600 i przyspieszenia 100-200 km/h to wynosi ono około 11 sekund gdzie 4,0 to 100-160 km/h i 160-200 w około 7-8 sekund przy vmaxie realnym około 220 km.h ,audi spalacza 100-160 robi wjakies 8,5 sekundy a 160-200 w 11 sek przy vmax realnym jakies 240 km/h ? tak ze na autobahnie audi niedaszans fazerowi , na krótkim torze kartingowym na tej samej mieszance opony mysle ze będzie bardzo blisko czasowo lub nwet minimalnie stawiałbym na audi , na torze poznan fazer wygra ze względu na 2 krtonie lepszy ciąg w zakresie który jest najczęściej wykrozystywany na tym torze w tych dwóch pojazdach czyli 90-160 audi 1:58 to fazer na tej samej mieszance powinien był zrobić około 1:50 -1:52 ,chciałbym zobaczyć stricte porównanie auta i motocykla na tej samej mieszance gumy w jeździe po okręgu swego czasu było porównanie sv 650 do astry 1,7 cdti na okręgu astra miała 55,5 k m/h a sv 54,5 km/h jednak moto uzyskało 10,4 sek aauto 10,8 sek ,generalnie jednak takie 911 po okręgu uzyskuje 70 km/h ,jednk sv to nie jest najszybsze moto na zakrętach supersporty maja wyżej podnóżki i osiagaja tez wyższe trochę predkosci np. r1 osiąga jakies 58 km/h ,co do hamowania auta z reguły wypadają lepiej w tym teście sv vs astra astar schamowała w 37,5 metra ze 100 km/h a sv 39,5 około ,generalnie chciałbym zobaczyć porównanie np. 911 vs cbr 600 rr stricte na winklach bez prostych i po okręgu .
qwerty, 2015-02-13, 01:47
Rekord należy do samochodów... Pytanie, co jest samochodem, a co wydumką, która jedzie głównie dzięki sile docisku i marnie nadaje się do jazdy na co dzień :)

Na Ringu największym problemem dla motocykli są mokre / śliskie / zabrudzone zakręty. 1/3 trasy jest w głębokim lesie, który długo schnie. I stąd tyle wtop i konieczność limitowania tempa. Wyboje też swoje robią.

PS Tak, są szybsi. 100-200 w 4 s. Handluj z tym ;)
, 2015-02-13, 12:01
@tdi co do motocyklów na torze a dokładniej Nurburgringu bo chyba tylko tam można jechać obok nich samochodem to chodzi o to, że oni bardzo mocno zwalniali przed zakrętami (nie wiem czy to poprawna jazda motocyklem, po prostu ci co jechali to hamowali mocno) i zwalniali do takich prędkości, że normalnie można było w nich przydzwonić jak się nie wiedziało, że oni tak bardzo zwalniają... nikt samochodem tak bardzo nie zwalnia przed zakrętami...
qwerty, 2015-02-13, 12:21
Przecież wytłumaczyłem, dlaczego zwalniali ;) Szansa trafienia mokrego zakrętu czy syfu wrzuconego przez auto jest duża.
, 2015-02-13, 12:32
Jak jest sucho od kilku dni to nie jest mokro :) syf wrzucony przez auto to też mnie nie przekonuje za bardzo bo prędkości naprawdę są niewielkie... na prostych lecą o wiele szybciej niż auta, hamują z większej prędkości przed zakrętami a też może być przecież mokro czy piasek...
tdi, 2015-02-13, 21:19
To ze motocykl hamuje wcześniej wynika z tego ze 1 zazwyczaj motocykle maja dłuzsza droge hamowania niewiele ale zawsze no i watpie tez żeby często tam jechał ktoś naprawdę pro na motocyklu ,ring to długa trasa warunki bywaja dość zmienne (na pewno bardziej niż na krótkim torze) no i słaba miejscami nawierzchnia nierownosci do tego banda bardzo blsiko plus amator na motocyklu i mamy mocno zachowawcza jazde , motocykl tez musi hamować wcześniej bo w zlozeniu niemoze już hamować tak efektywnie jak gdy jest wyprostowany i masa naciska z góry na doł , no i ryzyko slizgniecia przodu złaszcza na nierównej drodze ,do tego hamuja wcześniej bo uzyskują większe predkosci na prostych ,jezdzłem cbr 1100 xx ,zzr 1100 , cbr 600 f 2 , i generalnie na winklu jak w moto przod ucieknie o metr tzn ze maz glebe , w aucie esli tor jest odp szeroki to sieniedzieje nic poza zr,pana linia przejazdu i starata dzieisatych sekundy .
qwerty, 2015-02-14, 00:41
Nie wszyscy jeżdżą po parę kółek. Niektórzy wpadają na jedno, dwa. Parę razy tak byłem. Nigdy nie wiesz, czy w lesie nie będzie wilgotnego asfaltu niestety. Przekonywać Cię nie musi :) Problemem jest syf na zakręcie, na złożonej oponie, która pracuje wąskim fragmentem i jak się przesunie, łapiesz low slide. Kiedy motocykl stoi w pionie, syf jest znacznie mniej niebezpieczny. Śmiało pisz, że i to Cię nie przekonuje jak by co ;) Nie znam się. Ale opony mam podomykane do krawędzi bieżnika ;)
, 2015-02-14, 11:26
Czyli słaba jazda na tym motocyklu jest ;) na prosto lecą ile fabryka dała, w zakręcie niemal się zatrzymują aby się przeturlać bo nie wiadomo czy nie ma kałuży ;)
tdi, 2015-02-14, 18:09
Cos w ten deseń , dla zobrazowania prawdziwej roznicy miedzy autem a motocyklem na ringu proponuje obejrzec był taki filmik kiedyś na yt nie wiem czy jeszcze jest, bmw m3 c schitzer e 36 ona miała koło 360 km vs kawasaki ninja zxr750 rr koło 120 km mocy , motocykl daje rade pod ogarniętym kierownikiem https://www.youtube.com/watch?v=YYBdVSutRSU
Qwerty, 2015-02-14, 19:53
Życie.... Nie ma jak w aucie, ze sie przesunie 15 cm w zakręcie i jest OK...
tdi, 2015-02-15, 09:35
Https://www.youtube.com/watch?v=WHhmk8PI2Ik r1 rocznik 99 150km /200 kg vs 911 gt3 380 km/1400 kg około ,tak ze jeśli ktoś na 200 konnym litrze jest objezdzany przez 200 konny kompakt tzn ze ma więcej zapasu do granic przyczepności niż sumo tłuszczu na brzuchu chyba ze tym compaktem jest clio rs cup na slikach widziałem porównanie na torze tego setupu z audi r8 550 km i na mecie audi było 0,1 sek wcześniej .
tdi, 2015-02-15, 11:54
Oczywiście * jeśli ktoś jest obejzdzany na 200 konnym litrze kompakte o mocy 200 km* miałem na myśl czas całego jednego kołka, predkosc w zakrecie na szczycie przeciętny osobowy kompakt w takiej przeciętnej wersji co pokzałą test sv vs astra będzie miał podobną , najmocniejsze wersje kompaktów z napedem na przód ze szpera i szerokimi oponami o sporotwej charakterystyce plus usztywnione zawieszenie i się okaze ze leon cupra r osiaa wieksza predkosc niż bmw s1000rr na zakrecie , https://www.youtube.com/watch?v=KGkKDaYd3Mo porównanie forda angli , forda escorta , peżota 106 gti i 911 na okręgu , niepowiedzieli jaka srednice ma okrąg ale sadzac po predkosci escorta około 55 km/h i porownujac do testu sv vs astra będzie to najprawdopodobniej właśnie 46 metrów średnicy bo zarówno astra jak i escort sa na podobnym poziomie i setupie coprawda auta dzieli pare lat ale escort jest dużo lżejszy ,mja podobny rozkład mas naped na przód i podobnie kiepski zawias , w tym filmiku 106 gti osiagneła na okręgu 67 km/h a 911 około 70 km/h ,najszybsze motocykle sportowe wspołczesnie produkowane (drogowe nie na wyścigowym sliku jak wmoto gp ) osiagaja około 60 km/h na okręgu ,najciekawsze jednak motyw to to ze w teście sv vs astra podano czas jednego okrazenia okręgu 10,4 sek dla moto i 10,8 sek dla auta gdzie auto osiagnelo 55,5 km/h a moto 54,5 km/h autor zasugerowal ze to moto osiagnelo lepszy czas bo pokonuje krótsza droge niż auto ??!! jakim cudem ? skoro oba pojazdy jechały ten sam okrag , licząc czas obdywu maszyn jak się podlozy obwód okręgu 144,5 metra wychodzi znacznie mniej niż 10,8 i 10,4 sek ,czyli oni musza liczyc max chwilowa predkosc na okręgu czyli nietrzyamja stalej predkosc podanej przez nic bez sensu to tak rozumiem ze auto osiąga 55,5 i zaczyna wyjezdzac przodem wiec zwalniają żeby zlapac znowu przyczepność i tak w kolko , bo tłumaczenie ze moto ma lepszy czas bo pokonuje krotza droge jest bezsensu chyba żeby urządzenie pomiarowe zamontowali na zewnętrznym boku auta ,tak czy owak podstawiaajac czasy z testu sv i astry do predosci puga gti 67 km/h wychodzi około 20% szybciej czyli jakies 8,6 sek jedno peln okrazeni , apodstawiaajac wynik sv do najszybszych obecie produkuwoanych motocykli r1 np. osiąga 58 km/h to był jednak test sprzed 5 lat wspolczesnie możliwe ze już osiagaja 60 km/h oczywiście wszytsko zależy najbardziej od ogumienia załóżmy 60 km/h ze osiąga taka najnowsza r1 t mamy jakies 8% lepiej niż sv =9,6 sek dla nowego supersporta ,czyli znacznie wolniej ,a 911 czy 106 gti to auto bez pakietu aerodynamicznego jeśli nieliczyc stosunku docisku auta wywołanego kształtem nadwozia i podwozia , takie konstrukcje jak mono będą jeszcze szybsze dzięki aerodynamice dociskowej oczywiście przy jedzie z predkoscia70-80 km/h to nieedzie az taka duza rznica ale cos tam da aero tym lepiej działa im szysbzy winkiel ,mysle ze takie mono z aerodynamicznym dociskiem vs bez na okręgu 46 m będzie o jakies 2-3% szybsze .
tdi, 2015-02-17, 15:11
Https://www.youtube.com/watch?v=n_gfHpqzZGY BAC MONO :) porównanie na zakrecie m3 nowej prędkość 145 km/h ,bac mono 167 km/h przeciętny kompakt w tym wypadku 208 peugeot nie powiedzieli czy to wersja gti chyba nie predkosc 134 km/h .
tdi, 2015-03-21, 20:44
Https://www.youtube.com/watch?v=IteniLcLImU ciekawy wyścig miedzy maclarene mp 14 a diucati panigale 1199 oba pojazdy maja podobne opony co ciekawe tej samej firmy Pirelli ciekawe so porównania predkosci w zakrętach , duc na szybkich łukach był według tego co mówił prowadzący test nieco szysbzy ,tam gdzi ebyły duże zmiany kierunku na wolnych zakrętach maclaren był nieco szybszy , 2 możliwości 1 przy dużych zmianach kierunku mniej obciazana w moto opona to tylna a bardziej przednia bo niemozna szybko dodac gazu a przednia ma 120 tylko szerokości i mniejsz apowierzchnie styku = mniejsza predkosc na zakrętach gdzie niem atak dużej zmiany kierunku w moto hamuje przed winklem i zaczyna przyspeiszac przed wierzchoolłkiem jeszcze uzyskując wyższy speed porwonywalny do auta na porównywalnych opoanach ,2 możliwość ze duc miał nieco wyższe predksoci w szybkich łukach to taka ze po prostu maclaren miał gorsze przyspeiszenie i niebyl wstanie doczłąpac do tyhc predkosci co ducati , suma summarum na tym torze wygralo ducati o jakies 1,5 sek przy kołku cos w okolicach 1:35 ,zawsze miałem dylemat co bardziej lubie moto czy auto bo jedno i drugie ma plusy i minusy moto slalom szysbze auto duże zmiany keirunkus zybsze auto lepsze heble na moto korki nieistnieja praktycznie i ogolnie jest kicha .
tdi, 2015-03-21, 20:49
Nieiwiadomo czemu się bardziej posiwecic , mysle nad jakas hybryda;) co do filma o maku jeszcze gość mowi ze mak przegral wkazdym bądź razie znim za kierownica czyli sugeruuje ze być może mak moglby uzyskac lepszy czas gdyby prowadzil ktoś lepszy od niego .
, 2015-03-22, 23:10
Ja tam się nie znam ale bardzo fajny, ciekawy tor, trochę taki mini Nurburgring :) Skoda, że u nas nigdzie nie ma takiego :(
tdi, 2015-04-06, 23:56
Torów nigdy zawiele ,jestem zatym żeby wkazdym większym miescie w polsce był jeden ;) no i autostrady bez ograniczen jak w Niemczech , tu filmik z naprawdę szybkiego przejazdu na motocyklu po nurburgringu ONBOARD tu widać ze jedzie gość który umie jechać i chce jechać ,swoia droga obic się o bande przy 240 km/h ,ałaj ... no i przede wszytkim gość zna ten tor jak własna kieszen z racji ze to bardzo długi tor z mnóstwem zakrętów nawet najlepsi na motocyklu nie pojada na nim od razu na zero minie pare ładnych okrazen zanim spamietaja każdy winkiel bo pare zakrętów chyba jest ślepych https://www.youtube.com/watch?v=iGsTcmLG7dU z tym ze to nie jest btg stad czas 7:50 obecnie najlepszy czas BTG drogowego motocykla należy do r1 na oponach Dunlopa dopuszczonych do ruchu 7:10 .
, 2015-04-07, 16:59
Jeszcze raz powtórzę o co chodzi z tymi typowymi motocyklistami na Ringu widzianymi z wnętrza samochodu. Otóż, oni jak widzą co jest przed nimi to jadą *ile fabryka dała* czyli w mgnieniu oka odjeżdżają samochodom, szczególnie takim jak Audi A4, ale już przed zakrętem hamują *niemal do zera* i przez to jazda za nimi jest bardzo niewygodna, czasami niebezpieczna bo łatwo takiego potrącić przez zakrętem. *Zwykłym* samochodem tak bardzo nie zwalnia się przed zakrętami jak to robią *zwykli* motocykliści. Ciężko też takiego wyprzedzić bo po przeturlaniu się przez zakręt on znowu zaczyna szybko przyspieszać. Czasami na nagrania z Ringu widać jak auta *o włos* mijają motocyklistów w zakrętach i zapewne to właśnie z tego wynika, że nie spodziewają się, że motocykliści tak powoli jadą przez zakręt.
tdi, 2015-04-07, 17:11
Tak to prawda trzeba po prostu uwazac niestety to psuje często czas ,ogarnięty motocyklista jak widzii ze nie jest mistrzem powinien slyszac ze cos zanim się zbliza czy tez widzac wlsuterku porpsotu zrobić miejsce szybszemu pojazdowi często albo maja to w d,pie albo mysla ze jada tak szybko ze szybciej się nieda;)
, 2015-04-07, 17:29
Tak jak tutaj np:

kierowca Megane na bank sądził, że motocyklista zwolnił aby dać się wyprzedzić a tu się okazało, że on z taką prędkością po prostu składa się do zakrętu...



tutaj podobnie... na prostych motocykliści odjeżdżają, po chwili w zakrętach niemal parkują i nie wiadomo co z nimi robić, czy z prawej czy z lewej? czy ustępuje? w ogóle dlaczego tak powoli jadą... Golf 2.0 TDI i dojeżdża do motocyklisty? właśnie dlatego, że oni przed zakrętami tak bardzo zwalniają...

po prostu taka ciekawostka, kto się wybiera na Nurburgring niech uważa na motocyklistów bo łatwo takiego potrącić przez przypadek...
tdi, 2015-04-08, 14:45
No idealne filmy ,stad tez ring to jeden z najniebezpieczniejszych torow dla motocyklistów bo jezdza razem z autami ,większości motocyklistą jak widać daleko do czasów idealnych i szybkiego łojenia po winklach ,i tak to wygląda na zakrecie zapasu od cholery a jak wyprostują motocykl to auta zostają z tyłu ,ktoś taki niema dobrze opanowanej maszyny wiele razy tez widziałem jak kierowcy litrow na torze sa objezdzani przez 125 2 suwowe jak np. aprillia rs 125 na zakrecie na prostych oczywiście zostaje z tyłu aprillia rs ma 30 km i z 100 do 140 przyspeisza w 10 sekund ,jak przeciętny kompakt o mocy 100-120 km ,tak ze wiadomo to ze ktoś jeździ bmw s1000rr nieoznacza ze na torze poznan kreci ponizej 1:45 w seryjnym setupie z salonu w większości przypadkow ci wszyscy co smigaja litrami to maja zapasu po 10 sekund na kólku a zdarzają się i tacy co niezejda poniżej 2:00 min ktoś taki wgl nie powinien dostać w łapy takiego motocykla moim zdaniem chociaż z drugiej strony jeśli będzie się trzymal swoich umiejetnosci na dordze to mimo ze nieogarnia takiego motocykla to wwcale nie musi spowodować wypadku ;) niektórzy kupuja takie motocykle tylko dlatego ze maja bardzo mocne przyspieszenie na prostych np. takie bmw s1000rr z 100do 160 potrzebuje około 2,5 sekundy gdyby nie tendencja do iscia na koło to by zrobiła to w 2,0 sek no a taka puszka jak moja robi to w 11 sekund przy 160 km pana audi w 8-9 sekund tak ze przepasc , sam teraz chce kupic jakiś motocykl i wcale niepotrzebuje 200 km ale jak ktoś potrzebuje to oczywiście niemowie ze to zle nawet jeśli nigdy neizblizy się nawet na 5 sekund do czasu idealnego na torze tego motocykla ja celuje w junaka evo 300 26 kucy 155 kg z pełnym bakiem 100 w 8,5 sek vmax pod 150 km/h dużo bardziej cenie sobie odp ergonomie niska mase i prostotę konstrukcji niż stricte moc w motocyklu wystarczy ze będzie odp szybki na zakrecie ,no a w miescie wgodzinach szczytu objade maclarena mp 14 c;)
Karol 3,8 GT, 2015-04-12, 13:40
Może ktoś przeanalizuje ten przypadek.
https://www.youtube.com/watch?v=5quxhNEio_g
Byłem sprawdzić miejsce 06.04.2015 ,objechałem dwa razy tor.Jest tam wyraźna hopa ale dlaczego GTR wyleciał w powietrze,tego nie wiem.
tdi, 2015-04-12, 15:45
Gtr wyleciał wpowietrze bo to nieseryjny gtr tylko wyścigowy z pełnym pakietem aerodynamicznym , przy konfiguracji auta popełniono jakiś błąd auto po wybiciu z chopki złapało wystarczajaca ilość wiatru żeby wylecieć w powietrze seryjnym gtr niema szans na cos takiego ,ten gtr miał podwozie jak jeden wielki płat latawca gdy auto się usatwi pod pewnym katem zokreslona predkoscia do jezdni siła nosna go wywali w powietrze .
tdi, 2015-04-12, 15:47
Albo popełniono błąd konfigurując to auto ,i zle pdosatwiono ten odcinek toru do konfiguracji auta ,albo keirowca pojechał zaszybko wiedzac czym to grozi :P
, 2015-04-12, 22:46
@Karol, nie bez powodu ten fragment toru nazywa się Flugplatz czyli lotnisko :) po prostu tam auta latają, tj. odrywają się od nawierzchni ale zwykle spadają na cztery koła...

płaską podłogę nisko nad drogą (oraz dyfuzor z tyłu) robi się po to aby pod autem było podciśnienie i przysysało je do drogi i to jest bardzo duża siłą która trzyma drogi takie auto... no ale gdy auto mimo to się np. oderwie od drogi po hopce to straci tę siłę co go przysysała do drogi i wtedy tak właśnie leci... albo może kąt na szczycie hopki był za duży, za dużo powietrza wleciało pod auto i tak samo dyfuzor *nie wyrobił* z utrzymaniem podciśnienia, nie było efektu przysysania i auto poleciało do góry...

błąd był najpewniej kierowcy, pojechał za szybko autem które jest podatne na takie *latanie*... teraz chyba zrobili tam ograniczenie prędkości, więcej niż 200 km/h auta tej klasy nie mogą tam jechać...
qwerty, 2015-04-13, 07:09
Nazwa nie ma nic wspólnego ze skakaniem / lataniem. Nim powstał tor, było tam lotnisko szybowcowe.

Tam samo Bergwerk (kopalnia) czy Fuchsröhre (często widywane lisy).

Podobnie mamy w Poznaniu. Przedsotatni zakręt to radar - kiedyś stał tam radar Ławicy.
, 2015-04-13, 11:39
A tak mi ta nazwa pasowała do tych lotów :)
szczególnie, że tam właśnie *od zawsze* latały auta...

http://cdn05.motorsportretro.com/wp-content/uploads/2009/11/stewart-hill-owen-photo-2-1.jpg
qwerty, 2015-04-13, 12:53
Stare auta latały prawie wszędzie ;)

http://www.abload.de/img/laudaringnlt8.jpg
qwerty, 2015-04-13, 17:27
Zresztą po co ta spina z Ringiem. Wystarczy dobry pomysł na film i jest sława - https://www.youtube.com/watch?v=BcYWSEEX_yI :D
, 2015-04-13, 17:57
Tak na marginesie to fajne takie BMW, tj. takie modyfikacja z półklatką z tyłu a przód cały seryjny, z normalnymi fotelami, klimą, bez wsiadania okrakiem, itd.. można też tym jeździć sobie po drodze...
Karol 3,8 GT, 2015-04-14, 23:02
Zastanawiam się nad Maserati Coupe Cambiocorsa F1 4,2 i 390 km .Można kupić za około 10 tyś euro.No i własna praca w przygotowaniu jako torowa wyścigówka dla własnego hobby.Plusy ,jest moc,skrzynia sterowana łopatkami,tylny napęd,zwarta konstrukcja .Minusy....nie znam .
, 2015-04-15, 11:41
Fajne to Maserati, chyba widziałem jedno w Poznaniu...

ooo, to?
http://www.spalacz.pl/media/maserati_czarne_na_gran_turismo_polonia_2013.jpg

i też quattroporte...
http://www.spalacz.pl/media/maserati_quattroporte_na_tptd_30_wrzesien_2012.jpg

Co do pomysłu robienia z Maserati wyścigówki to z jednej strony zawsze fajniej jak są jakieś ciekawe auta a nie ciągle te same, z drogiej strony tam gdzie są te same auta to jest łatwiej i taniej, wszystkie tematy są już rozpracowane i są gotowe rozwiązania - jeżeli chodzi o mocne modyfikacje. Jeżeli ogarniesz temat to fajnie ale pewnie łatwo nie będzie. Chyba, że masz na myśli po prostu seryjne auto tylko nieco dostosować do jazdy po torze a nie nastawiać się na mocną rywalizację z laminowanymi i dłubanymi na wszystkie strony M3.

Na tegorocznym Poznań Motor Show stało wyścigowe Maserati Gran Turismo :) fajnie wygląda, mam zdjęcia ale jeszcze nie zdążyłem napisać relacji.
Karol 3,8 GT, 2015-04-15, 21:22
Nowe Gran Turismo jest tak drogie jak pięknie ,poza zasięgiem a co dopiero zarzynać na torze gdzie wszystko może się zdarzyć :)
Karol 3,8 GT, 2015-04-23, 21:32
Ten artykuł wyczerpuje moje pytanie ,co się stało na Nurburgring.
http://moto.pl/Motorsport/1,126719,17682144.html
tdi, 2015-05-29, 14:46
Https://www.youtube.com/watch?v=k_LB8Pxbg-o jak chodzi o wyścigi miedzy autami i motocyklami to ten chyba misie najbardziej podoba ztych które dotychczas widziałem , bo oba pojazdy maja bardzo zbliżone parametry jeśli chodzi o osiągi może moto jest ciut szybsze do tych 160 km/h od 160-190/200 ida łeb włeb a od 200 już m3 jest szy bsza przy vmaxie m3 270-280 realnym no a 98 konne bmw r1100 idzie ze 230 km/h na zakrętach swietnie widać ze m3 wgl nieodjezdza motocyklowi ,oczywiście wyścig ustawiony motpocyklista po starcie przed 2 zakrętem ewidetnie odpuszcza gaz i puszcza m3 do przodu ale to dobrze bo widać ze m3 nieodjezdza na winklach i tak sytuacja się zemnienia jeszcze ze 2-3 razy ,widać jednak ze na 95% obaj kierowcy umieja jezdzic bardzo dobrze i raczej wykorzystują oba pojazdy na zakrętach na maxa .
tdi, 2015-05-29, 14:54
A dzisiaj zrobiłem krótki oes na asfalcie pojedynek miedzy skuterem kymco s9 6 km mocy 186 kg z kierowca vs seat ibiza 1,9 tdi gtd opony michelin efficient grip a skuter michelin city grip ustawiłem linie na wejściu w 1 zakręt i leciałem z lotnego zakrętów były 3 w sumie i jedna trochę przydługa prosta meta była po wyjściu z ostatniego zakrętu auto zablokowałem wkładając pod pedał podkałdke tak żeby roznice wczasie głownie wynikały z zakretow tzn wejść szczytu i wyjścia i auto pokonało oes w 20,85 sek a skuter 22,7 sek auto było szybszo bo jednak zamało podkładke dałem pod pedał i na tej prostej ewidetnie zostawiło skuta z tyłu natomiast niedawno robiłem inny test znalazłem jeden zakręt gdzie wszystko widać czy cos jedzie z naprzeciwka i po bokach i sprawziłem co szybciej go rpzejedzie (zakręt 90 stopniowy -predkosc na szczycie na granicy przyczepności około 60 km.h realnych ) od przejścia dla pieszych do przejścia dla pieszych mierzyłem stoperem bo akurat przejścia sa namalowane na wejściu i wyjściu z zzakretu i tez mierzyłem czas miedzy kymco s9 a seatem auto pojechało 3 km/h szybciej na szczycie zakrętu zanim zaczał tracic przyczepność ( podsterowność )delikatnie ,jazda oczywiście idealnem torem jazdy na granicy przyczepności wiec auto 3km/h na szczycie szybciej pojechało natomiast czas był identyczny 2,35 sekundy zrobiłem jeszcze z 3 przejazdy i wynik zakazdym razem ten sam z dokaldnoscia plus minus 2-3 setne .

Napisz komentarz

Autor *

Strona

Komentarz *